wtorek, 30 grudnia 2014

Majeranek jako lek a nie przyprawa

Moja mama w swojej kuchni (a gotowała bardzo smacznie) używała dużo majeranku. Mogę nawet powiedzieć, że potrawy z dużą ilością tej przyprawy to był jej znak rozpoznawczy.

Okazuje się jednak, że majeranek to nie tylko przyprawa, ale znana i ceniona (szczególnie przed laty) - roślina lecznicza. 
Już w starożytności był stosowany jako środek przeciw przeziębieniom.
Potwierdza to współczesna medycyna, która zaleca picie naparu z majeranku w celu rozgrzania organizmu w walce z grypą czy kaszlem.
Napar ma też działanie przeciwzapalne. 

Ponieważ majeranek dodaje się do mięs, to łatwo można się domyśleć, że reguluje trawienie. A w lecznictwie ludowym jest stosowany ponadto jako środek wspomagający przy nieżycie żołądka, chorobach układu pokarmowego jak również przy biegunkach.
Działa moczopędnie!

W Rosji okłady z majeranku stosuje się w przypadku reumatyzmu lub przy opuchliznach od ukąszeń owadów. 

niedziela, 28 grudnia 2014

Po obżarstwie, jagody na ratunek

Ciekawe wyniki badań opublikowali uczeni z Finlandii.
Okazuje się, że zjedzeniu tłustego posiłku (np. dania typu fast food) warto wspomóc się zjedzeniem garści jagód!

Finowie uważają, że dzięki zawartości w tych owocach antocyjanów wszystko w naszym organizmie wraca do normy.
Okazuje się, że jedzenie jagód zapobiega stanom zapalnym w komórkach i obniża ciśnienie krwi.

Jak ktoś nie wierzy, zapraszam do lektury „PLOS ONE”, gdzie były po raz pierwszy napisano o zbawiennym wpływie tych smacznych owoców.

czwartek, 25 grudnia 2014

Orzechy pistacjowe - jeść czy nie jeść?

Odpowiedź jest jedna - oczywiście jeść.
Warto wiedzieć, jakie prawdziwe skarby mieszczą się w tych niewielkich orzeszkach: ogromna zawartość witaminy B1, sporo cynku, magnezu, miedzi i fosforu oraz przeciwutleniacze.

Badania naukowe wykazały, że spożywanie codziennie niewielkiej ilości pistacji pomaga obniżyć poziom złego cholesterolu, działa profilaktycznie w chorobach serca i zapobiega nowotworom.
Ponadto wpływa na zdrowie oczu i zmniejsza ryzyko rozwoju zwyrodnienia plamki żółtej, która jest główną przyczyną niedowidzenia i nabytej ślepoty.

Trzeba jednak mieć w pamięci, że mała garstka tych orzeszków (15 gram) to około 90 kcal. Dlatego nie powinniśmy zjadać od razu całego opakowania (zwykle pistacje są sprzedawane w opakowaniach 50 i 100 gramowych).

GRUSZKA – to nie tylko smaczny ale i zdrowy owoc. Obalamy mity


Pierwszy mit – gruszki są niezdrowe i ciężko strawne.

Nieprawda.
Owoce gruszki są bardzo zdrowe i, wbrew panującej opinii, nie są ciężkostrawne. Gruszki mogą jeść nawet osoby o bardzo wrażliwym żołądku. Wysoka zawartość błonnika, przeciwutleniaczy i minerałów nadaje im niepowtarzalne właściwości.
Ba, ostatnio naukowcy z Holandii udowodnili, że jedzenie gruszek mogą uchronić przed udarem mózgu. Badania trwały ponad 10 lat i są bardzo wiarygodne, bowiem przeprowadzone na dużej populacji (około 20 tys. badanych).
Pacjentom podawano gruszki i jabłka codziennie. Okazało się, że ryzyko udaru zmniejszyło się u nich aż o 52 proc.


Drugi mit – gruszki prawie nie zawierają witamin i mikroelementów.

Nieprawda.
Gruszka jest bogata w witaminy: A, z grupy B oraz C.
Zawiera też sporo mikroelementów jak choćby potas, sód, wapń, bor, magnez, jod czy fosfor. W niektórych gatunkach występuje jednak ten rodzaj wapnia, którego organizm nie przyswaja.


Oczywiście gruszki to też smaczne owoce. Cenione były już w starożytnej Grecji ale do Europy Zachodniej trafiły dopiero około XVII wieku.

W Polsce medycyna ludowa od dawna zna właściwości lecznicze gruszek.
I tak – kompot z gruszek (poza tym, że jest pyszny) – obniża gorączkę.
W przypadku zaparć, problemów z trawieniem należy spożyć przecier z gruszek. Kuracja ta będzie dodatkowo skuteczna w przypadku przemęczenia, stresu czy depresji jak również przydatna przy odchudzaniu.

Smacznego !

środa, 24 grudnia 2014

Rokitnik zwyczajny - leczy prawie wszystko

Rokitnik (źródło - wikimedia)
Rokitnik zwyczajny to gatunek rośliny z rodziny oliwnikowatych nazywany czasem rosyjskim ananasem.
W Polsce w naturze wstępuje jedynie nad wybrzeżem Bałtyku, ale często jest sadzony na skwerkach jako roślina ozdobna.

Od niedawna rokitnik znowu wrócił do łask, bowiem wcześniej był dobre znany jako roślina lecznicza już w starożytnej Grecji. 
I nic dziwnego, bowiem zawiera w sobie bowiem ponad 190 aktywnych biologicznie składników, a naukowcy i lekarze potwierdzają, że to jedna z najbardziej wartościowych roślin na świecie.

Zacznijmy od witamin - okazuje się, że rokitnik należy do grupy roślin o największej zawartości witaminy C. Dodatkowo ma bardzo dużą ilość witaminy E (porównywalną z orzechami i nasionami).

Ponadto zawiera w sobie kwasy tłuszczowe (omega-3, -6 i -9 ), fitosterole, aminokwasy, mikroelementy (np. cynk, wapń, żelazo) lipidy i betakaroten ( dzięki któremu owoce mają taką czerwono-pomarańczową barwę).

Medycyna tybetańska, ale również ludowa rosyjska znajduje szerokie zastosowanie rokitnika w leczeniu różnych chorób.
Wyciąg z owoców jest zalecany w chorobach układu pokarmowego. Leczy stany zapalne układu pokarmowego, wrzody żołądka oraz dwunastnicy oraz biegunki.
Ponadto pomaga w stanach zapalnych różnych narządów wewnętrznych, przy dolegliwościach gośćcowych, krwawieniach, schorzeniach skórnych czy zakrzepowym zapaleniu żył.

Rokitnik można też stosować zewnętrznie. Wyciąg olejowy z owoców stosuje się w oparzeniach, odmrożeniach, odleżynach, uszkodzeniach i stanach zapalnych skóry, grzybicach, zapaleniu pochwy i szyjki macicy czy nadżerkach.
Podobne właściwości mają również napary z liści.

Współcześni lekarze wiedzą, że rokitnik stymuluje system immunologiczny, pomaga na infekcje i drobnoustroje, zwalcza wolne rodniki, poprawia krążenie i pracę serca, zapobiega miażdżycy, obniża poziom cholesterolu we krwi wspomaga pracę układu trawiennego i przemianę materii, odbudowuje komórki i opóźnia ich starzenie, zapobiega powstawaniu stanów zapalnych, usprawnia pracę mózgu i układu nerwowego, wspomaga gojenie ran, likwiduje blizny i przebarwienia na skórze, zmniejsza ryzyko powstawania nowotworów złośliwych, wspomaga odbudowę organizmu po chemioterapii i ciężkich chorobach, dodaje energii i witalności, poprawia nastrój i działa przeciwdepresyjne.
Prawda, że to cudowny lek?

Pamiętajmy, najzdrowszy jest rokitnik spożywany na surowo, ale można go przyjmować w postaci dżemów, konfitur, soków czy nalewek


piątek, 28 listopada 2014

Skaza białkowa

Autor: AgnieszkaMoryc

Kłopoty ze skórą na buzi, rączkach lub nóżkach, biegunki, częste ulewanie, inne zaburzenia trawienne? Być może Twój maluszek ma skazę białkową. Dolegliwość ta dotyka obecnie około 15% małych dzieci.

Czym jest skaza białkowa?
Jest to alergia pokarmowa na białka, zwykle na krowie mleko, ale nie tylko (także: jaja, ryby, skorupiaki, orzeszki ziemne, zboża…). Przypadłość ta najczęściej spotykana jest u kilkumiesięcznych dzieci, których układ pokarmowy nie radzi sobie z prawidłowym przyswajaniem białek. W organizmie nie dochodzi do całkowitego rozbicia przyjmowanego białka na aminokwasy, w efekcie czego nie jest ono właściwie wykorzystane, stając się jedynie zbędnym produktem przemiany materii. Proces taki nie jest oczywiście obojętny dla organizmu. W skrajnych przypadkach może on doprowadzić nawet do uszkodzenia przewodu pokarmowego lub nadwyrężenia układu odpornościowego dziecka.

Jak się objawia skaza białkowa?
Najbardziej charakterystyczne objawy przypominają AZS (atopowe zapalenie skóry). Są to wyraźne, choć zróżnicowane, zmiany skórne występujące na rękach, nogach, buzi, szyi, tułowiu. Czasami mamy do czynienia jedynie z krostkami, czasami są to czerwone plamy lub wręcz całe płaty łuszczącej się, swędzącej skóry. W przypadku niemowląt, pierwsze oznaki alergii pokarmowej pojawiają się zazwyczaj na policzkach. Miejsca te są wówczas wrażliwe i bolesne, a dziecko cały czas próbuje je pocierać lub drapać.
Do mniej typowych objawów skazy białkowej zalicza się natomiast na przykład: krew w stolcu dziecka, problemy z układem moczowym, trudności z przybieraniem na wadze, biegunkę, wymioty, zwiększoną podatność dziecka na infekcje…
W większości przypadków, symptomy skazy białkowej są jednak stosunkowo łatwe do zaobserwowania i odpowiedniego zinterpretowania przez rodziców, gdyż odbijają się one zwykle zarówno na wyglądzie, jak i kondycji dziecka. W każdym przypadku należy je – rzecz jasna – skonsultować z lekarzem, by podjąć odpowiednie kroki.

Co powoduje skazę białkową?
Przyczyny występowania tej dolegliwości nie są w zasadzie znane. Wiadomo jedynie, że nie bez znaczenia są w tym przypadku czynniki genetyczne, czyli choroby i skłonności dziedziczone. Dziecko, którego rodzice mieli skazę białkową lub borykali się w przeszłości (albo nadal walczą) z jakąś alergią, jest bez wątpienia w grupie ryzyka, mając dużą „szansę” na zachorowanie.

Czy da się wyleczyć skazę białkową?
Na szczęście, z alergii tej 90% dzieci w naturalny sposób „wyrasta” (najpóźniej około trzeciego lub czwartego roku życia), a leczenie polega przede wszystkim na eliminowaniu (lub znacznym ograniczeniu) alergenów i łagodzeniu objawów choroby. Odpowiedni dobór diety i zastąpienie „zakazanych” produktów wartościowymi zamiennikami to podstawa, gdyż tylko leczona skaza białkowa może ustąpić. Jeżeli problem zostanie zlekceważony i nie wprowadzi się dziecku diety eliminacyjnej, alergia nie zniknie.

Więcej o skazie białkowej najdziesz na: http://www.osesek.pl/zdrowie-i-pielegnacja-dziecka/dzieciece-choroby/1307-skaza-bialkowa-u-dziecka.html

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

niedziela, 9 listopada 2014

Shatavari – poteżne zioło leczące kobiety


Autor: Anetta Konstantowska


Shatavari to dziko rosnący szparag używany od wieków, aby wspomagać zdrowie kobiet. Działa tonizująco i odmładzająco na żeńskie organy rozrodcze. Jest głównym ajurwedyjskim lekiem odmładzającym dla kobiet.
Shatavari - source

Według literatury ajurwedyjskiej reguluje cykl miesięczny, wzmacnia owulację, stabilizuje poziom żeńskich hormonów oraz wspomaga funkcjonowanie tarczycy. Łagodzi także zespół napięcia przedmiesiączkowego PMS oraz zmienność nastrojów w różnych fazach cyklu. Odżywia komórki jajowe i zwiększa płodność.
Podobnie ashwagandha działa odmładzająco na mężczyzn, jednak oba zioła częściowo działają na obie płcie. Shatavari korzystnie działa na układ rozrodczy oraz krew. Może być przygotowywany w postaci wywaru mlecznego z dodatkiem masła ghee, nierafinowanego cukru, miodu i pieprzu pippali.
Shatavari jest skutecznym środkiem łagodzącym w wypadku wysuszenia i stanów zapalnych błon śluzowych, płuc, żołądka, nerek i narządów płciowych, dlatego jest też wskazany w przypadku wrzodów. Uśmierza pragnienie  i nadaje się do leczenia przewlekłej biegunki i dyzenterii.
Stosowany zewnętrznie jest skutecznym środkiem zmiękczającym zesztywniałe stawy i szyję oraz skurcze mięśni. Łagodzi i uspokaja doszę wata.
Zwiększa ilość mleka i nasienia oraz odżywia błony śluzowe. Odżywia i oczyszcza krew oraz żeńskie organy rozrodcze. Jest wskazany w przypadku menopauzy lub u kobiet po histerektomii, ponieważ dostarcza wielu hormonów żeńskich. Ma cechy sattwiczne, wzmaga miłość i oddanie. Korzenie szparagów występujące na Zachodzie mają podobne właściwości, lecz w większym stopniu działają moczopędnie.
Trzy gramy proszku tego zioła można przyjmować ze szklanką ciepłego mleka posłodzonego nierafinowanym cukrem. Korzystnie działa na układy: krążenia, rozrodczy, oddechowy i trawienny.
Działanie shatavari: tonizujące (ogólne – na nerwy i układ rozrodczy), odżywcze, odmładzające, łagodzące.
Shatavari jest zalecane przy:
- osłabieniu żeńskich narządów
- ogólnej niewydolności seksualnej
- bezpłodności, impotencji
- menopauzie
- biegunce
- dyzenterii
- wrzodach żołądka
- nadkwaśności
- odwodnieniu
- kaszlu
- podczas okresu rekonwalescencji
- opryszczce
- upławach
Shatavari można przyjmować w całym cyklu miesięcznym oraz w czasie menopauzy.

Opracowanie na podstawie:
Joga ziół. Ziołolecznictwo ajurwedyjskie. Dawid Frawley, Vasant Lad. Książka ukazała się w serii a-ajurweda.pl, nakładem wydawnictwa A-ti information services, Kraków 2012.

więcej informacji na ten temat na:
www.zielonysklep.com
www.a-ajurweda.pl
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

sobota, 1 listopada 2014

Dynia, roślina na czasie


W jednym z poprzednich wpisów opisywaliśmy dlaczego pestki z dyni są takie zdrowe.
A sama roślina, jak z nią mają się sprawy?

Dynia (która jest w zasadzie owocem) ma bardzo mało kalorii a ponadto jest zdrowa. Miąższ jest bogaty w betakaroten, białko, witaminy A, B i C a także kwas foliowy, potas, sód i wapń.
Już w starożytności lekarze greccy, podawali swoim pacjentom świeżo utartą dynię, zalaną winem jako środek na zaparcia.
Z kolei arabscy medycy zalecali na dobry sen szklaneczkę soku z dyni.
Obecnie dietetycy polecają jej spożywanie dla osób cierpiących na choroby pokarmowe (choćby wrzody żołądka) jak i kardiologiczne.
Ponieważ zawiera dużo karotenu pozytywnie działa na skórę (trądzik) i wzrok.

Obecnie dynia jest bardziej popularna za sprawą Halloween - a przecież warto, by częściej gościła na naszych stołach!

sobota, 11 października 2014

Dieta Pierre’a Dukana osądzona


Autor: Gabriela Przystupa




Dr Jean - Michel Cohen, popularny francuski dietetyk publicznie nazwał dietę Pierre'a Dukana szkodliwą dla zdrowia.
Na podstawie przeprowadzonych badań stwierdził, że aż 80% stosujących ją osób już po czterech latach wróciło do dawnej wagi. Dieta ta powoduje także wzrost poziomu cholesterolu, przyspiesza rozwój miażdżycy tętnic i zwiększa ryzyko raka piersi u kobiet.
Pierre Dukan nie zgodził się z tymi zarzutami i podał Cohena do sądu. Sąd po przeanalizowaniu wszystkich opinii stwierdził, że teza Cohena nie była oszczerstwem i przyznał mu rację.

Pierre Dukan opracował swoją dietę, a następnie opublikował w książce pod tytułem „Nie potrafię schudnąć". Pozycja ta stała się bestsellerem w przeciągu kilku tygodni. Dieta polega na spożywaniu produktów o wysokiej zawartości białka.

Z czasem można pozwolić sobie warzywa i produkty o niskiej zawartości węglowodanów.
Udowodniona szkodliwość tego systemu odchudzania nie odstrasza dbających o linię. Na świecie dietę Dukana stosuje ponad 20 mln osób. Są wśród osoby z pierwszych stron gazet, między innymi Katarzyna Elżbieta Mountbatten-Windsor (żona brytyjskiego księcia Wilhelma) czy Jennifer Lopez.

Źródła:
http://wyborcza.pl/1,76842,9904737,Doktor_Dukan_przegral_proces__Jego_dieta_jest_niebezpieczna_.html#ixzz1XlPDwoeo

Gabriela Przystupa
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

sobota, 27 września 2014

Dlaczego pestki i nasiona są tak zdrowe?

Autor: Radosław Witek

Nasiona są cennym źródłem białka. Mają wysoką wartość odżywczą, a do tego są w bardzo korzystnej cenie. Są to trzy główne powody, dla których powinniśmy często sięgać po nasiona. Możemy je konsumować zarówno na słono jak i na słodko, ponieważ ten cudowny posiłek bardzo dobrze wpływa na nasze zdrowie.

Jakie pestki zasługują na szczególne miejsce w naszej kuchni?

Słonecznik
Skład: błonnik.błonnik, żelazo, cynk, fosfor, wapń, magnez, białko, potas, zdrowe tłuszcze, prowitamina A, witamina B, D, E, F
Właściwości: obniża poziom złego cholesterolu we krwi, zabezpiecza przed chorobami serca, przyspiesza przemianę materii, wzmacnia układ nerwowy, ma działanie antystresowe, wzmacnia odporność.

