czwartek, 29 listopada 2012

Czosnek, naturalny antybiotyk


Czosnek to jedna z najdłużej uprawianych przez człowieka roślin. Od kilku tysięcy lat cieszy się sławą jako przyprawa i środek leczniczy, jego właściwości lecznicze poznali starożytni Rzymianie, Egipcjanie i Grecy. Uważali oni czosnek za środek zapobiegający miażdżycy. polecany też był w chorobach układu pokarmowego i oddechowego.
Czosnek zawiera lotne związki siarkowe i bakteriobójcze, olejki eteryczne, błonnik, cukry, organiczne związki siarki, takie jak alliina i skordynina (którym to zawdzięcza swój intensywny i charakterystyczny zapach).
Ponadto czosnek zawiera flawonoidy, flawony i witaminy z grupy B, związki śluzowe i sole mineralne, a wśród nich związki selenu, wapnia, fosforu, żelaza i magnezu.

Działanie czosnku
Czosnek jest rośliną  o wszechstronnym  działaniu. Działa jako silny przeciwutleniacz chroniąc organizm przed działaniem wolnych rodników. Wykazuje także działanie naturalnego antybiotyku niszczącego bakterie chorobotwórcze w układzie pokarmowym i oddechowym. Wspomaga metabolizm tłuszczów, obniżając  poziom cholesterolu we krwi.
Obecność zawartych w nim  związków siarki mobilizuje krwinki białe do obrony organizmu przed czynnikami zakaźnymi. Spożywanie świeżego czosnku skutecznie obniża stężenie cukru we krwi, podwyższa proporcje ,,dobrego" cholesterolu HDL w stosunku do ,,złego" LDL, obniża poziom trójglicerydów, ochraniając  tętnice i serce. Ma działanie żółciotwórcze, żółciopędne, rozkurczowe, przeciwpasożytnicze, przeciwmiażdżycowe, regulujące trawienie obniżające ciśnienie krwi, immunoochronne oraz w określonym zakresie antynowotworowe. Może być wykorzystany w leczeniu przewlekłych nieżytów żołądka z niedokwaśnością soku żołądkowego oraz w stanach upośledzonego wytwarzania żółci. Czosnek niszczy pasożyty przewodu pokarmowego, dezynfekuje drogi moczowe i niszczy bakterie oporne na antybiotyki. Związki czynne czosnku znoszą bóle głowy i ułatwiają zasypianie. Stosowany zewnętrznie może być pomocny w leczeniu trudno gojących się ran, ropni, czyraków. Czosnek pomaga również redukować tkankę tłuszczową. Ma działanie odmładzające i spowalnia proces starzenia. Pomocny jest przy zatruciach metalami ciężkimi. Dowiedziono, że czosnek neutralizuje wprowadzony jad przez osę, pszczoły, komary, meszki, kleszcze, mrówki, a nawet skorpiony i żmije - jest tylko jeden warunek, trzeba natychmiast na ukąszone miejsce przyłożyć miazgę z czosnku. Niedawne badania wykryły, że ekstrakty z czosnku skutecznie działają przeciwko bakteriom Salmonelli i Helicobacter pylori. Zapobiega wirusom, jest pomocny przy zatruciach, czy też ma działanie przeciwalergiczne.

Podawanie (dawkowanie)
Czosnek nie wykazuje działań ubocznych. Może być podawany osobom starszym. Wszystkie powyższe właściwości czosnku działają w postaci surowej. Czosnek gotowany traci najcenniejsze właściwości. Przyrządzając różnego rodzaju potrawy i domowe leki musimy ząbki czosnku zmiażdżyć.
Wszyscy doceniamy te cudowne właściwości czosnku, tylko jak go jeść na surowo i nie mieć "czosnkowego oddechu"? Jest na to rada - trzeba żuć natkę pietruszki, ziarenka kawy palonej, zjeść jabłko lub ssać plasterek cytryny ze skórką.
Sporządzając sosy do surówek np. z oliwy czy jogurtu, dodajmy kilka zmiażdżonych ząbków czosnku. Doskonały jest również czosnek posmarowany na grzance i kromce chleba z masłem. Będzie również świetnym uzupełnieniem prostej sałatki z pomidorów i cebuli.
A jeżeli dopadnie nas przeziębienie to polecam: mleko z miodem i zmiażdżonym czosnkiem (sam stosuję od lat - to przepis mojej babci).
Czosnek powinniśmy jeść jak najczęściej.

niedziela, 25 listopada 2012

Granat - owoc życia


Oczywiście nie chodzi tutaj o granat zaczepny czy obronny, ale o Punica granatum L czyli granatowiec zwyczajny, zwany potocznie granatem.
Owoc granatu już w starożytności uważany był za symbol długiego, zdrowego życia i płodnego życia. Również medycyna wschodu, a konkretnie starożytnych Chin uznawała sok z granatów za “skoncentrowane życie” dające gwarancję długowieczności.
Z kolei średniowieczni medycy i alchemicy uważali granat za owoc przedłużający życie.
Zawartość owocu: cukier (do 20% ), białko, kwasy organiczne (głównie cytrynowy), żelazo, wapń, witamina C.
Właściwości zdrowotne i lecznicze: ze względu na właściwości ściągające stosowany jest w niektórych chorobach żołądka. Sok z granatu pity systematycznie i długo, wykazuje działanie przeciwastmatyczne. Pomocniczo stosuje się go wraz z innymi lekami w anginie lub w przeziębieniach. Dla dzieci "niejadków" - pobudza łaknienie a dodatkowo reguluje procesy trawienia.
Według niektórych badań sok z granatu działa skutecznie przeciwko wolnym rodnikom, procesom zapalnym, a także chorobom serca i układu krążenia o podłożu miażdżycowym.
Granat wyraźnie poprawia przepływ krwi w mięśniu sercowym, redukuje złogi oraz zwapnienia w tętnicy szyjnej. Ponadto sok z owoców granatu zmniejsza ciśnienie krwi, likwiduje zaburzenia erekcji (do dzieła Panowie), zapobiega procesom starzenia i spowalnia postęp demencji wywołanej chorobą Alzheimera.
Niektórzy badacze twierdzą, że granat powstrzymuje rozwój zmian nowotworowych prostaty, płuc, jelit, skóry i piersi.

czwartek, 22 listopada 2012

Jak zapewnić sobie zdrowy sen

Autorem artykułu jest SenToZdrowie

Jak spać spokojnie i zdrowo? To pytanie nurtuje wszystkich dbających i rozumiejących ważność snu. Ale jak do tego doprowadzić – wie niewielu. My postanowiliśmy zwrócić uwagę na kilka z najważniejszych elementów.


Jakość naszego snu zależy od bardzo wielu czynników, ale poprawiając niżej opisane, zrobią Państwo duży krok w stronę ustalenia idealnych warunków wpływających na sen.
JAKIE TO CZYNNIKI?

MateracDlaczego odpowiednio dobrany materac ma kluczowe znaczenie dla twojego snu ?
Jeśli w czasie snu twoje ciało jest niewłaściwie ułożone i źle podparte, zakłócony zostaje swobodny przepływ krwi, uciśnięte są niektóre naczynia i nerwy. W konsekwencji twoja podświadomość zmusza Cię do wielokrotnej zmiany pozycji podczas snu. To wszystko sprawia, że twój sen jest płytki, często przerywany, z zaburzeniami faz snu. Kolejność faz snu i ich odpowiednia długość ma kluczowe znaczenie dla psychiki.
Odpowiednio dobrany materac bardzo znacznie redukuje liczbę nieświadomych przemieszczeń, co sprawia, że twój sen jest spokojny, głęboki i zdrowy. Materac współgrający z ciałem jest więc podstawą zdrowego snu i odpoczynku.
Bardzo ważna jest również odpowiednio dobrana poduszka, tak aby zapewniła komfortowy sen i zapobiegała wybudzaniu w trakcie nocy.
Osoby o skłonnościach alergicznych i alergicy powinni szczególnie zwrócić uwagę, z jakich materiałów jest wykonana pościel, materac i poduszka oraz jakich proszków używać do prania pościeli w przypadku alergii.
Cisza
Jeśli myślisz, że jak już zaśniesz, to hałas i różne otaczające Cię dźwięki są bez znaczenia, to jesteś w wielkim błędzie. Twój mózg cały czas odbiera i rejestruje wszystkie dźwięki, również w trakcie snu. Efektem tego może być spłycenie snu i zaburzenie jego faz.
Tylko zapewnienie ciszy może pozwolić na zdrowy sen, w trakcie którego mózg wykonuje swoje zadania, czyli regeneruje się, skutecznie naprawia uszkodzenia metaboliczne, efektywnie przetwarza, sortuje i magazynuje informacje zdobyte w fazie czuwania. Sen w hałasie sprawi, że zbudzisz się rano zmęczony, niewypoczęty i rozdrażniony.
Zadbaj o ciszę w trakcie snu!
Ciemność
Podobnie jak w przypadku dźwięków, światło (nawet przyćmione) jest bodźcem odbieranym przez organizm w trakcie snu. Nasze zegary biologiczne potrzebują ciemności równie rozpaczliwie jak światła. Ciemność jest kluczowa dla naszego zegara biologicznego. Regularna oscylacja między świadomością i snem jest niczym innym, jak biologiczną ekspresją regularnej oscylacji światła na ziemi. Rytmy biologiczne są fundamentalne dla naszej egzystencji. Nocna ekspozycja na światło zakłóca cykl dobowy i związane z nimi procesy zachodzące w organizmie.
Jedno z ostatnich badań sugeruje ścisłą korelację między częstością występowania raka piersi u kobiet, w których otoczeniu nocnym jest dużo światła.
Ktokolwiek doświadczył uczucia jet lagu (zespół nagłej zmiany strefy czasowej), dokładnie odczuł na swoim organizmie zakłócenia rytmu dobowego: problemy ze snem, pamięcią, czujnością, apetytem. Nasz system z łatwością dostosowuje się do niewielkich, stopniowych zmian rytmu światła i ciemności, takich jak zmiany długości dnia w różnych porach roku. Przekraczanie stref czasowych powoduje duże i nagłe zmiany w cyklu światła, które poważnie dezorganizują działanie zegara nadrzędnego i zegarów peryferyjnych w naszym organizmie.
Tak więc zadbajmy o ciemność w naszej sypialni i dajmy szansę naszemu wewnętrznemu zegarowi biologicznemu, aby funkcjonował optymalnie.
Temperatura
Optymalna temperatura dla snu to 19 stopni. Zbyt wysoka temperatura spłyca sen, powoduje częste wybudzenia i redukuje fazę marzeń sennych.
Świeże powietrze
Zdecydowanie zdrowszy sen zapewnisz sobie, wietrząc dobrze sypialnię przed snem. Dlaczego?
Odpowiedni poziom tlenu zawarty w powietrzu wpływa na prawidłowy metabolizm komórek naszego ciała, w tym komórek mózgu, które są szczególnie wrażliwe na poziom tlenu.
Jeśli jest odpowiedni poziom tlenu, procesy na poziomie molekularnym zachodzą sprawnie i prawidłowo, to oznacza dobrą regenerację mózgu i zdrowy sen.
DODATKOWE CZYNNIKI WPŁYWAJĄCE NA JAKOŚĆ SNU TO:
Regularne ćwiczenia
Aktywność fizyczne w ciągu dnia to doskonały sposób, aby lepiej spać w nocy. Unikać natomiast należy ćwiczeń przed snem, bo to pobudza organizm i utrudnia zasypianie.
Spacer w ciągu dnia
Udowodniono, że codzienna dawka silnego, naturalnego światła ma działanie wspomagające sen i antydepresyjne.
Aranżacja sypialni
Twoja sypialnia powinna być tylko sypialną. Unikaj pracy w sypialni, oglądania telewizji czy pracy na komputerze. To wszystko ma negatywny wpływ na łatwość zasypiania i sen.
Kolory w sypialni, kwiaty i urządzenie sypialni to również elementy mające wpływ na twój sen.
Unikaj alkoholu
Jeden drink może cię miękko wprowadzić w krainę Morfeusza, ale więcej może sprawić, że będziesz miał problemy ze snem. Mimo, że na początku łatwo zaśniesz, to potem produkty przemiany alkoholu o działaniu pobudzającym, zaburzą sen.
Alkohol jest również diuretykiem (ma działanie moczopędne), co sprawia, że będziesz się w nocy budzić w celu udania się do toalety.
Alkohol sprzyja chrapaniu, które oprócz „uroków” dźwiękowych zaburza proces oddychania, a to z kolei obniża poziom tlenu we krwi. Ten mechanizm jest odpowiedzialny za gorszą jakość twojego snu i procesów zachodzących w mózgu, jak również częściowo za twoje samopoczucie dnia następnego (kac).
Unikaj kofeiny
Kofeina jest stymulantem, który działa na organizm kilka godzin. Dostarczenie jej organizmowi przed snem będzie skutkować trudnościami w zasypianiu. Tak więc unikaj przed snem kawy, herbat nieziołowych, coca coli, czekolady i innych produktów zawierających kofeinę.
Zwracaj uwagę na to, co jesz
Późne, obfite posiłki, zwłaszcza tłuste i pikantne, utrudniają zasypianie i wpływają negatywnie na jakość snu.
Unikaj posiłków po godzinie dziewiętnastej, a jeśli jesz później, to zadbaj, aby było to co najmniej dwie godziny przed snem.
Żywność zawierająca tyraminę (np. bekon, ser, szynka, bakłażany, papryka ostra, avocado, orzechy, sos sojowy, czerwone wino) może sprawić, że będziesz pobudzony w ciągu nocy.
Tyramina uwalnia norepinefrynę, która jest endogennym stymulantem.
Regularne pory snu i wstawania
Wyrób sobie nawyk chodzenia spać i wstawania zawsze o tych samych porach. Taki zwyczaj sprawi, że łatwiej będziesz zasypiał i łatwiej wstawał o określonych porach.
Długość snu
Pomimo że wciąż trwa dyskusja jaka ilość snu jest optymalna, coraz więcej dowodów potwierdza, że konieczne jest 7-8 godzin snu, sześć godzin nie wystarczy.
Ludzie śpiący mniej niż sześć godzin na dobę przez okres dwóch tygodni wykazują spadek funkcji poznawczych równy temu, jaki można zaobserwować po dwóch nocach zupełnie bez snu.
Jeśli śpimy zbyt krótko tylko przez jedną noc, to może nie być poważniejszych skutków. Jednak po tygodniu czy dwóch każdy na tym ucierpi, ponieważ efekty niedoboru snu się kumulują.
---

Więcej artykułów o zdrowym śnie znajdziecie na www.sentozdrowie.pl Sen To Zdrowie doradzi jaki materac wybrać, jak mieć kolorowe sny. Sprawdźcie nasz test materacy, omawiamy szcegółowo typy i rodzaje.

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Fenomenalny składnik pochodzący z drzewa arganowego

Autorem artykułu jest Magdalena Herman

Drzewo arganowe (źródło:Wikimedia)
Atrakcyjny wygląd i nienaganne zdrowie to cechy, którymi każdy z nas bez wątpienia pragnie się znamionować.
Już nie tylko kobiety dbają o fascynującą prezencję swego wizerunku, zaś zdrowy tryb życia był w cenie od zawsze. Przyjrzyjmy się więc charakterystyce olejku arganowego – jednego z największych hitów ostatnich lat!
Ogromne zainteresowanie olejkiem arganowym wśród konsumentów oraz producentów, działających nie tylko w branży kosmetycznej, wynika z faktu, iż posiada on niezwykle korzystne właściwości zdrowotne, pielęgnacyjne i odmładzające wizualnie naszą aparycję. W kosmetyce stosuje się go na przywrócenie młodzieńczego blasku zniszczonym włosom oraz nadanie skórze promiennego wyglądu. Olejek arganowy ma zastosowanie również w medycynie, gdyż poprawia krążenie krwi i obniża cholesterol, a także wspomaga odporność organizmu w sensie ogólnym. Dodaje się go ponadto do potraw, albowiem wzmacnia on ich smak i aromat.
W związku z niezwykle szerokim wachlarzem potencjalnego zastosowania olejku arganowego oraz jego doskonałą efektywnością, często nazywa się nadmienioną substancję mianem „płynnego złota” bądź też „złota Berberów” (to właśnie bowiem wspomniany lud, zamieszkujący tereny północnej Afryki i Sahary, jako pierwszy poznał drogocenne właściwości opisywanego składnika).
Olejek arganowy, jak sugeruje już sama nazwa, pozyskuje się z nasion drzewa arganowego. Wspomniany gatunek drzewa należy do najstarszych z żyjących obecnie na ziemi. Jako że jest to substancja pochodzenia naturalnego, jej dostępność jest ograniczona. Skutkuje to dość wysoką ceną preparatów zawierających go w swym składzie. Na wysoką cenę wspomnianych preparatów wpływa również skomplikowany i czasochłonny proces pozyskiwania olejku arganowego. Sam olejek arganowy zaś w formie nieprzetworzonej cechuje się lekko czerwoną barwą, natomiast jego posmak przypomina nieco delikatny aromat orzeszków ziemnych. Po przetworzeniu opisywanej substancji przytoczone cechy ulegają zatraceniu, niemniej jednak jej drogocenne właściwości pozostają niezmienne.
Wspomnieliśmy już, że olejek arganowy pozyskuje się z nasion drzewa arganowego. Nadmienione drzewo bywa nazywane też niekiedy „drzewem żelaznym” – a to dlatego, że jego wielkość dochodzi nawet do 10 m wysokości, zaś średnica jego korony może przekraczać… 14 metrów! Występowanie drzewa arganowego na świecie jest jednakże dość skromne. Odnaleźć je bowiem możemy właściwie tylko na południowym obszarze państwa Maroko, na powierzchni nieprzekraczającej 800 tys. hektarów. Stąd też bierze się droga cena tejże substancji. Przystosowanie drzewa arganowego do wzrostu w pustynnym klimacie wynika z jego głębokiego osadzenia w glebie – jego korzenie mogą sięgać nawet do 30 m pod ziemią, są więc w stanie bez problemu pozyskiwać, mimo suchego klimatu, sole mineralne z wód gruntowych. Warto wspomnieć również o długowieczności opisywanego gatunku drzewa, albowiem sam okres wydawania przezeń owoców może wynosić 400 lat!
Skoro jesteśmy już przy owocach drzewa arganowego, skupmy się na ich charakterystyce. Pod względem wielkości są one podobne do niedużej śliwki, a ich kolorem jest żółć. W ich wnętrzu mieści się miąższ o gorzkim smaku oraz raczej niewielka ilość nasion. Owoce „obudowane” są specyficzną skorupą, która jest kilkanaście razy twardsza od skorupy orzecha laskowego.
O atrakcyjnych właściwościach olejku arganowego może decydować również czyste środowisko, w którym rośnie drzewo, z którego wspomnianą substancję się pozyskuje. Od 1998 r. obszary, na których rośnie drzewo arganowe, są bowiem wpisane na listę rezerwatów biosferycznych organizacji UNESCO, a więc ekologiczna czystość środowiska ich wzrostu została obiektywnie potwierdzona. W Polsce dostępność preparatów zawierających w składzie olejek arganowy systematycznie rośnie, w związku z czym coraz więcej sklepów oferuje je do nabycia w swoim asortymencie. Niemniej jednak przed dokonaniem zakupu warto sprawdzić procentową zawartość niniejszej substancji w ogólnym składzie preparatu, albowiem często została dodana ona doń w ilościach śladowych.
---

olejek arganowy

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

wtorek, 20 listopada 2012

Ryby i awokado a gładka skóra

Autorem artykułu jest Anna Kowalska


Zabiegi medycyny estetycznej mogą radykalnie poprawić cerę, jednak nie wolno zapominać, że najlepsi specjaliści nie będą w stanie na nią wpłynąć, jeśli będziemy ją niszczyć niewłaściwym stylem życia i odżywiania.
Palenie papierosów, unikanie świeżego powietrza, solarium czy fast food z pewnością mają negatywny wpływ na wygląd i starzenie się skóry. Jak zatem pomóc własnej skórze, stosując odpowiednią dietę? Jest wiele produktów, które mają na nią dobroczynny wpływ. Oto kilka z nich:
Ryby morskie
ryba_sxc_hu_1097324_64218299
Zawierają nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3, witaminę D, pełnowartościowe białko o wysokiej przyswajalności oraz selen, fluor, jod, magnez, wapń. Dzięki systematycznemu spożywaniu ryb można poprawić zarówno stan skóry, jak i włosów oraz paznokci. Ryby w diecie są niezbędne do prawidłowej pracy układu nerwowego i odpornościowego, działają przeciwzapalnie. Zawarty w nich selen działa przeciwutleniająco - spowalnia proces starzenia, wykazuje też działanie ochronne przed nowotworami. Ryby urozmaicają dietę oraz sprzyjają zwiększeniu produkcji serotoniny, zwanej hormonem dobrego nastroju.

Awokado
Ten niepozorny, zielony owoc jest bogaty w olejki eteryczne i nienasycone kwasy tłuszczowe, odżywia skórę zarówno od wewnątrz organizmu, jak i od zewnątrz (jako maseczka dla suchej skóry). Niacyna (witamina B3) działa przeciwzapalnie, łagodzi podrażnienia i zaczerwienia na skórze. Jedno awokado zawiera aż 27% jej dziennego zapotrzebowania. Awokado świetnie zastępuje masło (po zmiksowaniu lub rozgnieceniu widelcem wystarczy dodać odrobinę soli, pieprzu i cytryny do smaku), może też być jedzone w formie sałatek lub odżywczego koktajlu (zmiksowane awokado zmieszane z jogurtem naturalnym i mrożonymi jagodami). 
Mango
Pokrywa 80% dziennego zapotrzebowania na witaminę A, która naprawia komórki skóry. Jej niedobór wysusza skórę i powoduje jej łuszczenie się. Jako przeciwutleniacz, witamina A zwalcza wolne rodniki, które wpływają na przedwczesne starzenie się skóry. Mango ma tylko 70 kalorii, więc ma także dobroczynny wpływ na figurę. Poza tym świetnie smakuje. 
Migdały
Nieocenione źródło niezbędnej dla utrzymania młodego wyglądu skóry witaminy E. Chroni ona przed chorobami układu krwionośnego, niekorzystnym wpływem wolnych rodników, wzmacnia ściany naczyń krwionośnych. Niewielka ilość migdałów (ok. 15 sztuk) pokrywa aż 120% dziennego zapotrzebowania na wit. E. Migdały zawierają też kwas foliowy, wit. B3, wit. B2, odpowiedzialną za prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego i narządu wzroku. W migdałach znajdują się także: cynk, wzmagający działanie układu odpornościowego i magnez, skuteczny w walce ze stresem. 
Twaróg i jogurt naturalny
Chudy twaróg z jogurtem również zawiera wit. B2, mającą dobroczynny wpływ na skórę oraz odpowiednią pracę narządu wzroku. To źródło białka, wapnia i fosforu. Niska zawartość tłuszczu powoduje, że często jest polecany w dietach odchudzających. 
Ostrygi
Znane jako afrodyzjak, ale mają też bardzo korzystny wpływ na cerę trądzikową. Sprawia to zawarty w nich cynk, który wpływa także na elastyczność skóry, zwalcza wolne rodniki oraz wykazuje działanie przeciwzapalne. 
Pieczone ziemniaki
Zapomnij o tłustych frytkach i chipsach. Zamień je na ziemniaki, pieczone w całości w skórce. Takie ziemniaki zaspokoją 75% dziennego zapotrzebowania organizmu na miedź. Ten minerał, wraz z wit. C i cynkiem, służy do produkcji włókien elastyny, wpływającej na elastyczność skóry. Zbyt mało miedzi w diecie może widocznie wpłynąć na zwiotczenie skóry, co sprawia, że wyglądamy starzej. 
Grzyby
Bogate w ryboflawiny, wit. B, niezbędne dla skóry, odpowiedzialne za naprawę tkanek. Ryboflawina poprawia niedoskonałości skóry, wywołane trądzikiem różowatym. Ma też zbawienny wpływ w procesie leczenia oparzeń lub gojenia się ran po zabiegach chirurgicznych. 
Olej lniany
Podobnie, jak ryby morskie zawiera kwasy omega-3, mające dobroczynny wpływ na stan skóry oraz na układ nerwowy. Wystarczy zaledwie jedna łyżeczka oleju lnianego dziennie, aby zapewnić sobie właściwe nawilżenie skóry „od środka". Nienasycone kwasy tłuszczowe, zawarte w oleju lnianym „rozcieńczają" sebum i odblokowują pory, co zapobiega trądzikowi. 
Kiełki pszenicy
Są dobrym źródłem biotyny - wit. B, kluczowej dla zdrowia i wyglądu skóry, włosów i paznokci. Oprócz tego zawierają wit. C, E, fosfor, potas, magnez, wapń, selen, żelazo, cynk, mangan i miedź. Dostarczają organizmowi także błonnika, białka, nienasyconych kwasów tłuszczowych i polifenoli. Niedobór biotyny może powodować stany zapalne, swędzenie, łuszczenie się skóry. Oprócz tego kiełki zwalczają wolne rodniki oraz poprawiają odporność. Kiełki można dodawać do prawie wszystkich potraw - sałatek, sosów, mięsa, jogurtu naturalnego.
---

Autorka redaguje Przewodnik Medycyny Estetycznej PEMed.pl - informacje o zabiegach medycznych i kosmetologicznych, opisy operacji plastycznych, cenniki, opowieści pacjentów, wyszukiwarka gabinetów, ranking lekarzy, opinie, pytania, galerie.


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Kolendra siewna (Coriandrum sativum L.)

Autorem artykułu jest Basia K
Kolendra - źródło:Wikimedia
Jest to roślina uprawna, znana od wieków. Ma zastosowanie w kuchni i medycynie. Była ceniona w starożytnym Egipcie, Indiach, Palestynie i Imperium Rzymskim. Świeże liście kolendry są nieodzownym składnikiem kuchni południowo-azjatyckich, a także kuchni chińskiej i meksykańskiej.

Odkrycia archeologiczne potwierdzają, iż w Egipcie od V dynastii kolendra miała zastosowanie rytualne, w darach składanych na ofiarę i w obrzędach. Była dodatkiem do wina, celem zwiększenia jego właściwości oszałamiających. O kolendrze mówi Stary Testament, opisuje ją też Hipokrates - ojciec medycyny.
Resztki owoców kolendry odkryto w Pompei. To z Rzymu zawędrowała do Europy Środkowej.
 W Polsce znana była już w okresie wczesnopiastowskim jako przyprawa, lek i składnik napojów miłosnych. Obecnie znana i stosowana w kuchniach całego świata.
Świeża roślina - owoce i ziele - ma bardzo przykry zapach, jednak dojrzałe nasiona mają bardzo przyjemny, aromatyczny zapach i korzenno-słodkawy smak. Kolendra jest głównym składnikiem proszku curry.
Jej owocami przyprawia się kiełbasy, pasztety, sery, chleby i ciasta. Jest używana do konserwowania kapusty, marynowania kapusty czerwonej, buraków, ogórków i grzybów. Przyprawia się nią smażone ryby, mięso jagnięce, baranie i dziczyznę. Znakomity jest też ocet kolendrowy. Owoce tej przyprawy są składnikiem niektórych aperitifów i likierów.
Dojrzałe owoce kolendry swoim smakiem przypominają szałwię i skórkę pomarańczową. Świetnie harmonizują z przyprawami azjatyckimi i latynoamerykańskimi. Używane są też w kuchni indyjskiej, armeńskiej i gruzińskiej. 
W medycynie owoce kolendry są składnikiem mieszanek ziołowych i preparatów przeznaczonych dla osób cierpiących na dolegliwości przewodu pokarmowego.
Zależnie od odmiany owoce kolendry zawierają od 0,2-1,6% olejku eterycznego, od 16-28% tłuszczu, niewielką ilość alkaloidów, pektyn i skrobi. Podstawowy składnik czynny to olejek eteryczny, a zwłaszcza zawarty w nim linalol, wykazujący działanie rozkurczowe na mięśnie gładkie przewodu pokarmowego i dróg żółciowych. Jest środkiem wiatropędnym. 
Napary z owoców kolendry pobudzają wydzielanie soku żołądkowego i zwiększają apetyt. 
Olejek kolendrowy ma działanie przeciwbakteryjne i grzybobójcze, jest składnikiem preparatów przeznaczonych do płukania jamy ustnej i gardła, oraz w niektórych chorobach skórnych. 

Zioła przeciwnerwicowe:
Składniki:
10 g owoców kolendry, 10 g owoców kminku, 15 g rozdrobnionego korzenia kozłka lekarskiego, 15 g owoców głogu, 25 g ziela serdecznika, 25 g ziela dziurawca
Wykonanie:
 Zioła wymieszać. Jedną łyżkę mieszanki wsypać do termosu i zalać 1, 5 szklanki wrzącej wody. Zakręcić i odstawić na godzinę. Pić 2-3 razy dziennie po 0,5 szklanki po jedzeniu w nerwicy wegetatywnej z dolegliwością serca, ogólnego pobudzenia nerwowego i trudnościami zasypiania.

Źródło: A. Ożarowski i W. Jaroniewski, "Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie".
---



Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

poniedziałek, 19 listopada 2012

Grejpfrut - owoc przyjazny dla zdrowia


Najpierw coś dla osób chcących zrzucić parę kilo:
zaleca się spożywanie co najmniej godzinę po ostatnim posiłku grejpfruta, który spełni niejako rolę "pieca spalającego".
I jest to prawda bo jak podają uczeni - reguluje prace jelit i przyspiesza przemianę materii. Ponadto poprawia się praca żołądka. (Dla osób które mają problemy z żuciem, może być też sam wyciśnięty świeżo sok, ale oczywiście lepszy jest cały owoc)

A teraz wpływ grejpfruta na nasze zdrowie:
badania wykazały, że grejpfruty zmniejszają poziom związków tłuszczowych we krwi. ( Zbyt wysokie stężenie tych substancji, zwłaszcza tzw. złego cholesterolu i trójglicerydów, może spowodować m.in. zawał.)
Jak wykazało doświadczenie, przeprowadzone na grupie blisko 60 pacjentów, po miesiącu jedzenia czerwonych grejpfrutów ( mają silniejsze działanie niż żółte) poziom całkowitego cholesterolu obniżył się o ponad 15 proc., a złego cholesterolu aż o 20,3 proc. Podobnie rzecz miała się z trójglicerydami - poziom tych związków spadł o ponad 17 proc.

Uwaga: nie wolno popijać lekarstw sokiem grejpfrutowym, bo może zajść niebezpieczna dla zdrowia reakcja.

niedziela, 18 listopada 2012

A może nagietek?

Autorem artykułu jest Mira Ulowska

Wskutek coraz liczniejszych chorób cywilizacji, trzeba pamiętać, że natura nie pozostawiła nas samym sobie i przygotowała nam na wypadek niedomagań organizmu doskonałe lekarstwa w postaci ziół.Tym razem chcę przedstawić nagietka lekarskiego jako jedno z ziół szeroko dostępnych, ale być może nieco zapomnianych.
Nagietek lekarski  - Calendula officinalis  - gatunek rośliny jednorocznej należącej do rodziny astrowatych . Lokalne nazwy: pazurki (Mazowsze), miesięcznica (Wlkp.), paznokietki (krakowskie). Prawdopodobnie pochodzi z terenów śródziemnomorskich lub Iranu, gdzie spotykany jest do dzisiaj na stanowiskach naturalnych.
 Z powodu swych leczniczych właściwości jest uprawiany nie tylko w ogródkach przydomowych ale i na plantacjach. Czasem można spotkać zdziczałą posta753a82091bdf93df272697e1f26229c2_Mć tej rośliny.
 Aktywne związki mające działanie lecznicze to  olejek eteryczny do 0,02%, flawonoidy, karotenoidy, związki trójterpenowe (saponzydy): arnidiol i faradiol, śluzy, związki żywicowe, gorycze, kwas jabłkowy i inne.
 Kiedyś nagietek uważany był za roślinę przepowiadającą deszcz. - Jeśli po siódmej rano koszyczki kwiatu są zamknięte, należy oczekiwać, że w tym dniu będzie padało.
Pod względem właściwości leczniczych, wszystkie odmiany nagietka są tak samo wartościowe.
 Według medycyny ludowej zbiera się i stosuje w lecznictwie kwiaty razem z liśćmi i łodygami.
Oficjalnie jednak za surowiec zielarski uważa się kwiaty brzeżne (języczkowe) nagietka bez dna kwiatostanowego,  a polska  farmakopea  dopuszcza do obrotu  tylko  kwiaty  języczkowe o pomarańczowej barwie.
  Nagietek działa oczyszczająco, pobudza krążenie i przyspiesza gojenie się ran.
 Herbatka ma zastosowanie w schorzeniach przewodu pokarmowego, skurczach i wrzodach żołądka, w zapaleniu jelita grubego, w obrzękach i krwiomoczu.
 Stosuje się ją też w stanach zapalnych dróg żółciowych spowodowanych infekcją, w niedomodze wątroby i upośledzeniu jej czynności po przebytym wirusowym zapaleniu lub uszkodzeniu przez trujące związki (np. toksyny grzybów).
 Pomocniczo i w skojarzeniu z innymi lekami podaje się je w nieoperacyjnych postaciach raka żołądka, stanach przednowotworowych w przewodzie pokarmowym (np. długo utrzymującym się zapaleniu błon śluzowych, owrzodzeniu z krwawieniami, braku poprawy po innych lekach) itp.
  Dobre wyniki osiąga się w zaburzeniach miesiączkowania połączonych z bólem, ogólnym osłabieniem, zawrotami głowy, a także w dolegliwościach okresu przekwitania (klimakterium).

Jednak nigdy nie należy rezygnować z porady lekarza i jego zaleceń.

Badania naukowe upoważniają, by zalecać nagietek, w połączeniu z innymi ziołami, do stosowania w ogólnym ubytku sił i odporności na zakażenia bakteryjne i wirusowe oraz przewlekłych i nie poddających się innym lekom dolegliwościach różnych narządów wewnętrznych, w tym także serca.

Stosując maść nagietkową  można leczyć niegojące się rany żylakowe, przetoki, , odmroziny i rany oparzeniowe. Jest ona też pomocna przy leczeniu grzybicy stóp.

W grzybicy okolic pochwy należy stosować podmywanie i półkąpiele ( nasiadówki ) w naparze ziół.

 Jak przygotować lek?
 Herbatka 

1 kopiastą łyżeczkę od herbaty ( najlepiej świeżych pokrojonych) umieścić w niemetalowym naczyniu. Zalać wrzątkiem. Pozostawić do naciągnięcia przez ok.. 30 sekund w przypadku świeżych ziół, lub 1-2 min w przypadku ziół suszonych. Po tym czasie herbatka jest gotowa po przestudzeniu do wypicia.

 Nasiadówka ( półkąpiel)

4 pełne garście świeżych lub 100 g. suszonych ziół zalać na noc zimną wodą. Następnego dnia należy ją podgrzać i uzupełnić wodą do takiej ilości, aby sięgała ponad nerki. Taka półkąpiel powinna trwać ok. 20 min. Woda po kąpieli podgrzewana może być i użyta jeszcze dwukrotnie.

 Maść nagietkowa

Bierze się 4 kopiaste garście drobno pokrojonego nagietka( wszystkie jego części). 500g dobrego smalcu rozgrzewa się  tak jak do kotletów. Do gorącego tłuszczu wrzuca się pokrojone zioła, pozostawia  chwilę aby tłuszcz  zaskwierczał, miesza się i odstawia z ognia. Przykryty  pozostaje do następnego dnia. Wtedy ponownie lekko się podgrzewa i sączy ,najlepiej przez lniana ściereczkę  ,do przygotowanych, czystych naczyń.
 Źródło: Wikipedia + materiały własne

---

Mira U.
WWW.Ulubiona

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Papryka - lekarstwo na raka ?


Jak podaje pismo "Biochemical and Biophysical Research Communications" - kapsaicyna, pikantny składnik papryki, niszczy komórki nowotworowe, działając na ich mitochondria.

Kapsaicyna to związek chemiczny, alkaloid odpowiadający za ostry, piekący smak papryki chili. Związek ten działa na receptory bólu oraz błonę śluzową, powodując uczucie pieczenia i ostrości w jamie ustnej.
Jak wykazali naukowcy z Nottingham University, kapsaicyna pobudza komórki nowotworowe do samozniszczenia atakując ich mitochondria, które odpowiadają za wytwarzanie energii.
Także inne spokrewnione z kapsaicyną związki - tak zwane wanilloidy - potrafią specyficznie wiązać się z komórkami nowotworowymi, nie uszkadzając zdrowych.

Odpowiedzialna za ostry smak papryki kapsaicyna pobudza komórki nerwowe dokładnie w ten sam sposób, co rzeczywiste uszkodzenia tkanek na skutek urazu mechanicznego lub poparzenia. Już wcześniej substancja znalazła liczne zastosowania - na przykład jako obronny aerozol ("gaz pieprzowy") czy gaz łzawiący stosowany podczas zamieszek, a także jako składnik wyjątkowo nieprzyjemnej w smaku farby chroniącej kadłuby statków przed obrastaniem skorupiakami.

W medycynie stosuje się ją jako środek pobudzający apetyt oraz - paradoksalnie - do łagodzenia bólów, na przykład reumatycznych. Przewlekły kontakt z kapsaicyną znieczula bowiem zakończenia nerwowe.

Słodka trucizna


Cukier - Słodka trucizna.
Nawet najmniejsza ilość cukru jaką spożywamy ma wpływ na każdy organ naszego ciała. Nasza wątroba magazynuje cukier w formie glukozy i powoduje powiększenie jej do maksymalnej objętości.
Nadmiar powraca do naszej krwi w formie kwasów tłuszczowych. Te zaś są magazynowane w najmniej aktywnych miejscach zaokrąglając nasze brzuchy, pośladki, piersi i biodra.
Gdy miejsca te się wypełnią, kwasy tłuszczowe wędrują dalej do aktywnych narządów, takich jak serce i nerki. Następuje osłabienie ich funkcji, tkanki powoli ulegają degeneracji i zmieniają się w tłuszcz. Powstają zakłócenia ciśnienia krwi, uszkodzeniu ulega układ nerwowy, układ krążenia a jakość czerwonych ciałek zaczyna się zmieniać. Występuje nadmierna ilość białych ciałek a proces tworzenia tkanek ulega spowolnieniu.

Niestety cukier jest dzisiaj ukryty w wielu gotowych potrawach. Znajdziemy go też w produktach, które do słodyczy na pewno nie należą:
keczupie ( gdzie stanowi niemal połowę zawartości), różnych sosach, majonezach, musztardzie, marynatach, salami, parówkach.

Jak ograniczyć cukier?
Możesz na wzór szwedzki ustalić dzień w tygodniu, w którym możesz sobie pozwolić na "słodyczowe szaleństwo". W pozostałe, nie jedz nic słodkiego.
Możesz też zdecydować się na jedzenie tylko jednego słodkiego posiłku dziennie np. deseru.

wtorek, 13 listopada 2012

Jak kolory decydują o naszym humorze i dobrym lub złym samopoczuciu?

Autorem artykułu jest Ewa Wilczek

źródło: Wikimedia
Wielu z nas nie zdaje sobie sprawy, jak kolory działają na nasze zdrowie i tego, w jaki sposób postrzegamy świat. Przy podejmowaniu decyzji o wyborze odpowiedniej kolorystyki pojawia się problem: który kolor będzie najlepszy w pomieszczeniu?
Przed zmianami należy zastanowić się, jakie kolory będą dominujące, a jakie uzupełniające.

Pomocna wyobraźnia
Chętnie przywołujemy w pamięci ciekawe kolory, w których czujemy się dobrze. Robimy to nieświadomie. Często możemy złapać się na tym, że przebywamy w pobliżu tych kolorów, które odzwierciedlają nasz charakter. Otaczamy się ulubionymi barwami w postaci różnych dodatków. Barwy mają terapeutyczne właściwości i dyktują nam określone zachowania. Wyobraźnia to mocna broń przy projektowaniu. Podpowiada nam, jak pomalować, ustawić i dopasować, by stworzyć coś wyjątkowego i przyjaznego domownikom. Moda próbuje narzucać, co jest na czasie, ale nie zawsze to musi być zgodne z naszymi upodobaniami i możemy czuć się niedobrze w takiej tonacji, proponowanej przez czasopisma i inne źródła. Każdy kolor ma swoje przeznaczenie i działa na inny zmysł oraz skojarzenia.

Niezastąpiona pomoc przy leczeniu
Gamą kolorów możemy wpływać na nasze samopoczucie. W depresji wskazane są kolory bardzo jasne. Muszą kojarzyć się choremu z przyjemnością i wzbudzać chęć do życia. Jasne kolory w odcieniach słońca przypominają przyjemne chwile spędzone na plaży i gorącym piasku - aż już chciałoby być się obecnym w tym miejscu. Właśnie takie skojarzenia mają moc leczniczą. Kolory używane są przez terapeutów. Ich zadaniem jest oddziaływanie na psychikę człowieka chorego. W nim zaczynają budzić się emocje pozytywne i dodają energii. Za pomocą kolorów możemy sterować naszym nastrojem. W jednej chwili możemy się weselić i tętnić pełną energią, z drugiej popaść w załamanie nerwowe i nastrój posępny.

Różna kolorystyka farb
Kolory podzielone są na cztery główne żywioły: woda, ogień, powietrze i ziemia. To barwy naturalne i właśnie w ten sposób projektanci wnętrz próbują utrwalić to na ścianach z dopasowaniem odpowiednich mebli. Często w mieszkaniach można odnaleźć wspomnienia z urlopu w ciepłych krajach, gdzie motywem jest błękitne morze wraz z morskim piaskiem. Ogień ma odcień czerwony do pomarańczowego i kojarzony jest z przytulnością i ciepłem ogniska domowego. Już od progu bije promieniami i przywołuje odczucia tylko miłe. Jest też strażnikiem bezpieczeństwa domowników. Przy kominku czujemy się odprężeni, a trzaskające drewno dodaje romantyczności. Dla odważnych, żądnych mocnych wrażeń idealnie nadaje się do sypialni. Na pewno rozgrzeje do czerwoności. Trawa soczysta, zielona, dopiero, co wyrosła na stokach górskich, powiew świeżego wiatru to kolory skierowane do osób lubiących spokój i potrzebujących wyciszyć się.

Na koniec
Tylko od nas zależy, w jaki sposób wykorzystamy potęgę kolorów. Nie trzeba bać się eksperymentować. Nawet należy, bo nie próbując nie poznamy tych, które wpływają na nas pozytywnie, dodają energii i wigoru w życiu. Nie będziemy też świadomi tego, który kolor nas przytłacza i pozbawia radości. Mając taką wiedzę, jesteśmy w stanie kontrolować nasze samopoczucie w zależności od zastosowanych kompozycji.
---

http://www.zaradni.pl/porada/695,jak_kota_przyzwyczaic_do_obecnosci_nowego_towarzysza

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

poniedziałek, 12 listopada 2012

Właściwy bilans kwasowo-zasadowy fundamentem zdrowia

Autorem artykułu jest Tomasz Mokrzycki

Gdy przychodzimy na ten świat składamy się w prawie 90% z wody.
Gdy umieramy jej ilość jest często poniżej 50%. Przez całą długość swojego życia systematycznie wysychamy.
Czy jednak zdajemy sobie do końca sprawę, jak fundamentalne znaczenie ma woda dla naszego organizmu?
Jak ważną sprawą dla naszego zdrowia jest nie tylko to, co i ile pijemy, lecz przede wszystkim to, jaki wpływ wywrze to picie na nasz organizm. Najczęściej niestety pijemy to, co wpływa negatywnie na gospodarkę kwasowo-zasadową. Zakwaszamy swój ustrój doprowadzając w większości przypadków do wielu groźnych chorób z chorobami wieńcowymi i nowotworami na czele, gdyż organizm jest zmuszony do przejścia na oddychanie beztlenowe, umożliwiając wszelkim patogenom swobodny rozwój. Niedostateczna ilość płynów ustrojowych powoduje obkurczanie naczyń krwionośnych, niedostarczanie tlenu do komórki w wyniku czego nasze własne elektrownie są niewydolne. Pijemy zbyt dużo kawy i rozmaitych cukrów by wyrównać poziom energii i aktywności jednocześnie napędzając spiralę powodującą powiększanie tkanki tłuszczowej. To błędne koło trwa dopóty, dopóki nie nadejdzie dzień nieodwołalnego wyroku.

Czy jest sens czekania na ten dzień?

