niedziela, 30 marca 2014

Arbuz czy viagra? Wybór należy do Ciebie!


Tak, tak panowie, dobrze słyszycie.
Amerykańscy uczeni uważają, że arbuz (Citrullus vulgaris) podobnie jak viagra rozszerza naczynia krwionośne i zwiększa libido.

Jak to jest rzeczywiście - trzeba uwierzyć na słowo, ale pewne jest jedno - stosowanie (powinno być spożywanie) arbuza nie ma skutków ubocznych, jak to jest w przypadku zażywania viagry.

Warto jeść arbuzy, bo zawierają wiele cennych składników odżywczych:

Likopen i glutation - są to naturalne związki biochemiczne, broniące nasze komórki przed szkodliwymi cząsteczkami. Uważa się, że chronią one przed chorobą wieńcową, zapaleniem oskrzeli, nowotworami, zaćmą, parkinsonem i starzeniem się organizmu. Ponadto owoc zawiera dużą ilość witaminy C oraz znaczne ilości żelaza i potasu.


Dla osób dbających o linię - dobra wiadomość - dużą zawartość witamin i soli mineralnych i tylko 10 kalorii w 10 dag tego owocu sprawia, że można go jeść bez obaw o przytycie.

wtorek, 25 marca 2014

Leczenie bańkami

Autor: marcin.marc

Ostatnimi czasami ludzie coraz częściej zwracają się ku medycynie naturalnej. Ten obszar obejmuje także leczenie praktykowane w medycynie ludowej. Do dziś przetrwała praktyka leczenia bańkami, stało się tak prawdopodobnie z powodu wysokiej skuteczności tej metody leczenia.
Ślady po bańkach  (źródło)

 Leczenie bańkami może obejmować uleczanie chorób wirusowych i zakaźnych układu oddechowego jak zapalenie płuc czy oskrzeli.
Dobrze sprawdza się jednak także w zaburzeniach krążenia, bólach w okolicy kręgosłupa. Sprawdza się nawet jeśli chodzi o leczenie przewlekłego zapalenia oskrzeli. Bańki bezpiecznie mogą być stawiane u dzieci powyżej dwunastego miesiąca życia.
Leczenie przeziębienia w ciąży za pomocą tych narzędzi także nie uczyni kobiecie krzywdy.
Jest to metoda nieinwazyjna z pominięciem antybiotykoterapii. Bańki działają na zasadzie wytworzenia próżni która powoduje zasysanie tkanki do środka naczynia.
Próżnię wytwarza się najczęściej pod wpływem temperatury, wprowadzając do środka naczynia na kilka sekund podpalony wacik nasączony łatwopalną substancją.
Tak działają klasyczne bańki szklane jednak na rynku dostępne są także ze specjalną pompką, która pomoże zapobiec przykrym wypadkom, szczególnie jeśli nie mamy wprawy w obchodzeniu się z ogniem.
Bańki chińskie pozwalają na proste umiejscowienie narzędzia leczniczego poprzez ściśnięcie i przyłożenie do skóry. Zabieg najlepiej jest wykonywać przed snem, w łóżku, w ciepłym miejscu. Powinien trwać około 20 minut. Po tym czasie bańki powinny same zacząć oddzielać się od skóry, jeśli to nie nastąpi, należy je zdjąć delikatnie poważając z jednej strony by nie sprawić bólu pacjentowi.
Na skórze widoczne będzie pewne przekrwienie i wybroczyny; jest to naturalny objaw. To właśnie ten proces pomaga w walce z chorobą. Duże mięśnie pleców lub klatka piersiowa są dobrym miejscem do ustawienia baniek gdyż należy omijać ważne narządy jak wątroba lub nerki. Skóra powinna być czysta bez skaz i znamion.
Bańki są świetną metodą leczniczą dla osób przechodzących łagodnie i średnio nasilone choroby, w przypadku ostrych zachorowań i temperatury powyżej 38 stopni konieczne jest podjęcie bardziej radykalnego leczenia.

Źródło: Medplus.pl
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

niedziela, 23 marca 2014

Bez czarny - dziko rosnący skarb

Bez czarny
Bez czarny, (Sambucus nigra L.) ten popularny w Polsce krzew traktowany jest przez ogrodników jako prawdziwe utrapienie. Spotkać go można w zaniedbanych ogrodach czy parkach, często pojawia się na nieużytkach.

Jego kremowobiałe kwiaty występujące w baldachowatych kwiatostanach pachną bardzo intensywnie, a ich zapach jest dla wielu nieprzyjemny.
Owocami bzu są fioletowoczarne jagody dojrzewające w sierpniu i we wrześniu.

W celach leczniczych można używać zarówno kwiatów jak i owoców.
Kwiaty zbieramy na początku okresu kwitnienia, gdy część baldachu jeszcze się nie rozwinęła. 
Ścina się je wraz z 3-centymetrowym kawałkiem szypułki i podobnie jak inne rośliny lecznicze suszy w cieniu.
Owoce zbieramy gdy są w pełni dojrzałe. Ja zgodnie z radami mojej babci zbieram je dopiero w październiku. Ponieważ nie używam ich do suszenia tylko w całości do przetworów - zbieram je ścinając całe baldachy ale potem oddzielam z grubszych łodyg.

Działanie lecznicze
Czarny bez to jedna z najstarszych roślin leczniczych stosowanych w Europie. Krzew otaczany był specjalną czcią i był źródłem różnych wierzeń. Uważano że jego niszczenie ściąga nieszczęście, dlatego nie palono nim w piecu. W Rzymie z jego gałęzi robiono wieńce pogrzebowe itp.

Nie te ciekawe zwyczaje są jednak przedmiotem tego wpisu.


Czarny bez ma przede wszystkim zastosowanie we wszelkich chorobach układu oddechowego i przeziębieniach. Napary z kwiatów i owoców mają działanie przeciwgorączkowe i napotne. Ponadto przynoszą ulgę przy chronicznych zapaleniach  dróg  oddechowych.
Przetwory z owoców (marmolada czy sok) stosuje się przy biegunce. Regulują one również przemianę materii. Uważa się też, że bez ma silnie działanie odtruwające.
Pomocniczo sok może być stosowany przy chorobach wątroby i pęcherzyka żółciowego.

W medycynie ludowej owoce czarnego bzu stosowano w wypadku bólu głowy czy migrenie oraz przy bólach mięśni i brzucha. 

Uwaga
Świeżych owoców czarnego bzu nie wolno jeść, nadają się one do spożycia tylko po podgrzaniu lub wysuszeniu. Zjedzenie surowych owoców z uwagi na zawartość w nim sambunigryny może spowodować uczucie mdłości i wymioty.

Moja rada
Ja sok z czarnego bzu robię w sokowniku. Jest to bardzo szybki i wydajny sposób i nie przeszkadza w nim nawet to, że drobniutkie jagody nie są "czysto" zebrane.

czwartek, 20 marca 2014

Melisa, zioło nie tylko na uspokojenie

Melisa (źródło)
Melisa lekarska, (Melissa officinalis L.) – jedno z najbardziej rozpoznawanych i cenionych ziół.
Nie bez powodu, słynny Paracelsus nazywał melisę “eliksirem życia” i uważał, że ma ona moc przywracania człowiekowi nadwątlonych sił witalnych.
Jak szeroko jest znana świadczą liczne nazwy ludowe: pszczelnik, rojownik, matecznik czy cytrynowe ziele. Jak widać po nazwach jest ona rośliną miododajną, chętnie odwiedzaną przez pszczoły.

Wbrew powszechnej opinii melisa nie jest jedynie lekarstwem na uspokojenie. Ma znacznie więcej zastosowań.
Roślina jest stosowana przy bólach głowy czy przy przemęczeniu. Pomaga w bezsenności, depresji oraz nerwicy.
Zmniejsza wzdęcia i gazy, pomaga przy chorobach przewodu pokarmowego, pobudza trawienie, działa przeciwbakteryjnie i przeciwwirusowo.
Mówi się, że płukanka z melisy zapobiega wypadaniu włosów i zwalcza łupież.

Melisę najczęściej podaje się w formie naparu, ale można jej świeże listki dodawać np. do sałatek lub jako ozdoba niektórych potraw. Zioło jest też często składnikiem różnych kosmetyków.
Melisę zaparzamy podobnie jak inne zioła, pod przykryciem czekając aż naciągnie 10 minut.

Ciekawostka
"Karmelitańska dusza", słynna w XVII wieku wódka, to nic innego jak korzenna wódka z melisy. ponoć miała chronić od uroków, migreny, katarów, histerii, dusznicy czy kołatania serca.