piątek, 28 listopada 2014

Skaza białkowa

Autor: AgnieszkaMoryc

Kłopoty ze skórą na buzi, rączkach lub nóżkach, biegunki, częste ulewanie, inne zaburzenia trawienne? Być może Twój maluszek ma skazę białkową. Dolegliwość ta dotyka obecnie około 15% małych dzieci.

Czym jest skaza białkowa?
Jest to alergia pokarmowa na białka, zwykle na krowie mleko, ale nie tylko (także: jaja, ryby, skorupiaki, orzeszki ziemne, zboża…). Przypadłość ta najczęściej spotykana jest u kilkumiesięcznych dzieci, których układ pokarmowy nie radzi sobie z prawidłowym przyswajaniem białek. W organizmie nie dochodzi do całkowitego rozbicia przyjmowanego białka na aminokwasy, w efekcie czego nie jest ono właściwie wykorzystane, stając się jedynie zbędnym produktem przemiany materii. Proces taki nie jest oczywiście obojętny dla organizmu. W skrajnych przypadkach może on doprowadzić nawet do uszkodzenia przewodu pokarmowego lub nadwyrężenia układu odpornościowego dziecka.

Jak się objawia skaza białkowa?
Najbardziej charakterystyczne objawy przypominają AZS (atopowe zapalenie skóry). Są to wyraźne, choć zróżnicowane, zmiany skórne występujące na rękach, nogach, buzi, szyi, tułowiu. Czasami mamy do czynienia jedynie z krostkami, czasami są to czerwone plamy lub wręcz całe płaty łuszczącej się, swędzącej skóry. W przypadku niemowląt, pierwsze oznaki alergii pokarmowej pojawiają się zazwyczaj na policzkach. Miejsca te są wówczas wrażliwe i bolesne, a dziecko cały czas próbuje je pocierać lub drapać.
Do mniej typowych objawów skazy białkowej zalicza się natomiast na przykład: krew w stolcu dziecka, problemy z układem moczowym, trudności z przybieraniem na wadze, biegunkę, wymioty, zwiększoną podatność dziecka na infekcje…
W większości przypadków, symptomy skazy białkowej są jednak stosunkowo łatwe do zaobserwowania i odpowiedniego zinterpretowania przez rodziców, gdyż odbijają się one zwykle zarówno na wyglądzie, jak i kondycji dziecka. W każdym przypadku należy je – rzecz jasna – skonsultować z lekarzem, by podjąć odpowiednie kroki.

Co powoduje skazę białkową?
Przyczyny występowania tej dolegliwości nie są w zasadzie znane. Wiadomo jedynie, że nie bez znaczenia są w tym przypadku czynniki genetyczne, czyli choroby i skłonności dziedziczone. Dziecko, którego rodzice mieli skazę białkową lub borykali się w przeszłości (albo nadal walczą) z jakąś alergią, jest bez wątpienia w grupie ryzyka, mając dużą „szansę” na zachorowanie.

Czy da się wyleczyć skazę białkową?
Na szczęście, z alergii tej 90% dzieci w naturalny sposób „wyrasta” (najpóźniej około trzeciego lub czwartego roku życia), a leczenie polega przede wszystkim na eliminowaniu (lub znacznym ograniczeniu) alergenów i łagodzeniu objawów choroby. Odpowiedni dobór diety i zastąpienie „zakazanych” produktów wartościowymi zamiennikami to podstawa, gdyż tylko leczona skaza białkowa może ustąpić. Jeżeli problem zostanie zlekceważony i nie wprowadzi się dziecku diety eliminacyjnej, alergia nie zniknie.

Więcej o skazie białkowej najdziesz na: http://www.osesek.pl/zdrowie-i-pielegnacja-dziecka/dzieciece-choroby/1307-skaza-bialkowa-u-dziecka.html

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

niedziela, 9 listopada 2014

Shatavari – poteżne zioło leczące kobiety


Autor: Anetta Konstantowska


Shatavari to dziko rosnący szparag używany od wieków, aby wspomagać zdrowie kobiet. Działa tonizująco i odmładzająco na żeńskie organy rozrodcze. Jest głównym ajurwedyjskim lekiem odmładzającym dla kobiet.
Shatavari - source

Według literatury ajurwedyjskiej reguluje cykl miesięczny, wzmacnia owulację, stabilizuje poziom żeńskich hormonów oraz wspomaga funkcjonowanie tarczycy. Łagodzi także zespół napięcia przedmiesiączkowego PMS oraz zmienność nastrojów w różnych fazach cyklu. Odżywia komórki jajowe i zwiększa płodność.
Podobnie ashwagandha działa odmładzająco na mężczyzn, jednak oba zioła częściowo działają na obie płcie. Shatavari korzystnie działa na układ rozrodczy oraz krew. Może być przygotowywany w postaci wywaru mlecznego z dodatkiem masła ghee, nierafinowanego cukru, miodu i pieprzu pippali.
Shatavari jest skutecznym środkiem łagodzącym w wypadku wysuszenia i stanów zapalnych błon śluzowych, płuc, żołądka, nerek i narządów płciowych, dlatego jest też wskazany w przypadku wrzodów. Uśmierza pragnienie  i nadaje się do leczenia przewlekłej biegunki i dyzenterii.
Stosowany zewnętrznie jest skutecznym środkiem zmiękczającym zesztywniałe stawy i szyję oraz skurcze mięśni. Łagodzi i uspokaja doszę wata.
Zwiększa ilość mleka i nasienia oraz odżywia błony śluzowe. Odżywia i oczyszcza krew oraz żeńskie organy rozrodcze. Jest wskazany w przypadku menopauzy lub u kobiet po histerektomii, ponieważ dostarcza wielu hormonów żeńskich. Ma cechy sattwiczne, wzmaga miłość i oddanie. Korzenie szparagów występujące na Zachodzie mają podobne właściwości, lecz w większym stopniu działają moczopędnie.
Trzy gramy proszku tego zioła można przyjmować ze szklanką ciepłego mleka posłodzonego nierafinowanym cukrem. Korzystnie działa na układy: krążenia, rozrodczy, oddechowy i trawienny.
Działanie shatavari: tonizujące (ogólne – na nerwy i układ rozrodczy), odżywcze, odmładzające, łagodzące.
Shatavari jest zalecane przy:
- osłabieniu żeńskich narządów
- ogólnej niewydolności seksualnej
- bezpłodności, impotencji
- menopauzie
- biegunce
- dyzenterii
- wrzodach żołądka
- nadkwaśności
- odwodnieniu
- kaszlu
- podczas okresu rekonwalescencji
- opryszczce
- upławach
Shatavari można przyjmować w całym cyklu miesięcznym oraz w czasie menopauzy.

Opracowanie na podstawie:
Joga ziół. Ziołolecznictwo ajurwedyjskie. Dawid Frawley, Vasant Lad. Książka ukazała się w serii a-ajurweda.pl, nakładem wydawnictwa A-ti information services, Kraków 2012.

więcej informacji na ten temat na:
www.zielonysklep.com
www.a-ajurweda.pl
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

sobota, 1 listopada 2014

Dynia, roślina na czasie


W jednym z poprzednich wpisów opisywaliśmy dlaczego pestki z dyni są takie zdrowe.
A sama roślina, jak z nią mają się sprawy?

Dynia (która jest w zasadzie owocem) ma bardzo mało kalorii a ponadto jest zdrowa. Miąższ jest bogaty w betakaroten, białko, witaminy A, B i C a także kwas foliowy, potas, sód i wapń.
Już w starożytności lekarze greccy, podawali swoim pacjentom świeżo utartą dynię, zalaną winem jako środek na zaparcia.
Z kolei arabscy medycy zalecali na dobry sen szklaneczkę soku z dyni.
Obecnie dietetycy polecają jej spożywanie dla osób cierpiących na choroby pokarmowe (choćby wrzody żołądka) jak i kardiologiczne.
Ponieważ zawiera dużo karotenu pozytywnie działa na skórę (trądzik) i wzrok.

Obecnie dynia jest bardziej popularna za sprawą Halloween - a przecież warto, by częściej gościła na naszych stołach!