środa, 31 października 2012

Soki roślinne - źródłem świeżości i zdrowia

Autorem artykułu jest Basia K

Są bardzo zdrowe, chociaż często niedoceniane przez swój niezbyt przyjemny smak. Wyciskane bezpośrednio przed spożyciem, nie tracą swoich wartości i często zapobiegają wielu chorobom.
Niektóre dostępne są w aptece albo sklepach zielarskich. Warto jednak przyrządzać je samemu.
Przyrządzenie soku jest oczywiście dość proste, pod warunkiem, że posiadamy sokowirówkę. Rośliny, z których chcemy zrobić sok, powinny być przede wszystkim świeże.
Najlepsze są te, które zbierzemy samodzielnie. Należy jednak pamiętać, żeby wyszukiwać ich w miejscach odległych od ulic, dróg czy zakładów przemysłowych. Jeśli kupujemy je w sklepie, pamiętajmy o zwróceniu uwagi na ich pochodzenie. Ważne, by były z upraw ekologicznych. Po nabyciu roślin po prostu myjemy je i od razu wyciskamy z nich sok. Mętnych soków nie powinniśmy filtrować, gdyż bardzo często w cząstkach osadu są zawarte substancje czynne. Należy go spożyć od razu, nie powinniśmy go przechowywać ani podgrzewać. Nie należy go też słodzić cukrem. Dla smaku można użyć miodu lub syropu klonowego. Są nieocenione dla zdrowia i urody. Niektóre z tych roślin wykorzystujemy również w kuchni.
Sok z karczochów - zawiera glikozydy, taniny, inulinę działające moczopędnie, obniżające poziom cholesterolu, wspomagające pracę wątroby.
Sok z brzozy - garbniki i glikozydy w nim zawarte działają moczopędnie, są skuteczne w dnie moczanowej, dolegliwościach nerek i pęcherza moczowego oraz przypadłościach reumatycznych.
Sok z pokrzywy - liście tej popularnej rośliny zawierają sole mineralne, garbniki, karoten. Mają działanie oczyszczające krew, łagodzą stany zapalne jelita, dolegliwości reumatyczne i artretyczne. Kuracje tym sokiem powinny trwać od czterech do sześciu tygodni. Potem należy zrobić kilkutygodniową przerwę i ponownie zastosować.
Sok z dziurawca - zawiera barwniki, olejki eteryczne, kwas chlorogenowy, kwas kawowy. Ma działanie antydepresyjne, przeciwskurczowe. Obniża ciśnienie tętnicze, działa łagodząco na żołądek i jelita, hamuje stany zapalne. 
Sok z marchwi - karoten w nim zawarty wzmacnia wzrok. Picie tego soku zapewnia również zdrową skórę, sprawia, że znikają krosty i trądzik, zwiększa odporność na zapalenia żołądka i jelit oraz pobudza apetyt.
Sok z ziemniaka - garbniki i gorycze w nim zawarte łagodzą zgagę i zobojętniają nadmiar kwasu żołądkowego.
Sok z mniszka lekarskiego - zawarte w nim karotenowce, fitosterole, cholina, taniny, substancja gorzka, tzw. taraksacyna, działają wzmacniająco na wątrobę i woreczek żółciowy, oczyszczają organizm i krew.
Sok z selera - zawiera woski, olejki eteryczne, kwas szczawiowy. Pomaga w  trawieniu, przy wzdęciach, działa moczopędnie i napotnie. Łagodzi bóle reumatyczne.
Sok z głogu - zawarte w nim barwniki, olejki eteryczne, kwas chlorogenowy i kwas krategolowy powodują obniżenie nadciśnienia tętniczego, zapobiegają powstawaniu złogów na ścianach naczyń krwionośnych. Picie soku wzmacnia serce oraz układ krążenia.
Sok ze skrzypu polnego - kwas krzemowy, saponina, barwniki i sole potasowe, które znajdują się w tym soku zapobiegają zwapnieniu tętnic, powodują, że łatwiej goją się rany i złamania kości, powstrzymują krwawienia, np. przy żylakach odbytu, łagodzą stany zapalne błon śluzowych i gardła.
Sok z babki lancetowatej - zawiera kwas krzemowy, substancje śluzowe, gorycze i garbniki. Działa skutecznie na przeziębienie. Wmasowany w skórę likwiduje swędzenie w miejscu ukłucia owadów.
Sok z czarnej rzodkwi - glukozynolany, kwas tiocyjanowy i witaminy C, B zapobiegają dolegliwościom wątroby i pęcherzyka żółciowego. Picie tego soku pobudza przemianę materii.
Sok z podbiału - polifenole i sole mineralne zawarte w soku powodują rozrzedzenie śluzu przy dolegliwościach dróg oddechowych i sprzyjają wyzwoleniu odruchu wykrztuśnego.
Sok z krwawnika - zawiera substancje gorzkie, tj. achilleinę i moszatinę oraz olejki eteryczne. Picie tego soku łagodzi skurcze przewodu pokarmowego, pobudza wytwarzanie żółci, oczyszcza naczynia krwionośne oraz hamuje zbyt silne krwawienia miesiączkowe.
Sok z kozłka lekarskiego - olejki eteryczne i wiele innych składników zawartych w tym soku działają uspokajająco w stanach lękowych i nadmiernej nerwowości, łagodzą zaburzenia snu.

 Źródło: W. Meidinger "Naturalna siła z apteki Pana Boga".
---



Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

poniedziałek, 29 października 2012

Odpoczynek — jak zwiększyć swoją efektywność

Autorem artykułu jest Jan Kot

Wysoka jakość wypoczynku ma duże znaczenie dla wszystkich ludzi. Nasze samopoczucie, zdolność produkcyjna czynionej profesji, funkcjonowanie umysłu — wszystko zależy od tego, jak wypoczniemy.
Odpoczynek można podzielić na parę, nazwijmy to, działów. Głównym jest relaks dzienny. Przykładem może być drzemka po pracy, posiłku itd. Po całym dniu pracy dajmy naszemu organizmowi odpocząć. Jeśli to możliwe, wyłączmy się i zresetujmy.
Nawet piętnaście minut takiego odpoczynku potrafi doładować nasze akumulatory. Przede wszystkim po objedzie watro odpocząć, a to dlatego, że nasz system musi strawić posiłek. A to już wymaga stosownego wysiłku z naszej strony. Kolejnym etapem wypoczynku jest noc. Aby efektywnie relaksować się, musimy mieć regularny tryb życia. Zasypiamy i budzimy się o ustalonych porach.
Nasz system nie akceptuje nagłych zmian. Co prawda pojedyncza odmiana nie zepsuje naszego cyklu wypoczynku, ale częste transformacje mogą ujemnie odbić się na naszym samopoczuciu. Sen, a raczej jego rozciągłość, musi być dostosowana do naszych preferencji.
Popularne jest stwierdzenie, że należy spać co najmniej 8 godzin. Pamiętać należy, że jest to jedynie ogólne stwierdzenie. Są osoby, które wysypiają się w sześć godzin, a są tacy, którym potrzeba 9. To wszystko zależy od wielu elementów: przemiana materii, waga ciała, tryb życia, dieta, nałogi i dużo innych składników. Harmonijny sposób życia to nie wszystko, warto również wybrać się na sielskie, co najmniej dwutygodniowe wakacje.
Osobiście polecam wyciszenie gdzieś w głuszy z dala od tłumów i rozwiniętej turystyki. Każdego dnia wskazane jest zapewnić sobie dawkę orzeźwiającego powietrza poprzez ruch. Nawet 20 minutowy spacer na świeżym powietrzu, dotlenia nasz organizm w takim stopniu, że odpoczynek następuje dwukrotnie szybciej. Wietrzenie pokoi jest niesłychanie znaczącym czynnikiem w walce o należyte samopoczucie. Powinno się wietrzenie wykonywać minimum dwukrotnie w ciągu dnia. O świcie, gdy wstajemy, otwórzmy na oścież okno i zostawmy otwarte na 15 minut. Powietrze wymieni się, bakterie i wilgotność nagromadzone przez noc zostaną wyeliminowane.
---

Klimatyzacja Wrocław - zapewnij sobie komfort

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

czwartek, 25 października 2012

Pijawki lekarskie - działanie potwierdzone naukowo

Autorem artykułu jest Łukasz Wieczorek

Mało kto wie, że w Polsce leczy się pijawkami. Pijawki lekarskie bo takich używa się do leczenia i terapii mają bardzo szerokie spektrum zastosowania. Działanie pijawek i korzystny wpływ na organizm są potwierdzone badaniami naukowymi i przypadkami medycznych wyleczeń.
Pijawki leczą - to nie są już żadne mity tylko fakty potwierdzone naukowo.
Kiedyś przystawianie pijawki do ciała polegało głównie na upuście tzw "złej krwi". Najstarszym pismem, które wspomina o pijawce lekarskiej jest Biblia. Dzisiaj wiadomo, że pijawka potrafi leczyć i uzdrawiać.
pijawki we ferancji
Minęły czasy gdzie leczeniu pijawkami poddawano każdego chorego bez względu na wiek i wskazania do tego, tak działo się np. we Francji i Rosji XVIII i XIX w. gdzie przychody ze stawiania pijawek przekraczały dochody ze sprzedaży zbóż. W prekolumbijskiej Ameryce krwioupusty cenili Aztekowie, wierząc, że wraz z nimi opuszczają człowieka złe duchy.
W Egipcie zalecano upusty krwi w celu wydalenia krwi zepsutej. Zabiegi te polegały na nacinaniu i nakłuwaniu skóry oraz przystawianiu pijawek.
W dzisiejszych czasach nikt nie może zlekceważyć leczniczego działania pijawek lekarskich. Działanie pijawek jest potwierdzone naukowo. Dowiedziono, że pijawka oczyszcza organizm i krew z toksyn, pomaga dotlenić i rozrzedzić krew(wszystkie organy wewnętrzne lepiej funkcjonują) i co najważniejsze wprowadza do organizmu lecznicze związki, których działanie zostało zbadane i dokładnie opisane.
Pijawka nie stanowi panaceum na wszystkie choroby, ale skutecznie leczy i działa na: krwiaki i zakrzepy, hemoroidy niedociśnienie, nadciśnienie, choroby skóry, choroby i bóle serca, zakrzepowe zapalenie żył, rwę kulszową, żylaki, trudno gojące się rany, wysoki cholesterol choroby płuc i oskrzeli, choroby wątroby, wrzody żołądka i dwunastnicy,choroby przewodu pokarmowego, alergie, procesy starzenia, chorobę niedokrwienną, choroby kobiece, bezpłodność, zapalenie korzonków nerwowych, bóle stawów, obrzęki powypadkowe, choroby nerek, prostatę, impotencję, choroby kręgosłupa (bóle), agresję, histerię, nerwice, depresję, niektóre nowotwory. Stwierdzono skuteczność w leczeniu paradontozy. W 1996 roku udokumentowano badaniami naukowymi korzystne działanie hirudozwiązków (surowych ekstraktów z pijawek) na potęgowanie wzrostu komórek nerwowych (neuronów). W związku z tym faktem duże nadzieje wiąże się z możliwością leczenia poporodowych porażeń mózgowych u dzieci oraz choroby Parkinsona i Alzheimera. Ostatnio prowadzone również z powodzeniem leczenie cellulitisu przy pomocy pijawki lekarskiej, osiągnięto też pomyślne wyniki w terapiach związanych z bezoperacyjnym powiększaniem penisa u mężczyzn. Metody obu tych terapii chronione są patentowymi świadectwami ochronnymi. Pijawki są również bardzo często użytkowane przy replantacjach,palców, kończyn, piersi, skóry, uszu, przy kuracjach odmładzających, itp. Leczeniem pijawkami zajmują się "Hirudoterapeuci".
Hirudoterapia  - Zaletą tej metody leczenia jest podwójne działanie, które polega na tym, że jak stosujemy pijawkę doraźnie na dane schorzenie (stawianą miejscowo) to pijawka jednocześnie działa też profilaktycznie na cały organizm.
Najnowsze badania wykazały nawet, że pijawki zawierają lipidy, które są spotykane w porównywalnych ilościach w najdroższych kremach kosmetycznych.
pijawki_lekarskie_lagodne
Podstawą w leczeniu pijawkami jest to, aby osoba wykonująca zabiegi pijawkami przeszła odpowiednie szkolenie tzw "kursy hirudoterapii", miała certyfikat hirudoterapii i doświadczenie. Osoba taka doskonale powinna wiedzieć na jaką dolegliwość stawia pijawki i jakie są przeciwwskazania do zastosowania pijawki.
W Polsce kursy hirudoterapii przeprowadza AKADEMIA ZDROWIA INSTYTUT MEDYCYNY HOLISTYCZNEJ z Łodzi , dla której wykłady o hirudoterapii przeprowadza dr Maciej Paruzel, który jest jednym z największych autorytetów w dziedzinie leczenia pijawkami w Polsce jak i na Świecie. Kursy składają się z wykładów na temat anatomii człowieka, psychologii obsługi pacjenta, zastosowania pijawek i praktycznej części procesu i technik stawiania pijawek.
Wyklad o pijawkach
PORADNIK PACJENTA: Na co warto zwrócić uwagę decydując się na zabieg hirudoterapii:
- czy miejsce, w którym jest się na zabiegu jest czyste, czy gabinet spełnia określone warunki aseptyki
- czy osoba wykonująca zabieg posiada certyfikat, ma na sobie fartuch lekarski i nowe rękawiczki lekarskie
- czy pijawki są jednorazowego użytku (absolutny wymóg prawny każdego gabinetu hirudoterapii)
---

Łukasz Wieczorek
AKADEMIA ZDROWIA INSTYTUT MEDYCYNY HOLISTYCZNEJ - Łódź
www.pijawki.org
www.forum.pijawki.org

gabinet@pijawki.org

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

niedziela, 21 października 2012

Właściwości mleczka pszczelego

Autorem artykułu jest Bartosz Nowakowski

Mleczko pszczele zwane jest inaczej „eliksirem młodości, płodności i ekstraktem życia”, od wieków bowiem wierzono w jego niesamowite właściwości. W medycynie ludowej (medycynie niekonwencjonalnej) było znane od dawna.
Wykorzystywane było w procesach przyspieszających gojenie ran, a także w leczeniu chorób gardła, wypryskach, czyrakach. Ludowe poglądy dotyczące niesamowitych właściwości mleczka pszczelego potwierdziły badania naukowe i laboratoryjne.
Mleczko pszczele wytwarzają młode pszczoły, karmicielki. Służy ono do karmienia larw robotnic i trutni przez 3-4 dni, matka natomiast jest karmiona przez cały okres życia, od larwy aż do śmierci, dzięki czemu może ona przeżyć aż 5 lat.
Podstawowe składniki mleczka pszczelego to: cukry, proteiny, lipidy, sole mineralne, witaminy B1, B2, B6, B12, C, kwas foliowy i biotyna.
Nie wszyscy zdajemy sobie sprawę z właściwości leczniczych mleczka pszczelego. Jest ono bardzo dobrze przyswajalne przez ludzki organizm i sprawdza się doskonale w leczeniu wielu schorzeń, a także w działaniach profilaktycznych (zapobiegawczych).
Mleczko posiada właściwości bakteriostatyczne. Badania wykazały, że stosowane u ludzi wzmacnia ich układ odpornościowy, wpływa na przemianę materii (czyli reguluje metabolizm), wpływa na regulację pracy jelit, dostarcza energii i eliminuje zmęczenie.
Mleczko pszczele zawiera aminokwasy egzogenne, białka, substancje enzymatyczne, hormony płciowe i inne hormony, hormon wzrostu i biopierwiastki, m.in.: fosfor, potas, cynk, żelazo i wiele innych. W leczeniu chorób układu pokarmowego, takich jak np.: zaparcia, wrzody żołądka, niewydolność wątroby, zapalenie jelita grubego itp., substancja ta bywa bardzo pomocna. Również w leczeniu chorób serca, miażdżycy, została doceniona przez lekarzy. Mleczko wpływa doskonale na regulację ciśnienia, a co za tym idzie, sprawdza się doskonale przy rehabilitacji po zawałach mięśnia sercowego.
---

Jeśli zaciekawiło Cię mleczko pszczele oraz jego lecznicze właściwości, odwiedź nasz sklep!

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

czwartek, 18 października 2012

Korzyści płynące z praktykowania Chi Kung

Autorem artykułu jest Dorota Kowalska

źródło : Wikimedia
Ćwiczenia Chi Kung mają za zadanie pomóc nam wejść głęboko w siebie, rozluźnić napięcia, zharmonizować umysł i poprawić dzięki temu przepływ energii w ciele, uzdrawiając organizm na wielu poziomach.
Chi Kung jest integralną częścią Medycyny Chińskiej i od setek pokoleń wykorzystywany był w leczeniu, wzmacnianiu i regulowaniu przepływu energii w ciele. Jest to systemem ćwiczeń polegający na wykonywaniu powolnych, łagodnych ruchów, połączonych z głębokim oddychaniem i koncentracją umysłu.

Jest to klasyczna medytacja w ruchu.
Cały system opiera się na teorii Chi /Qi/, czyli energii krążącej zarówno w naszym ciele jak i w całym wszechświecie. Jest to rodzaj pierwotnej siły, przyczyna wszystkich procesów zachodzących zarówno w organizmach żywych jak i w przyrodzie. Myśli, uczucia, praca narządów, ruch, rozmnażanie, wszystko to przejawy działania Chi.
Według tradycji z energią Chi rodzimy się i w momencie jej wyczerpania – umieramy.
Przez całe nasze życie możemy jednak uzupełniać jej zapas oraz poprawiać jakość, poprzez właściwe odżywianie, odpowiedni sposób życia lub specjalne zestawy ćwiczeń.
Chińczycy stworzyli w tym celu m.in. specjalne techniki masażu, akupunktury (czyli stymulowania kanałów energetycznych), ziołolecznictwo oraz zestawy ćwiczeń (Tai Chi, Chi Kung). Trening Tai Chi i Chi Kung ma na celu właśnie poprawienie krążenie energii  naszym ciele, a co za tym idzie, również krwi i limfy, które są z nią powiązane.

Chi Kung pracuje właśnie z energią. Poprzez właściwe oddychanie, poruszanie ciałem i pracę umysłu gromadzimy energię w naszym ciele i uczymy się odpowiednio nią kierować.
Proces przywracania, czy utrzymywania zdrowia zależy w głównej mierze od nas samych. Aby zachować zdrowie należy gromadzić oraz pielęgnować energię, jednocześnie pozwalając jej bez zatorów przepływać po całym organizmie. Do tego właśnie służy Chi Kung.

Ćwiczenia Chi Kung mają za zadanie pomóc nam wejść głęboko w siebie, rozluźnić napięcia, zharmonizować umysł i poprawić dzięki temu przepływ energii w ciele, uzdrawiając organizm na wielu poziomach.
Poprzez właściwe oddychanie, poruszanie ciałem i pracę umysłu gromadzimy energię w ciele i uczymy się odpowiednio nią kierować.

Korzyści płynące z praktykowania Chi Kung:
- relaks, uspokojenie
- rozluźnienie mięśni, zwłaszcza wokół narządów wewnętrznych
- zrozumienie i odczucie energii
- poprawienie krążenia Chi oraz krwi, która jest z energią silnie związana
- regulacja i dążenie do harmonii pomiędzy ciałem i umysłem
- poprawa funkcjonowania całego organizmu
- często - wspomaganie leczenia wielu chorób
- pomoc w walce z depresją, nerwicami, stresem

Podstawowe zestawy ćwiczeń Chi Kung:

Osiem Kawałków Brokatu - starożytny układ ruchowy uzdrawiających wszystkie organy i funkcje, wpływający na strefę fizyczną, mentalną i emocjonalną człowieka. Jest to układ 8 prostych ruchów, które działając na cały organizm, może stać się codzienną, lekką gimnastyką zdrowotną.

Snake Chi Kung - ćwiczenia wywodzące się z tradycyjnego systemu Tai Chi rodziny Yang, których celem jest usprawnienie, uelastycznienie i uzdrowienie ciała, poprzez odpowiednie ruchy rozciągające i kształtujące sylwetkę. Zadaniem tego Chi Kung jest masaż narządów wewnętrznych, który prowadzi do zwiększenia ich wydolności, wzmocnienia i odżywienia.

Każde ćwiczenie wykonuje się kilka razy (od 4 do 15 powtórzeń), pozostając cały czas w skupieniu i wyciszeniu umysły. Ważne, aby nie oczekiwać szybkich zmian ćwiczeń, dynamicznych ruchów i intensywnej rozgrzewki - Chi Kung jest zupełnie inną formą ruchu, w której tutaj nie chodzi o zrzucenie kilogramów, czy poprawienie kondycji. Ćwiczenia Chi Kung mają za zadanie pomóc nam wejść głęboko w siebie, rozluźnić napięcia, zharmonizować umysł i poprawić dzięki temu wszystkiemu przepływ energii w ciele, uzdrawiając organizm na wielu poziomach.


W wielu miejscach na świecie prowadzi się obecnie badania (właściwości lecznicze Chi Kung, Tai Chi i innych systemów), które przynoszą bardzo ciekawe rezultaty. Systematyczna praktyka wpływa korzystnie na system nerwowy, sercowo-naczyniowy, oddechowy, mięśniowy, metabolizm, system trawienny i odpornościowy.

---

Akademia Wiedzy Alternatywnej IDAO         www.wiedza-idao.pl 
Stałe zajęcia Chi Kung w ramach półrocznego cyklu nauki (Kraków)   


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

środa, 17 października 2012

Właściwości zdrowotne błonnika

Autorem artykułu jest Arek Czapla

Błonnik pokarmowy  jest bardzo ważnym elementem naszej diety. Dieta uboga w błonnik może być powodem poważnych problemów zdrowotnych.

Na co narażona jest osoba, której dieta uboga jest w błonnik pokarmowy?

Choroby układu krążenia: choroby serca, nadciśnienie, udary, wylewy krwi do mózgu, żylaki, wysoki poziom cholesterolu.

Choroby układu trawienia: zaparcia, hemoroidy, rak okrężnicy, zapalenie okrężnicy, zespół jelita nadwrażliwego, choroba Crohna, polipy jelita grubego.

Choroby związane z przemianą materii: nadwaga, cukrzyca, kamienie nerkowe, kamienie żółciowe, dna moczanowa.

Inne choroby: próchnica, stwardnienie rozsiane, problemy skórne, zaburzenia immunologiczne, anemia złośliwa.

Błonnik pokarmowy jest tym rodzajem produktu pochodzenia roślinnego, który nie ulega strawieniu w naszym przewodzie pokarmowym. Z tego powodu odgrywa bardzo ważna rolę w prawidłowym funkcjonowaniu całego organizmu.

W naturze występują różne postacie błonnika pokarmowego. Został on podzielony na błonnik, który rozpuszcza się  wodzie i na błonnik nierozpuszczalny w wodzie.

Błonnik rozpuszczalny w wodzie (pektyny):

bardzo łatwo rozpuszcza się on  wodzie i tworzy rodzaj galaretowatego żelu dużej objętości. Błonnik ten jest przeważnie pochodzenia owocowego (ale nie tylko). Największą skuteczność ma pektyna jabłkowa, pektyna grejpfrutowa oraz pektyna owsiana.

Błonnik nierozpuszczalny w wodzie (celulozy):

ten rodzaj błonnika pochlania wodę i  pęcznieje. Mechanicznie stymuluje także ściany jelita, dzięki czemu zostają one pobudzone do wykonywania delikatnych ruchów perystaltycznych. Występuje on głównie w warzywach liściastych, strączkowych, a także w łuskach nasion lnu, otrębach.

Jakie korzyści daje spożywanie błonnika w odpowiednich proporcjach?

Błonnik rozpuszczalny w wodzie:

tworzy on rodzaj galaretowatego żelu, który wyściela ściany przewodu pokarmowego i w ten sposób zapobiega drażnieniu ścianek przez pokarm, który jest trawiony. Trawiony pokarm nie przykleja się tęż do ścian, a to zapobiega niestrawności oraz gniciu.

Tak powstała trudno przepuszczalna błona spowalnia wchłanianie cukru z pożywienia (jesteśmy dłużej syci i zmniejsza się wydzielanie insuliny).

Błonnik pektynowy kontroluje także uwadnianie masy kałowej, dzięki czemu  nie wysusza się ona nadmiernie i nie ma problemów z zaleganiem stolca, co mogłoby doprowadzić do stanów zapalnych i zaparć.

Błonnik nierozpuszczalny w wodzie:

ten rodzaj błonnika pochłania bardzo duże ilości wody. Pęcznieje i zwiększa swoją objętość, a to w zasadniczy sposób zwiększa objętość stolca.

Podrażnia on także delikatnie ścianki jelit i stymuluje je do odpowiedniego przesuwania pokarmu w dół przewodu pokarmowego.

Organizm człowieka będzie prawidłowo funkcjonował, gdy będą zachowane odpowiednie proporcje tych dwóch błonników.

Idealna proporcja, która pomoże pozbyć się zaparć i przywróci prawidłową pracę jelit, to 60% błonnika pektynowego i 40% błonnika celulozowego.

Błonnik ma niezwykle korzystny wpływ na na układ trawienny:

podrażniając mechanicznie ścianki jelit informuje o konieczności przesuwania masy kałowej ku dołowi przewodu pokarmowego, otacza stolec galaretowatym żelem, co nadaje mu poślizg i zapobiega powstawaniu gnijących niestrawionych resztek. W ten sposób ułatwia nam fizjologiczne trawienie i wypróżnianie się w krótszym czasie. Pozwala to na prawidłowe przyswajanie składników odżywczych, a dzięki odpowiedniej masie stolca odstępy między wypróżnieniami są prawidłowe.

odpowiednia ilość błonnika w diecie zapewnia prawidłowy rozwój korzystnej flory bakteryjnej, przy diecie ubogiej w błonnik następuje nadmierny rozwój szkodliwych bakterii,a to będzie w przyszłości skutkowało nieprawidłowym funkcjonowaniem jelit i całego organizmu.

Błonnik a cholesterol

Osoby, których dieta bogata jest w błonnik pektynowy (szczególnie ten owsiany), mogą łatwiej kontrolować poziom cholesterolu we krwi poprzez właściwości wyłapywania tzw. złego cholesterolu (LDL) i trójglicerydów.

Przeprowadzono badania, które wykazały, że u osób z wysokim poziomem cholesterolu, którym podawano regularnie minimum 3 gramy błonnika z płatków owsianych - poziom cholesterolu całkowitego spadł  o 8-23%. Przy dawce 10g–15g błonnika redukcja całkowitego cholesterolu po 3 miesiącach wyniosła 14%, złego cholesterolu (LDL) o 28% , a poziom dobrego cholesterolu (HDL) wzrósł o 21%.

Błonnik pomaga utrzymać prawidłową wagę

Jeżeli chcemy utrzymać prawidłową wagę, to należy dostarczyć organizmowi odpowiednie proporcje obu błonników.

Dostarczając błonnika pektynowego spowolnimy wchłanianie cukru, a to spowoduje, że będziemy dłużej syci i zmniejszymy wyrzut insuliny do krwiobiegu.

Błonnik celulozowy to zwiększenie objętości stolca (działa on na mechanoreceptory jelit). Będziemy dzięki temu pełni i syci.

Oba rodzaje błonnika pochłaniają pewną ilość tłuszczu (30-180 kcal dziennie), a to może w ciągu roku przynieść spadek wagi od 1,5 kg do nawet 9 kg.

Działanie błonnika to także kontrolowanie przepływu wody, normalizowanie procesu trawienia, zmniejszenie nadmiaru toksyn i wody w organizmie, a to ma duży wpływ na zmniejszenie obwodów ciała.

Poprawa wyglądu skóry i cery

Właściwości błonnika pektynowego pomagają skutecznie wypłukiwać zanieczyszczenia z organizmu. Pomaga to odtruć organizm oraz poprawić wygląd i kolor skóry i cery (ważne dla kobiet – zmniejsza się skłonność do cellulitisu).

Zapominasz o wzdęciach

Błonnik pektynowy poprzez wytworzony żel w jelitach wiąże gazy jelitowe wewnątrz swojej struktury. Przywraca też równowagę korzystnej flory bakteryjnej oraz normalizuje proces fermentacji i trawienia pokarmów.

Naturalne źródła błonnika

Błonnik pektynowy: jabłka, grejpfruty, owoce cytrusowe, płatki owsiane, pełnoziarniste pieczywo, rośliny strączkowe, większość owoców i warzyw.

Błonnik celulozowy: ryż, kukurydza, otręby pszenne, orzechy, truskawki, maliny.

Suplementy

Najlepsze dla naszego zdrowia jest spożywanie obu rodzajów błonnika równocześnie zachowując odpowiednie proporcje (błonnik pektynowy 60 %, błonnik celulozowy 40 %). Lepiej skorzystać z błonnika sproszkowanego w naturalnej formie (jest kilkakrotnie skuteczniejszy od tego w tabletkach).

Błonnik w takiej formie to pewność skutecznego działania, a to daje nam gwarancję zdrowego układu pokarmowego i jego naturalnie stabilnej pracy.

Nasza dieta powinna być uzupełniona w od 1 do 3 gram błonnika dziennie.
---

Ostropest plamisty – jak wyleczyć wątrobę?

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

niedziela, 14 października 2012

Zioła - panaceum na wszystko

Autorem artykułu jest Anetta Konstantowska

Coraz więcej ludzi zauważa, że jedyną drogą, która prowadzi do całkowitego uzdrowienia,  jest powrót do natury. Zioła są jej wysłannikami.
Zarówno na Wschodzie, jak i na Zachodzie zioła są najważniejszym środkiem leczniczym w terapiach tradycyjnych i holistycznych.
Na Wschodzie, zwłaszcza w Indiach i Chinach, rozwinęła się obszerna i skomplikowana nauka o ziołach.
Medycyna ziół, która powstała dzięki wizji osób o głębokiej wiedzy duchowej, została następnie udoskonalona w wyniku tysięcy lat praktyki. Pod tym względem ajurweda jest prawdopodobnie najstarszą, najbardziej wizjonerską i najlepiej rozwiniętą nauką o ziołolecznictwie na świecie. Tak znakomicie rozwinięty system nie potrzebuje udoskonalania, lecz raczej dostosowania i objaśnienia.
Istnieją opinie, że ziołolecznictwo indyjskie na nic się nam dzisiaj nie przyda. Możemy odnieść wrażenie, że skoro opiera się ono na starożytnym systemie, pełnym przesądów i religijności, to nie jest dla nas użyteczne. Może nam się także wydawać, że stosowane w nim zioła to przede wszystkim rośliny tropikalne, do których nie mamy dostępu lub które w naszym klimacie, naszym określonym środowisku mają niewielką wartość. Jednocześnie wielu z nas uświadamia sobie potrzebę uwzględnienia w leczeniu aspektów duchowych i psychologicznych.
Tak, jak niektóre zaburzenia fizyczne są skutkiem zakłócenia równowagi emocjonalnej, podobnie oddziaływanie ziół na poziomie duchowym zgodnie z tradycją indyjską może okazać się szczególnie istotne w naszym pozbawionym równowagi społeczeństwie.
Ajurwedyjska medycyna oparta na ziołach, mająca żywy kontakt z dzisiejszym światem, jest nam obecnie potrzebna bardziej niż kiedykolwiek.
Choć niektóre najważniejsze zioła stosowane w ajurwedzie nie mają swoich odpowiedników w ziołolecznictwie zachodnim, wiele roślin popularnych na Zachodzie, takich jak woskownica, berberys i tatarak, powszechnie wykorzystuje się również w Indiach, a w ajurwedzie można znaleźć o nich dużo użytecznych informacji. Nawet typowe zioła ajurwedyjskie, na przykład aśwagandha i haritaki, można włączyć do ziołolecznictwa zachodniego na takiej samej zasadzie, na jakiej włączono chiński żeń-szeń i tang kuei; również gotu kola, ziele pochodzące z Indii, jest powszechnie stosowane w niektórych krajach zachodnich. Wiele ziół ajurwedyjskich to popularne przyprawy, na przykład imbir, kurkuma, kolendra czy kozieradka. Ogromną część farmakologii ziół ajurwedyjskich stanowią choćby same zioła i przyprawy powszechnie dostępne w Ameryce.
Termin ajurweda oznacza naukę o życiu, a nie medycynę hinduską; także będącego jej częścią ziołolecznictwa nie należy uważać za ziołolecznictwo indyjskie. Jest to nauka o tym, jak żyć, obejmująca wszystkie sfery życiowe oraz łącząca życie pojedynczej osoby z bytem całego wszechświata. Ajurweda jest otwarta, uwzględnia wszelkie przejawy życia oraz wykorzystuje wszystkie metody, dzięki którym osiągamy większą harmonię.
Ajurweda nie jest zachodnia ani wschodnia, starożytna ani nowoczesna – jest jednością ze wszystkim, co żyje, jest wiedzą, która należy do wszystkich żywych istot, a nie systemem im narzuconym. Jest źródłem, z którego można swobodnie czerpać i które można dostosowywać do wyjątkowych potrzeb indywidualnego człowieka w jego określonym środowisku.
Ziołolecznictwo ajurwedyjskie oferuje nam nie tylko wiedzę o poszczególnych ziołach, lecz także zrozumienie ich roli. Ajurweda zachęca do usuwania barier pomiędzy ludźmi. Aby mogła nadejść nowa era, musimy zacząć dzielić się wiedzą o uzdrawianiu człowieka, przy czym musi to nastąpić w dzisiejszym świecie, takim jaki jest.
Wykorzystano fragment książki "Joga ziół. Ziołolecznictwo ajurwedyjskie"  David Frawley, Vasant Lad
---

po więcej informacji zapraszamy na www.a-ajurweda.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

czwartek, 11 października 2012

Bańki stawiają chorych na nogi

Ślady po bańkach (źródło:Wikimedia)
Autorem artykułu jest Agnieszka Szynal-Tuleja

Naturalne metody leczenia wypierane przez medycynę konwencjonalną, nieustannie wracają do łask.
Bańki lecznicze używane w Europie do walki z różnymi chorobami zostały wyparte przez antybiotyki, dziś znów po nie sięgamy, gdyż są nieszkodliwe.
Bańki stawiały nie tylko nasze babcie, stosuje się je od ponad 5000 lat, wykorzystywali je w leczeniu m.in. Chińczycy, Babilończycy, Egipcjanie.

Bańki tylko na przeziębienie? Z pewnością nie, gdyż leczą wiele chorób, przede wszystkim choroby układu oddechowego (grypa, zapalenie oskrzeli, płuc i tkanki opłucnej, astma, zapalenie gardła, migdałków, krtani), ale i choroby:
układu kostno-stawowego (reumatyzm, reumatoidalne zapalenie stawów, zwyrodnienie stawów, choroby kręgosłupa),
układu krążenia (zaburzenia ciśnienia krwi, dusznica bolesna),
układu trawiennego (zapalenie żołądka, trzustki, choroby wątroby, pęcherzyka żółciowego i dróg żółciowych, jelit, zaparcia),
układu moczowo-płciowego (zaburzenie miesiączkowania, stany zapalne, dolegliwości okresu przekwitania, zaburzenia seksualne, zapalenie nerek, pęcherza moczowego),
układu nerwowego (zapalenie nerwu, nerwobóle),
narządów wewnętrznych jamy brzusznej,
nerwicy,
bólach głowy, migrenach,
chorobach uszu,
profilaktyce chorób (wzmacnianie układu immunologicznego).
Obok wskazań są też przeciwwskazania. Nie stawiamy baniek w przypadku wysokiej gorączki, ciąży, zaburzeń krzepliwości krwi, kruchości naczyń krwionośnych, zapaleń skóry o różnej etiologii, uszkodzeń skóry, wycieńczenia organizmu np. długotrwałą chorobą. Należy też ostrożnie stosować bańki w czasie menstruacji i ciąży.

Gdzie stawiamy? Bańki stawia się na plecach lub przodzie klatki piersiowej, należy jednak omijać okolice kręgosłupa, obojczyków, mostka, brodawek piersiowych, serca i żołądka. Wybieraj miejsca umięśnione z podściółką tłuszczową, wówczas bańki będą mocno ulokowane. Bańki należy umieszczać w równych rzędach, z zachowaniem odległości 1 cm. W przypadku osób bardzo szczupłych skórę należy posmarować wazeliną lub stawiać bańki wprost z ciepłej wody. Należy się także pozbyć nadmiernego owłosienia z miejsc przygotowanych do umieszczenia baniek.

Jak często stawiać bańki? Jeśli istnieje potrzeba można je stawiać nawet co drugi dzień. Dziecku, które ukończyło rok, stawia się sześć baniek, nad, pod i między łopatkami, czyli po trzy bańki na każdej stronie pleców. Trzyma się je przez 10 minut. Zaleca się by dziecko po tym zabiegu nie opuszczało domu przez trzy dni, ponieważ organizm osłabiony i mało odporny na wirusy. W przypadku dorosłych bańki zdejmuje się po 15-20 minutach. Stawia się około 12-20 baniek.

O czym należy pamiętać podczas stawiania baniek? Przed zabiegiem należy umyć bańki ciepłą wodą z mydłem i osuszyć. Następnie należy natłuścić skórę. Po ich zdjęciu skórę powinno się przetrzeć spirytusem, a potem ponownie natłuścić. Należy dopilnować by osoba poddana kuracji została przykryta ciepłym kocem.

Co świadczy o dobrze wykonanym zabiegu? Ciemnoczerwone place są znakiem, że proces naturalnego leczenia przebiegł pomyślnie. Nie utrzymują się długo na ciele, znikają zazwyczaj po kilku dniach.

Jakie mamy rodzaje baniek? Wyróżnia się trzy rodzaje:
szklane klasyczne (służą do stawiania na gorąco, ich działanie uznaje się za najsilniejsze. Wytwarzają podciśnienie na skutek spalania tlenu ze znajdującego się w nim powietrza. Wymagają doświadczenia i wprawy),
szklane z wentylem (nie wymagają użycia ognia, po przyłożeniu specjalną pompką usuwa się z ich wnętrza powietrze. Są proste w użyciu i bezpieczne),
gumowe (działają podobnie jak akupunktura, łatwe w obsłudze, nie wymagają użycia ognia, wystarczy je położyć i nacisnąć kilka razy by wytworzyć podciśnienie. Można z łatwością umieścić je samemu sobie, są lekkie, nietłukące, wykonane z trwałego materiału, łatwe w utrzymaniu czystości),
---

http://www.apteka24.org/

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

środa, 10 października 2012

Kminek zwyczajny (Carum carvi)

Autorem artykułu jest Basia K

Kminek zwyczajny (źródło:Wikimedia)
Przyprawa znana i ceniona od wieków w wielu krajach. Bardzo popularna w Niemczech. Ma szerokie zastosowanie zarówno w kuchni, jak i medycynie naturalnej.
Owoce tej rośliny znaleziono w neolitycznych osadach budowanych na palach na terenie południowych Niemiec i Szwajcarii.
Kminek był prawdopodobnie znany także w Grecji i Rzymie. W Polsce używany był już w okresie wczesnopiastowskim (X–XIII w.)
W dawnych czasach uważany za ziele czarodziejskie — noszone w woreczku na piersiach chroniło przed czarami. Wiadomo też, że garnek z naparem kminku stawiano pod kołyską dziecka, aby w ten sposób odstraszyć wszystkie złe duchy.
Napoje miłosne też sporządzano z dodatkiem kminku, co miało zapewnić miłość i namiętność do osoby, która napój podała.
Obecnie kminek rośnie dziko na łąkach i pastwiskach Europy, Azji i Afryki. Ma przyjemny, swoisty, silnie korzenny zapach i aromatyczny, ostry smak. Zawdzięcza go wysokiej zawartości olejku lotnego, którego głównymi składnikami są karwon i terpen-limonen. Zawiera też tłuszcze, białka i cukry.
W kuchni używamy dojrzałych owoców tego ziela. Smaczną przyprawą są także młode liście mające silnie korzenny zapach.
Zawierają te same substancje co owoce i jeszcze dodatkowo witaminy, enzymy, kwasy organiczne. Jadalny jest też korzeń wykształcony w pierwszym roku wegetacji. Można go gotować i przyrządzać jak marchew.
Kminkiem przyprawiamy potrawy z kapusty, kapustę kiszoną, sałatki warzywne, buraczki, wieprzowinę, gęsinę, kaczki, sery, twarogi.
Dodawany jest też do wypieku chleba, paluszków, pasztecików. Świeżymi listkami można przyprawiać kartoflankę, zupy jarzynowe, grzybowe, sałatki z ziemniaków, potrawy mięsne, pasty do chleba. Nasiona używane są do produkcji wódek i likierów. Kminek dobrze komponuje się z cebulą i czosnkiem. Należy go jednak stosować z umiarem.
W ludowej medycynie nasiona kminku uważane są za rozgrzewające. Mają też działanie żółciopędne, wzmagają czynność gruczołów trawiennych, hamują szkodliwe procesy gnilne i fermentacyjne w jelitach. Napar z nasion ziela stanowi środek mlekopędny i jest polecany karmiącym matkom. Owoce kminku wchodzą w skład różnych leczniczych herbatek i mieszanek. Poprawiają apetyt. Mają też działanie uspokajające.
Napar z nasion kminku polecany jest przy skurczach żołądka, zaburzeniach w trawieniu i wzdęciach.
Kminek należy przechowywać w szczelnie zamkniętym naczyniu, chronić przed światłem i mielić bezpośrednio przed spożyciem.
---






Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

poniedziałek, 8 października 2012

Aronia - lek na XXI wiek

Autorem artykułu jest Małgorzata Jakubczyk

Aronia (źródło: Wikimedia)
Czy owoce aronii zawarte w Aronoxie Siła Serca mają szansę zrewolucjonizować leczenie większości chorób cywilizacyjnych? Już Indianie byli przekonani, że jagody są darem Wielkiego Ducha i mają dobroczynny wpływ na zdrowie.
Wiara znalazła oparcie w nauce i 50 lat temu odkryto, że wolne rodniki powodują choroby i starość, niszczą białko, DNA oraz lipidy. Proces produkowania wolnych rodników hamują jedynie przeciwutleniacze (antyoksydanty).
Mieszkańcy francuskiej Tuluzy, którzy piją dużo alkoholu i jedzą tak samo tłusto jak Amerykanie, znacznie rzadziej umierają na zawały. Dr Serge Renaud analizujący ten tzw. francuski paradoks nie miał wątpliwości, że to zasługa czerwonego wina, bez którego trudno sobie wyobrazić tamtejszy obiad.
Ustalił, że winogrona to nie tylko skarbnica witamin i rzadkich minerałów, ale przede wszystkim naturalnych przeciwutleniaczy. Po ogłoszeniu wyników badań sprzedaż wina wzrosła o 40 procent, ale ponieważ przedawkowanie trunku zamiast leczyć szkodziło, na rynku pojawiły się tabletki, zawierające ekstrakt z winogron.
Okazało się, że podobne działanie jak winogrona, ma czarny bez, czarna jagoda, czarna porzeczka i wiśnia. Naukowcy świętowali sukces, kiedy w 1995r Duńczycy ogłosili, że ludzie, którzy dostarczają swoim organizmom przeciwutleniaczy są o 50 procent mniej podatni na choroby. Polscy naukowcy szukali jednak dalej. Sensacją okazały się owoce aronii, niezwykła skarbnica życiodajnych pierwiastków, najsilniejszy antyoksydant (przeciwutleniacz) ze wszystkich znanych owoców. Aronia zawiera dodatkowo katechinę, z której słynie zielona herbata.
Dzięki obecności ketechiny aronia ma dobroczynny wpływ na układ trawienny i procesy przemiany materii. Efektem tych odkryć było to, że ekstrakt z owoców aronii zapakowano w tabletki. Tak powstał Aronox Siła Serca. Badania kliniczne prowadzone w warszawskiej Akademii Medycznej udowodniły, że preparat leczy nadciśnienie i miażdżycę, sprawdza się w profilaktyce zawałów, udarów mózgu, demencji, chorób Alzheimera, Parkinsona, cukrzycy, poprawia wzrok, obniża ryzyko zachorowania na raka i zwiększa odporność organizmu.
Aronox Siła Serca jest cennym źródłem witamin takich jak C, B2, B6, D, E, PP, prowitaminy A, witaminy P oraz pierwiastków: molibdenu, manganu, miedzi, boru, jodu i kobaltu. Przez setki lat nie potrafiliśmy poradzić sobie z problemem krzywicy. Przełomem stało się odkrycie, że chorobę powoduje niedobór witaminy D. Podobnie było ze szkorbutem. Przestał być plagą, kiedy ustalono, że rozprawia się z nim zwyczajna witamina C. Wszystko wskazuje na to, że przeciwutleniacze z aronii mają szansę zrewolucjonizować leczenie większości chorób cywilizacyjnych.
--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

niedziela, 7 października 2012

Akupunktura

Autorem artykułu jest Alexus

źródło: Wikimedia
Niezwykłe osiągnięcie medycyny chińskiej, wyróżniające ją od inych systemów medycznych. Wypróbowana od 5000 lat i w dalszym ciągu doskonalona.

Akupunktura
Akupunktura jest starożytną metodą leczenia, która wywodzi się z Chin. Leczenie polega na wbijaniu specjalnych, pełnych igieł w punkty na skórze leżące na przebiegu tak zwanych meridianów. Stymulacja tych punktów odbywa się przez manipulowanie igłami, podgrzewanie igieł lub bezpośrednio punktów cygarami mieszanki ziołowej oraz poprzez stosowanie akupresury, masażu chińskiego (Tui Na) i baniek.
W celu postawienia diagnozy, lekarz zajmujący się akupunkturą zbiera dokładny wywiad, bada język i tętno. Następnie, w zależności od rozpoznania, dobiera punkty do stymulacji. Badanie języka i tętna oraz zapytanie o zmianę samopoczucia powinno odbywać się przed każdym zabiegiem, aby zweryfikować dobrane punkty.
Zadaniem lekarza jest również rozważenie, czy dana choroba nie kwalifikuje się do równoczesnego leczenia konwencjonalnego (np. nadciśnienie tętnicze czy astma oskrzelowa). Czasem należy zrezygnować z akupunktury na pewien okres i zalecić pacjentowi leczenie typowe dla medycyny tradycyjnej. Dotyczy to nowotworów czy niestabilnej choroby wieńcowej. Zawsze należy wziąć pod uwagę wskazania i przeciwwskazania.

Choróby, przy których stosuje się akupunkturę:
Choroby narządu ruchu:
ostre i przewlekłe mięśniobóle, gościec przewlekły postępujący, zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa, choroba zwyrodnieniowa stawów, zapalenia stawów, dyskopatia, rwa kulszowa, zapalenie korzonków nerwowych, lumbago, choroby stawu skroniowo-żuchwowego, zespół bolesnego barku, łokieć tenisisty, zespół kanału nadgarstka,   urazy sportowe (naderwania, nadwichnięcia, wylewy).
Choroby układu nerwowego:
ostre i przewlekłe nerwobóle (zwłaszcza nerwu trójdzielnego i kulszowego), porażenia i niedowłady, kręcz szyi, porażenie nerwu twarzowego, półpasiec, choroba Parkinsona, padaczka.
Choroby wewnętrzne:
zapalenie oskrzeli, astma oskrzelowa, choroba wrzodowa, drażliwe jelito, zaparcia, czkawka.
Choroby narządów moczowo-płciowych:
moczenie bezwiedne i moczenie nocne, impotencja, świąd narządów moczowo-płciowych, zaburzenia wzwodu.
Położnictwo i ginekologia:
nieregularne krwawienia miesięczne, bolesne miesiączkowanie, przedłużający się poród, niepłodność czynnościowa, brak pokarmu u matki.
Choroby jamy ustnej:
choroby przyzębia.
Choroby endokrynologiczne:
zaburzenia hormonalne u kobiet, nadczynność tarczycy, wole obojętne, zespół klimakteryczny.
Choroby naczyń:
miażdżyca tętnic kończyn dolnych, choroba Bürgera, choroba Raynauda, choroby zpalne naczyń.
Choroby czynnościowe:
nerwica lękowa, nerwica hipochondryczna, nerwice wegetatywne (nerwica serca), nerwice ruchowe (tiki, kurcz pisarski, kręcz szyi, jąkanie),   napadowe bóle głowy pochodzenia naczyniowego, demencja, trema.
Choroby skóry:
choroby alergiczne skóry, twardzina, łysienie plackowate.
Choroby uszu, nosa i gardła:
ostra głuchota i niedosłuch, przewlekły nieżyt nosa, przewlekłe zapalenie zatok bocznych nosa, alergiczny nieżyt nosa, choroba Meniera.
Choroby oczu:
przewlekłe zapalenie spojówek, krótkowzroczność, kurcze powiek, zaćma bez powikłań, zez.
Nałogi:
palenie tytoniu, alkoholizm inne uzależnienia.
Choroby przemiany materii:
otyłość.
Przeciwskazania:
irracjonalny strach przed igłami,  niezdolność do pozostawania nieruchomo,  choroby psychiczne (psychozy),  przyjmowanie KORTYKOIDÓW, NEUROLEPTYKÓW, ANTYDEPRESANTÓW, leków przeciwzakrzepowych.
W Polsce istnieje Polskie Towarzystwo Akupunktury, powstałe w 1981 roku. Misją towarzystwa jest szkolenie lekarzy w
dziedzinie tradycyjnej medycyny Chińskiej w zakresie akupunktury, termopunktury, elektroakupunktury, masażu chińskiego. Istnieją wydzielone placówki SPZOZ, gdzie, posiadając skierowanie od lekarza rodzinnego, możemy bezpłatnie poddać się zabiegowi akupunktury.

Tekst na podstawie książki Vademecum medycyny ekologicznej prof. St. Wiąckowskiego
---

www.sekrety-zdrowia.blogspot.com
www.aloes.eco-medico.co.uk

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

piątek, 5 października 2012

Zdrowa żywność i amarantus - nowa moda

Autorem artykułu jest Rafał Napierała

Amarantus, źródło: Wikimedia
W dzisiejszych czasach, gdzie środowisko jest z dnia na dzień coraz bardziej zanieczyszczone, gdzie choroby cywilizacyjne takie jak nadwaga czy nadciśnienie dotykają coraz większej części społeczeństwa, pojawia się także pewien pozytywny trend, moda na zdrową żywność.
Moda na zdrowe odżywianie najszybciej rozpowszechnia się wśród młodzieży, prowadzącej zdrowy tryb życia. Prawdopodobnie ma to związek z coraz większą świadomością młodych ludzi i z faktem, iż chcieliby oni zachować młodość, wigor i urodę jak najdłużej. Aby osiągnąć ten cel z pewnością trzeba odpowiednio zadbać o odpowiednią dietę, w której ułożeniu pomóc mogą zarówno dietetycy jak stacjonarne oraz internetowe sklepy ze zdrową żywnością.
Z zagadnieniem zdrowej żywności nierozerwalnie wiążę się pojęcie: ekologiczna żywność.
Co to takiego?
Czym różni się od żywności konwencjonalnej?
Czy jest lepsza?
Żywność ekologiczna to żywność produkowana metodami rolnictwa ekologicznego z użyciem jak najmniejszej ilości sztucznych nawozów, środków chemicznych i pestycydów, czyli środków ochrony roślin. Sklepy internetowe ze zdrową żywnością wyrastają jak grzyby po deszczu. Coraz częściej zamiast fast foodów wybieramy warzywa i owoce. Nawet największa sieć restauracji typu fast food na świecie, wprowadziła do swojej oferty sałatki. Zamiast popularnego i równie nie zdrowego oleju kujawskiego, wybieramy oliwę z oliwek, olej lniany lub tłuszcz kokosowy.
Moda na zdrowe odżywianie widoczna jest również w supermarketach, w których praktycznie bez wyjątku, można spotkać osobne stoiska i regały z żywnością ekologiczną. Regały bogate w nieznane dotąd produkty jak na przykład amarantus, czyli szarłat należący do najstarszych roślin uprawnych świata będący niezwykle cennym źródłem białka.
Regały bogate w orkiszowe produkty śniadaniowe oraz mąki z orkiszu będącego odrębnym, wysokowartościowym gatunkiem zboża, niezwykle odpornym na niesprzyjające warunki klimatyczne i choroby, dzięki czemu nie wymagającym stosowania nawozów ani środków ochrony roślin.
            Żywność ekologiczna różni się od konwencjonalnej jeszcze jednym, jest zdecydowanie droższa. Dlaczego? Z pewnością w pewnym stopniu przez wspomnianą właśnie modę, modę na to co zdrowe, ekologiczne. Ale nie tylko. Stworzenie zdrowej i ekologicznej żywności po prostu więcej kosztuje. Rolnicy nie stosują nawozów azotowych, chemicznych i pestycydów, nie hodują zwierząt na masową skalę. Stąd właśnie w ekologicznym gospodarstwie potrzeba więcej pracowników, droższych pasz, a zbiory ze względu na nie stosowanie oprysków są mniejsze. Ma to swoje odzwierciedlenie w cenie towaru na sklepowej półce, czy jest to właśnie amarantus, mąka orkiszowa czy może fasola ze znaczkiem BIO. Mimo tego warto. Warto już dziś podążać za tą modą. Warto zadbać o swoje zdrowie, urodę i samopoczucie wybierając jak najczęściej zdrową żywność.
---

Sklep Fitness Food – zdrowa żywność, amarantus

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

czwartek, 4 października 2012

Dzika róża na zdrowie

Autorem artykułu jest Red Pen

Bogata w witaminę C, A, E i K - dzika róża pojawia się wciąż w nowych odsłonach, zarówno w kosmetyce jak i lecznictwie. Już wiadomo, że jako kosmetyk dobrze wpływa na cerę, jest idealna jako woda toaletowa i działa leczniczo na przeziębienia
Odkryto również, że zawarty w owocach dzikiej róży galaktolipid o nazwie GOPO® pomaga w schorzeniach stawów.
Róża jest stosowana przede wszystkim jako środek ogólnie wzmacniający, gdyż stanowi bogate źródło witaminy C, ale wykorzystywana jest również pomocniczo w leczeniu różnych schorzeń.

Badania skandynawskich naukowców wykazały, że proszek ze specjalnej odmiany dzikiej róży Rosa canina L korzystnie wpływa na stan naszych stawów.
Jako pierwszy działanie dzikiego krzewu na własne schorzenia reumatyczne przetestował Eric Hansen cierpiący na ostre bóle ramion. Sam zbierał owoce dzikiej róży, suszył, mielił i zażywał do czasu, aż dolegliwości ustąpiły. Terapia trwała miesiąc i okazała się skuteczna. Bóle stawów stały się mniej uciążliwe.
To sprowokowało naukowców do szczegółowych badań nad rośliną.
Okazało się, że prawidłowo przetworzone owoce dzikiej róży, w kontrolowanym procesie suszenia, w odpowiednich temperaturach (poniżej 40 stopni Celsjusza), zawierają galaktolipid o nazwie GOPO®. Wysoka temperatura niszczy galaktolipid, dlatego nie jest on zawarty w innych przetworach z dzikiej róży, takich jak herbata czy powidła.

Proszek z owoców dzikiego krzewu róży stał się skuteczną alternatywą dla innych środków pomagających w dolegliwościach stawowych.  To istotna informacja, ponieważ w samej tylko Polsce na problemy ze stawami uskarża się co piąty z nas. Narzekamy głównie na bóle kolan, które są wyjątkowo uciążliwe. Dokuczają także stawy biodrowe, nadgarstki, łokcie i barki. Problemy ze stawami utrudniają życie i przekładają się na słabsze samopoczucie, rozdrażnienie, nerwowość, a także bezsilność wobec bólu i niekiedy uzależnienia od pomocy innych.

Choroba zwyrodnieniowa stawów dotyka przede wszystkim osoby starsze. Schorzenie to staje się jednak chorobą cywilizacyjną, co oznacza, że coraz więcej, także młodych osób, ma problemy ze stawami. Wynika to z „siedzącego trybu życia" i braku ruchu, co odbija się negatywnie na naszej sprawności fizycznej i bywa jedną z przyczyn otyłości. Może to wywołać nasze problemy ze stawami bez względu na grupę wiekową w jakiej się znajdujemy.


---
Red Pen
www.litozin.com.pl
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

środa, 3 października 2012

Medycyna naturalna czyli alternatywne formy leczenia

Autorem artykułu jest Żarówka PR i Marketing

Napięte mięśnie, bóle stawów, migreny to dolegliwości, które odczuwamy bardzo często. Zazwyczaj ignorujemy je lub staramy leczyć się sami, łykając garść tabletek przeciwbólowych. A przecież istnieje wiele alternatywnych metod leczenia, które warto poznać, by wiedzieć jak sobie pomóc.

Czym jest medycyna naturalna?
W polskim społeczeństwie rysuje się mocny trend ukazujący, że wolimy leczyć się na własną rękę. Według raportu grupy badawczej Ipsos „Polski konsument OTC” wynika, że aż 80% ankietowanych Polaków potwierdziło, że w ciągu ostatniego roku leczyło swoje dolegliwości samodzielnie, stosując leki bez recepty, głównie przeciwbólowe i przeciwzapalne oraz witaminy i minerały. Polak woli leczyć się sam, niż wyczekiwać przez wiele miesięcy w kolejce do lekarza specjalisty. Dlatego medycyna naturalna to dobra alternatywa dla przeciwbólowych środków farmakologicznych i doskonałe uzupełnienie medycyny konwencjonalnej. Opiera się na zasobach ziemi i naturalnych właściwościach  organizmu do samoleczenia i autoregeneracji. To temat wciąż odkrywany przez Polaków, jednak coraz więcej osób przekonuje się do niego. Ludzie zaczynają doceniać naturalne sposoby wspomagania zdrowia oraz profilaktykę. Ta druga jest bowiem najlepszym lekarstwem. Do alternatywnych form leczenia należą mi.in.: chiropraktyka czyli terapia manualna, refleksoterapia czyli leczniczy masaż stóp, a także magnetoterapia czyli terapia polem magnetycznym.

Chiropraktyka
to coś więcej niż masaż. Nazwa wywodzi się z języka greckiego chier , czyli ręka, i practicos czyli czynione. Hipokrates uznał ją za skuteczną formę leczenia. Polskie Stowarzyszenie Chiropraktyków opisuje ją jako formę opieki zdrowotnej, która wykorzystuje wrodzone i naturalne możliwości organizmu do regeneracji, czyli powrotu do zdrowia. - Polega ona na delikatnych mobilizacjach: głowy, kręgosłupa, miednicy oraz kończyn górnych i dolnych. Dzięki temu usprawnia się działanie układów: nerwowego i hormonalnego, kontrolujących naturalne możliwości regeneracji organizmu – informuje Piotr Sikorski, dyplomowany masażysta-chiropraktyk. Pomaga osobom ze zmianami zwyrodnieniowymi kręgosłupa, czy innymi problemami związanymi z zablokowaniem układu ruchowego. Terapię manualną należy odbyć w gabinecie dyplomowanego masażysty-chiropraktyka. To ważne by sprawdzić przed zabiegiem licencję, ponieważ by umieć odpowiednio wykonać zabieg manualny, osoba taka musi przejść specjalistyczny kurs.

Refleksoterapia
to tradycyjna metoda leczenia, wywodząca się z chińskiej medycyny naturalnej. Jest to leczniczy masaż punktów (stref) znajdujących się na różnych częściach ciała. Najpopularniejszym miejscem do tego typu masażu są stopy, bowiem na nich znajdują się receptory czyli wyspecjalizowane komórki nerwowe stanowiące zakończenie włókien nerwowych organów wewnętrznych. Refleksologia może być stosowana w każdym wieku. Wiele korzyści przynosi ludziom starszym, zwłaszcza cierpiącym na artretyzm lub bóle reumatyczne. Polecana jest także dla osób młodych, którzy przez niezdrowy styl życia cierpią na dolegliwości związane ze stresem i depresje. - Masaż stóp oferują gabinety odnowy biologicznej. Możemy wykonać go także samemu, za pomocą masażerów do stóp – informuje Władysław Fedejko, zarządzający marką HoMedics w Polsce. Wiodące marki na rynku oferują różnego typy masażu: od wibrującego, przez dalekowschodni masaż shiatsu oraz z podgrzewaniem, po kompleksowy masaż uciskowy stóp i łydek. Polecane są do użytku domowego, ponieważ są łatwe w użyciu i skutecznie relaksują.

Terapia magnetyczna
Terapia magnetyczna stosowana jest głównie w zwalczaniu bólu. Terapeutyczne właściwości magnesu znane były już w starożytności. Ceniła ją m.in. Kleopatra, która nosiła magnes jako amulet dla podtrzymania zdrowia i urody. Same magnesy nie leczą, stymulują jednak organizm do przywrócenia równowagi w organizmie i podnoszą odporność. Istnieją dwie formy zastosowania magnesów. Pierwsza to leczenie zmiennym polem magnetycznym o niskiej częstotliwości, które stosują m.in. gabinety rehabilitacyjne. Druga to oddziaływanie stałym polem magnetycznym. Tak działają opaski magnetyczne, zaprojektowane odpowiednio do stawu, np. łokciowego, kolanowego czy okolic krzyża. - Terapia ta może wspomagać procesy leczenia medycznego i być doskonałym jego uzupełnieniem. Polecana jest także w profilaktyce. Jest sprawdzona i bardzo przydatna w trakcie rehabilitacji i rekonwalescencji pourazowej – mówi Andrzej Jabłoński, ekspert HoMedics. Terapia magnetyczna stosowana jest w profilaktyce i leczeniu takich schorzeń, jak: zaburzenia układu nerwowego, problemy z krążeniem, infekcje i stany zapalne oraz różnego rodzaju bóle.
Istnieje wiele niekonwencjonalnych form wspomagania leczenia, które uzupełniają działania tradycyjnej medycyny. Ich zaletą jest przede wszystkim bazowanie na naturalnych właściwościach regeneracyjnych organizmu. Dzięki takim zabiegom jedynie uwalniamy wewnętrzną energię i  pomagamy zwalczyć dolegliwości bólowe.
---

http://homedicspolska.blogspot.com

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Homeopatia

Autorem artykułu jest Alexus

Czym jest Homeopatia? Jak powinna wyglądać wizyta u lekarza homeopaty?
 Historia i teraźniejszość homeopatii w Polsce i na świecie. Podstawowe leki homeopatyczne. 
„Homeopatia (…) leczy większy procent przypadków niż jakakolwiek inna metoda lecznicza, jest bez wątpienia bezpieczniejsza i bardziej oszczędna oraz stanowi doskonalszą formę medycyny.”
Mahatma Gandhi, hinduski przywódca polityczny i duchowy

hahHomeopatia
Ojcem homeopatii jest niemiecki lekarz Samuel Hahnemann (1755-1843). Był on osobą wszechstronnie uzdolnioną, posiadał gruntowną wiedzę z zakresu psychiatrii, chemii, higieny, farmacji i medycyny ogólnej. Do tych umiejętności dodać należy jego cechy osobowościowe jak dociekliwość, odwaga, umiłowanie prawdy, niesamowitą pracowitość oraz dokładność. Mieszanka tych walorów sprawiła, że bardzo szybko zdobył on reputację wybitnego chemika i wspaniałego lekarza. Jego ciekawość i dociekliwość doprowadziły do rewolucji w ówczesnej medycynie i stworzenie nowego systemu medycznego zwanego homeopatią.
Odkryta przez niego metoda była i jest w dalszym ciągu zaciekle atakowana przez medycynę akademicką, a jednocześnie chwalona przez wdzięcznych pacjentów.
Na czym polega istota homeopatii?
Zasady swojej metody zawarł dr Hahnemann w dziele pt. „Podstawy racjonalnego leczenia” (wydanie polskie PERL Kraków 2003 r.). Opracował on także szczegółowe opisy 67 czystych pojedynczych środków leczniczych. Istota homeopatii sprowadza się do pobudzania organizmu do samoobrony. Homeopatia koncentruje się właśnie na przywracaniu równowagi w organizmie. Potrzebna jest tutaj wnikliwa obserwacja objawów chorobowych i zrozumienie sygnałów, które wysyła ciało jak i poznanie natury i osobowości chorego. Homeopatia podobne leczy podobnym, leki zaś uzyskuje się z czynników powodujących chorobę. Homeopaci  w tym celu wykorzystują leki nieszkodliwe dla organizmu (w przeciwieństwie do medycyny konwencjonalnej – wystarczy przeczytać ulotkę leku i zapoznać się z informacjami o skutkach ubocznych). Leki te dobiera się indywidualnie dla każdego pacjenta. Metoda ta jest skuteczna, przejrzysta, i niezawodna.
Leczenie homeopatyczne opiera się na pięciu zasadach:
1.       Podobne leczy się podobnym. Znaczy to, że choroby mogą być leczone środkiem, który u zdrowego człowieka wywołuje dolegliwości podobne do tych, na które skarży się chory. Tą starą zasadę wykorzystuje się od wieków. Przykładem może być Pasteur, który pokazał, że wściekliznę można leczyć wścieklizną. Innym przykładem może być leczenie chininą malarii, u zdrowego człowieka chinina powoduje podobne drgawki jak malaria. Właśnie ten przypadek stał się przyczyną rozpoczęcia badań  dr Hahnemanna i powstania homeopatii.
2.       Zasada jednego środka leczniczego stosowanego u jednego pacjenta. Oznacza to nic innego jak to, że w danym czasie jednemu choremu można podać tylko jeden homeopatyczny środek leczniczy.
3.       Zasada jednej dawki minimalnej. Zasada ta polega na tym, że choremu podaje się najmniejszą skuteczną dawkę środka leczniczego zdolnego doprowadzić do poprawy jego stanu. Wówczas staje się lekiem homeopatycznym zwalczającym dany obraz chorobowy. Homeopatia ma być czynnikiem pobudzającym naturalne siły obronne organizmu, podaje broń do walki z chorobą, a to, jak szybko nastąpi jej przezwyciężenie, jest kwestią bardzo indywidualną.
4.       Zasada wzbudzenia środka leczniczego. Dana substancja stanie się homeopatycznym środkiem leczniczym po zamianie jej w czynny energetycznie odpowiednik. Dzieje się to podczas tak zwanej dynamizacji, która polega na tworzeniu rozcieńczeń ekstraktu alkoholowego (pranalewki) danej substancji z wodą według ściśle określonych procedur.
5.       Prawo leczenia naturalnego – zwane też kierunkiem leczenia. Prawo to opracowałhah_2 inny niemiecki lekarz praktykujący homeopatię w Stanach Zjednoczonych Constantin Hering, chociaż powszechnie znana jest ta zasada w medycynie chińskiej. Prawo to mówi, że w przebiegu leczenia naturalnego objawy chorobowe ustępują z góry w dół, ze środka na zewnątrz, z narządów życiowo najważniejszych do mniej ważnych i w odwrotnej kolejności do tej, w jakiej się rozwijały.
Leki homeopatyczne
Kiedy weźmiemy do ręki ulotkę leku homeopatycznego, nie znajdziemy w niej opisu skutków ubocznych, ponieważ ich nie ma. W odniesieniu do leków homeopatycznych słyszy się wiele zarzutów mówiących, że rozpuszczone w wodzie substancje mają tak mikroskopijne stężenie, że w zasadzie jest to sama woda nie posiadająca żadnych właściwości leczniczych. A poprawę zdrowia przypisuje się efektowi placebo.
Z drugiej strony słyszymy opinie, że istotnie efektem placebo możemy przypisać poprawę zdrowia u ludzi w podeszłym, dojrzałym oraz młodzieńczym wieku. Ale co powiedzieć o niemowlętach, które szybko wracają do zdrowia po zastosowaniu leków homeopatycznych? Przecież im nie wmówimy takiego działania leku. Innym argumentem często zapominanym przez oponentów są badania francuskiego immunologa Jacques Benveniste w 1988r oraz w puźniejszych eksperymentach Rosjanina  Bakhir, które potwierdziły intuicyjną wiedzę homeopatów na temat tego że woda ma pamięć. Inaczej mówiąc woda jest NOŚNIKIEM INFORMACJI, ma pamięć molekularną.  Tym zagadnieniem zajmowali się także austriaccy badacze przyrody: Wiktor Schauberger, Johannn Grander oraz m.in. japoński naukowiec Masaru Emoto, Rosjanin S. Zenin i inni, potwierdzając te właściwości wody. 
Na czym polegało doświadczenie Bakhira?
Przygotowano układ jak na rysunku. test
Pozostawiono go na 36 godzin. Później zamrożono czystą wodę w naczyniu i poddano kryształki lodu badaniom na spektrometrze. Wyniki były szokujące - kryształki czystej wody wykazywały obecność NaCl - przynajmniej takie było widmo spektralne! Badania chemiczne nie wykazywały zaś obecności chlorku sodu w naczyniu z czystą wodą. O co więc chodziło? Sam się już domyślasz, że woda w fiolce przekazała odpowiednią informację o swoim składzie poprzez układ drgań (fal) do naczynia z wodą czystą, która nabyła w ten sposób cechy  roztworu NaCl.
Jak powstają leki homeopatyczne?
Punktem wyjściowym przy produkcji leków homeopatycznych są naturalne wyciągi z roślin lub minerałów rozpuszczone w alkoholu. Taki roztwór nazywamy PRANALEWKĄ. Jedną dawkę pranalewki rozpuszczamy w dziewięciu dawkach wody i dziesięciokrotnie wstrząsamy. Taki roztwór ma potencję D1. Następnie dawkę roztworu o potencji D1 rozpuszczamy w dziewięciu częściach wody, wstrząsamy i otrzymujemy potencję D2. Czynimy tak dalej do momentu otrzymania pożądanej przez nas potencji. Przy potencji D30 zgodnie z prawami chemii i fizyki oraz tradycyjnym myśleniem nie ma już ani jednej cząstki substancji wyjściowej. Generalną zasadą w substancjach wyjściowych przy produkcji leków homeopatycznych jest: im większa trucizna, tym skuteczniejszy i potężniejszy wytwarza się z niej lek homeopatyczny.
Leki homeopatyczne produkowane są w różnych postaciach: płynach, proszkach, małych tabletek, granulek. Przyjmowane przez chorego dawki leku zależą od jego indywidualnych cech jak forma fizyczna, wiek itp. Stosowanie w medycynie leków homeopatycznych i ich skuteczność potwierdza ogólnie znane w biologii prawo ARNDTA-SCHULTZA:
„Słabe bodźce pobudzają czynności życiowe ustroju, średnie przyspieszają jego czynności, silne hamują, a najsilniejsze znoszą".
W homeopatii nie ma leków przeciwbakteryjnych, przeciwbólowych, przeciwgorączkowych. Są leki, które wyrównują równowagę i przez to przynoszą ulgę.
Stosując leki homeopatyczne możemy nie tylko leczyć choroby, ale również im zapobiegać. U osób, na które na przykład z jakiegoś powodu pobierały Arnika belladonna, wyłania się odporność na szkarlatynę.
Dla homeopatii przedmiotem uwagi nie jest choroba sama w sobie, ale chory człowiek. Dobierając leki należy brać pod uwagę także czynniki nasilające lub osłabiające objawy. Poniżej poznasz kilka leków homeopatycznych pomocnych przy zwalczaniu różnego rodzaju schorzeń. Nie zapominajmy jednak, że konieczna jest wizyta u homeopaty lub lekarza prowadzącego w celu konsultacji.
Aesculus – pomaga zwalczyć problem żylaków odbytu i inne dolegliwości związane z przekrwieniem i obrzmieniem naczyń krwionośnych. Lek wytwarza się z dojrzałych owoców kasztanowca zwyczajnego.
Belladonna — wytwarzana z pokrzyku wilczej jagody pobudzi organizm do intensywniej walki z gorączką, chorobami z wysoką temperaturą, przeziębieniem, grypą, zapaleniem gardła, a nawet ospą wietrzna, odrą i świnką.
Chamomilla – wytwarzana z rumianku pospolitego, silnie oddziałuje na układ nerwowy, dlatego powinno się ją stosować jedynie wtedy, gdy dolegliwości chorego związane są z drażliwością i złym humorem. Bardzo przydatna jest przy ząbkowaniu i kolce. Pomaga w astmie i bólach uszu.
Ferrum Phosphoricum – ten lek jest związkiem żelaza z kwasem fosforowym w postaci fosforu żelaza. Ma wszechstronne działanie, pomaga przy przeziębieniu, bólu głowy, grypie, lekkiej gorączce, zwłaszcza, jeśli objawy rozwijają się powoli i trudno je wychwycić.
Gelsemium – otrzymuje się z rosnącego w Ameryce Północnej pnącza żninu lśniącego, oddziałującego głównie na mięśnie i nerwy ruchowe. Jest jed­nym z podstawowych leków homeopatycznych w przypadku grypy, pomoc­ym także przy nasileniu niepokoju lub lęku o przyszłość.
Podophyllum wytwarza się ze stopkowca tarczowatego, można sporządzić go z całego świe­żego ziela, z dojrzałych owoców albo z korzenia po ich opadnięciu, działa przede wszystkim na dwunastnicę, jelito cienkie i grube, głównie przy biegunce i innych dolegliwościach trawiennych.
Ruta wytwarzana jest ze świeżego ziela ruty zwyczajnej. Działa na stawy, chrząstki i okostną, jest stosowany jako środek pierwszej pomocy, łagodzi też dolegliwości towarzyszące przemęczeniu oczu, na przykład po długich godzinach spędzonych przy komputerze.
 Tabacum pomaga przy chorobie lokomocyjnej, uzyskuje się go z niefermentowanych liści tytoniu.
Jak powinna wyglądać prawidłowa wizyta u Lekarza Homeopaty?
W brew pozorom nie należy ona do rzeczy łatwych, nie ogranicza się wyłącznie do doboru leku homeopatycznego na zasadzie prawdopodobieństwa. Aby diagnoza i dobrany sposób leczenia był skuteczny, lekarz musi mieć podejście „lekarza przyczynowca”.
Na czym ono polega?
Przedewszystkim na dokładnym zbadaniu pacjenta, uwzględniając jego specyficzne indywidualne reakcjie na czynniki wywołujące chorobę. Przyczyny chorób mogąbyć różne:
·         Urazy,
·         Infekcje,
·         Stres,
·         Niedożywienie,
·         Przebywanie w nieodpowiednich warunkach.
Lekarz homeopata musi zawsze pamiętać, że każdy człowiek jest indywidualnością i inaczej może reagować na aplikowane leki. Tak naprawdę leki homeopatyczne nie usuwają naszych dolegliwości, lecz mają za zadanie uruchomienie do działania najlepszego lekarza, zdolnego wyleczyć wszelkie choroby, lecz najczęściej potrzebującego asystenta do swojego uaktywnienia . Tym lekarzem jest nasz układ immunologiczny (układ odpornościowy).
Wizyta u lekarza homeopaty rozpoczyna się od serii bardzo szczegółowych pytań. Pytania te mają za zadanie zawęzić pole manewru w prawidłowym poznaniu przyczyny dolegliwości oraz doboru właściwych leków.
Przy doborze leków homeopatycznych bardzo pomocne jest opracowanie zawierające opis symptomów i oznak związanych z każdym lekiem homeopatycznym. Opracowanie to nazywa się MATERIA MEDICA. Lekarz homeopata musi wziąć pod uwagę szereg objawów chorobowych by dobrze dobrać odpowiedni lek. Homeopaci podzielili objawy na kilka grup:
·         Objawy rzucające się w oczy,
·         Objawy osobliwe,
·         Objawy niezwykłe,
·         Objawy charakterystyczne,
·         Objawy wyjątkowe,
·         Objawy unikalne.
Prawidłowo dobrane leki homeopatyczne poprawiają odporność organizmu pacjenta, wpływają na poprawę samopoczucia, zapobiegają nawrotą, przynoszą ulgę w schorzeniach przewlekłych, gdzie główna dolegliwość spowodowana jest zmianą patologiczną.
Odmienne od medycyny klinicznej podejście od zrozumienia istoty choroby, oparte na obserwacji, znajomości zasad prawdopodobieństwa i obrazów chorobowych oraz zastosowaniu pojedynczych prostych środków leczniczych sprawia, że homeopatia skutecznie leczy różnego rodzaju choroby. Dowiodła ona tego już za czasów Hahnemanna, w szczególności przy leczeniu chorób zakaźnych (przykład epidemii cholery z 1832r.).
Po spektakularnych sukcesach w leczeniu chorób, homeopatia zaczęła powiększać krąg swoich zwolenników zwłaszcza wśród chorych. Ale także rosła liczba przeciwników zwłaszcza w śród kręgów medycznych, czujących zagrożenie dla swoich praktyk. Stoczona batalia prawna w parlamencie angielskim przyniosła zwycięstwo homeopatii, pomimo kłamliwych i nieprawdziwych danych (rok 1854). I niestety nie zmieniło się to nawet w dzisiejszych czasach.
Wiele ludzi leczenie homeopatyczne traktuje jako ostatnią deskę ratunku w schorzeniach, co do których medycyna akademicka jest bezsilna. Homeopatia czasami w takich przypadkach osiąga niezwykłe rezultaty wyleczenia lub ograniczenia w znacznym stopniu dolegliwości. Dlaczego tak się dzieje?
Ponieważ Lekarz homeopata bardzo rzadko lub zgoła nigdy nie powie do pacjenta: NIC WIĘCEJ NIE JESTEM W STANIE ZROBIĆ DLA PANA. Dobry homeopata zawsze będzie poszukiwał lepszego, pełniejszego leku dla swojego pacjenta. Dla niego Każdy pacjent jest unikalną osobowością z jego własnym indywidualnym problemem zdrowotnym.
                Medycyna homeopatyczna przyciąga coraz bardziej uwagę nie tylko pacjentów, co jest zrozumiałe, a także wielu lekarzy. Widzą oni w niej bezpieczną i skuteczną formę leczenia, traktującą osobę jako całość, zwracając uwagę na jej indywidualne cechy. Homeopatia nie ma na celu zastąpienie medycyny konwencjonalnej lecz w wielu przypadkach pozwala na rozszerzeniu możliwości lekarza w zakresie skutecznego leczenia chorób.
Homeopatia przeżywa obecnie na świecie swój wielki renesans, stając się przedmiotem studiów. Znajduje coraz większe uznanie zwłaszcza w świecie lekarskim. W Polsce niestety po mimo starań, środowisko lekarskie jest hermetycznie zamknięte na nowe metody leczenia. Zdarzają się jednak wyjątki w tym podejściu mogące świadczyć o tym, iż nadszedł już najwyższy czas by także i w ńaszym kraju homeopatia zajęła odpowiednie miejsce.
Na podstawie książki prof. St. K. Wiąckowskiego „Wademekum Medycyny Ekologicznej”
---

www.sekrety-zdrowia.blogspot.com/
www.sklep-eco-medico.eu


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl