poniedziałek, 30 grudnia 2013

Naturalne oczyszczanie ciała z modyfikowanego jedzenia (GMO)


Naturalne oczyszczanie ciała z modyfikowanego jedzenia (GMO)


Autor: Alan Kyne Perry

Osoby, które żywią się w restauracjach, kupują nieorganiczne produkty lub przetworzoną żywność ze sklepów oraz biorą witaminy i inne suplementy, które nie są wykonane z wysokiej jakości składników, mogą regularnie spożywać genetycznie modyfikowane organizmy (GMO) – nawet bez świadomej wiedzy na ten temat.
Babka płesznik (źródło: Wikipedia)

Warto pomyśleć o znalezieniu czasu na regularną detoksykację z tych nienaturalnych trucizn, które mogą rosnąć w siłę wewnątrz ciała oraz powodować zmiany w naszych naturalnych genach. Reakcje na te zmiany mogą doprowadzić do przewlekłych chorób, a nawet śmierci.
Bardzo zalecane jest, aby regularnie oczyszczać organizm i przeprowadzać detoksykację z transgenicznych elementów, które mogą mieć negatywny wpływ na naturalną równowagę flory naszych wnętrzności. Dodatkowo zatruwana przez GMO krew powoduje zaburzenia żołądkowo-jelitowe, a także może wywoływać zaburzenia neurologiczne. Serwis Natural News zaprezentował pięć naturalnych suplementów, które mogą być wykorzystywane do odtrucia organizmu z genetycznie modyfikowanych produktów. Częste ich stosowanie może w efekcie przywrócić naturalne zdrowie i równowagę ciała i umysłu.

Łuski Babki Płesznik
Roślina ta, która rośnie w rejonach Morza Śródziemnego oraz w Etiopii, znana jest z niesamowitych efektów oczyszczania okrężnicy. Jej łuski są najlepszym wyborem jeśli wymagamy płukania jelita oraz przywrócenia zdrowego funkcjonowania przewodu pokarmowego. Od kiedy okazało się, że produkty zawierające GMO zmieniają równowagę bakteryjną w jelitach, łuski Babki Płesznik są potężnym lekarstwem, aby pozbyć się transgenicznych najeźdźców. W następstwie tego oczyszczania korzystne bakterie mogą odzyskać należne im miejsce jako regulatory układu pokarmowego.
Osoby które cierpią na zespół jelita drażliwego (ang. Irritable Bowel Syndrome, w skrócie IBS), zaparcia, biegunki, wrzodziejące zapalenie jelita grubego, niestrawności oraz inne trwałe zaburzenia trawienia mogą odczuć znaczną ulgę przy spożywaniu suplementów zawierających łuski Babki Płesznik. Łuski przyjmowane z dużą ilością wody przekształcają się w podobną do żelatyny masę, która w zasadzie „wyskrobuje” jelita i pozbywa się z układu pokarmowego nagromadzonych niepotrzebnych materiałów – w tym tych transgenicznych.

Siarka organiczna (MSM)
Jeśli chodzi zaś o upewnienie się, że wątroba działa z pełnym wykorzystaniem możliwości detoksykacji, to nie ma prawdopodobnie lepszego składnika odżywczego, który charakteryzowałby się taką siłą jak siarka organiczna, znana również jako metylosulfonylometan (inaczej: metylosiarczan metanu, dimetylosulfon, MSM). Siarka organiczna jest kluczowym komponentem detoksykacji, produkcji energii, dotlenienia komórek oraz wzrostu odporności. Uzyskała wśród ekspertów zdrowia status „niemalże cudownej”, którzy podkreślają iż brak tego istotnego składnika odżywczego „zachęca” toksyny do odkładania się w organizmie.
Siarka organiczna była wykorzystywana do produkcji żywności zanim nastąpiły czasy GMO, petrochemicznych nawozów, pestycydów, herbicydów oraz innych „współczesnych” interwencji w świat rolnictwa. Dzisiaj trudno jest ją spotkać w produktach spożywczych. Uzupełnianie jej ilości w organizmie z kryształów opartych o lignany siarki pomaga w naprawieniu źle funkcjonujących komórek, odzyskaniu odpowiedniego transportu tlenu przez ciało, co natomiast usprawnia cały proces oczyszczania systemu naszego ciała, również z pozostałości po GMO.

Probiotyki
Od momentu kiedy jedzenie oparte na GMO zaczęło zmieniać naturalną równowagę bakteryjną w jelitach, uzupełnienie probiotyków lub jedzenia w nie bogatego jest bardzo istotną kwestią, aby chronić organizm przed szkodliwym działaniem modyfikowanej żywności. Źródłem probiotyków są takie produkty/pokarmy jak surowa kapusta, kefir, kombucza (napój orzeźwiający ze słodzonej herbaty poddanej fermentacji przez tzw. grzybek herbaciany), prawdziwa japońska zupa miso-shiru, jogurty, sfermentowane warzywa czy niebiesko-zielone mikroalgi. W połączeniu z pozostałymi sposobami na oczyszczenie, wspomnianymi w tym artykule, zaopatrywanie organizmu w odpowiednią ilość probiotyków pozwala na utrzymywanie układu pokarmowego wolnego od wszelkich toksyn.

Kora szakłaku amerykańskiego (Rhamnus purshiana)
Szakłak to jeden z najsilniejszych ziół/krzewów, które mają właściwości oczyszczania okrężnicy. Niekiedy mówi się o nim jako „święta kora”, a w Polsce często występuje pod łacińską nazwą Rhamnus purshiana. Roślina ta już w starych kulturach była wykorzystywana do odtruwania, eliminowania toksyn oraz oczyszczania jelit. Szakłak jest bogaty w składnik o nazwie antrachinon, który inicjuje skurcz ścian jelit, co konsekwencji wpływa na poprawienie stopnia ich aktywności.
Kolejne związki z nim zawarte powodują wzmocnienie błony mięśniowej jelita, co jest ważnym aspektem w zdrowym i regularnym wydalaniu odpadów i toksyn. W połączeniu z jego właściwościami przeczyszczającymi powoduje, że jest kolejnym wartym uwagi ziołem, który pomaga chronić jelita nie tylko przed szkodliwym działaniem modyfikowanego genetycznie pożywienia.

Korzeń łopianu
Łopian pajęczynowaty, który rośnie dziko jest środkiem, który w bardzo skuteczny sposób oczyszcza krew. Jest go stosunkowo łatwo zdobyć, a jego bardzo moczopędne działanie daje szansę organizmowi na wydalenie toksyn, do których trudno dotrzeć innymi oczyszczającymi środkami. W efekcie pozbyć się można nie tylko pozostałości po GMO, ale również powiązanych z modyfikowanym jedzeniem pestycydów czy innych środków chemicznych. Korzeń łopianu pomaga w oczyszczaniu ciała z wszelkiego rodzaju pasożytów, nawet metali ciężkich czy pozostałych toksyn. Wykorzystywany jest często w leczeniu przewlekłych chorób zakaźnych jak na przykład boreliozy.
Szczególnie podczas stosowania w połączeniu z innymi odtruwającymi roślinami takimi jak korzeń mniszka, kwiat koniczyny łąkowej, aloes zwyczajny czy pospolity czosnek, korzeń łopianu jest wystarczająco silnym środkiem, aby oczyszczać nie tylko krew, ale również korzystanie wpływać na stan wątroby, skóry oraz przewodu pokarmowego.

Alan Kyne Perry
Animator i manager kultury. Basista i programista w Epilepsy Injection Device. Właściciel Studio Sukcesu, Magazynu Kompresja i Frequency Institute.
www.kompresja.pl
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Starożytne panaceum na astmę, raka czy cukrzycę


Starożytne panaceum na astmę, raka czy cukrzycę


Autor: Alan Kyne Perry

Kto mógłby przypuszczać, że małe czarne ziarenka mogą pomóc leczyć raka, uspokajać epilepsję czy zmniejszać odporność na insulinę?
Czarnuszka siewna - kwiat. (źródło: Wikipedia)

W rzeczywistości czarnuszka siewna, bo o niej tu mowa, nazywana też „błogosławionym ziarnem”, dostarcza w naturalny sposób płynącej ulgi dla wielu dolegliwości oraz przewlekłych chorób.
Jej niezwykle właściwości do zrównoważenia zdrowia człowieka przeżywają współcześnie niemały renesans – i to nie dzieje się bez powodu.
Olej z jej czarnych ziaren odgrywał znaczącą rolę w starożytnych kulturach i był po raz pierwszy odnotowany około 3,300 lat temu. Butelka zawierająca butelkę tego oleju została odnaleziona w grobowcu egipskiego faraona Tutenchamona. Wierzono bowiem, że jest to ważna rzecz do zabrania w zaświaty. Natomiast królowa Nefertiti wykorzystywała olej ten do kąpieli i zabiegów kosmetycznych, co nadawało jej wyjątkowo lśniące włosy i piękną skórę. Egipscy lekarze przepisywali olej z czarnuszki dla wielu problemów zdrowotnych takich jak niestrawność, bóle głowy, przeziębienia czy infekcje. W obecnych czasach naukowcy odkryli, że czarnuszka siewna posiada faktycznie ogromny potencjał leczniczy. Ma ona korzystny wpływ na złagodzenie dolegliwości takich jak:

Cukrzyca typu 2 – w prowadzonych testach na zwierzętach masa ciała oraz tolerancja glukozy zwiększały się kiedy podawano im wodne ekstrakty z jej nasion. Naukowcy stwierdzili, że ekstrakt ten hamuje wchłanianie się cukru, co z kolej zmniejszyło stężenie glukozy we krwi.

Rak – bogata w thymoquinone i beta-elemen, olej z czarnuszki jest bardzo aktywnym środkiem przeciwnowotworowym. Chroni również przed występowaniem stresu oksydacyjnego (stan braku równowagi pomiędzy działaniem reaktywnych form tlenu, a biologiczną zdolnością do szybkiej detoksykacji reaktywnych produktów pośrednich lub naprawy wyrządzonych szkód), indukuje śmierć komórek rakowych oraz wzmacnia odporność. Kilka przeprowadzonych badań wykazało również, że jest skuteczny w walce przeciwko rakowi piersi, trzustki i wątroby.

Padaczka – badania nad 23 dziećmi wykazały, że przy podawaniu ziaren czarnuszki zmniejszyła się częstotliwość ataków. Podczas eksperymentu prowadzonego przez 4 tygodnie, uczestnicy dostawali zarówno placebo jak i ekstrakt z czarnuszki siewnej. Dzieci, które otrzymywały „błogosławione ziarno” wykazały znaczy spadek w ilości napadów.
Jednak to nie wszystko. W oparciu o materiały przedstawione przez serwis GreenMed Info, czarnuszka siewna ma również właściwości:
  • przeciwzapalne
  • antybakteryjne
  • przeciwbólowe
  • przeciwgrzybiczne
  • przeciwwirusowe
  • przeciwskurczowe
  • przeciwutleniające
Dodatkowo, czarnuszka siewna łagodzi nadciśnienie krwi, astmę, wrzody oraz bóle gardła. Niektóre z badań sugerują nawet wpływ na zmniejszenie infekcji MRSA (gronkowiec złocisty oporny na metycylinę). Ponadto odżywia generalnie organizm wpływając korzystnie na zredukowanie zmęczenia, chorób skóry takich jak egzema, trądzik czy łuszczyca. Ma zastosowanie w leczeniu czerwonki, biegunek oraz zaparć, a także innych zaburzeń trawienia.
Wiele osób uważa czarnuszkę siewną za ziarna czyniące cuda i mają oni ku temu swoje podstawy. Z tak ogromną ilością schorzeń, które reagują na tę roślinę, spokojnie można ją uznać za wyjątkowy i znakomity naturalny środek leczniczy.

Alan Kyne Perry
Animator i manager kultury. Basista i programista w Epilepsy Injection Device. Właściciel Studio Sukcesu, Magazynu Kompresja i Frequency Institute.
www.kompresja.pl
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Proste środki na raka, które dają szanse w walce


Proste środki na raka, które dają szanse w walce


Autor: Alan Kyne Perry

Chociaż rak wygląda jako bardzo skomplikowana choroba, to ważnym jest zrozumienie, że to zaledwie „symptom”, który jest w rzeczywistości przysłowiowym czubkiem góry lodowej.

Aby w ciele mogły ukorzenić się i powielić komórki rakowe, musiało wcześniej pojawić się pęknięcie w systemie odpornościowym, a także wiele rodzajów toksyn lub niedoborów składników odżywczych.
Badania oparte na dowodach wykazały, że istnieją setki znanych i skutecznych lekarstw na raka. Serwis Natural News odnalazł kilka prostych możliwości, które dadzą przewagę tym, którzy muszą mierzyć się z nowotworem.

Soda oczyszczona (wodorowęglan sodu)
Jedna łyżeczka do herbaty sody oczyszczonej wraz z sokiem z jednej cytryny na ćwierć litra wody, popijane kilka razy dziennie to bardzo prosty sposób, aby alkalizować organizm. Rak nie może się rozwijać w odkwaszonym ciele.

Sangwinaria kanadyjska
Inaczej krwiowiec kanadyjski (Sanguinaria canadensis L.). Korzeń ten jest rośliną wieloletnią, która zawiera rośliny alkaloid zwany sangwinaryną. Nie tylko zabija ona komórki rakowe, ale nie wyrządza szkód dla tych zdrowych. Może być stosowana wewnętrznie lub zewnętrznie (do smarowania nowotworów skóry).

Chaga
Chaga to leczniczy grzyb, który był badany w różnych laboratoriach przez wiele lat. Wykazuje się jako świetny modulator systemu odpornościowego i zawiera wiele anty-rakowych właściwości.

Witamina D
Sprawdzanie i utrzymywanie odpowiedniego poziomu witaminy D we krwi może okazać się całkiem prostym serum i pomóc nie tylko w zatrzymaniu rozwoju raka, ale również przyspieszyć odnawianie się organizmu po pokonaniu nowotworu.
Badania przeprowadzone w 2006 roku wykazały, że niższe poziomy witaminy D we krwi mają związek z mniejszą przeżywalnością u kobiet walczących z rakiem piersi zwłaszcza podczas okresu menopauzy.

Herbata Essiac
Oryginalna, pierwotna formuła tej herbaty to w zasadzie stara indiańska recepta, która była wykorzystywana przez setki lat. Herbata rozpowszechniła się dzięki kanadyjskiej pielęgniarce, która zaczęła dzielić się tą receptą z szeregiem osób chorych na raka. Jej pacjenci zaczęli wracać do zdrowia w zaskakująco szybkim tempie. Herbata ta, na którą składa się kilka przeciwrakowych ziół oczyszczających może być konsumowana kilka razy dziennie.

Nasiona lnu oraz twaróg
Doktor Johanna Budwig, niemiecka biochemik i fizyk jest ceniona za stworzenie uzdrawiającej mikstury, która przez ponad 50 lat wykazała prawie 90-procentowy sukces. Oryginalne połączenie tych dwóch rodzajów pożywienia dostarcza niezbędnych kwasów tłuszczowych oraz lipoprotein. Ich właściwością jest zmniejszanie guzów oraz wspieranie odnawiania się zdrowia.

Olej z konopii
Kanabinoidy w konopii mogą skutecznie zabijać raka. Podobnie jak w przypadku innych ziołowych środków, tak również i ta roślinna chemia nie uszkadza zdrowych komórek. Zostało przeprowadzone szereg badań, które wykazały wiele korzystnych efektów anty-rakowych, wliczając do skuteczną walkę z rakiem piersi.

Jod
Obecne oceny mówią, że aż 85% światowej populacji cierpi na deficyt jodu w organizmie. Ponieważ wraz z niedoborem jodu wzrasta poziom produkcji estrogenu. Lekarze zalecają coroczne sprawdzanie odpowiedniego poziomu jodu w ciele.

Metatonina
Melatonina (organiczny związek chemiczny, pochodna tryptofanu) jest potężnym czynnikiem hamującym rozwój komórek rakowych w piesi. W warunkach laboratoryjnych możliwe jest dosłowne uśpienie raka piersi lub chociaż spowolnienie jego rozwoju aż o nawet 70%. Melatonina również przeciwdziała wpływowi estrogenów.

Brokuły
Chociaż warzywa kapustne były generalnie zawsze promowane jako te zapobiegające występowaniu raka, to brokuły są od nich wielokrotnie silniejsze. Zawierają one sulforafan, który nie tylko zabija komórki nowotworowe, ale w dodatku zapobiega rozwojowi i przerzutom wielu rodzajów raka.

***
Jak wspomina serwis Natural News, istnieje wiele znanych lekarstw na raka, które uratowały niezliczoną liczbę istnień ludzkich. Należy pamiętać, że leczenie raka to leczenie i traktowanie ciała jako całość, a nie tylko skupienie się na części w którym pojawił się nowotwór. Zmiana stylu życia, dieta są istotne, jednak są one w stanie ograniczyć jego symptomy, a nie przyczynę. Nie zapominajcie również o bazie jaką jest pozytywne nastawienie, siła mentalna i potęga podświadomości.

Alan Kyne Perry
Animator i manager kultury. Basista i programista w Epilepsy Injection Device. Właściciel Studio Sukcesu, Magazynu Kompresja i Frequency Institute.
www.kompresja.pl
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

sobota, 14 grudnia 2013

Niedoceniana cebula


Niedoceniana cebula


Autor: Basia Demczur

Cebula jadalna (Allium cepa)  jest gatunkiem rośliny należącym do rodziny czosnkowatych. Pochodzi prawdopodobnie z południowo-wschodniej Azji. Stamtąd dotarła do Egiptu, Grecji, Rzymu i stopniowo – wraz z rzymskimi podbojami – przedostawała się do Europy. Dawniej rosła dziko, obecnie występuje tylko w uprawach.

Właściwości lecznicze cebuli znane były już w starożytności. Największym uznaniem, a wręcz kultem, otaczali to warzywo starożytni Egipcjanie, dla których cebula była rośliną świętą. Na freskach grobowych w rejonach piramid znajdują się rysunki przedstawiające kapłanów, składających wiązki cebuli na grobie.
Chińczycy, żeby chronić się przed szkorbutem, zabierali cebulę w długie wyprawy morskie, więźniowie obozów pracy, dzięki niej mogli przeżyć.
W Polsce cebula nie cieszy się takim powodzeniem jak, chociażby, w krajach znad Morza Czarnego czy Śródziemnego. A szkoda, ponieważ cebula ma wiele cennych właściwości. Nie sposób wszystkich wymienić, ale do najważniejszych z nich należą:
- zwiększanie odporności organizmu,
- obniżanie ciśnienia krwi,
- regulowanie poziomu cholesterolu,
- działanie bakteriobójcze, bakteriostatyczne, pierwotniakobójcze, dzięki siarczkom
- usuwanie nadmiaru wody w organizmie,
- zapobieganie procesom gnilnym w jelitach,
- zmniejszanie zawartości cukru we krwi,
- kojenie bólów reumatycznych,
- leczenie migreny,
- uszczelnianie naczyń krwionośnych,
- zastosowanie przeciwalergiczne'
- korzystny wpływ na stan skóry i włosów, dzięki siarce.

Cebula, w swoim składzie, zawiera olejki eteryczne, pektyny oraz  witaminy: A, C, PP, witaminy z grupy B (B1, B2, B6)  i minerały: magnez, potas, fosfor, żelazo.
Badania naukowe wykazały, że działanie siarczków, zawartych w cebuli, na bakterie typu gram-dodatnie i gram-ujemne bywa szybsze i silniejsze niż niektórych antybiotyków!
Siarczki są w stanie, w ciągu kilku minut, zabić paciorkowce, gronkowce, salmonellę, maczugowiec błonicy.
Tak o działaniu cebuli na bakterie pisze wrocławski bonifratr Ojciec Jan Grande "Wszystkie szczepy gronkowców i złocistych i zieleniejących i różne paciorkowce, odporne nawet na antybiotyki, nie opierają się eterycznym olejkom cebuli przesyconym siarką."
Jeśli cebula potrafi sobie poradzić z takimi bakteriami, to na pewno jest w stanie chronić nas od kaszlu, kataru, przeziębień. Do tego celu najlepszy jest świeży syrop cebulowy lub wino cebulowe. Są to środki ogólnie wzmacniające, pomagają w problemach z trawieniem, wzdęciami, zaparciami, biegunkami, zatrzymaniem moczu i związanymi z tym obrzękami.

Co jeszcze na temat cebuli pisze  Ojciec Jan Grande?: "Cebula to jedyna substancja, która nie dopuszcza do zakrzepów krwi. Żebyśmy już nawet mieli w żyłach zakrzepy, to przy częstym zjadaniu cebuli te zakrzepy z biegiem czasu rozpuszczają się, całkowicie zwalniają napięcia żylne. Cebula, a ściślej sok cebulowy, do tego stopnia potrafi rozrzedzić krew, że zagęszczona, zaślimaczona krew u ludzi, którzy mało korzystają ze świeżego powietrza, są niedotlenieni lub mają miażdżycę typu cholesterolowego, gęsta krew, zagęszczona lipidami – potrafi tę krew doprowadzić do substancji rzadkiej jak woda z kranu i w dodatku do koloru jasnoczerwonego…"
Bardzo istotną rzeczą jest fakt, że cebula, nawet podgrzewana, duszona, pieczona, nie traci swoich właściwości. Jak pisze Ojciec Grande: "Cebula – w żadnej postaci nie traci wartości leczniczych, z wyjątkiem jednej tylko – smażenia na smalcu bez pokrywki. Na oleju pod pokrywką, zalana olejem, posolona, uduszona na złoty kolor jest LEKARSTWEM. Posiekana drobniutko i ugotowana w zupach – jest LEKARSTWEM".

Ojciec Grande zaleca, w szczególności jedzenie surowej cebuli, która wyrównuje krążenie i pomaga leczyć żylaki. Jednak dodaje: "Jeśli ktoś ma chorą wątrobę, zapalenie jelit itp. – jest rzeczywiście chory, to surowa cebula szkodzi. Ale cebula gotowana, smażona, duszona na oleju – nigdy nie zaszkodziła jeszcze nikomu".

Co jeszcze potrafi zdziałać cebula?
Jest niezastąpiona przy ukąszeniach osy, pszczoły, komara. Działa odkażająco i przeciwzapalnie, wystarczy przyłożyć plasterek cebuli w miejsce ukąszenia na 10-15 min.
Cebula stosowana jest w lekach i preparatach antytrądzikowych, okłady z rozgotowanej cebuli pomagają w leczeniu wrzodów na skórze, a co najważniejsze, po takim kilkudniowym zabiegu nie pozostają blizny. Potwierdzone jest również lecznicze działanie cebuli przy trądziku różowatym, oparzeniach, odmrożeniach, czyrakach. Przy zapaleniu spojówek dobrze jest popłakać podczas krojenia cebuli.

I jeszcze jedna bardzo ważna rzecz
Cebula powinna być, co podkreślają  naturoterapeuci, zjadana na bieżąco, czyli nie należy spożywać cebuli, która została napoczęta i przez noc leżała w lodówce czy na zewnątrz. Taka cebula absorbuje bakterie, dlatego nie może być zdrowa. Nadkrojoną cebulę najlepiej wyrzucić.   Robiąc zakupy wybierajmy małe cebulki, które zużyjemy od razu.

Basia Demczur
Zdrowy Styl Życia
http://ekologicznieizdrowo.basiademczur.pl/

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

niedziela, 8 grudnia 2013

Łosoś - czy jedzenie tej ryby jest zdrowe?

Jak jest w teorii:
łosoś to najcenniejsza dla naszego zdrowia ryba. Zawiera bowiem kwasy omega-3 i omega-6, które chronią przed chorobami serca, stymulują pracę mózgu, uodporniają organizm i zapobiegają zakażeniom, korzystnie działają na stawy - łagodząc bóle.
Ponadto w mięsie z łososia znajduje się szereg witamin, głównie z grupy B, ale i również A, D czy E. Dzięki temu spożywanie tej ryby zbawiennie wpływa na oczy, serce czy układ nerwowy.
Jedzenie ryb zmniejsza ryzyko nowotworów, zabiega anemii, łagodzi objawy astmy, zapobiega starczej demencji.

Niestety w praktyce jest tak:
w naszych sklepach kupujemy prawie wyłącznie łososia norweskiego, o pięknym, pomarańczowym kolorze. Mało kto wie, że piękny kolor nadaje mu pasza, którą jest on karmiony.
Niestety stężenie dioksyn występujących w łososiu hodowlanym jest znacznie większe niż u ryb żyjących na wolności.
Coraz częściej naukowcy alarmują że jedzenie łososia z hodowli nie jest już tak zdrowe jak się powszechnie uważa i radzą ograniczyć jego spożycie najwyżej 2-3 razy w miesiącu!

A jaka jest moja rada - nie dajmy się zwariować.
Często sensacyjne doniesienia np. o tym,że spożywanie łososia hodowlanego jest rakotwórcze nie ma potwierdzenia w badaniach. Radzę jeść częściej łososia atlantyckiego, który ma mięso żółtawe, ale jest a pewnością zdrowszy.
Nie zaszkodzi także kilka razy w miesiącu zjedzenie ryby z hodowli, będzie to na pewno korzystniejsze niż czerwone mięso!