Może warto zacząć kopać studnię zanim zechce nam się pić. Później będzie za późno.
Prócz problemów związanych z ilością spożywanych napojów i ich odczynem pH, olbrzymie znaczenie ma również bogactwo minerałów w postaci jonowej, które możemy spożywać w odpowiedniej wodzie, która swoją strukturą najbliższa jest płynom ustrojowym, przez co jest najłatwiej biodostępna dla organizmu. Podnosi ona odczyn pH, pomagając czerwonym krwinkom na właściwe przenoszenie tlenu do Twoich własnych źródeł energii (mitochondria).
---

Tomasz Mokrzycki
http://www.wodazycia.eu
Skype: tinclub

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

niedziela, 4 listopada 2012

Joga na bezsenność

Autorem artykułu jest Iza Salamon

Obecnie wiele z nas cierpi z powodu bezsenności. Tak naprawdę spora część naszego społeczeństwa nie wysypia się, albo śpi niewystarczająco długo. Wiele osób mających problemy z zasypianiem szuka skutecznych sposobów pozwalających zwalczyć ten problem.
źródło: Wikimedia
Jeżeli miewamy tego typu kłopoty warto już dzisiaj zdecydować się na zastosowanie jogi. W wielu przypadkach joga na bezsenność okazuje się jedynym rozsądnym rozwiązaniem.  
Dzięki wykonywaniu określonych „zestawów” ćwiczeń trudności z zasypianiem nie będą nas dotyczyły.

Kilka słów o bezsenności
Bezsenność to problem wielu społeczności na całym świecie. Okazuje się, że blisko połowa Amerykanów przesypia noc wystarczająco długo, albo dobrze wysypia się. Tak naprawdę wiele osób z naszych kręgów narzeka na zbyt krótki sen i na bezsenność. Można powiedzieć, że problemy z zasypianiem są dużym zagrożeniem. Okazuje się bowiem, że nie wysypianie się osłabia nasz system immunologiczny, a ponadto wzmaga nerwowość i drażliwość; czasem przyczynia się do spowolnienia czasu reakcji, a zatem podnosi ryzyko wystąpienia zderzenia samochodowego albo innych kraks.
Warto wspomnieć, ze najnowsze badania wskazują, że zaburzenia snu przyczyniają się do przyspieszenia procesów starzenia się organizmu. A zatem warto wysypiać się odpowiednio długo. Zazwyczaj powinno się spać siedem do dziewięciu godzin dziennie; czasem nawet więcej. To zależy w dużej mierze od indywidualnych potrzeb każdego organizmu.

Joga pomoże zwalczyć problemy z zasypianiem
Jeżeli mamy problemy z zaśnięciem to przyczyną takiej sytuacji może być wzmożony stres. W takich właśnie przypadkach pomocne okazać się może wykonywanie jogi. By łatwiej zasypiać można spróbować wyciszyć się poprzez zastosowanie pozycji jogi, na przykład skłonów do przodu, czy delikatnych skrętów; można też wykonywać pozycje odwrócone takie jak: Viparita Karani i Halasana, albo łagodniejsze oddychanie. Niektórzy jogini polecają na bezsenność ćwiczenie w formie głębokiego brzusznego oddychania. Położywszy się na plecach zamknijmy oczy. Dłonie kładziemy na swym brzuchu. Wdychając powietrze, poczujmy jak brzuch nieco unosi się i powiększa. Gdy wydychamy powietrze wyobraźmy sobie, że górna powierzchnia brzucha przybliża się do linii kręgosłupa. W takim momencie warto posłuchać także nagrań relaksujących, które opracowano dla osób mających problemy z bezsennością.

Jak poradzić sobie z problemem bezsenności?
Na tak postawione pytanie trudno jest jednoznacznie odpowiedzieć. Jest jednakże kilka sprawdzonych sposobów, które wspomogą nasze zasypianie, a ponadto pozwolą obudzić się żwawym, w świetnej formie.
Warto wykonywać regularnie wszelkie ćwiczenia jogi na lepszy sen w ciągu całego tygodnia. Oddzielmy poszczególne sesje ( te, które opierają się na wyginaniach do tyłu od tych z wyginaniami do przodu). Trzeba wiedzieć, że wyginania do tyłu pobudzają, natomiast wyginania do przodu bardziej uspokajają. A zatem tuż przed snem nie powinniśmy wykonywać wygięć do tyłu, bowiem może się to przyczynić do wydzielania adrenaliny, a to z kolei pobudzi nas, a nie zrelaksuje.
By wspomóc lepszy sen warto codziennie prowadzić medytację. Usiądźmy na 10, bądź 20 minut w dogodnej chwili i w dogodnej godzinie. Taką „praktykę” uczyńmy pewnego rodzaju zwyczajem. W trakcie medytacji skupmy się na odstępach pomiędzy wdechem oraz wydechem. To bardzo istotne.
Starajmy się zasypiać tuż przed godziną dziesiąta wieczór. Warto bowiem wiedzieć, że między godziną 18 - 22 cała energia naszego ciała bardzo zbliżona jest do energii ziemi, a zatem powolna, ciężka i nieco spokojniejsza. Zatem taka pora będzie najlepsza na położenie się spać. Już po 22 godzinie – aż do drugiej nad ranem energia naszego ciała jest znacznie bardziej ognista, a nasza czujność mimowolnie wzrasta. Dalej koło północy wewnętrzne pobudzenie może wzbudzić odczuwanie głodu, a zatem jeżeli nie śpimy, to z pewnością nastanie pragnienie zaspokojenia głodu. To z kolei nie będzie sprzymierzeńcem zasypiania, gdyż ze zbyt pełnym żołądkiem naprawdę trudno przywołać sen. Warto dużo wcześniej zjeść kolację – nieco lżejszą, a potem odpocznijmy. W takim momencie warto poświecić kilka minut na całkowite wyciszenie się. Tuż przed samym zaśnięciem posłuchajmy relaksacyjnej muzyki.
Ponadto dobrym pomysłem jest również wykonanie delikatnego masażu stóp. Na taki masaż warto poświęcić kilka minut; masujmy swe stopy olejkiem sezamowym, bądź też oliwą z oliwek. Takie masowanie jest również dobry sposobem na uspokojenie swego umysłu.
Jeśli mimo wykonywania wymienionych wyżej porad nadal cierpimy z powodu bezsenności to warto przez kilka minut wykonać Świecę (Salamba Sarvangasanę), bądź też Dhanurasanę, czyli mostek.

O jakiej porze najlepiej wykonywać ćwiczenia?
Zawsze przed zasypianiem wykonujmy przywołane wyżej pozycje z jogi. A ponadto warto zasypiać o odpowiedniej porze. Stosujmy pozycje jogi, medytację systematyczne, bowiem tylko w taki sposób możemy przyczynić się do zwalczenia problemu bezsenności.
--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

piątek, 2 listopada 2012

Wegetarianinem być

Autorem artykułu jest (bram)

Jeszcze kilkanaście lat temu bycie wegetarianinem postrzegane było w środowisku jako przejaw egzotyki, by nie powiedzieć ekstrawagancji. Ktoś, kto odmawiał na przyjęciu zjedzenia szynki czy befsztyku, „bo nie jada mięsa“, uważany był za dziwaka.
Z czasem wegetarianizm przestał dziwić, ba nawet zaczął być modny, więc nie uchodziło patrzeć nieżyczliwie na takich ludzi. A jest ich obecnie już nie mało, bo jak się szacuje, co dziesiąta dorosła osoba w Polsce stosuje dietę wegetariańską.
Powodem przechodzenia na nią są już nie tylko - jak przed laty - względy etyczne (przeciwstawianie się zabijaniu zwierząt), ale zdrowotne. Częściej wybieramy dietę wegetariańską dlatego, że jak przekonują zwolennicy, jest zdrowsza od tradycyjnej, obfitującej w mięso.

Czy to prawda?
W obiegowych opiniach skłonni jesteśmy zgadzać się, że ograniczenie jedzenia mięsa korzystnie wpływa na zdrowie, ale wyeliminowanie w ogóle? To może gdzieś w krajach tropikalnych a nie w naszym zimnym klimacie, gdzie potrzebujemy więcej kalorii i energii. Bez chociaż niewielkiej ilości mięsa będziemy słabsi, pozbawieni niezbędnego białka zwierzęcego. Nie mówiąc już o dzieciach - czy będą prawidłowo rozwijać się, rosnąć, gdy w ogóle pozbawimy je mięsa?
Specjaliści od żywienia udowadniają, że wegetarianie w porównaniu z niewegetarianami zazwyczaj nie mają problemów z nadwagą i otyłością, mają niższy poziom złego cholesterolu we krwi, niższe ciśnienie. Dużo rzadziej chorują na nadciśnienie, zawał serca, miażdżycę, cukrzycę. Generalnie wegetarianizm zwiększa odporność na choroby. Dlatego żyją oni dłużej niż osoby odżywiające się mięsem. Ciekawe, że nie ma już tak dużych różnic, gdy porównuje się wyniki badań wegetarian i osób, które rzadko sięgają po mięso.
Zestawiając wyniki badań trzeba też pamiętać, że na lepszą kondycję zdrowotną wegetarian wpływa nie tylko sam sposób odżywiania się, ale i styl życia. Zwykle nie palą oni papierosów, nie sięgają po alkohol (lub rzadko i w małych ilościach), piją mniej kawy i herbaty. To idzie na zdrowie przy każdej diecie.

Pułapki i błędy
Dieta wegetariańska jest zdrowa pod warunkiem, że mądrze się ją praktykuje. Źle pojmowana i stosowana może przynieść więcej szkody niż pożytku. Organizmu nie da się oszukać. Dieta powinna być różnorodna a nie monotonna. Na pewno nie wyjdzie na zdrowie takiemu, kto popadnie w wegetariańską skrajność, polegającą np. na jedzeniu wyłącznie warzyw albo produktów mlecznych. Im bardziej uboga dieta, tym gorsze skutki dla organizmu, gdyż brakuje mu substancji potrzebnych do prawidłowego rozwoju.
Przeciwnicy wegetarianizmu wskazują na zagrożenia zdrowia wynikające z braku białka, witamin i minerałów. Argumentują, że organizm ludzki łatwiej przetwarza białko pochodzenia zwierzęcego niż roślinnego. Zwolennicy ripostują, że przy odpowiednim doborze produktów żywnościowych nie ma z tym problemów, chyba że ktoś nie spożywa w ogóle nabiału (czyli jest tzw. weganem). Bo rzeczywiście białka roślinne mają mniejszą wartość odżywczą niż zwierzęce. Organizm bazując tylko na „zielonych“ białkach musi się więcej napracować, żeby ich składniki wykorzystać. Zawierają mniej niektórych składników, zwłaszcza niezbędnych aminokwasów, których organizm sam nie potrafi wytwarzać. Oczywiście, można je znaleźć w roślinach, trzeba tylko wiedzieć w jakich. Np. odpowiednią ilość jednego z aminokwasów - lizyny - dostarczymy organizmowi, jedząc fasolę lub kukurydzę.
Wegetarianie, zwłaszcza świeżo upieczeni, łatwo wpadają w pułapkę zbyt ubogiej diety. Gdy rezygnujemy z mięsa, jajek i mleka, nie wystarczą na okrągło same kotlety sojowe czy warzywa. Zaczynamy wówczas chudnąć i słabnąć, jest nam ciągle zimno.

Można odżywiać się prawidłowo
W prawidłowej diecie wegetariańskiej źródłem energii i gwarancją zachowania równowagi są przede wszystkim produkty zbożowe, produkty mleczne, owoce i ich przetwory. Dieta wegetariańska góruje nad mięsną pod względem ilości i jakości zawartych w niej tłuszczów. Zawiera więcej nienasyconych kwasów tłuszczowych, a nie ma szkodliwych tłuszczów nasyconych (zwierzęcych). Również ilości węglowodanów są wystarczające, gdyż pochodzą z kasz i makaronów, i są bogate w błonnik. Trzeba tylko wiedzieć, że zarówno niedobór jak i nadmiar błonnika może być szkodliwy. Zbyt duża jego ilość hamuje wchłanianie witamin rozpuszczalnych w tłuszczach (A, D, E, K) i przeciąża przewód pokarmowy.

Co z niedoborem żelaza?
Przy tej diecie to może być problem, gdyż produkty roślinne zawierają tzw. żelazo niehemowe, którego organizm wchłania kilkakrotnie mniej niż żelaza hemowego, obecnego w produktach mięsnych (zwłaszcza wątróbce). Poziom hemoglobiny we krwi (czerwonych ciałek krwi, które dostarczają do komórek tlen) u wegetarian utrzymuje się zazwyczaj w normie, ale zapasy żelaza w organizmie są niewielkie. To staje się ryzykowne zwłaszcza u kobiet w ciąży, ale jeśli są pod stałą kontrolą lekarską i często badają krew, nie przegapią momentu niedoboru żelaza (prowadzącego do anemii) i otrzymają suplementy żelaza, zwykle i tak zlecane ciężarnym, niezależnie od stosowanego przez nie rodzaju diety.
Trzeba też zwracać uwagę na niedobór witaminy B12, obecnej głównie w produktach zwierzęcych, a niezbędnej do prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego i produkcji czerwonych ciałek krwi. Brak tej witaminy - jeśli nie spożywamy nawet jajek i mleka - trzeba uzupełniać witaminowymi tabletkami.

Mały wegetarianin
Na pewno wegetarianizm mogą stosować osoby w starszym wieku - bo to dieta łatwostrawna, obniżająca ciśnienie i wspomagająca sprawność fizyczną. A co z dziećmi? Zasada jest ta sama co u wszystkich. Jeśli potrafimy i jeśli jest możliwe prawidłowe skomponowanie diety dziecka, zdaniem lekarzy nie ma znaczenia, czy na obiad dostanie ono porcję mięsa albo - po wegetariańsku - kotlet sojowy. Jeśli okaże się, że dziecko otrzymuje w tej diecie za mało jakichś składników, pierwszym posunięciem powinna być zmiana diety, a dopiero następnym sięgnięcie po tabletki. Czasem prawidłowe żywienie może utrudniać choroba, np. alergia pokarmowa. W takim przypadku pokarmy mięsne umożliwiają zastosowanie pełnowartościowej diety i rodzice, niezależnie od swoich poglądów żywieniowych, powinni przede wszystkim kierować się dobrem dziecka.

Nie dla wszystkich
Dieta wegetariańska nie jest dla wszystkich. Nie powinni jej próbować osoby, które mają problemy z trawieniem, ciągłe wzdęcia, uczucie pełności i ucisku w brzuchu (niedomagania wątroby, trzustki, żołądka). Nadmiar błonnika może powodować zaburzenia wchłaniania manganu, cynku, selenu. Z kolei nadmierne łykanie cynku w tabletkach może blokować wchłanianie żelaza. Problem jest złożony, szczególnie u dzieci, dlatego wegetarianie - jeśli już muszą sięgać po tabletki z witaminami i minerałami - to tylko pod nadzorem lekarza.
---

Najchętniej czytana gazeta przez diabetyków!!!

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl