niedziela, 23 marca 2014

Bez czarny - dziko rosnący skarb

Bez czarny
Bez czarny, (Sambucus nigra L.) ten popularny w Polsce krzew traktowany jest przez ogrodników jako prawdziwe utrapienie. Spotkać go można w zaniedbanych ogrodach czy parkach, często pojawia się na nieużytkach.

Jego kremowobiałe kwiaty występujące w baldachowatych kwiatostanach pachną bardzo intensywnie, a ich zapach jest dla wielu nieprzyjemny.
Owocami bzu są fioletowoczarne jagody dojrzewające w sierpniu i we wrześniu.

W celach leczniczych można używać zarówno kwiatów jak i owoców.
Kwiaty zbieramy na początku okresu kwitnienia, gdy część baldachu jeszcze się nie rozwinęła. 
Ścina się je wraz z 3-centymetrowym kawałkiem szypułki i podobnie jak inne rośliny lecznicze suszy w cieniu.
Owoce zbieramy gdy są w pełni dojrzałe. Ja zgodnie z radami mojej babci zbieram je dopiero w październiku. Ponieważ nie używam ich do suszenia tylko w całości do przetworów - zbieram je ścinając całe baldachy ale potem oddzielam z grubszych łodyg.

Działanie lecznicze
Czarny bez to jedna z najstarszych roślin leczniczych stosowanych w Europie. Krzew otaczany był specjalną czcią i był źródłem różnych wierzeń. Uważano że jego niszczenie ściąga nieszczęście, dlatego nie palono nim w piecu. W Rzymie z jego gałęzi robiono wieńce pogrzebowe itp.

Nie te ciekawe zwyczaje są jednak przedmiotem tego wpisu.


Czarny bez ma przede wszystkim zastosowanie we wszelkich chorobach układu oddechowego i przeziębieniach. Napary z kwiatów i owoców mają działanie przeciwgorączkowe i napotne. Ponadto przynoszą ulgę przy chronicznych zapaleniach  dróg  oddechowych.
Przetwory z owoców (marmolada czy sok) stosuje się przy biegunce. Regulują one również przemianę materii. Uważa się też, że bez ma silnie działanie odtruwające.
Pomocniczo sok może być stosowany przy chorobach wątroby i pęcherzyka żółciowego.

W medycynie ludowej owoce czarnego bzu stosowano w wypadku bólu głowy czy migrenie oraz przy bólach mięśni i brzucha. 

Uwaga
Świeżych owoców czarnego bzu nie wolno jeść, nadają się one do spożycia tylko po podgrzaniu lub wysuszeniu. Zjedzenie surowych owoców z uwagi na zawartość w nim sambunigryny może spowodować uczucie mdłości i wymioty.

Moja rada
Ja sok z czarnego bzu robię w sokowniku. Jest to bardzo szybki i wydajny sposób i nie przeszkadza w nim nawet to, że drobniutkie jagody nie są "czysto" zebrane.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz