poniedziałek, 14 grudnia 2015

Łysienie - alternatywne metody leczenia

Autor: Barbara Lisowska

Współcześnie coraz więcej osób boryka się z problemem wypadania włosów czy nawet dość zaawansowanym łysieniem. Dotyczy to nie tylko osób starszych, ale zaczyna stanowić dolegliwość coraz młodszych. 

Przyczyn tego zjawiska może być wiele - od uwarunkowań genetycznych, przez niewłaściwą dietę, stres, a na różnych chorobach skończywszy. Rynek oferuje szeroki wybór kosmetyków, preparatów oraz zabiegów w gabinetach kosmetycznych, które mają pomóc w walce z łysieniem. Jednak co zrobić, gdy te metody zawodzą?

Przyczyny łysienia
Jak już wcześniej wspomnieliśmy, przyczyn łysienia może być wiele. Najczęściej jest ono spowodowane niewłaściwą pielęgnacją skóry głowy oraz włosów poprzez stosowanie źle dobranych oraz niskiej jakości kosmetyków, a także obciążanie włosów farbowaniem, kosmetykami do stylizacji. Kolejnym powodem może być nieodpowiednia dieta, uboga w niezbędne składniki mineralne oraz witaminy.
Częściej jednak łysienie ma podłoże chorobowe i może być wywołane anemią, grzybicą skóry, nieprawidłową pracą tarczycy, zaburzeniami hormonalnymi czy nowotworami, a także może być wynikiem obciążenia genetycznego.

Rodzaje łysienia
Wśród najpopularniejszych rodzajów łysienia wymienić należy:
- łysienie androgenowe, typowe dla mężczyzn, jednak występuje również u kobiet, wywołane czynnikami hormonalnymi, głównie po przekroczeniu 30 roku życia. Łysienie to objawia się stopniowym zanikiem włosów na czubku głowy oraz znacznym osłabieniem włosów,
- łysienie plackowate, którego przyczyny nie do końca są znane. Uważa się jednak, iż tego typu łysienie wywołane jest przez osłabienie układu odpornościowego pod wpływem wirusów, grzybów, bakterii. Objawia się ono miejscową utratą włosów nie tylko na głowie, ale również na innych częściach ciała,
- łysienie rozlane, które przejawia się wypadaniem włosów na całej głowie. Główne przyczyny tego rodzaju łysienia to niewłaściwa dieta, która nie dostarcza cebulkom włosów podstawowych składników odżywczych, choroby (zakażenia), stres, hormony.
Alternatywne metody leczenia
Gdy zawodzi tradycyjne leczenie w oparciu o przyjmowanie odpowiednich leków czy stosowanie właściwej diety, warto sięgnąć po inne sposoby na łysienie, jak na przykład masaże skóry głowy, mające na celu poprawę jej ukrwienia oraz stymulowanie meszków włosowych, światłoterapię czy hydroterapię.
Doskonałe efekty w leczeniu łysienia, zwłaszcza plackowatego, daje akupunktura, która okazuje się niezwykle skuteczna w walce z wieloma chorobami i dolegliwościami, w przypadku których tradycyjna medycyna zawodzi.

Dowiedz się więcej: akupunktura
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

niedziela, 13 grudnia 2015

Dieta mamy karmiącej piersią

Autorem artykułu jest andrzej milczan

Matki karmiące piersią często zastanawiają się jak powinny się odżywiać, by zapewnić optymalną jakość pokarmu, a co za tym idzie zdrowie swojemu dziecku. Oto kilka prostych rad, których przestrzeganie pozytywnie wpłynie na jakość pokarmu.

Kiedy rodzi się dziecko, jedną z najważniejszych rzeczy, jakie możemy mu ofiarować jest karmienie piersią. Mleko mamy działa dobroczynnie na organizm dziecka, zapewniając mu wszystko, co jest dla niego niezbędne. Często młode mamy obawiają się, że ich dieta karmiącej piersią nie jest odpowiednia i może źle wpływać na niedojrzały układ trawienny małego dziecka. Co powinna jeść mama, żeby zapewnić sobie i dziecku zdrową i zrównoważoną dietę, czy powinna zaopatrzyć się w specjalne preparaty wspierające jakość pokarmu?

Zacznijmy od tego, żeby ograniczyć wszystko to, co jest przetworzone technologicznie i zawiera szkodliwe substancje chemiczne, np. gotowe przyprawy typu Vegeta, gotowe dania z torebki, sztuczne napoje czy słodycze - pamiętajmy o generalnej zasadzie zdrowej diety (szczególnie diety matki karmiącej): Im mniej żywność przetworzona tym jest zdrowsza. Im bardziej naturalne będą spożywane przez nas produkty, tym lepszy wpływ będzie to miało na nasze dziecko i nas.

Dieta mamy, podobnie jak późniejsza dieta dziecka, powinna się składać przede wszystkim z produktów naturalnych - pełnoziarnistych, warzyw, owoców i nasion. Warzywa, których należy unikać na początku karmienia piersią, to: kapusta, cebula, warzywa strączkowe, soja. Radzimy też unikać grzybów i surowych warzyw i owoców. Ważne jest, aby obserwować jak na naszą dietę reaguje dziecko i powoli wprowadzać wszystkie zdrowe produkty. To, czego należy unikać absolutnie, to wszelkiego rodzaju używki, jak alkohol czy tytoń, ale także zbędne leki chemiczne, które w przypadku lekkich dolegliwości można zastąpić medycyną naturalną.
dieta karmiącej piersią
---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl


sobota, 12 grudnia 2015

Jakie zioła pomagają na łysienie?


Autor: Anna Ciszewska



Łysienie czy też raczej nadmierne wypadanie włosów może być spowodowane bardzo różnymi przyczynami. Zioła na łysienie mogą być pomocne niezależnie od przyczyn. Dobrze wpływają też na kondycję skóry głowy toteż na pewno warto je wykorzystać.  


Niektóre zioła pomagają nawet osobom z łysieniem plackowatym, które jest nieprzewidywalne i niezmiernie trudne w leczeniu - w tym przypadku chodzi o specjalnie przygotowywane mieszanki ziołowe, których stosowanie nie zawsze będzie równie łatwe, jak stosowanie leków i specjalistycznych preparatów przeciwko wypadaniu włosów.
Zioła na łysienie na pewno sprawdzają się we wszystkich tych sytuacjach, w których do wypadania włosów dochodzi na przykład wskutek niedożywienia (niedoboru składników odżywczych) bądź też wskutek błędów pielęgnacyjnych. Ciekawostką jest to, że zioła na łysienie przyjmowane poprawiają też wygląd skóry i paznokci, a niektóre z nich wspomagają naturalny detoks i poprawiają tempo przemian metabolicznych.
Tyle tytułem wstępu. Przyjrzyjmy się kilku roślinom i odpowiedzmy sobie na pytanie, kiedy i w związku z jakimi problemami stosować zioła na łysienie.

Skrzyp polny na włosy, skórę i paznokcie
Skrzyp polny jest przede wszystkim doskonałym źródłem dobrze przyswajalnego krzemu, który wzmacnia nie tylko włosy, ale i skórę i paznokcie. Herbatki ze skrzypu od dawna polecane są osobom, które borykają się z problemem łamliwych paznokci, wypadających włosów czy różnego rodzaju defektami skórnymi. Skrzyp zwiększa elastyczność włosów i wzmacnia je. Matowi skórę, a na skórze głowy stabilizuje łojotok. Co ciekawe, o tym wie niewiele osób, herbatki ze skrzypu powstrzymują też siwienie czupryny. Zapobiegają też rozdwajaniu włosów. Jeśli wypadanie włosów jest skutkiem ich osłabienia, sięgnięcie po skrzyp będzie bardzo dobrym rozwiązaniem.

Rozmaryn na porost włosów
Rozmaryn działa stymulująco na cebulki włosowe i pobudza włosy do wzrostu, hamując jednocześnie ich wypadanie wtedy, gdy są osłabione. Olejek z rozmarynu można wmasowywać w skórę głowy bądź też pić herbatki z tego zioła. Rozmaryn działa nieco podobnie do minoxidilu, bowiem usprawnia przepływ krwi w obrębie skóry głowy, a to przekłada się na lepsze ukrwienie mieszków włosowych. Osoby borykające się z łupieżem i łojotokiem również powinny docenić jego działanie. Rozmaryn ma bowiem silne właściwości przeciwłupieżowe, a poza tym odkaża i ściąga skórę.

Nie zapomnij o pokrzywie
Bardzo dobrze wpływa na włosy również pokrzywa. Podobnie do rozmarynu pokrzywa działa wzmacniająco na cebulki. Zawiera również krzem a do tego minerały takie jak żelazo, magnez czy wapń, oraz witaminy z kwasem pantotenowym na czele. Korzeń pokrzywy bardzo dobrze wpływa na gospodarkę hormonalną u mężczyzn. Stymuluje produkcję testosteronu, jest bardzo przydatny osobom aktywnie uprawiającym kulturystykę.
Jeśli chodzi o włosy, pokrzywa działa też stabilizująco na produkcję sebum, ma silne działanie przeciwłupieżowe i kondycjonujące.
Jak widać zioła na łysienie to między innymi rośliny, które rosną na łąkach i polach. Gdyby nie ich dobroczynny wpływ na włosy (i cały organizm) można by je było uznać za chwasty. Tymczasem warto je docenić, bo to doskonałe remedia na wiele doskwierających nam współcześnie dolegliwości. Oprócz wymienionych wyżej ziół bardzo przydatne w leczeniu łysienia czy też w zabiegach mających na celu odbudowę czupryny warto wykorzystać rośliny, które u nas nie rosną. Spośród takich egzotycznych ziół szczególnie warto polecić saw palmetto, które z uwagi na swoje działanie (blokuje DHT) można w zasadzie potraktować jako naturalny zamiennik dla finasterydu - farmaceutyku wykorzystywanego w leczeniu łysienia męskiego.  

Artykuł przygotowany przez Opiniomat.co.pl
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

piątek, 11 grudnia 2015

Refluks, zgaga, nadkwasota - objawy, przyczyny i skuteczne samoleczenie

Autorem artykułu jest Dr Grand



Refluks (zgaga, odpływ żołądkowo-przełykowy, nadkwasota) to wyjątkowo uciążliwa i dość powszechna dolegliwość wywołana cofaniem się kwasów żołądkowych do przełyku. Dzieje się tak, gdy mięsień zwieracza pomiędzy przełykiem a żołądkiem jest zbyt słaby lub rozkurcza się w niewłaściwym czasie.
Jednym ze składników soku żołądkowego jest kwas solny - substancja żrąca stosowana np. w przemyśle do czyszczenia metalu. Żołądek jest pokryty błoną śluzową odporną na działanie tego kwasu, ale przełyk już nie. Dlatego zgaga objawia się piekącym bólem odczuwanym w środkowej części klatki piersiowej, często promieniującym do gardła. Ból ten bywa mylony z bólem zawałowym.
Zgaga pojawia się codziennie u co czwartej kobiety w ciąży, a u połowy ciężarnych okazjonalnie.

Oto sprawdzone sposoby na zgagę - leczenie i zapobieganie:

Bez przejadania się. Przemieszczanie kwasu do przełyku może być spowodowane nadmiernym wypełnieniem przewodu pokarmowego. Ucisk rozepchanych jedzeniem jelit na żołądek powoduje przesuwanie się kwasów ku górze. U osób ze sporadyczną zgagą, przyczyną jest za szybkie i zbyt obfite jedzenie. Wskazane jest częste jedzenie małych porcji.

Sok z pomarańczy lub z kapusty kiszonej. Zalecane jest wypicie szklanki jednego z tych płynów przed jedzeniem.

Ocet z jabłek. Łyżkę stołową octu winnego z jabłek rozcieńcza się w pół szklanki wody. Przygotowany napój trzeba popijać małymi łykami w trakcie posiłku. To może wydawać się dziwne, że w schorzeniu polegającym na nadmiarze kwasów zaleca się specyfik oparty na occie. Jednak należy pamiętać, że również kwasy są dobre i złe.

Sok z ziemniaków. Zalecane jest picie pół szklanki soku z surowych ziemniaków 2-3 razy dziennie.

Późna kolacja jest niewskazana. Wypełniony żołądek i pozycja leżąca to najlepsza recepta na przemieszczanie się kwasów żołądkowych do przełyku.

Sen z głową do góry. Przed snem należy unieść część łóżka z poduszkami o 10-15cm. Można podstawić pod nogi łóżka podpórki lub pod górną część materaca klin z twardego materiału. Dodatkowe poduszki niewiele pomogą.

Nie wolno się kłaść. Mimo bólu trzeba zachować pozycje pionową, co powinno złagodzić zgagę - woda też nigdy nie płynie pod górę!

Środek zobojętniający. Dostępne bez recepty środki, przynoszą szybką ulgę w rzadkich przypadkach pieczenia. Najskuteczniejsze leki zawierają wodorotlenek magnezu (właściwości zapierające) lub wodorotlenek glinu (rozwalniające). Nie należy stosować tych specyfików dłużej niż 3 tygodnie, gdyż mogą maskować poważne schorzenia. Postać płynu jest skuteczniejsza niż tabletki.
Nie każda rada jest dobra, dlatego należy się upewnić, czy pomocna osoba wie o czym mówi - przykładowe mity:
- miętowe cukierki - powodują relaksacje dolnego zwieracza przełyku (okrężnego mięśnia), który jak wentyl zamyka połączenie przełyku z żołądkiem uniemożliwiając cofnięcie się kwasów
- mleko - zawarte w nim tłuszcze, białko i wapń stymulują wydzielanie soku żołądkowego; mleko ma miejscowe działanie łagodzące, gdy spływa wzdłuż przełyku, ale już w żołądku wzmaga wydzielanie kwasów
- inne niewskazane produkty to piwo, wino i reszta alkoholi oraz pomidory

Mniej kofeiny. Napoje zawierające kofeinę - kawa, herbata, cola - mogą podrażniać śluzówkę przełyku i rozluźniać zwieracz przełyku.

Dym tytoniowy nasila relaksację zwieracza i wzmaga wytwarzanie kwasu solnego, dlatego wskazane jest świeże powietrze.

Stop deserom! Czekolada jest na pierwszym miejscu zabronionych pokarmów w przypadku zgagi. Wyroby cukiernicze są szkodliwe przynajmniej z 2 powodów: ich główny składnik to tłuszcz, który wzmaga produkcje kwasów oraz kofeina podrażniająca śluzówkę.

Stop napojom gazowanym. Gaz może rozciągać żołądek, co działa na zwieracz przełyku tak samo jak przejadanie się.

Stop tłustym, smażonym potrawom, gdyż zalegając długo w żołądku zwiększają wytwarzanie kwasu. Odstawienie tłustych mięs i przetworów mlecznych na pewno ograniczy napady zgagi.

Dbanie o linię. Żołądek można porównać do tubki pasty, którą jeśli się ściśnie w połowie długości, część pasty wycieknie przez górny otwór. Nadmiar tkanki tłuszczowej wokół jelit w taki sam sposób uciska żołądek.
Luźny pasek u spodni a najlepiej szelki.

Dźwigając ciężar zginaj kolana, gdyż ucisk żołądka powoduje wypieranie kwasu do przełyku.

Leki przeciwdepresyjne i uspokajające mogą nasilać zgagę. Warto skonsultować się z lekarzem w tej kwestii.

Ostre przyprawy jak papryka, chili oraz inne wywołujące pieczenie nie są przyczyną zgagi. Wiele osób cierpiących na refluks może spożywać ostro przyprawione dania, choć i od tej reguły zdarzają się wyjątki.

Owoce cytrusowe są takie same jak ostre przyprawy, dlatego o ich eliminacji z diety powinny decydować przede wszystkim indywidualne odczucia.

Aromaterapia. Eteryczny olejek sandałowy skutecznie łagodzi zgagę.

Dolegliwości nasilające zgagę:
- zaparcia
- przepuklina rozworu przełykowego przepony; zwieracz nie kurczy się efektywnie z powodu przemieszczenia się górnej części żołądka; w tym przypadku zalecane są leki zmniejszające wydzielanie soku żołądkowego, czasem konieczna jest operacja
- stres; napięcie i niepokój mogą wzmagać wytwarzanie kwasu; w takim przypadku relaks to najlepsza rada

PORADA LEKARSKA
W przewlekłej zgadze może dojść do zmian zapalnych błony śluzowej przełyku, prowadzących do owrzodzeń i krwawień, a także do powstania zmian bliznowatych zwężających światło przełyku. W bardzo rzadkich przypadkach zapalenia przełyku dochodzi do przemiany nowotworowej.
Jeśli zgadza występuje 2-3 razy w tygodniu przez minimum 4 tygodnie z następującymi objawy należy jak najszybciej zwrócić się do lekarza:
- wymioty zabarwione krwią
- utrudnione połykanie, ból przy przełykaniu
- krótki oddech
- czarne, smołowate stolce lub zawierające krew
- ból promieniujący do szyi lub do barku
- zawroty głowy lub poczucie "lekkości"
Należy pamiętać, że zwykła zgaga na ogół nasila się po posiłkach, natomiast zgaga wrzodowa przed jedzeniem.
---

Więcej, w tym szczegółowe rekomendacje > LeczeniePRO.pl - Refluks - Zgaga

W serwisie do pobrania DARMOWE ebooki prozdrowotne!

Polub edukacyjny fanpage o zdrowiu > Facebook.com/Leczeniepropl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl


wtorek, 8 grudnia 2015

Kapusta - jedno z najbardziej niedocenionych warzyw

Kapusta - królowa warzyw, nadaje się nie tylko na bigos !
Autorem artykułu jest miracle

Kapustę możemy nazwać "królową warzyw". Posiada niezwykłą ilość witamin oraz makro-i mikroelementów. Jest przy tym ogólnie dostępna, tania i niskokaloryczna (100g zawiera 40kcal).

W liściach kapusty znajdują się m.in. wit.A,B,C,E i K. Dzięki temu możemy stosować ją przy awitaminozach, osłabieniach, przeziębieniach, w czasie rekonwalescencji i innych stanach wymagających większej podaży różnych witamin. Oprócz witamin zawiera również wapń, potas, sód, fosfor, żelazo, molibden, siarkę, jod, cynę, wanad, magnez. Nie ma też większego znaczenia jaką kapustę spożywamy. Tak samo zdrowa jest biała, czerwona i włoska.

Kapusta ma naturę lekko ogrzewającą organizm, dlatego też jest bardzo wskazana w okresie jesienno-zimowym. Ma działanie powlekające i nawilżające jelita, korzystnie też działa na żołądek i trawienie, dlatego polecana jest chorym na choroby żołądkowe, jelitowe i wrzodowe. Pomaga też na oczyszczenie przewodu pokarmowego z pasożytów (tu najlepiej dodać do niej czosnek).

Kapusta w formie surowej kiszonej oczyszcza i odnawia przewód pokarmowy, poprawia prawidłową florę bakteryjną i leczy zaparcia.

Warzywo to ma też szerokie zastosowanie zewnętrzne. Szczególnie korzystnie działają świeże liście- wspomagają leczenie wielu chorób m.in.: egzemy, opryszczki, trądziku, ropni, czyraków, pęknięć, odmrożeń, ukąszeń, obrzęków innych. Przed użyciem liście należy umyć i wykroić z nich środkową żyłę główną. Następnie rozgnieść liście i położyć na ranę, po czym zabandażować. Kapusta powoduje również obniżenie poziomu cukru we krwi i zalecana jest do częstego spożywania przez cukrzyków.

Bardzo korzystna jest też kapusta kiszona. Zawiera ona enzymy ułatwiające trawienie tłuszczów oraz enzymy mlekowe, które działają dyzenfekująco na przewód pokarmowy (nie powinno się płukać kapusty kiszonej, ponieważ niszczy się te enzymy). Kiszona kapusta ma także dobry wpływ na astmę i cukrzycę. Sok z kiszonej kapusty leczy kaca, wpływa też dobroczynnie na wątrobę i śledzionę. Wspomaga leczenie reumatyzmu i arteriosklerozy.

Mam nadzieję, że po przeczytaniu tego artykułu, nikogo nie trzeba będzie zachęcać do codziennego spożywania kapusty. A jeśli komuś przeszkadza specyficzna woń, wydzielająca się przy gotowaniu kapusty, możemy temu zaradzić gotując ją z kromką chleba.
---
www.miracle-zdrowieiuroda.blogspot.com

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

niedziela, 6 grudnia 2015

Dna moczanowa 2 - diagnozowanie i leczenie

Autorem artykułu jest Alexus

Podagra, chiragra, rachidagra, gonagra, omagra - co to są za choroby?
Gdzie znajduje się jej źródło?
Jak je rozpoznać?
Co możemy zrobić, by złagodzić jej objawy i skutki?

Na te i inne pytania odpowie seria trzech artykułów pod współnym tytułem dna moczanowa.

dnamoczanowa_12Jak diagnozuje się dnę moczanową? *
Po pierwszym takim ataku powinniśmy złożyć wizytę lekarzowi, który zobowiązany jest do przeprowadzenia z nami szczegółowego wywiadu oraz zlecenia nam wykonania dodatkowych badań. Pierwszym z nich jest badanie krwi. Dla lekarza ważne jest bowiem stężenie kwasu moczowego w jej surowicy. Alarmujący wynik tego rodzaju badania nie musi jednak sugerować dny moczanowej, stąd też kolejnym krokiem podejmowanym przez lekarza jest na ogół badanie płynu stawowego, aby przekonać się o tym, czy pojawiają się w nim kryształki moczanu sodu. Dopiero tego rodzaju czynność pozwala odpowiedzieć na pytanie, czy rzeczywiście mamy do czynienia z artretyzmem.

Leczenie dny moczanowej
Chory, u którego zdiagnozowana została dna moczanowa, musi zostać poddany specjalistycznemu leczeniu. Mogą pomagać w nim zioła, witaminy, zmiana diety oraz zdrowy styl życia, nie wolno jednak zaniedbywać wizyt składanych u lekarza w przekonaniu, że wyleczy nas sama natura.
Specjalista podejmuje zazwyczaj dwa rodzaje działań, starając się zarówno złagodzić silny ból, który towarzyszy atakom dny moczanowej, jak i eliminować przyczynę choroby, a więc nadmierną ilość kwasu moczowego w organizmie chorego i trudności z jego usuwaniem. Niekiedy musi on również przeciwdziałać zmianom, do których już doszło w stawach i ścięgnach. Z sytuacją taką mamy do czynienia jednak przede wszystkim wówczas, gdy sam pacjent nie przestrzegał zarówno harmonogramu wizyt u specjalisty, jak i zaleceń wydawanych przez lekarza.
Pierwsze z wymienionych powyżej zadań realizuje się poprzez podawanie pacjentowi leków przeciwbólowych pozwalających na zniesienie ataków artretyzmu w lepszej kondycji fizycznej i psychicznej. I tu jednak zalecana jest szczególna ostrożność, chorym odradza się bowiem przyjmowania nawet minimalnych dawek aspiryny oraz leków mających w składzie ten składnik. Zastrzeżenie tego rodzaju nie jest zresztą poczynione przypadkowo, należy bowiem pamiętać, że aspiryna utrudnia usuwanie kwasu moczowego w organizmie. W konsekwencji lek łagodzi ból, przyczynia się jednak do tego, że kolejny atak choroby następuje zdecydowanie szybciej niż w przypadku stosowania medykamentów na bazie np. ibuprofenu.
Przy silnych atakach dny lekarz podaje również dożylnie kortykosterydy, a więc hormony, których zadaniem jest regulacja przemiany węglowodanów, białek oraz tłuszczów. Kortykosterydy nie tylko łagodzą ból, ale również w istotny sposób zmniejszają stan zapalny, ich stosowanie musi być jednak nadzorowane przez specjalistę, w przewlekłych przypadkach choroby mogą mieć one bowiem również skutki uboczne.
Lekarz stara się również wpłynąć na organizm tak, aby zmniejszyć produkcję kwasu moczowego. Zazwyczaj skuteczna jest już sama zmiana diety i eliminacja z niej produktów zawierających puryny, niekiedy jednak konieczne staje się wspomożenie organizmu poprzez leki. Najbardziej znanym z nich jest allopurinol, który pozwala na ograniczenie produkcji kwasu moczowego, jego stosowanie wymaga jednak nadzoru ze strony lekarza oraz pewnej czujności, jaką powinien wykazać się sam pacjent. Lek ten może wywołać senność, uczucie zagubienia i dezorientacji, a nawet wysypkę. Nie reaguje też najlepiej w połączeniu z szeregiem innych farmaceutyków.
Tam, gdzie produkcja kwasu moczowego nie może być zahamowana, lekarz może stosować rozwiązania przyczyniające się do wzrostu tempa, w jakim wydalana jest wspomniana substancja. I takie rozwiązanie może jednak okazać się nieskuteczne. Walka z dną moczanową może zaś przyczynić się do znacznych utrudnień w leczeniu innych chorób, z którymi zmaga się pacjent (tu szczególnym problemem może okazać się choroba wrzodowa oraz przewlekłe schorzenia nerek).
U wielu pacjentów pierwszy atak dny jest jednocześnie atakiem ostatnim, szybka i trafna interwencja lekarza może więc przyczynić się do tego, że artretyzmem przestaniemy się martwić bardzo szybko. Zdarza się jednak również, że stan chorego wymaga dłuższego leczenia i przyjmowania pewnych dawek leków nawet po ustaniu ataków dny. Każdy przypadek traktowany jest indywidualnie i każdy wymaga uważnej analizy ze strony lekarza.

Interakcje z lekami
Ryzyko pojawienia się dny zwiększają:
diuretykitiazydowe (środki moczopędne, powszechnie używane w leczeniu nadciśnienia tętniczego),
aspiryna podawana w niewielkich dawkach,
leki obniżające odporność (dla pacjentów po transplantacji),
oraz leki przyjmowane w chemioterapii.

Jak unikać nawrotów?
Główne czynniki ryzyka to wiek, płeć i uwarunkowania genetyczne. Według pewnych danych u przeszło 50% chorych na dnę moczanową, chorobę tę zdiagnozowano już wcześniej w rodzinie. Wspomniany wcześniej Alfred dodaje: „Dnę miał zarówno mój ojciec, jak i dziadek”. Choroba atakuje najczęściej mężczyzn, zwłaszcza między 40 a 50 rokiem życia. Są oni 3–4 razy bardziej narażeni na zachorowanie niż kobiety, u których dna rzadko rozwija się przed menopauzą.

Otyłość i dieta
W pewnej encyklopedii czytamy:
„Obecnie nacisk kładzie się nie tyle na dietę ubogopurynową, ile raczej na leczenie zaburzeń metabolizmu zwykle towarzyszących dnie moczanowej: otyłości, insulinooporności oraz dyslipidemii”, czyli nieprawidłowego poziomu lipidów we krwi, na przykład cholesterolu (Encyclopedia of Human Nutrition).
Niemniej część specjalistów dalej zachęca do ograniczenia pokarmów bogatych w związki purynowe, w tym drożdży, niektórych ryb i czerwonego mięsa**.

Napoje
Picie nadmiernych ilości alkoholu może hamować wydalanie kwasu moczowego, powodując odkładanie się go.

Uwarunkowania medyczne
Specjaliści z amerykańskiej Kliniki Mayo podkreślają związek dny moczanowej z takimi schorzeniami, jak „nieleczone nadciśnienie tętnicze i choroby przewlekłe, na przykład cukrzyca, wysoki poziom lipidów i cholesterolu we krwi oraz miażdżyca tętnic”. Ryzyko dny zwiększają również „nagłe, poważne urazy czy choroby, unieruchomienie w łóżku”, a także schorzenia nerek. Ponieważ odkładaniu się kwasu moczowego sprzyja słabsze krążenie krwi i niższa temperatura, dna moczanowa najczęściej zajmuje staw palucha.

Jak skutecznie walczyć z artretyzmem?
Podstawowym orężem w walce z dną moczanową są przede wszystkim zalecenia dobrze wykwalifikowanego reumatologa. Zaniedbywanie kolejnych wizyt, wybiórcze przyjmowanie leków i dopasowywanie zaleceń lekarza do swoich potrzeb to działanie, które nie może skończyć się dobrze. W walce z tą chorobą możemy zrobić także coś od siebie. Sposoby, jakich użyjemy nie stoją w sprzeczności z osiągnięciami nowoczesnej medycyny, lecz wspomagają ją w tej walce. Jest ich naprawdę niemało. Poniżej przedstawię kilka z nich:

Chodzimy boso
Wówczas gdy problemem pacjenta jest dna moczanowa atakująca kolana, można na przykład próbować łagodzić negatywne skutki schorzenia, chodząc boso tak często i tak długo, jak tylko jest to możliwe. Zdaniem coraz większej grupy lekarzy chodzenie w butach stanowi niepotrzebne obciążenie dla kolan oraz stawów biodrowych, jeżeli zatem istnieje taka możliwość, warto pomyśleć o jego złagodzeniu. 

Aktywność fizyczna
Nie wolno zapominać również o tym, że osoby zmagające się z problemem artretyzmu nie powinny unikać ruchu. Choć wielu chorym pomysł taki wydaje się niedorzeczny, skoro bowiem każdy ruch podczas ataku wywołuje ból, a aktywność fizyczna tylko potęguje nieprzyjemne doznania, jaki jest sens narażania się na dodatkowe nieprzyjemności. Tymczasem okazuje się, że to, co na pierwszy rzut oka wydaje się nieracjonalne, w rzeczywistości znajduje uzasadnienie. Chory musi martwić się nie tylko o napady bólu, ale również o stan swoich stawów, a brak ruchu przyczynia się do tego, że stawy w coraz większym stopniu zniekształcają się. Same ćwiczenia dopasowywane są indywidualnie dla każdego pacjenta, lekarz zaś bierze pod uwagę nie tylko stopień zaawansowania choroby, ale również ogólną kondycję pacjenta, jego umiejętności, kondycję psychiczną oraz stan zdrowia. Dzięki temu nie należy martwić się o to, że zalecone choremu ćwiczenia będą wykraczały poza charakterystyczne dla niego możliwości.

Zioła
Wsparciem podczas leczenia objawów choroby (a także ważnym elementem profilaktyki) mogą okazać się również zioła. Chorym zaleca się zatem między innymi dodawanie do kąpieli olejków eterycznych znanych ze swojego działania przeciwzapalnego (tu sprawdza się zwłaszcza eukaliptus, dziurawiec oraz nagietek), a także picie ziołowych herbatek moczopędnych (z kwiatu lipy albo pokrzywy), które pozwolą na oczyszczenie organizmu z nadmiaru kwasu moczanowego. Należy jednak pamiętać o tym, aby informować lekarza o stosowanych przez nas ziołach. Same w sobie nie stanowią one zagrożenia dla naszego organizmu, niekiedy jednak może się okazać, że ich stosowanie pozwala na rezygnację z silnych dawek niektórych leków.

*Artykuł ten nie może zastąpić porady medycznej. Każdy chory wymaga indywidualnego leczenia. Nie należy też bez konsultacji z lekarzem przerywać stosowania przepisanych farmaceutyków ani wprowadzać drastycznych zmian w sposobie odżywiania.
** Według artykułu opublikowanego w tygodniku AustralianDoctor „nie wykazano bezpośredniej zależności między wzrostem ryzyka ataku dny” a spożyciem grzybów i warzyw o wysokiej zawartości związków purynowych (na przykład fasoli, soczewicy, grochu, szpinaku, kalafiora).
---

www.aloes.eco-medico.co.uk
www.eco-medico.eu


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

czwartek, 3 grudnia 2015

Nadżerka – co każda kobieta powinna o niej wiedzieć

Wiele kobiet ma problem z tzw. nadżerką. Część z nich nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że jest chora. Warto wcześnie zdiagnozować nadżerkę, ponieważ wówczas leczenie będzie szybkie i nieinwazyjne. Czym dokładnie jest nadżerka i jak ją leczyć?

Nadżerka
Określenia „nadżerka” używa się do nazwania ubytku w warstwie nabłonka. Ubytek sam w sobie nie jest groźny, nie jest również bolesny, niemniej jednak nieleczony może prowadzić do nowotworu szyjki macicy. Lekarze wyróżniają trzy typy nadżerki: wrodzoną, właściwą i rzekomą. Powodem powstania nadżerki jest np. infekcja wirusowa lub bakteryjna. Często zdarza się, że infekcja przebiega bez objawów i kobieta nie poddaje się leczeniu. Wówczas również wzrasta ryzyko wystąpienia nadżerki. Innym powodem powstawania tego schorzenia są podrażnienia mechaniczne.
  • Nadżerka wrodzona występuję najczęściej u kobiet w podeszłym wieku.
  • Nadżerka właściwa powstaje na skutek infekcji i urazów mechanicznych.
  • Nadżerka rzekoma występuje u największej liczbie kobiet. Powstaje na skutek zmian hormonalnych towarzyszących cyklowi menstruacyjnemu. Powodem powstania nadżerki jest zastąpienie przez nabłonek walcowaty nabłonka, który występuje prawidłowo.

Objawy nadżerki i diagnoza
Często zdarza się, że nadżerka nie daje żadnych objawów przez co utrudnione jest jej zdiagnozowanie. Niemniej jednak jeśli kobieta zauważy u siebie ból w trakcie stosunku, plamienie po stosunku, bóle podbrzusza, pieczenie powinna udać się do lekarza w celu zbadania. Wcześnie wykryta nadżerka ułatwia leczenie, ponieważ nie będą potrzebne skomplikowane zabiegi ginekologiczne.

Aby wstępnie zdiagnozować nadżerkę wystarczy zwykłe badanie ginekologiczne. Wówczas lekarz może zaobserwować niepokojące objawy i zlecić wykonanie dodatkowych badań: cytologii oraz kolonoskopii. Ten pierwszy zabieg polega na zebraniu próbki z szyjki macicy i obejrzeniu go pod mikroskopem. Kolonoskopia polega na dokładnym przyjrzeniu się (jak pod mikroskopem, ponieważ kolonoskop ma funkcję przybliżania) zmianom. Dzięki temu można określić jakiego typu są zmiany i czy nie będzie potrzebna biopsja (co również można wykonać za pomocą kolonoskopu).

Leczenie nadżerki
W przypadku kobiet, które jeszcze nie rodziły lekarze stosują nieinwazyjne metody leczenia. Jeśli zmiany są niezbyt poważane wówczas metodą leczenia będzie przepisanie odpowiednich leków. Jeśli organizm na nie zareaguje, nie będzie konieczne by zastosować zabiegi ginekologiczne.
Jeśli natomiast organizm nie reaguje na leczenie ginekolog może zalecić wykonanie chemicznej koagulacji lub kriokoagulacji. Oba zabiegi polegają na likwidacji chorego nabłonka tak, aby został on zastąpiony przez zdrowy. Zabiegi nie powodują powstawania blizn, dlatego mogą być wykonywane u pacjentek, które nie rodziły dzieci.
Kobiety, które mają za sobą porody mogą się poddać elektrokoagulacji (wypalaniu chorego nabłonka przy pomocy iskry elektrycznej), która może powodować powstawanie blizn- dlatego nie jest zalecana kobietom, które nie rodziły ze względu na możliwość wystąpienia trudności z zajściem w ciążę lub samym porodem.  Zabiegowi towarzyszy nieprzyjemny zapach palonego mięsa, ale sam zabieg nie jest bolesny.
Ostatnim zabiegiem, który można zastosować jest zabieg fotokoagulacji. Niestety, można nim zlikwidować jedynie płytkie ubytki.
Niestety zdarza się, że nadżerka nie jest leczona. Wówczas może dojść do powstania stanu przedrakowego, a nawet do raka szyjki macicy. Dlatego nie warto lekceważyć badań i przełamać swój strach lub wstyd. Dzięki temu możemy się uchronić przed dużo poważniejszą chorobą, a co za tym idzie inwazyjnym leczeniem.
-- O autorze


niedziela, 22 listopada 2015

TOP 10 produktów na wzmocnienie odporności


autor: Marcin Suski



Niskie temperatury i kiepska pogoda sprzyjają infekcjom, na które nasz organizm w okresie jesienno-zimowym jest bardzo podatny. Zobacz, które produkty warto włączyć do naszej diety by wzmocnić odporność i zwalczyć infekcje.

Oczywiście na choroby najlepsze jest... bieganie! Pisałem o fantastycznych efektach, jakie sport ma na zdrowie na mojej stronie.
Równie ważna jest jednak odpowiednia dieta. W celu zachowania zdrowia i wzmocnienia układu immunologicznego powinniśmy ją uzupełnić o odpowiednie składniki odżywcze. Dzięki właściwej diecie dostarczymy naszego organizmowi odpowiedniej porcji energii i wzmocnimy odporność.
Nie musimy łykać garści tabletek żeby uzupełnić brakujące mikro i makroelementy. Wystarczy, że będziemy pamiętać o codziennym jedzeniu śniadania oraz, w miarę możliwości, unikaniu przetworzonej żywności. Dobre, rozgrzewające śniadanie wprowadzi nasz organizm na wyższe obroty i zapewni energię oraz potrzebne witaminy -  A, B6, C i E, które ochronią nas przed infekcjami. Organizm potrzebuje również stabilnego i ciągłego dostarczania energii, a nie szybkich, ale krótkich zastrzyków, więc wybierajmy produkty razowe i pełnoziarniste zamiast białego pieczywa i cukrów prostych.
Poniżej znajduje się lista produktów, które powinniśmy włączyć do naszej diety w tym szczególnym okresie przejściowym.

Miało być TOP 10, ale dorzuciłem jeszcze 3 produkty gratis ;-)

JOGURT I KEFIR

jogurt
Jogurty i kefiry mają właściwości wychładzające, dlatego w zimie wolimy rozgrzewające owsianki i płatki na mleku, jednak nie rezygnujmy z jogurtów i kefirów całkowicie. Regularne spożywanie probiotyków ("dobrych" bakterii) znajdujących się w fermentowanych przetworach mlecznych, takich jak jogurt czy kefir, korzystanie wpływają na pracę układu immunologicznego oraz trawiennego poprzez zwalczanie infekcjom jeszcze przed ich rozwinięciem. Kultury bakterii probiotycznych tworzą w naszym układzie pokarmowym oraz jelitach rodzaj bariery ochronnej, powstrzymującej szkodliwe drobnoustroje znajdujące się w żywności od przedostawania się do organizmu.

OWIES I JĘCZMIEŃ

owiesInaczej niż w przypadku jogurtów, zima jest idealną porą na spożywanie tych zbóż, właśnie w postaci rozgrzewających owsianek, do których można wykorzystać zarówno płatki owsiane jak i jęczmienne. Ziarna tych zbóż zawierają beta-glukan (który w przewodzie pokarmowym przyjmuje konsystencję żelu, wyściełając śluzówkę przewodu pokarmowego i tworząc swojego rodzaju „opatrunek”. Spowalnia przyswajanie cukrów i wzmacnia układ odpornościowy - tu znajdziesz przepis na owsiankę). Według norweskich badań, właściwości przeciwbakteryjne i antyoksydacyjne beta-glukanu są silniejsze niż w echinacea. Spożywanie owsa oraz jęczmienia wpływa dodatkowo na szybkość gojenia się ran.

 CYTRUSY

cytrusyCytrusy są powszechnie kojarzone z dużą zawartością witaminy C. Pomarańcze, grejpfruty oraz cytryny zawierają znaczne ilości tej witaminyktóra wspomaga system immunologiczny podczas przeziębienia i grypy. Dodatkowo, cytrusy zawierają również bioflawonoidy, uszczelniające ścianki naczyń krwionośnych, a w czasie infekcji działające przeciwzapalnie i wspomagające działanie witaminy C.
Cytrusy bardzo łatwo wprowadzić do naszej diety - cytrynę można wcisnąć do herbaty (najlepiej przestudzonej - we wrzątku witamina C zginie), a z pomarańczy i grejpfrutów można zrobić orzeźwiające soki lub wkroić do sałatek.

CZERWONA PAPRYKA

paprykawitaminą C kojarzone są przede wszystkim cytrusy. Okazuje się jednak, że papryka, a zwłaszcza jej czerwona odmiana, zawiera dwukrotnie więcej tej cennej witaminy niż wszystkie cytrusy. Jest również bogatym źródłem beta-karotenu, pomagającego zachować zdrową skórę, która również cierpi w kontakcie z zimowymi warunkami.
Papryka jest fantastycznym, chrupkim dodatkiem do sałatek czy na kanapkę. Pamiętajmy, że do każdego posiłku powinniśmy dołożyć porcję warzyw lub owoców.

BROKUŁY

brokułBrokuły to nie tylko "superfood" (nieprzetworzona żywność pochodzenia naturalnego, bogata w składniki odżywcze, których ilość i właściwości działają korzystnie na organizm człowieka - Wikipedia), ale również warzywo niezwykle poprawiające naszą odporność. Naładowane witaminami A, C, D oraz E (naturalny przeciwutleniacz), brokuły stymulują układ nerwowy i odpornościowy, a także zwalczają bakterie Helicobacter pylori, odpowiedzialne z powstawanie wrzody żołądka.
Jeśli połączymy brokuła, np. ugotowanego na parze, z chudym lub półtłustym twarogiem i np. pestkami dyni lub słonecznika, otrzymujemy komplet potrzebnych naszemu organizmowi witamin i mikroelementów.

 

ORZECHY

orzechy

Orzechy wszelkiego rodzaju są wprawdzie wysokokaloryczne, jednak niezwykle bogate w zdrowe tłuszcze oraz białko roślinne, a także witaminę E, która usuwa szkodliwe wolne rodniki i wspomaga działanie witaminy C. Już garść orzechów zaspokaja 1/2 dziennej zalecanej dawki witaminy E. Ryboflawina i niacyna (w dużej ilości w migdałach) pomagają w ochronie organizmu przed szkodliwym działaniem stresu.
Orzechy są fantastycznym dodatkiem do jogurtu czy owsianki, dzięki czemu możemy stworzyć prawdziwą bombę witaminową dla organizmu.

 

ZIELONA HERBATA

zielona herbataHerbaty, zarówno zielona jak i czarna, pełne są flawonoidów, czyli cennych przeciwutleniaczy. Przy tym, zielona herbata zawiera spore ilości Galusan epigallokatechiny (EGCG) (związek z grupy flawonoidów [...] 100 razy silniejszy niż witamina C i 25 razy silniejszy niż witamina E - Wikipedia).
Badanie na uniwersytecie Harvarda wskazuje, iż osoby pijące 5 filiżanek herbaty dziennie przez okres 2 tygodni, wykazywali 10 razy wyższy poziom interferonu (białko aktywujące komórki układu immunologicznego, zwiększające szybkość rozpoznania infekcji i wzmacniające odporność zdrowych komórek - Wikipedia) we krwi.

MIÓD

miódMiód jest przepyszny i chyba nikogo nie trzeba namawiać do wprowadzenia go do diety. Posiada on silne właściwości prozdrowotne - duże znaczenie mają tu enzymy pochodzące z gruczołów ślinowych owadów, apidycyna oraz inhibina, czyli naturalne antybiotyki, działające na gronkowce i paciorkowce. Miód zawiera też nadtlenek wodoru o silnych właściwościach bakteriostatycznych oraz duże ilości mikroelementówpotas, magnez, wapń, żelazo, chlor, fosfor i mangan oraz witamin: A, B1, B2, B6, B12, C, kwas foliowy i biotynę.
Miód lipowy wykazuje działanie przeciwgorączkowe i wykrztuśne oraz intensyfikuje pocenie się, dzięki czemu szybciej usuwamy z organizmu toksyny.

 

KIEŁKI

kiełkiKiełki kojarzymy głównie z kuchniami wschodu, a sami tak rzadko wykorzystujemy w kuchni. A to błąd, bo jest to istna fontanna zdrowia. Zawierają moc witamin i mikroelementów: wit. A, B1, B2, B3, B5, B6, B9, C, E oraz potas, magnez, wapń, żelazo, fosfor, selen, mangan, jod, miedź krzem, cynk i molobden. Żeby tego było mało, są również dobrym źródłem błonnika, regulującego pracę układu trawiennego. Zawierają wszystko, czego potrzebuje nasz organizm, tylko kilkudziesięciokrotnie bardziej skondensowane i łatwo przyswajalne. Przy tym wszystkim są bardzo niskokaloryczne.
Kiełkami najłatwiej posypać sałatkę lub udekorować kanapkę czy jakiekolwiek danie makaronowe.

 

CZOSNEK

czosnekCzosnek, dla odmiany, można znaleźć we wszystkich kuchniach świata. Od wieków jest znany i stosowany jako naturalny i bardzo silny antybiotyk. Zawiera allicynę, która wykazuje silnie działanie bakterio- i grzybobójcze, a także spowalnia rozmnażanie się wirusów. Dodatkowo, obniża poziom złego cholesterolu (LDL), reguluje ciśnienie krwi oraz zmniejsza ryzyko wystąpienia zakrzepów i udaru mózgu.
Najlepiej spożywać czosnek świeży, ponieważ składniki aktywne, które zawiera, ulegają zniszczeniu w ciągu godziny od jego obrania.

 

IMBIR

imbirImbir ma bardzo wyrazisty, palący i lekko gorzkawy smak oraz intensywny, słodkawy i lekko cytrynowy aromat. Uznawany jest za najstarszą roślinę leczniczą. Wykazuje silne właściwości rozgrzewające i wzmagające krążenie krwi. Zalecany jest osobom z tendencją do zimnych kończyn (dłonie, stopy) oraz bladą cerą. Zawiera witaminy B1, B2, C oraz mikroelementy: wapń, fosfor, żelazo i potas. Korzeń imbiru zalecany jest w przeziębieniach, wymiotach, biegunce, kaszlu, zatruciach pokarmowych i niestrawności. Wykazuje również działanie napotne.
Świeży imbir doskonale komponuje się z owocami morza, niektórymi mięsami i słodkimi potrawami. Stosowany jest jako przyprawa orzeźwiająca danie. Fantastycznie nadaje się do zup kremów, np. z marchwi czy dyni.

CYNAMON

cynamonWłaściwości zdrowotne cynamonu znane są od wieków. Podawano go jako lekarstwo na poprawę krążenia, podczas problemów trawiennych czy w bólach mięśniowych i menstruacyjnych. Był również wykorzystywany w higienie jamy ustnej.
Cynamon chroni przed bakteriami, grzybami i wirusami oraz silnie rozgrzewa. Świetnie działa na górne drogi oddechowe - oczyszcza zatoki i pomaga pozbyć się kataru. Znacząco podnosi odporność naszego organizmu, odpręża i poprawia nastrój.
Razem z imbirem świetnie aromatyzuje. Można go dodać do owsianki, kakao, budyniu czy innych deserów.

 

KURKUMA

kurkumaTa gorzka, intensywnie żółta przyprawa to kluczowy składnik przyprawy curry oraz tajskich sosów curry. Ma aromatyczny, lekko gorzkawy smak i wykorzystywana jest głównie w postaci proszku. Stosowany od dawna jako środek przeciwzapalny oraz w leczeniu kości i stawów. Wspomaga gojeni się ran i obniża poziom cholesterolu. Wykazuje działanie antynowotworowe i stymulujące układ immunologiczny - kurkuma jest do ośmiu razy silniejsza niż witamina C.
Poza zastosowaniem w przyprawach i sosach curry, warto dodać kurkumy do wody, w której gotujemy np. ryż, któremu nada intensywny, żółty kolor, a przy okazji wykorzystamy jego cenne właściwości lecznicze.

Jak widać, możliwości wzmocnienia naszej odporności są bardzo szerokie, a zachowanie dobrego zdrowia wcale nie jest skomplikowane. Wystarczy wprowadzić przynajmniej część produktów z listy do swojego menu, by zwalczać choroby i cieszyć się dobrym zdrowiem kiedy wszyscy dookoła kichają.
Pamiętajcie jednak, że:
"ruch może zastąpić każde lekarstwo, jednak wszystkie lekarstwa razem wzięte nie zastąpią ruchu" (Wiktor Dega)



Więcej informacji na stronie: Lepiej Biegać
Zapraszam na mój fanpage: lepiejbiegac
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Kocimiętka i jej wpływ na koty - dlaczego ją uwielbiają


Autor: Katarzyna Mazurowska


Większość kotów szaleje na punkcie kocimiętki. Część z nich jednak pozostaje obojętna na jej wdzięki. Zastanawialiście się czasem dlaczego tak się dzieje? 
Dlaczego koty przestają być sobą w pobliżu tego ziela? 
Co takiego ma ta niewielka roślinka, że przyciąga w magiczny sposób kociaki nawet z dużych odległości?

Kocimiętka to wieloletnia roślina zielna z rodziny jasnotowatych występująca na świecie w około 250 gatunkach.
Łacińska nazwa kocimiętki - nepeta cataria wywodzi się od włoskiego miasta Nepete a cataria od łacińskiej nazwy kota. Czyli już od dawien dawna zaobserwowano jej magiczny wpływ na kotowate – nie tylko te domowe.

Kocimiętka pochodzi z Europy i Azji. Na skutek kolonizacji Ameryki Północnej przywieziona przez kolonizatorów zasiedliła również ten kontynent.
Kocimiętka jest zielem leczniczym wspomagającym organizm od wewnątrz jak i zewnętrznie.
Pomijając jej szerokie właściwości i skuteczność w leczeniu dolegliwości wewnętrznych skupimy się na jej działaniu zewnętrznym.

Co zawiera kocimiętka?
Liście kocimiętki właściwej zawierają olejek eteryczny irydoid nepetalakton, garbniki i gorczyce. Zawierają również sole mineralne, taninę, kwas octowy, alfa i beta-nepetalakton, cytral, nepetalakton, geraniol, dipenten, cytronelol, nerol, kwas masłowy, kwas walerianowy.

Jak kocimiętka wpływa na koty?
Struktura olejków eterycznych kocimiętki jest zbliżona do zapachów feromonów u kotów. Dlatego koty uwielbiają kocimiętkę i zachowują się przy roślinie jak ‘szalone’: tarzają się, pocierają, ślinią, mruczą, liżą, jedzą. 
Reakcja taka trwa około 10 minut i potem na około 30 minut kot staje się odporny na urok kocimiętki. Uwielbienie dla kocimiętki jest dziedziczne. Reakcję na jej zapach wykazuje 70%-80% kotów. Dziedziczenie następuje przez gen dominujący. Oznacza to, że gen 'miłości do kocimiętki' może posiadać tylko jeden z rodziców a potomstwo odziedziczy uwielbienie dla tej roślinki. To tłumaczy również fakt, dlaczego niektóre osobniki nie poddają się wabieniu przez ziele. Wystarczy, że oboje z kocich rodziców tego genu nie posiadają. Kocimiętka nie ma też wpływu na kocięta. Kociaki zaczynają reagować na zapach kocimiętki dopiero w wieku około 6-8 miesięcy, kiedy zaczynają osiągać dojrzałość płciową.
Olejek eteryczny zawarty w kocimiętce – nepetalakton – po szeregu reakcjach w organizmie pobudza ośrodki mózgowe u kotów odpowiedzialne za odczuwanie emocji, zwłaszcza tych pozytywnych.

Jakie właściwości ma nepetalakton – olejek eteryczny zawarty w kocimiętce?
Nepetalakton powoduje efekt halucynogenny. Podobno jego skutki są podobne do działania LSD lub  w odczuciu innych do marihuany. Jednak dla kotów nie są szkodliwe.

Jakie właściwości ma kocimiętka (stosowanie zewnętrze )?
Kocimiętka ma właściwości, uspokajające i relaksujące. Działa bakteriostatycznie, przeciwzapalnie. Zapach kocimiętki odstrasza owady: komary, meszki, muchy.
Dzięki swoim właściwościom uspokajającym oraz relaksującym kocimiętka pomaga rozładować niepokój oraz wspomaga sen. Posiadając właściwości dezynfekujące pomaga leczyć infekcje skórne a kwasy taninowe zawarte w jej ziele przyspieszają gojenie tkanek. Kwasy te hamują również krwawienia z niedużych obtarć lub ran, pomagają w gojeniu się oparzeń i ugryzień owadów.

www.loveforpets.pl - najzdrowsze kosmetyki dla zwierząt
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Leczenie osób starszych i niepełnosprawnych przy pomocy kociej terapii



"Nie ma nic bardziej miękkiego, nic, co dawałoby skórze odczucie większej delikatności i niepowtarzalności, niż ciepłe i falujące kocie futro." 
Guy de Maupassant 


Z pewnością niewiele osób wie, że kot, zwykły dachowiec może być również terapeutą!
Leczenie z udziałem kota, czyli felinoterapia jest wykorzystywane głównie w krajach skandynawskich przy terapii osób starszych i niepełnosprawnych.

Bardzo ciekawy artykuł na ten temat zamieścił ostatnio magazyn internetowy "Veronique".

Więcej na ten temat TUTAJ



poniedziałek, 16 listopada 2015

Czy to zakwaszenie organizmu?


Autor: Barbara Lisowska



Częste infekcje, brak energii, złe samopoczucie czy słaba kondycja skóry, włosów i paznokci to tylko niektóre objawy mogące świadczyć o zakwaszeniu organizmu.

W takim przypadku należy podjąć odpowiednie kroki, aby przywrócić równowagę kwasowo-zasadową w naszym organizmie, gdyż zakwaszenie może prowadzić do dużo poważniejszych skutków zdrowotnych.

Objawy zakwaszenia organizmu
Oprócz wyżej wspomnianych, do charakterystycznych objawów zakwaszenia organizmu zaliczyć można bóle głowy, zaburzenia pracy układu pokarmowego w postaci zgagi, wzdęć, zaburzenia koncentracji oraz nadmierne wypadanie włosów. Mogą również wystąpić bóle w stawach oraz mięśniach, a także ogólne rozdrażnienie.

Przyczyny zakwaszenia organizmu

Głównym winowajcą zakwaszenia organizmu jest niewłaściwa dieta, bogata w produkty zakwaszające. Ponadto przyczyną może być brak aktywności fizycznej, nadmierny  i długotrwały stres. Do produktów zakwaszających należą: mięso, jaja, ryby, produkty zbożowe, sery, tłuszcze, alkohol, kawa i herbata.  Wszelkie składniki pokarmowe, które zawierają duże ilości fosforu, siarki oraz chloru mają działanie zakwaszające.

Dieta odkwaszająca
Aby uniknąć zakwaszenia organizmu, a także by przywrócić równowagę kwasowo-zasadową w sytuacji, gdy nasz organizm już został zakwaszony, należy w pierwszej kolejności sięgnąć po odpowiednią dietę. Musi ona działać w sposób alkalizujący, czyli być bogata w produkty zawierające wapń, magnez, potas oraz sód. Należą do nich: kasza jaglana i gryczana, mleko, śmietana, szpinak, bakłażan, cukinia, marchew, seler, pomidor, burki, maliny, cytrusy, truskawki, brzoskwinie, kiwi, arbuz, banany, a także oliwa z oliwek, migdały, herbata zielona oraz kawa zbożowa.
Ponadto dieta powinna być zrównoważona. Oznacza to, że stosunek produktów kwasotwórczych do zasadowych powinien wynosić 20% do 80%. Pamiętajmy również o tym, aby pić w ciągu dnia dużo wody lub herbat ziołowych, minimalizując ilość alkoholu, ale również papierosów. Warto też ograniczyć ilość spożywanego cukru rafinowanego oraz produktów wysokoprzetworzonych.
Prowadzenie uregulowanego trybu życia, odpowiednia ilość snu oraz relaksu w połączeniu z dietą zasadową pozwoli uchronić nasz organizm przed zakwaszeniem.


Polecamy również artykuł na temat diety odkwaszającej

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Akupunktura metodą równowagi - natychmiastowe usuwanie bólu


Autor: Ryszard Tesla



Akupunktura metodą równowagi jest sprawdzoną, prostą i niezwykle skuteczną metodą leczenia stosowaną na całym świecie. Znanym jej propagatorem jest Dr Tan, specjalista tradycyjnej medycyny chińskiej mieszkający i nauczający w Stanach Zjednoczonych.



Akupunktura będąca integralną częścią tradycyjnej medycyny chińskiej składa się z pięciu systemów opartych na teorii meridianów (kanałów energetycznych). Te pięć systemów wywodzi się z klasycznej akupunktury, używanej przez tysiące lat w Chinach. Według starożytnych chińskich źródeł wyniki stosowania akupunktury powinny być widoczne od razu, tak jak "cień, który pojawia się, gdyb postawisz słup na słońcu". Stosowanie metody równoważenia w akupunkturze przynosi dokładnie takie rezultaty. Pacjenci leczeni tą metodą są zwykle zszokowani tym jak szybko i prosto terapeuta medycyny chińskiej może usunąć ból i inne dolegliwości, z którymi konwencjonalna medycyna nie radzi sobie w ogóle albo w sposób niosący ze sobą uciążliwe efekty uboczne.
Akupunktura metodą równowagi jest rewolucyjnym sposobem uśmierzania bólu, leczenia bólu przewlekłego, a także wielu chorób wewnętrznych, w tym dolegliwości żołądkowych i trawiennych, chorób o podłożach neurologicznych i związanych z układem oddechowym. Akupunkturzyści stosujący w swojej praktyce Akupunkturę Metodą Równowagi mogą pochwalić się efektywnością na poziomie 85%. Jest to bardzo duża skuteczność nawet jak na standardy chińskie. Dodatkową korzyścią dla pacjenta jest większy komfort gdyż w tej metodzie stosuje się znacznie mniej igieł niż w klasycznej akupunkturze.

Tradycyjna Medycyna Chińska i akupunktura
Tradycyjna medycyna chińska zawiera w sobie bardzo wiele sposobów leczenia, które na przestrzeni tysięcy lat były doskonalone i przekazywane z pokolenia na pokolenie. W ten sposób narodziła się właśnie akupunktura metodą równowagi. Podstawową koncepcją, na której opiera się ta szkoła jest system luster i obrazów. Część ciała, w którą wbija się igły działa jak lustrzane odbicie bolącego lub dysfunkcyjnego organu lub obszaru. Dlatego na przykład przy leczeniu bólu kolana akupunkturę stosuje się w okolicy łokcia itd. Cały system medycyny chińskiej opiera się na filozofii równowagi, której zachowanie jest podstawą zdrowia. Brak równowagi objawiający się bólem jest związany zwykle z blokadą przepływu energii. Akupunktura czy może raczej wbita igła działa tutaj jak włącznik światła, który choć oddalony od żarówki kiedy zostaje włączony przywraca dopływ prądu i pojawia się światło oraz swobodnie płynie prąd. Dla przykładu w akupunkturze często się łagodzi i usuwa ból w plecach przez nakłucie ręki.

Leczenie bólu i nie tylko
Leczenie bólu i jego natychmiastowe uśmierzanie choć samo w sobie na pewno bardzo pożądane jest tylko wstępem do ogromnych możliwości jakie niesie ze sobą stosowanie akupunktury i szeroko pojętej medycyny chińskiej. Akupunktura metodą równowagi stosowana regularnie, radzi sobie z chorobami przewlekłymi i wewnętrznymi, bezsennością, problemami z menstruacją i układem moczowym, jest też niezwykle skuteczna w leczeniu zapalenia stawów i artretyzmu.

Więcej na temat akupunktury i alternatywnych metod leczenia znajdziesz na blogu Czubek Igły  Medycyna chińska, akupunktura, ziołolecznictwo.
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

środa, 11 listopada 2015

O czosnku raz jeszcze

Co prawda o czosnku było już na blogu - TUTAJ, ale nigdy nie za wiele pisania o tej "cudownej" roślinie!
Tym bardziej, że idzie pora zimowa, a jak wiadomo czosnek to znakomity lek na wszelkie przeziębienia.

Kiedy byłam u mojej mieszkającej na Podlasiu rozmowa zeszła na lekarstwa i leczenia.
Babcia w pewnym momencie otworzyła schowek, gdzie w wianuszkach wisiały główki czosnku. 

- "To jest moja cała apteka, nie potrzebuję niczego więcej!"

I kiedy tak zastanawiam się nad jej słowami muszę przyznać, że jest w tym wiele prawdy.
Wszak w czosnku znajdziemy związki flawonoidowe, aminokwasy i saponiny. Są tam witaminy A, B1, B2, PP, C. Występują liczne sole mineralne i mikroelementy.

Najskuteczniejszy jest czosnek surowy. Możemy go dodawać do surówek czy sałatek, do twarożku i do innych dań.
Ja osobiście zawsze jem go pokrojonego drobniutko na chlebku z masłem - pycha!

Ta cudowna roślina nie tylko jest przydatna przy zimowych infekcjach. Surowy czosnek wpływa zbawiennie na układ trawienny. Zapobiega zaparciom i wzdęciom, działa bakteriobójczo.
Wiadomo też, że poprawia elastyczności naczyń krwionośnych, obniża cholesterol i ciśnienie krwi.
Na dodatek ma właściwości antynowotworowe i opóźnia proces starzenia.

Miała rację babcia - ta roślina to prawdziwa apteczka zdrowia!