Dynia
Skład: wartościowe białko, witaminy z grupy B, C, D, E, prowitamina A, żelazno, cynk, magnez, fosfor, kwasy nukleinowe, siarka
Właściwości: preferencyjnie wpływa na skórę, spowalnia procesy starzenia się, poprawia wygląd włosów i paznokci, zapobiega miażdżycy oraz chorobom prostaty i bierze współpraca w zwalczaniu pasożytów układu pokarmowego.

Sezam
Skład: prowitamina A, witamina B, D, E, wysokowartościowe białko, fosfor, potas, magnez, wapń, nienasycone kwasy tłuszczowe.
Właściwości: wspiera serce i układ krwionośny, wzmacnia układ nerwowy, dobrze wpływa na kości i zęby, obniża poziom cholesterolu, szczególnie polecany jest dla osób pracujących fizycznie i dla sportowców.

Len
Skład: nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3, błonnik, enzymy, substancje śluzowe, żelazo, magnez, cynk, witamina E.
Właściwości: polecane dla osób odchudzających się, reguluje perystaltykę jelit oraz osłania ich śluzówkę, nadaje skórze piękny wygląd, paznokcie i włosy są wyraźnie silniejsze, oczyszcza oskrzela, może nas uchronić przed nowotworami, zmniejsza kaszel.

Mak
Skład: prowitamina A, nienasycone kwasy tłuszczowe, wapń, żelazo, potas, magnez, fosfor i witamina B3, C, D i E.
Właściwości: posiada cechy uspokajające i wyciszające, poprawiające nastrój, świetnie wpływa na kości, wspomaga serce i układ krążenia, zapobiega miażdżycy, wspiera pracę układu trawiennego.

Ostropest
Skład: substancje śluzowe, kwasy organiczne, przeciwutleniacze (sylimaryna), cynk, miedź, selen, białka, kwasy organiczne, witaminy C i K.
Właściwości: reanimuje równowagę wewnętrzną organizmu, obniża cholesterol, regeneruje i ochrania oraz wspiera pracę wątroby, podwyższa odporność, cofa zmiany miażdżycowe.

Chia (szałwia hiszpańska)
Skład: bogate w kwasy tłuszczowe omega-3 i omega-6, błonnik, wartościowe białko, błonnik.
Właściwości: spowalniają wchłanianie cukrów (niska kaloryczność), usprawniają metabolizm i wydolność organizmu oraz wspomaga jego nawilżenie. Szczególnie polecana dla diabetyków, osób będących na diecie oraz sportowców.

Migdały
Skład: białko, mangan, nienasycone kwasy tłuszczowe, magnez, fosfor, miedź, błonnik, potas, witamina E, B1, B2 i PP.
Właściwości: obniżają poziom niechcianego cholesterolu, niszczą wolne rodniki, mają bardzo dobry wpływ na układ sercowo-naczyniowy, posiadają właściwości przeciwzapalne, dbają przed cukrzycą.

Chcesz dowiedzieć się więcej na temat nasion chia, zapraszamy na stronę szałwia hiszpańska sklep
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

niedziela, 21 września 2014

Masaż Bańką Chińską

Autor: Daria kosmetyczka

Sposób na cellulit - masaż bańką chińską - dla kogo i czy warto go wykonać.

Masaż bańką chińską jest niezwykle popularnym i super skutecznym sposobem na cellulit oraz ujędrnienie skóry.
Cellulit, jak wiadomo, to zmora wielu pań, a pod tym terminem skrywają się bardzo brzydko i nieestetycznie wyglądające złogi tłuszczu podskórnego, które tworzą na powierzchni skóry fałdki i grudki. Najczęściej powstają one w okolicach ud, pośladków, brzucha, kolan i łydek. Na cellulit nie ma typowego leku, który za pomoca kilku tabletek sprawi cuda. Jeśli ktos twierdzi inaczej, tzn. że chce nas zwyczjanie naciągnać.

Masaż bańką chińską jest jednak jedną z lepszych metod walki o gładką skórę, jest jednak dość agresywną formą usuwania cellulitu. Nie jest przez to wskazany dla wszystkich. Przede wszystkim jest dość bolesny, a po drugie nie nadaje się w ogóle dla osób ze słabymi naczyńkami, ponieważ momentalnie tworzą się wybroczyny.

Główne przyczyny powstawania cellulitu:
  • wewnętrzne, czyli uwarunkowania genetyczne, dysfunkcje w układzie endokrynogennym (estrogeny), zaburzenia metabolizmu, krążenia żylnego i limfatycznego,
  • zewnętrzne, czyli nieprawidłowa, niezdrowa dieta, stres, brak aktywności fizycznej, nałogi, stosowanie używek.
Jak wiemy z historii bańki były używane już w Chinach ponad 3000 lat temu! Stanowiły nieodłączną część lecznictwa Dalekiego Wschodu.
Pomagały m.in. :
- usunąć zaburzenia czynności narządów wewnętrznych,
- uśmierzyć ból,
- wyleczyć chorobę lub wspomóc leczenie,
- leczyć dolegliwości układu oddechowego,
- przy dolegliwościach o podłożu wirusowym, przeważnie niewrażliwych na antybiotyki, daje nadspodziewanie dobre wyniki,
- w przypadku ostrych i przewlekłych infekcji górnych i dolnych dróg oddechowych oraz astmy oskrzelowej,

Masaż bańką chińską jest oparty na zasadach starożytnej medycyny chińskiej i polega na wykorzystaniu wytwarzanego przez nie podciśnienia. Przyśpiesza krażenie krwi i przemianę materii skutecznie przyczyniając się do zmniejszenia tkanki tłuszczowej. Do tego świetnie relaksuje i uspokaja. Zaleca się go osobom przemęczonym, prowadzącym mało ruchliwy bądź siedzący tryb życia, po intensywnych i wyczerpujących ćwiczeniach oraz podczas kuracji odchudzającej.
Po zabiegu skóra może być, a raczej na pewno będzie, zaczerwieniona i możemy odczuwać przyjemne ciepło, nie jest to jednak przyczyna do zmartwień, wręcz przeciwnie - to zdrowy odruch wskazujący na to, że nasza skóra jest rozluźniona i lepiej ukrwiona. To silne przekrwienie daje doskonałe efekty regeneracyjne, poprawia elastyczność, ujędrnia i wygładza skórę. W związku z tym bardzo dobrze sprawdza się nie tylko jako zabieg antycellulitowy, lecz także ujędrniający i modelujący sylwetkę.

W celu uzyskania jak najlepszych efektów, masaż należy wykonywać w serii 10-12 zabiegów, nie rzadziej niż co 3 dni - nie należy wykonywać go codziennie.

UWAGA
Nie wolno stawiać baniek w okolicy serca, dużych naczyń krwionośnych, oczu, uszu, nosa, brodawek piersiowych, żołądka, żylaków, na skórę uszkodzoną lub zmienioną chorobowo, na znamionach barwnikowych oraz u kobiet ciężarnych na brzuch, podbrzusze i w okolicy lędźwiowej. Nie powinno się stawiać baniek w miejscach, w których skóra bezpośrednio powleka kości: kręgosłup, mostek, obojczyki czy końce łopatek.

Przeciwwskazania do zabiegu:
  • zaburzenia krzepliwości krwi, np. u cukrzyków,hemofilia,
  • skłonności do wylewów podskórnych czy obrzęków,
  • podwyższona temperatura ciała, gorączka ((powyżej 38,5°C),
  • przerwanie ciągłości i stany zapalne skóry (uczulenia, egzemy),
  • wysiękowe zapalenie stawów, żylaki,
  • ciąża,
  • stwardnienie rozsiane,
  • cera naczynkowa,
  • choroby nowotworowe i zakaźne.
Większość pań jest bardzo zadowolona z efektów po wykonaniu serii zabiegów. Zdarzyły się jednak osoby, które twierdziły, że "na mnie to nie działa". Ciężko jednak jednozancznie stwierdzić czy wina leży po stronie niewłaściwie wykonanego masażu bańkami czy może jest efektem tego, że sam masaż nie pomoże skoro nadal nie stosujemy dobrych nawyków żywieniowych i nadal spędzamy godziny siedząc przed TV.





Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

piątek, 12 września 2014

Znaczenie witaminy A dla zdrowia i kondycji naszych włosów

Autor: prosf


Wiesz jakie ma znaczenie witamina A dla Twoich włosów? Jeżeli nie, zapoznaj się z tym artykułem.

Jest całe mnóstwo witamin, które są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu. Witaminy, jak każdy wie, dostarczamy organizmowi wraz z jedzeniem lub w postaci różnego rodzaju suplementów diety. Znacznie witamin dla naszego organizmu jest bardzo ważne, bowiem ich niedobór lub nadmiar może prowadzić do bardzo poważnych chorób. Musimy pamiętać również o tym, iż to właśnie witaminy w dużej mierze decydują o naszym wyglądzie zewnętrznym stanie naszej skóry, paznokci czy też włosów. Wśród licznych witamin, które decydują o wyglądzie naszych włosów na uwagę i wyróżnienie zasługuje witamina A, która w dużym stopniu wpływa na zdrowie i kondycję naszych włosów.

Kilka słów o witaminie A
Bez wątpienia witamina A należy do grupy najszybciej odkrytych witamin. Podstawową formą witaminy A jest retinol, który występuje w produktach pochodzenia zwierzęcego. Ciekawostką jest fakt, iż prowitamina A, czyli głównie β-karoten występuje w produktach pochodzenia roślinnego.

Znaczenie witaminy A dla organizmu i włosów
Witamina A jest bardzo ważna nie tylko dla naszego organizmu, ale również dla włosów. Zapobiega ona kurzej ślepocie, słabnięciu wzroku i odgrywa bardzo dużą rolę w leczeniu wzroku. Co najważniejsze, jest kluczową witaminą, która decyduje o kondycji naszej skóry, włosów, błon śluzowych czy też oczu. Pamiętajmy również, że witamina A zwiększa odporność naszego organizmu. Jak już wspomniałam, witamina  A wpływa na wygląd naszych włosów, decyduje o pojawieniu się łupieżu na włosach i ogranicza wypadanie włosów.

Źródło witaminy A
Skoro już wiemy jak istotne znaczenie dla kondycji naszych włosów ma witamina A, musimy wiedzieć, w jakich produktach możemy ją znaleźć. Przede wszystkim witamina A znajduje się w wątrobie zwierzęcej, tranie z rybiej wątroby, żółtkach, maśle, mleku, marchewce, owocach cytrusowych czy w szpinaku. Ponadto występuje również w pomidorach, czerwonej papryce, sałacie, groszku, wiśniach i śliwkach. Musimy również pamiętać, że niektóre substancje mogą przyczynić się do lepszego wchłaniania witaminy A. Substancje, które ułatwiają wchłanianie wit. A to głównie wapń, cynk, fosfor, witamina C, witamina D oraz tłuszcze. Dlatego też dobrze byłoby, gdyby te substancje zawarte były w naszym pożywieniu.

Zobacz na Sprzet-fryzjerski.pl kosmetyki z witaminą A. Serdecznie zapraszamy
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

niedziela, 31 sierpnia 2014

Jak jeść zdrowo i tanio?


Autor: Radosław Olszewski


Zazwyczaj wydaje się nam, że zdrowe jedzenie to drogie jedzenie. Czy aby na pewno tak jest? Ten artykuł to zbiór 9 wskazówek, dzięki którym dowiesz się jak jeść zdrowo i tanio.


1. Pokochaj sezonowość
W późnym okresie letnim oraz wczesną jesienią możesz zakupić dużo warzyw i owoców w przystępnych cenach. Jeżeli masz taką możliwość, to kupuj je w ilościach hurtowych. Warzywa i owoce są przede wszystkim źródłem błonnika, przeciwutleniaczy oraz witamin i minerałów. Te, których nie dasz rady spożyć możesz zamrozić. Takie mrożonki będą miały zdecydowanie większą wartość odżywczą niż pomidor z marketu zimą.

2. Unikaj słodkich jogurtów do picia
Słodkie jogurty do picia zamień na jogurt naturalny lub kefir. Sposobem na zrobienie własnego jogurtu naturalnego jest wlanie jednego litra mleka do słoika, następnie dodanie około trzech łyżek jogurtu naturalnego. W takim stanie należy przechować tą konsystencję przez noc. Bakterie zrobią swoje i na drugi dzień będziesz miał cały litr jogurtu do zjedzenia.

3. Nieprzetworzone węglowodany
Mimo, iż taki produkty są znacznie droższe, mają więcej błonnika i są bardziej sycące. Do produktów z tej grupy zaliczamy pełnoziarniste pieczywo, owsiankę, kaszę jęczmienną lub gryczaną, musli. Nie kupuj gotowych zestawów, w których mogą znajdować się niepotrzebne cukry. Do tego dodaj świeże owoce, pestki dyni, rodzynki lub orzechy. Spośród makaronów wybierajmy te z pszenicy durum. Nie porażają one ceną, a są znacznie zdrowsze.

4. Unikaj zakupu tanich wędlin
Wędliny takie jak np. mortadela czy mielonka śmiało można nazwać wędlinami drugiej kategorii. Ich znaczne spożycie może wpłynąć w negatywny sposób na Twoje zdrowie. Tanie wędliny są przede wszystkim źródłem konserwantów, które mogą mieć negatywny wpływ na Twoje zdrowie. Zamiast tego możesz co jakiś czas kupić świeży schab i znaleźć w internecie sposób na jego przyrządzenie. Będzie to zdecydowanie zdrowsza opcja dla twojego organizmu.

5. Zamień słodzone napoje na naturalne kompoty i soki
Słodkie napoje po pierwsze nie należą do najtańszych produktów. Po drugie są również źródłem znacznych ilości cukrów, które przy znacznej ilości w organizmie zamieniają się w tłuszcz. Dodatkowe takie napoje i soki często zawierają aspartan, który jest często przyczyną dolegliwości nerek.

6. Zrezygnuj z fast-foodów
Hamburgery, kebaby, frytki, zupki w proszku są źródłem wszelkich chorób cywilizacyjnych. Niestety, pomimo tego, że są one dla nas źródłem tanich i szybkich posiłków w przyszłości może się to dla nas odbić kosztem naszego zdrowia. Teraz płacimy niewiele, ale w późniejszym czasie wydamy więcej na leczenie i lekarstwa.

7. Przygotuj posiłki w domu
Możliwe, że jest to czasochłonne zajęcie, ale zdecydowanie wychodzi to taniej, niż stołowanie się na mieście. Poza tym sporządzając samemu posiłki masz pewność, że mają odpowiednią wartość odżywczą i nie faszerujesz szkodliwymi półproduktami.

8. Spożywaj dużą ilość ryb
Przykładowo tuńczyk w puszce jest lekkostrawny, nietuczący, dostarcza duże ilości łatwo przyswajalnego białka i chroni serce dzięki zawartości kwasu Omega-3. Nie ma chyba tak dobrze zbadanych właściwości jakiegokolwiek innego suplementu jak kwasy omega-3. Ich obecność w diecie jest nieprzeceniona i jeśli masz inwestować w jakikolwiek suplement to ten powinieneś wybrać jako priorytet. Kwasy omega-3 pomagają regulować gospodarkę lipidową, zmniejszą stężenie cholesterolu LDL, podnoszą stężenie cholesterolu HDL, zmniejszają ryzyko udaru i zawału.

9. Kupuj przez internet
W internecie możesz nabyć większą ilość produktów takich jak kasze, płatki owsiane o dłuższym terminie ważności i niższych cenach.

Poznaj Pomysł na, czyli bloga z artykułami dotyczącymi problemów dnia codziennego i sposobów na ich rozwiązanie. http://bit.ly/PomysłNa
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

czwartek, 21 sierpnia 2014

Sok z czarnej rzepy - najlepszy środek na kaszel

W medycynie ludowej od dawna od dawna za jeden z najlepszych środków do leczenia kaszlu u dzieci jest sok z czarnej rzepy.
Można go przygotować na kilka sposobów.

Sposób 1. Czarną rzepę wymyć, obrać i pokroić w kostkę. Włożyć do rondelka lub małej brytfanki, posypać cukrem i dusić w piekarniku przez godzinę.
Powstała papkę przecedzić przez gazę, ostudzić i przelać do butelki. Sok przechowujemy w lodówce, ale prze podaniem wlewamy go na gorącą łyżkę, aby był ciepły.
Dawkowanie - 3 razy dziennie, oraz tuż przed przed snem.

Sposób 2. Najszybszy i najlepszy. Ucieramy rzepę na tarce i wyciskamy sok przez gazę. Dodajemy do niego łyżkę miodu by nie był gorzki i starannie mieszamy.
Stosowanie - po pół łyżki, na kilka minut przed jedzeniem.

Sposób 3.   Czarną rzepę myjemy dokładnie, obieramy i kroimy na drobne kawałki. Przysypujemy cukrem pudrem. Po kilku godzinach wydzieli się sok.
Stosowanie - przy silnym kaszlu po łyżce, co godzinę.

środa, 20 sierpnia 2014

Mleko krowie - czy rzeczywiście jest takie zdrowe?

Wszyscy znamy akcję - szklanka mleka dla każdego dziecka.
Ale mleko, szczególnie krowie nigdy w naturze nie było przeznaczone dla dorosłych, a jedynie dla malutkiego cielaczka, który nie może jeszcze jeść innych, trudnych do pogryzienia i strawienia produktów.
Szczególnie niezdrowe jest popijanie mlekiem głównych posiłków (śniadania, obiadu i kolacji).


Używając mleka, a szczególnie tego z kartoników - pasteryzowanego, narażamy się na zaparcia.
Medycyna naturalna uznaje mleko krowie za przyczynę powstawania wielu chorób układu oddechowego, chorób stawów czy problemów z zatokami.

Mleko krowie zawiera bardzo dużo kazeiny (o wiele więcej niż w mleku kobiecym). Powszechnie wiemy, że z kazeiny robi się grzebienie i najtrwalszy klej stolarski. Dlatego w lecznictwie ludowym twierdzono wręcz, że od mleka twardnieją stawy i arterie.

Pij mleko? - wybór należy do Ciebie!

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Rośliny które oczyszczają mieszkanie z trucizn

Nie chcę nikogo straszyć, ale nowoczesne mieszkania przypominają nieraz środowisko fabryczne. 
Szczelne okna, brak wietrzenia i wydzielające się ze sprzętów domowych, podłóg, wykładzin, mebli, kosmetyków - zabójcze dla naszego zdrowia toksyny (benzeny, ksylen, amoniak, formaldehyd itp.).

Z pomocą przychodzą nam rośliny doniczkowe. Niezależne od siebie badania w różnych ośrodkach naukowych wykazały, że kwiaty mają zdolność do wiązania substancji i związków toksycznych unoszących się w powietrzu w naszych mieszkaniach.
Ponadto, w procesie fotosyntezy (czyli przemiany dwutlenku węgla na związki organiczne) pochłaniany jest dwutlenek węgla z powietrza a wytwarzany jest tlen.
Ale to nie koniec, kwia­ty do­nicz­ko­we potrafią zneutralizować pro­mie­nio­wa­nie emi­to­wa­ne przez urzą­dze­nia elek­trycz­ne i elek­tro­nicz­ne!
I już na sam koniec - dzięki swoim kolorom i kształtom kwiaty pozytywnie działają na nasz wzrok, poprawiają samopoczucie, a w okresie zimowym działają anty-depresyjnie.

A jakie kwiaty są najlepsze do naszych domów?

Skrzydłokwiat (Spathiphyllum) - znajduje się na czele różnych badań i rankingów. I wcale nie ma co się dziwić, bowiem absorbuje z powietrza benzen, formaldehyd, ksylen, amoniak i wiele innych szkodliwych substancje. Doskonale spisuje się w pomieszczeniach gdzie są palacze.
Roślina jest bardzo wytrzymała, znosi miejsca zacienione, ale trzeba pamiętać o odkurzaniu liści.

Bluszcz (Hedera L.)  - ta pospolita roślina również skutecznie oczyszcza powietrze. Usuwa takie substancje jak formaldehyd, benzen, ksylen i trójchloroetylen.
Jest łatwy w uprawie, nie ma dużych wymagań świetlnych, trzeba jedynie uważać, aby go nie przelać

Sansewiera – ta niedoceniana, a kiedyś bardzo popularna roślinka jest też skuteczna w oczyszczaniu atmosfery w naszym mieszkaniu.
Absorbuje z powietrza z formaldehyd i benzenu, zaś nocą zamienia się w fabrykę tlenu.

Zielistka (Chlorophytum ) - to kolejna popularna i trochę dziś zapomniana roślina. Oczyszcza powietrze z formaldehydu i benzenu, czyli substancji znajdujących się w dymie tytoniowym.
Ponadto chroni przed promieniowaniem elektromagnetycznym i usuwa z powietrza tlenek węgla (czad). 
Roślina jest bardzo łatwa w uprawie, łatwo rozmnaża się z rozłogów.

Storczyk (Orchidaceae)  - skutecznie neutralizuje promieniowanie elektromagnetyczne, absorbuje z powietrza aceton, aldehyd i chloroform.
Orchidea lubi słoneczne miejsca i dużo wilgoci. 

Oczywiście, jest wiele innych roślin dobrze wpływających na człowieka. Należą do nich: paprotka, dracena, ficus, czy niektóre palmy.


czwartek, 7 sierpnia 2014

Lubczyk - roślina magii i miłości

Lubczyk (źródło)
Lubczyk, to pochodząca z Afganistanu roślina uprawiana od czasów starożytnych w Grecji i Rzymie. W Polsce jego uprawę rozpoczęli jeszcze w średniowieczu benedyktyni a obecnie jest często spotykany w naszych ogrodach oraz uprawiany na dużych powierzchniach w celach przemysłowych.


Zastosowanie w medycynie
Obecnie w zielarstwie wykorzystywany jest korzeń lubczyku oraz części zielone. Roślina zawiera lotne olejki, kwasy organiczne, furanokumaryny i skrobie.
Lubczyk wpływa zbawiennie na przewód pokarmowy, działa wiatropędnie i pobudza wydzielanie soku żołądkowego .
Jest również uważany za dobry środek moczopędny.
W medycynie ludowej uważano, że lubczyk ma zastosowanie przeciwnowotworowe, odmładzające i odtruwające organizm oraz przeciwmiażdżycowe.
Działa zbawiennie na skórę pomagając przy leczeniu łuszczycy oraz przy różnych egzemach i wrzodach.
Zioła używa się także w celu zwiększenia wydolności fizycznej i umysłowej u osób zmęczonych pracą, przedłużającym się stresem, czy zniechęconym do działania.
A jak jest z tą miłością?
Okazuje się, że nasi przodkowie mieli rację stosując lubczyk na namiętność. Jak udowodniła współczesna medycyna olejki eteryczne zawarte w zielu, zwiększają ukrwienie narządów płciowych. To mogło być odbierane jako wzmożony popęd seksualny.
Prawda, że niemało jak na takie niepozorne ziółko?


Zastosowanie nadprzyrodzone -:)
Chyba wszystkim lubczyk kojarzy się z miłosnym napojem, dzięki któremu można było rozkochać w sobie wybrańca.
Nasze prababki powszechnie wierzyły w magiczną moc lubczyku. 
Ale pamiętajmy, kiedy podajemy partnerowi lubczyk, zadbajmy, aby długo przebywał w naszym towarzystwie. Inaczej, jeśli wyjdzie np. do pracy lub na imprezę gdzie są inne kobiety - zjedzenie lubczyku może być przyczyną zdrady!
W magii uważa się, że noszenie przy sobie wysuszonego korzenia lubczyku może zapewnić powodzenie finansowe, ale również przyciąga dobrych ludzi i przyjaciół!


Zastosowania kulinarne
Z pewnością wszyscy wiedzą, że wyciąg z lubczyku stanowi najważniejszy składnik popularnej przyprawy maggi.Ale już dawniej w wielu krajach popularny był rosół z dodatkiem lubczyku.
Jego liście są stosowane jako dodatek do zup, wywarów, octów smakowych, flaków, masła ziołowego czy sałatek.
Nasionami lubczyku posypuje się często sałatki i tłuczone ziemniaki, a zmiażdżone dodaje się do pieczywa, ciasteczek, herbatników i serów. W niektórych krajach dodawane są one do wypieku chleba. Robi się z nich też słodką herbatę z miodem.
Dla smakoszy dodam, że przy użyciu nasion wytwarza się nalewkę zwaną kordiałem.


poniedziałek, 28 lipca 2014

Cudowna moc lawendy

Autor: Anna Stępień

Piękno tej rośliny to nie tylko jej wygląd – srebrno zielona łodyżka i fioletowe kwiaty. Lawenda od wieków znana jest ze swoich właściwości leczniczych.

Lecznicze właściwości lawendy znano już przed wiekami. Obecnie można ją stosunkowo łatwo dostać czy to w formie herbatek, ziół, olejku eterycznego, czy też jako dodatek do kosmetyków.
W celach leczniczych wykorzystuje się całą naziemną część rośliny.
Jeśli chodzi o zewnętrzne zastosowanie lawendy, najlepiej nadają się do tego lawendowe olejki.  Nacieranie bolących miejsc pomaga przy reumatyzmie, rozmaitych urazach, naciągniętych mięśniach, a także zapaleniach nerwów oraz bólach głowy.
Olejek wspomaga również leczenie niewielkich ranek na skórze, powierzchownych stanów zapalnych, a także jest pomocny przy leczeniu grzybic.
Inhalacja rozcieńczonego olejku uspokaja, relaksuje mięśnie, a także przyśpiesza leczenie przeziębień i grypy.
Olejek dodany do kąpieli poprawia obieg krwi oraz ożywia cały organizm.
Jeżeli masz kłopoty z zasypianiem, nie wysypiasz się lub po prostu chcesz wysypiać się jeszcze lepiej (kto tego nie pragnie?), spryskaj pościel olejkiem lawendowym, rozcieńczonym uprzednio w wodzie. Możesz również kupić suszoną lawendę, owinąć ją kawałkiem luźno tkanego płócienka i włożyć pod poduszkę. Niektórzy doradzają, aby lawendę zmieszać z innymi ziołami, a konkretnie tymiankiem, rumiankiem i chmielem.
W kosmetykach szukaj lawendy przede wszystkim w płynach do kąpieli oraz kosmetykach myjących i tonizujących do twarzy (zwłaszcza jeśli Twoja skóra łatwo ulega podrażnieniom).

Anna Stępień

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

wtorek, 22 lipca 2014

Zdrowy układ pokarmowy to brak zaparć

Zdrowy układ pokarmowy to coś, o co w dzisiejszych czasach niezwykle trudno. Na stan układu pokarmowego wpływa pożywienie, jakie dostarczamy organizmowi, a tutaj na wiele rzeczy nie mamy wpływu. Niekiedy żywność w składzie ma elementy, które z całą pewnością układowi pokarmowemu nie pomagają, a czasami wręcz szkodzą.
Na stan układu pokarmowego wpływa także to, co na co dzień robimy, by zachować go w dobrym stanie. Tutaj sprawdza się nie tylko hasło - jesteś tym co jesz. Tutaj ważniejsze jest hasło - jesteś tym ile jesz i jak jesz. Chcąc dbać o układ pokarmowy, trzeba stosować się do kilku istotnych i nie tak trudnych do wykonania zaleceń.

Jedzenie
Jedzenie jest częścią życia, a posiłki są codziennością. Warto jednak pamiętać, by były to odpowiednio spożywane posiłki. Wśród nich bardzo istotne jest śniadanie. To posiłek, który nie tylko dodaje energii na cały dzień, ale przede wszystkim powoduje poranne pobudzenie pracy jelit. Każdy kto cierpi na zaparcia wie, jakie to istotne.

Kilka posiłków dziennie


Najgorsze, co można zrobić to jadać dużo i rzadko.
O wiele lepszym rozwiązaniem jest jedzenie niewielkich posiłków, a nieco częstszych. Posiłki co 4-5 godzin są najlepszym rozwiązaniem. Oczywiście posiłki o porach logicznych - śniadanie, obiad, kolacja są jak najbardziej obowiązkowe. Dalsze posiłki wręcz powinny być zakazane. Nie warto najadać się na przykład przed snem.

Ważne są również napoje


Bez względu na to, czy w naszej diecie jest dużo pokarmów płynnych, czy nie, warto również pamiętać, o tym, by pić odpowiednią ilość napoi. To bardzo istotne, z uwagi na profilaktykę zaparć, ważne jednak przede wszystkim dla ogólnego zdrowia organizmu. Dorosły człowiek powinien wypijać 6-8 szklanek
napoi dziennie, a w przypadku upałów, ta ilość może być znacznie wyższa.


Ruch to zdrowie


Układ pokarmowy i ruch? Tak - jest on bardzo ważny. Warto o tym pamiętać i nie zapominać o codziennej porcji aktywności fizycznej. Nie musi to być stricte trening, jednak warto od czasu do czasu pójść na spacer, wybrać rower zamiast samochodu lub inne formy aktywności. Zaparcia i inne problemy ze strony układu pokarmowego powodowane są między innymi siedzącym trybem życia.

Zdrowy układ pokarmowy jest ważny


Warto dbać o swój układ pokarmowy i robić wszystko, by można było o nim powiedzieć - jest zdrowy. To ważne dla codziennego komfortu życia i bardzo istotne również dla ogólnego stanu zdrowia. Niedomagania ze strony układu pokarmowego, mogą doprowadzić do powstawania innych chorób. Dbając o stan układu pokarmowego, można zatem być pewnym, że będzie nam się żyło lepiej, a inne dolegliwości, będą dużo rzadsze. Warto więc stosować się do zaleceń związanych z troską o układ pokarmowy i dbać o niego na co dzień. Oczywiście w przypadku, gdy dzieje się z nim coś złego, nie można zapominać o odpowiednim leczeniu. Nie wszystko uda się samemu, jeśli więc jest taka konieczność, w trosce o układ pokarmowy, czasami trzeba zgłosić się do lekarza. Najczęściej jednak wystarczą domowe metody. Warto o tym pamiętać.
Mateusz Ciszyński
--
Artykuł pochodzi z serwisu Publikuj.org, kliknij tutaj aby go zobaczyć.

niedziela, 6 lipca 2014

Archiwum lubelskiego undergroundu 1994-2005, darmowa płyta do pobrania

Tym razem nie jest to darmowy program ale do pobrania płyta za darmo!
I to dzięki fundacji Kaisera Söze, które wydało płytę z utworami  lubelskiej sceny alternatywnej z lat dziewięćdziesiątych XX wieku.

Znajdziecie tam takie zespoły jak More ExperienceIdea Zero czy BBK.

Płyta do pobrania za darmo TUTAJ

niedziela, 15 czerwca 2014

Jak dbać o wątrobę?

Wątroba pełni wiele funkcji, rozpoczynając od syntezy czynników krzepnięcia krwi, przez ‎magazynowanie żelaza i witamin A, D, K, przez filtrację krwi. Mówiąc w skrócie, bez najmniejszych ‎wątpliwości jest ona jednym z naszych najważniejszych organów.
Niestety, nie wiele osób do końca ‎zdaje sobie z tego sprawę, nie dbając o nią w taki sposób, jakiego ona wymaga. Jak troszczyć się o ‎wątrobę? Poniżej kilka najważniejszych wskazówek.

‎1. Ogranicz alkohol
Alkohol posiada bardzo negatywny wpływ na nasz organizm, w tym przede wszystkim na wątrobę. ‎Nie oznacza to, że powinniśmy z niego całkowicie zrezygnować. Wystarczy go ograniczyć, aby ‎wątroba mogła odpocząć i uodpornić się na jego działanie. Regularne spożywanie alkoholu często ‎prowadzi do marskości wątroby, czyli wielu negatywnych zmian, które z reguły nie mają odwrotu i ‎które bardzo często posiadają negatywny wpływ na późniejsze działanie wielu innych organów.

‎2. Zmień swoje lekarstwa
Bez lekarstw trudno jest żyć, jednak bardzo często to właśnie one są głównym czynnikiem niezbyt ‎pozytywnych zmian zachodzących w obrębie wątroby. Chociaż bardzo dobrze działają chwilowo na ‎inne partie ciała i organy, bardzo często powodują niewydolność wątroby. Jakie jest najlepsze ‎rozwiązanie? Ograniczenie stosowania leków do minimum, w tym przede wszystkim tych, które ‎posiadają spore dawki paracetamolu – to właśnie on jest często odpowiedzialny za niewydolność ‎wątroby osoby, która nie zdaje sobie do końca sprawy z tego, na co tak właściwie naraża się ‎podczas przyjmowania rozmaitych lekarstw.

‎3. Ogranicz spożywanie tłustych posiłków
Chociaż smażone potrawy często smakują wyśmienicie, posiadają one bardzo negatywny wpływ na ‎zdrowie. Mowa tu nie tylko o nadwadze, lecz także o chorobach i zaburzeniach funkcjonalności ‎wątroby. Ograniczenie spożywania fast foodów i zmiana nawyków żywnościowych mogą mieć ‎bardzo pozytywny wpływ na nasze zdrowie.

‎4. Częściowo zrezygnuj ze słodyczy
Wszelkiego rodzaju słodycze, jeżeli tylko spożywane są w zbyt wysokich ilościach, powodują silne ‎zaburzenia wątroby. Dobrze jest kontrolować ich przyjmowanie. Negatywnie na organizm wływa ‎także cukier, który bardzo często nazywa się po prostu białą śmiercią. ‎

-- O autorze
Essentiale Forte - na dolegliwości wątrobowe

niedziela, 8 czerwca 2014

Sama słodycz - ksylitol


Autor: Ilthien
Od jakiegoś czasu zastanawiam się: jak zastąpić cukier?  Jakiś czas temu pisałam o Stewii. Jest jednak coś co w smaku jeszcze bardziej przypomina cukier, natomiast jest o wiele zdrowsze. Naturalny produkt pozyskiwany z brzozy czyli Ksylitol.

ksylitol
Od jakiegoś czasu zastanawiam się: jak zastąpić cukier?  Jakiś czas temu pisałam o Stewii. Jest jednak coś co w smaku jeszcze bardziej przypomina cukier, natomiast jest o wiele zdrowsze. 

Naturalny produkt pozyskiwany z brzozy czyli Ksylitol. Kiedy o nim pierwszy raz usłyszałam, nazwa brzmiała bardzo chemicznie, więc wrzuciłam go do kategorii "nie dla mnie". Myliłam się, nie można oceniać ludzi po pozorach, ani jedzenia po nazwie. Okazał się produktem naturalnym, pysznym i w dodatku bardzo zdrowym. Słodycz dla podniebienia i jednocześnie słodycz dla naszego organizmu bo dostarczamy mu samo zdrowie.

Dla tych którzy lubią procenty: ksylitol jest naturalnym alkoholem cukru typu pentitol
(C5H12O5), ale nie martw się po nim możesz spokojnie prowadzić samochód. ;)
Naturalnie występuje w niektórych owocach (np malinach, jagodach), warzywach, grzybach i drewnie brzozowym. Nasz organizm produkuje niewielkie ilości ksylitolu z pokarmów, które mu dostarczamy.

W przeciwieństwie do cukru, ksylitol tworzy w organizmie odczyn zasadowy, dzięki temu zapobiega próchnicy, chorobom dziąseł.  Badania wykazały,że 4 do 12 gramów ksylitolu wystarcza do całkowitego i trwałego zabezpieczenia zębów. Sprzyja remineralizacji w początkowych stadiach próchnicy. Podnosi PH w ustach, więc działa jak odświeżacz oddechu.  I teraz wszyscy przed randką będą biegli po ksylitol,  zamiast po miętowego cukierka, co im wyjdzie tylko na zdrowie :) 

Przeprowadzano badania, które wykazały rewelacyjną poprawę stanu zębów u dzieci i młodzieży używającej gumy do żucia z ksylitolem. Warto czytać skład tego co kupujemy naszym dzieciom ze zrozumieniem. Gumy zawierające aspartam uszkadzają układ nerwowy, a gumy z ksylitolem leczą zęby. Które wybierasz?

Cukier brzozowy ma działanie przeciwbakteryjnie i pomaga nam zdrowieć w wielu przypadkach. Wyobrażasz to sobie? Słodzisz herbatę i jednocześnie oczyszczasz organizm z bakterii, które mogłyby spowodować np zapalenie ucha środkowego  czy owrzodzenie żołądka.  Jak dla mnie bomba! Słodycz oczyszczająca organizm z bakterii.

Ogranicza także rozwój pleśni i drożdżaków (m.in Candidia) w układzie pokarmowym. Pewnie słyszałeś o ludziach którzy od niewłaściwej diety, czyli jedzenia dużej ilości pieczywa i cukru, mają niesamowicie dużo Candidia w organizmie i zaczynają z tego powodu chorować. Zamieniając cukier na ksylitol, nie tylko zapobiegasz chorobom, ale wręcz je leczysz. Pomagasz organizmowi wrócić do równowagi.

Ksylitol ułatwia przyswajanie minerałów, miedzy innymi wapnia, dzięki temu dba o Twoje kości. Poprawia stan zębów i zapobiega osteoporozie. Badania wykazały, że wpływa na zwiększenie gęstości kości.
brzoza

Dla osób na diecie rewelacja ma tylko 40 % kalorii cukru, ale słodyczy 100%, mniam :)  Jest stopniowo przyswajany, przez co  zmniejsza wzrost poziomu glukozy we krwi oraz reakcję insulinową organizmu. Ma wielokrotnie niższy indeks glikemiczny [IG 9] niż fruktoza czy sacharoza

Ksylitol daje dodatkowo odczyn zasadowy w organizmie. Jak wiadomo nasza tradycyjna dieta, którą kiedyś uważałam za zdrową, niebotycznie zakwasza nasz organizm, więc jeśli coś zmienia odczyn na zasadowy to bardzo dobrze.

Są ludzie którzy mówią, że cukier brzozowy jest za drogi. Wczoraj na przykład rozmawiałam z sąsiadką, Ona wybiera tylko tanie rzeczy, proponuję zawsze takim osobom zrobić bilans zysków i strat wliczając, późniejsze leki  i pobyty w szpitalu, a potem wycenić ile warte jest ich zdrowie.

Ksylitol  wg przeprowadzonych badań jest bezpieczny dla ludzi. Nie zaleca się jedynie jego stosowania jedynie u dzieci w wieku poniżej 3 r.ż. ze względu na delikatne właściwości przeczyszczające.  Stwierdzono, że przeprowadzone w latach 70 XX wieku, badania na zwierzętach , nie maja zastosowania u ludzi. Wyniki tych badań były niekorzystne.  Faktycznie spożywanie ksylitolu przez psy powoduje uszkodzenie wątroby i może nawet doprowadzić do śmierci. Cukier brzozowy u psa powoduje wydzielanie dużych ilości insuliny, co może prowadzić do hipoglikemii. Jak dla mnie to kolejny dowód, że nie powinno się żadnych badań na zwierzętach przeprowadzać bo i tak ich wyniki nie przekładają się na takie same efekty u ludzi, więc nie ma sensu męczyć zwierząt tylko dlatego, że jesteśmy silniejsi i nie potrafią się przed nami obronić.

Przy próchnicy i paradontozie pomaga rozprowadzenie niewielkiej ilości ksylitolu na zębach i dziąsłach.Można go również stosować zewnętrznie w proporcji 1:20 z solą fizjologiczną do płukania nosa lub ucha. Hamuje rozwój bakterii, które powodują zapalenie ucha środkowego, czy infekcje zatok. Płukanie nosa roztworem ksylitolu sprzyja samoistnemu oczyszczanie przewodów nosowych, jest to bardzo pomocne przy problemach związanych z alergiami i astmą oraz infekcjami zatok i gardła. Można go również stosować zewnętrznie do płukania gardła.

Ksylitol zwany również cukrem brzozowym - naturalna substancja słodząca pochodząca z kory brzozy, wygląda i smakuje bardzo podobnie do cukru, natomiast jego działanie na nasz organizm jest zupełnie inne, można powiedzieć, że nie tylko zapobiega chorobom, ale także pozwala nam pomóc naszemu organizmowi w powrocie do zdrowia.

Wczoraj kupiłam pierwszy raz większą ilość ksylitolu i postanowiłam przy nim zostać, stopniowo zastępując nim sacharozę, obecną już zbyt długo w mojej kuchni. Zwłaszcza, że cukier brzozowy można stosować również do gotowania i pieczenia, a zdrowie jest bezcenne.

Więcej na temat zdrowia znajdziesz na moich blogach :  http://www.jolantajablonska.blogspot.com/, http://pasjazycia.com.pl/
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

poniedziałek, 2 czerwca 2014

Piękno życia

Autor: Daniel Karwicki

Przyszliśmy na ten świat w jakimś celu i każdy człowiek ma swoje własne powołanie oraz misję życiową. Czym jest własna misja i powołanie?  Na to pytanie każdy powinien sam sobie odpowiedzieć, gdyż droga każdego człowieka jest czymś indywidualnym, czymś unikalnym. Wiele osób ma niestety spory problem z odnalezieniem sensu i piękna życia.


Ludzie często są zagubieni w życiu, nie wiedzą, po co żyją, odczuwają niemoc. Są przeświadczeni, że tak już musi najwidoczniej być i tak to zaplanowano, więc nie ma żadnego wyjścia i nadziei na poprawę sytuacji, także trzeba to przełknąć i żyć w cierpieniu. Takie przekonania mają niestety zgubny wpływ na człowieka. Jako istoty ludzkie mamy wszelkie predyspozycje do tworzenia. Piękno, jakie tkwi w nas, trzeba uwolnić i ukazać światu w pełni.

Jesteś twórcą.
Kiedy człowiek pojmie, że sam jest twórcą własnego życia i może je kształtować według własnego uznania, nastąpi przebudzenie. Prawda jest taka, że pojęcie o nieuchronności losu zostało ukute zapewne przez tych, którzy sami nie mieli zbytniej odwagi upomnieć się o swoje i wejść na własną ścieżkę rozwoju i tworzenia. Urodziliśmy się z czystą kartą i od nas zależy, co zostanie na niej napisane. To my kreujemy własny los, a nie los kreuje nas. Człowiek tworzy własną drogę, którą podąża poprzez życie. Buduje ją w trakcie. To stały proces. Odrzucić więc należałoby twierdzenie, że nic nie da się zrobić ani zmienić. To tak na początek.
Przejdźmy do zagubienia w życiu. To dość powszechny widok. Można, a nawet i trzeba z tego wyjść, robiąc to poprzez zadawanie sobie odpowiednich pytań i obserwowanie siebie. Wydaje mi się, że coś takiego jak zagubienie musi mieć miejsce, ponieważ dzięki temu zaczynamy szukać w życiu jego sensu i odpowiedzi na to, co nas nurtuje. Gdybyśmy od razu przy urodzeniu dostali pismo uwzględniające co będziemy robić i w jaki sposób, samo życie byłoby raczej bezbarwne. Wyglądałoby jak przysłowiowe odbębnianie czegoś. Bez emocji, rutynowo. Wróćmy teraz do tego, o czym pisałem przed chwilą. O zadawaniu sobie odpowiednich pytań i obserwowaniu siebie. Jeśli ktoś nie odnalazł jeszcze swojego powołania i misji życiowej, to niech się nie poddaje. Warto sobie stale powtarzać pytanie: „co jest moim celem”? Odpowiedź nadejdzie, prędzej czy później. Może to stać się w najmniej spodziewanym momencie. Jeśli człowiek pyta, dostatnie odpowiedź. Zawsze. Tylko niech nie zagłusza swojej intuicji i głosu swojego serca. Trzeba też stale obserwować siebie. Dostrzec, w czym jest się dobrym i co wychodzi naturalnie. To właśnie naturalne zdolności są największą siłą człowieka. Czymś, co czyni go jednostką unikalną, jedyną w swoim rodzaju. Właśnie to przyczyni się w dużym stopniu do określenia własnej drogi życiowej i tego, co pragnie się robić. Kiedy coś wychodzi komuś w sposób naturalny i można to przekuć także w wartość dla innych i dla siebie, to człowiek dzięki temu odkrywa swoje prawdziwe powołanie. Zaczyna się misja. Życie nabiera wtedy innych kolorów. Często słyszy się, jak ludzie mówią, że życie kompletnie nie ma sensu. Owszem, nie będzie miało sensu, jeśli nie nada się jemu sensu. Tak więc, żeby miało sens, trzeba mu nadać sens. Proste. A Ty jesteś jedyną osobą, która może, a wręcz powinna nadać swemu życiu sens, ponieważ nikt inny za Ciebie tego nie zrobi (i nie powinien robić).

Niech Twoje życie będzie prawdziwą sztuką.
Zachęcam Cię do stałych poszukiwań własnego celu, unikalnego, dla którego jesteś na tym świecie, ponieważ na pewno masz coś do zrobienia, skoro już tutaj jesteś na tej planecie. Jeśli masz swój cel, szczerze gratuluję. Nie ma bardziej smutnego widoku niż widok człowieka wstającego rano i przeklinającego dzień, zanim ten się naprawdę zacznie, a następnie spędzanie go na narzekaniu na własne życie i los. Sytuacja nie odmieni się, jeśli będzie się tylko narzekać i złorzeczyć na własne życie. Ono odpłaci się tym samym. Prawo przyczyny i skutku działa wszędzie i niezawodnie. Osobiście lubię fragment z pewnej książki, który przytoczę, a obrazuje on świetnie, jak wygląda zazwyczaj życie ludzi:
„Mówimy sobie, że chcemy poświęcić życie ważnym sprawom, ale nigdy nie mamy na to czasu. Już tyle trzeba zrobić jedynie po to, by wstać z łóżka: otworzyć okno, posłać łóżko, wykąpać się, wyczyścić zęby, nakarmić kota czy psa, pozmywać po kolacji, odkryć, że skończyła się kawa albo cukier i pobiec po nie do sklepu, przygotować śniadanie – ta lista nie ma końca. Trzeba przejrzeć ubrania, wybrać coś, uprasować i znowu złożyć. A fryzura, a makijaż? Zupełnie bezradni obserwujemy, jak dni mijają nam na odbieraniu telefonów, planowaniu jakichś błahostek i wywiązywaniu się z niezliczonych „odpowiedzialności” – a może powinniśmy nazwać je raczej „nieodpowiedzialnościami”?
Życie zdaje się nas przeżywać, porywać, mieć własny dziwaczny impet. Czujemy, że nie mamy nad nim żadnej kontroli, żadnego wyboru. Oczywiście czasami nam to przeszkadza: męczą nas koszmary, budzimy się zlani potem, myśląc: „Co ja zrobiłem ze swoim życiem?” Ale lęki trwają krótko – najwyżej do śniadania. Potem chwytamy teczkę i wracamy tam, gdzie zaczęliśmy”.

Źródło:  Sogjal Rinpocze  „Tybetańska księga życia i umierania”
Powyższe słowa nie odbiegają daleko od prawdy. Jak często jest dane Ci obserwować podobny widok? Zgaduję, że dosyć często. Ty nie musisz tak żyć. Masz wybór. Stwórz z własnego życia sztukę i nadaj mu sens. Niech będzie czymś niepowtarzalnym, a zaczniesz odczuwać radość i cieszyć się własnym życiem. Ujrzysz jego piękno, które było tak blisko i w końcu zostało dostrzeżone poprzez odrzucenie negatywnego stosunku do świata i życia. Co jeszcze dodać? Tylko jedno. Kreuj własną drogę, wypełniaj swoją misję, ciesz się życiem.

Daniel Karwicki
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

sobota, 17 maja 2014

Zakwaszenie organizmu - jak mu przeciwdziałać


Autor: Piotr Budnik

Na dzień dzisiejszy na świecie, istnieje około 2 tysięcy różnych sposobów odżywiania, ale typowym staje się niedoborowo – nadmiarowe żywienie, w którym do organizmu dostaje się nie to co jest mu potrzebne. Najważniejsze bowiem jest nie to, co zjedliśmy, ale to co zostało przez organizm przyswojone.

Na dzień dzisiejszy na świecie, istnieje około 2 tysięcy różnych sposobów odżywiania, ale typowym staje się niedoborowo – nadmiarowe żywienie, w którym do organizmu dostaje się nie to co jest mu potrzebne. Najważniejsze bowiem jest nie to, co zjedliśmy, ale to co zostało przez organizm przyswojone. Rzecz w tym, że wskutek rozwoju ludzkości i cywilizacji zaczęto coraz bardziej dogadzać brzuchowi spożywając bardzo mocno przetworzoną żywność. Pełno ludzi z pełnymi brzuchami jednak nadal cierpią na niedożywienie. Braki składników odżywczych w pokarmie i nie właściwy sposób żywienia doprowadza do zakwaszenia organizmu, z którego wiele osób nie zdaje sobie sprawy. Nasuwa się pytanie jak temu przeciwdziałać? Każdy słyszał już pewnie o diecie warzywnej która odkwasza organizm.
 Jednak zawierają one dużą zawartość węglowodanów, których nadmiar również nie jest wskazany. Nie jesteśmy ich wstanie jeść dużo, a głodzić się tez nie możemy.
Dlatego dobrym produktem który można polecić jest Sok z młodego jęczmienia który odnawia równowagę kwasowo-zasadową. Jest dwa razy bardziej skuteczny niż szpinak, najbardziej całościowym, zasadotwórczym pokarmem. Zawiera całą gamę witamin, które aktywują enzymy pomagające w prewencji chorób i stanów patologicznych. Młody jęczmień ma wysoką zawartość beta-karotenu, witaminy C, E i witamin z grupy B: B1, B2, B3, B6, biotyny, kwasu foliowego, kwasu pantotenowego i choliny, krewnej witaminy B. Zawartość witaminy C w świeżej startej rzodkiewce spada w powietrzu o połowę już po 5 min. Tymczasem w młodym jęczmieniu witaminy i pozostałe aktywne składniki pozostają prawie nie naruszone. Bez enzymów dochodzi do zaburzenia wszystkich funkcji życiowych – trawienia, oddychania, poruszania się itd. Ekstrakt z młodego jęczmienia zawiera więcej niż 20 enzymów, a badania odkrywają kolejne. 45% jego masy tworzą doskonale trawione białka (w białej mące jest ich tylko 10% ) Sok roślinny jest bogaty w cud przyrody – chlorofil. Uzdrowiciele stosują go do odżywiania krwi, a w medycynie, poza swoim działaniem przeciwzapalnym i dezynfekcyjnym ceniony jest za właściwości dezodorujące. Używa się go do odświeżania oddechu i do płukania ust.
To niebywałe, ale jeden mały shot z soku z młodych liści jęczmienia może zastąpić poranną kawę, popołudniowego batonika i wieczorny napój energetyczny. Daje „kopa” nie tylko na chwilę, ale na cały dzień! I nie zawiera cukru, kofeiny, słodzików, konserwantów czy sztucznych barwników. Jest również przyjazny karmiącym mamom i kobietom w ciąży.

 Badania nad młodym jęczmieniem

 Właściwości lecznicze młodego jęczmienia były znane już od tysięcy lat, ale szczegółowymi badaniami nad nim zajął się japoński uczony dr Yoshidale Hagiwara dopiero w II połowie XX w. Hagiwara całe swoje życie poświęcił intensywnej pracy, wskutek czego w wieku 38 lat przypominał wrak człowieka. Jego organizm był przemęczony, przepracowany i nie nadążał za szybkim trybem życia doktora. Odzyskał on zdrowie dopiero dzięki zastosowaniu medycyny alternatywnej, poddał się tradycyjnym chińskim metodom leczenia i sięgnął po naturalne leki w tym zioła. Po dojściu do siebie postanowił pomóc innym, którzy stracili wigor, życiową energię, którzy borykają się z chorobami. Rozpoczął wieloletnie badania nad właściwościami leczniczymi roślin i uznał, że trawa jęczmienna jest najbogatszym w składzie odżywczym produktem żywnościowym na świecie.

           W  skład i na właściwości soku z liści młodego jęczmienia wchodzą Enzymy trawienne, które w tak dużym stężeniu występują jedynie w młodym jęczmieniu. Ich obecność jest szczególnie ważna ze względu na zbawienne właściwości oraz na fakt, iż obecna dieta jest uboga w enzymy co prowadzi do zaburzeń funkcji życiowych, rozwoju chorób cywilizacyjnych i szybkiego starzenia organizmu. Obecność enzymów w organizmie wpływa pozytywnie na:
Procesy przemiany materii, rozkład i usuwanie niestrawnych i toksycznych substancji znajdujących się w pożywieniu. Ochrania skórę przed działaniem wolnych rodników. Opóźnienia proces starzenia komórek dzięki obecności przeciwutleniacza 2″-O-glikozylisowiteksyna (GIV), przeciwdziała tlenowym uszkodzeniom struktury lipidowej skóry przez promieniowanie UV, działa w przybliżeniu pięćset razy skuteczniej niż witamina E. Wspiera zmierzoną w osoczu krwi aktywność tłumiącą arteriosklerozę – jest kilka razy skuteczniejszy niż witamina C.

             Chlorofil który występuje w soku z młodego jęczmienia ma silne działanie gojące i oczyszczające, likwiduje stany zapalne występujące w organizmie.
Reguluje pracę jelit i wzmacnia układ naczyniowy, co wpływa na zwiększenie się odporności organizmu.

Wpływ soku z trawy jęczmiennej jest ogromny na zdrowie człowieka miedzy innymi:
•obniża ryzyko zachorowania na raka oraz inne choroby cywilizacyjne,
•zwalnia tempo starzenia organizmu,
•wzmacnia i regeneruje wątrobę, co z kolei wspiera leczenie innych chorób, np. skórnych,
•wpływa pozytywnie na psychikę, dodaje energii i pomaga w leczeniu depresji,
•wzmacnia system odpornościowy,
•ze względu na liczne właściwości przeciwzapalne i odtruwające odgrywa znaczącą rolę w leczeniu ,
•zapalenia stawów i reumatyzmu,
•jest pomocny w walce z alergiami i boreliozą,
•przeciwdziała odkładaniu cholesterolu na ścianach naczyń, zapobiegając rozwojowi miażdżycy,
•ma silne właściwości gojące i przeciwzapalne, dzięki wysokiej zawartości chlorofilu, czynnika P4D1,
•jest bardzo korzystny dla osób chorujących na cukrzycę, normalizując poziom cukru we krwi,
•reguluje pracę układu pokarmowego, przeciwdziałając zaparciom i innym problemom trawiennym,
•jest bogatym źródłem wapnia i dzięki wysokiej zawartości chlorofilu ma pozytywny wpływ na gospodarkę wapniową, co ma szczególne znaczenie przy zapobieganiu osteoporozy

Sok z młodego jęczmienia możemy pić najlepiej każdego dnia dwa razy dziennie. Rano przed śniadaniem i popołudniu lub wieczorem.






Piotr Budnik Zielona Żywność
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.