środa, 27 kwietnia 2016

Ostropest plamisty - potrafi uratować naszą wątrobę!


Ostropest plamisty to roślina, która do niedawna była traktowana wyłącznie jako uciążliwy chwast.
Okazuje się jednak, że dzięki swoim niezwykłym właściwościom leczniczym chroni wątrobę przed szkodliwym działaniem wielu toksyn i trucizn.
Zawarta w nim sylimaryna (związek będący silnym antyoksydantem) chroni miąższ wątroby i nerek przed szkodliwym działaniem trucizn, między innymi mykotoksyny (produkowanej przez muchomora sromotnikowego), pestycydów czy alkoholu.
Ta ostatnia właściwość sprawia, że ostropest jest wykorzystywany jako środek pomocniczy przy chorobie alkoholowej. 
Obok opisanego powyżej działania detoksykującego spożywanie nasion tej rośliny łagodzi stany zapalne wątroby na tle cukrzycowym. Ostropest pomoże również paniom zmagającym się z endometriozą i przedłużonym miesiączkowaniem, poprawi trawienie i odtruje organizm!

Można spożywać same nasiona, ale można również kupić gotowe zmielone granulaty i dodawać je np. do sałatek czy kanapek.



środa, 20 kwietnia 2016

Ogórek, ogórek, ogórek, zielony ma garniturek...

Jeśli uzmysłowimy sobie prawdę, że dieta odchudzająca to nie głodówka tylko kontrola spożywanych przez nas kalorii to - już odnieśliśmy sukces!

Produktami które mają mało kalorii, ale posiadają dużo składników potrzebnych, a wręcz niezbędnych dla naszego organizmu - są warzywa.

   

Wielu dietetyków poleca niepozorne, pospolite i niedoceniane przez wielu - ogórki.
To niedrogie warzywa, bogate w wodę, zawierają witaminy K i C oraz dużo potasu.
Ogórka można bezkarnie podjadać między posiłkami albo w napadach wilczego głodu.
Znakomicie poprawia smak sałatek warzywnych, smakuje dodane do kanapki, dobrze komponuje się w potrawami mięsnymi.

A już tak po cichu, na ucho i tylko dla dorosłych dodam, że plasterek ogórka wrzucony do drinka zrobionego z wódką, podnosi smak i nadaje wspaniałego aromatu :)


niedziela, 17 kwietnia 2016

Kalafiorem w raka jelita grubego!


Słynna Bona Sforza sprowadziła do Polski wiele popularnych obecnie warzyw. Jednym z nich, charakteryzującym się mięsistymi pędami (tzw. różami) jest kalafior.

To cenne warzywo zawiera sód, potas, magnez, wapń, mangan, żelazo, miedź, cynk, fosfor, fluor, chlor, jod, karoteny, witaminy: K, B1, B2, B6, C.
Ponadto obfituje w kwasy nikotynowy i pantotenowy.

Dzięki tym cennym związkom kalafior zapobiega powstawaniu raka jelita grubego i żołądka.
Ponadto jest mało kaloryczny i sprzyja odchudzaniu. Poleca się go jeść na surowo - jest  bardzo smaczny, ale dla osób nieprzyzwyczajonych surowizna może początkowo wywołać sensacje żołądkowe.
Ostatecznie można gotować go na parze lub zapiekać z dodatkiem ziół.
Niestety, tradycyjnie podawany w Polsce (po ugotowaniu z bułką tartą) praktycznie nie posiada już w/w właściwości!




środa, 13 kwietnia 2016

Daktyle - naturalny środek na choroby układu pokarmowego


Zgodnie z arabskimi przekazami uważa się, że daktyle zawierają w sobie wszystkie niezbędne dla człowieka składniki odżywcze. Odżywiając się wyłącznie tymi owocami człowiek może przeżyć.
Coś w tym jest, bowiem dawniej karawany przemierzające bezdroża pustyni miały do dyspozycji tylko wodę i daktyle właśnie. A mimo to mogły przez wiele dni (tygodni) podróżować w palącym słońcu.


Najnowsze badania wykazały, że owoce daktylowca należą do najcenniejszych na świecie. Dzięki zawartym w nich składnikom,  potrafią oczyszczać nasze żołądki (aminokwasy), jelita i układ krwionośny. Daktyle wspomagają również proces trawienia pokarmu.

Niektórzy lekarze zalecają spożywać daktyle w profilaktyce chorób układu pokarmowego, a nawet raka żołądka!




niedziela, 10 kwietnia 2016

Potwierdzono: RDA dla witaminy D jest zbyt niskie

Autor: Łukasz Kamiński

Zdrowe kości. Z tym tradycyjnie kojarzy się witaminę D. Błąd, liczne badania zmieniły podejście.

Dziś wiadomo, że witamina D to wielozadaniowy hormon steroidowy, pełniący funkcje w WIELU aspektach zdrowia człowieka. Na przykład…
Sygnalizacja metaboliczna, układ odpornościowy, praca mięśni, ochrona układu sercowo-naczyniowego, a co więcej nawet ochrona przeciwko wystąpieniu nowotworom.
Oto najważniejsze punkty z pisma naukowego „The Journal of Nutrition, Health and Aging”, z czerwca 2008…
1 – Im mniejsze stężenie witaminy D we krwi [metabolitu 25(OH)], tym większa śmiertelność w podeszłym wieku.
2 – Stężenie poniżej 30 ng/ml dziś uznaje się za zbyt niskie. Pożądane stężenie to między 32 a 50 ng/ml (a nawet 60).
3 – Jest tylko kilka pokarmowych źródeł witaminy D. Więc trudno utrzymać taki poziom bez suplementacji.
4 – Wystawienie na działanie słońca jest słabe, więc tym bardziej suplementacja jest wskazana.
5 – RDA 400 IU dla ludzi w wieku 51-70 jest zbyt niskie, by osiągnąć pożądane minimum 32 ng/ml we krwi.
6 – RDA powinno wynosić minimum 2000 IU. Najbardziej pożądane byłoby jednak 2600 IU dziennie, by zapewnić, że 97% ludności utrzyma w krwi pożądane stężenie witaminy.
Wiele starych zaleceń jest nieaktualne.

GDZIE JEST WITAMINA D
Tylko kilka produktów spożywczych jest jej źródłem.
…Prawdziwym źródłem.
Są to: tłuste ryby (łosoś, makrela, sardynki), jajka, wątróbki wołowe – i właściwie koniec!
Jest też w mleku, serach, płatkach śniadaniowych, ale jest tam sztucznie dodana, jest to tak zwane jedzenie wzbogacane.
Dlatego jeśli nie je wątróbek, jajek i ryb (raz na miesiąc lub tydzień to mało), z dużą dozą prawdopodobieństwa można podejrzewać niedobór – niski poziom we krwi.

Oto inne powody – oprócz żywieniowych – dlaczego my, Polacy, jesteśmy podatni na niedobór witaminy D i skutki z niego wynikające.
Nr 1 — Nieprzyjazna szerokość geograficzna. Europa jest w takiej szerokości, że kąt padania promieni słonecznych jest względnie duży.
A im mniejszy kąt padania promieni, tym gorsze wytwarzanie witaminy D w skórze.
W okresie wiosenno-letnim nie jest najgorzej.
Ale zimą, no cóż, najlepiej nie jest.

Nr 2 — Nadużywanie filtrów przeciwsłonecznych. Filtr o stopniu ochrony 15 zatrzymuje co najmniej 93% promieni UV-B, czyli tych, pod wpływem których organizm sobie wytwarza witaminę D.
Moje zdanie na temat filtrów przeciwsłonecznych jest takie. Miejmy je pod ręką w razie, gdyby się okazało, że na słońcu spędzać będziemy dłuższy czas.
Ale, naprawdę, dajmy sobie spokój, jeśli pół godziny czy nawet 45 minut trwać będzie nasłonecznianie.
Osobiście filtrów nie używam, potrzebuję promieniowania UV-B, dlaczego więc miałbym je blokować!

Aby dowiedzieć się więcej na temat niedoboru witaminy D, obejrzyj ten film na YouTube.
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Nordic Walking – Wprowadzenie


Autor: Marek Zegarek



Sezon narciarski za nami jednak to nie powód aby całkowicie żegnać się z dyscyplinami około-zimowymi. Nordic Walking bowiem doskonale sprawdza się nie tylko w warunkach zimowych ale uprawiać go można przez cały rok.

Moda na takie specyficzne spacery narodziła się w Finlandii w latach 20. XX wieku gdzie początkowo służyła ona jako dodatkowy trening dla narciarzy biegowych. Dziś Nordic Walking stał się tak popularną formą rekreacji, że uprawiają go zarówno dzieci jak i dorośli oraz osoby starsze, a dzieje się tak z powodu wielu zdrowotnych korzyści płynących z marszu z kijkami.

Maszerując w stylu Nordic Walking doskonale pracują i rozwijają się mięśnie klatki piersiowej oraz ramion, a dzieje się dzięki wykorzystaniu specjalnie wyprofilowanych kijków, którymi pomagamy sobie przy stawianiu kolejnych kroków. Kijki Nordic Walking odciążają nasze mięśnie nóg i stawy dlatego nie ulegają one zbyt wczesnemu przemęczeniu i pozwalają na znacznie dłuższe wędrówki niż podczas tradycyjnej przechadzki. Metoda ta jest dlatego polecana osobom starszym oraz borykającymi się z problemem nadwagi, których stawy i mięśnie na co dzień poddawane są znacznie większym obciążeniom niż jest to zalecane i korzystne dla organizmu.

Równomierna praca górnych i dolnych partii naszego ciała podczas spaceru z kijkami powoduje również znacznie zwiększone, bo dochodzące nawet do 40% spalanie kalorii co więc czyni Nordic Walking sportem, z którego korzyści mogą czerpać dosłownie wszyscy.

TECHNIKA CHODZENIA NORDIC WALKING

Czy zatem każdy z nas w dowolnym momencie może zacząć swoją przygodę z wędrówkami NW? Z reguły tak, bowiem kije Nordic Walking możemy zakupić dziś w niemal każdym sklepie sportowym. Żeby jednak w pełni czerpać z dobrodziejstw tej dyscypliny warto zwrócić uwagę na kilka podstawowych zasad związanych z prawidłową techniką marszu.
 

Postawa ogólna

Praktykując NW należy pamiętać o zachowaniu wyprostowanej sylwetki ciała i nie garbieniu się. Brzuch najlepiej zachować wciągnięty i utrzymywać ramiona w lekko zgiętej w łokciu pozycji. Podczas kroku należy pozwolić ciału na naturalne lekkie pochylenie się do przodu.
 

Krok podstawowy

Kroki powinniśmy stawiać zaczynając od pięty, podążając wzdłuż śródstopia i kończąc na palcach, z których powinniśmy się lekko wybijać. Warto również stawiać kroki nieco dłuższe niż normalnie aby odczuwać lekkie rozciąganie w pachwinach.
 

Ruch rąk i nóg

Podczas całego marszu nasze ręce i nogi powinny pracować naprzemiennie, czyli: prawa ręka, lewa noga i odwrotnie. Dłonie powinny znajdować się w ruchu na wysokości pępka.
 
Stosując się do tych kilku podstawowych zasad możemy już śmiało wyruszać na swoje pierwsze spacery z kijkami Nordic Walking. Nie warto jednak przesadzać na początku z odległościami, bowiem jak przy każdej dyscyplinie sportowej nasz organizm musi się dostosować i zaadaptować do nowej techniki chodzenia. Po pewnym czasie jednak Nordic Walking może stać się dla każdego z nas dyscypliną, która na stałe wpisze się w nasze zdrowe i sportowe życie.



Po profesjonalne kijki Nordic Walking zapraszamy do sklepu narciarskiego SnowShop.pl
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Domowe maseczki na twarz- ajurwedyjskie receptury.

Autor: Anetta Konstantowska

Domowe maseczki – w zależności od składników – poprawiają jędrność skóry, usuwają toksyny, oczyszczają, a także nawilżają i łagodzą podrażnienia. Można je robić z naturalnych składników, jak glinki, płatki owsiane, śmietanka, jogurt, awokado, a także z owoców, np. z brzoskwini czy papai. Wypróbuj ich działanie

Maseczka z brzoskwini i śmietanki
Maseczka odżywia i nawilża skórę. Przed nałożeniem maseczki na skórę – możesz zjeść łyżeczkę lub dwie. Jest bardzo smaczna. Maseczka zalecana jest do cery normalnej, suchej, odwodnionej, wrażliwej i dojrzałej. Przygotujesz ją w 5 minut. Nie przechowuj maseczki, lecz przygotuj jednorazową porcję.
Składniki: 1/2 dojrzałej, niedużej obranej brzoskwini lub 1/4 średniej, 1 łyżka stołowa gęstej śmietanki, odrobina miodu.
Przygotowanie: rozgnieć brzoskwinię widelcem i wymieszaj ze śmietanką oraz miodem do uzyskania papki o gładkiej konsystencji.
Palcami nanieś papkę na twarz oraz szyję i zostaw na 30 minut, leżąc w tym czasie. Maseczka jest dość wodnista, a zatem pamiętaj, aby zabezpieczyć się ręcznikiem przed ściekającymi kroplami. Po 30 minutach spłucz maseczkę.

Maseczka z zarodków pszennych
Maseczka ma działanie silnie nawilżające. Korzystnie działa na skórę wysuszoną. Jest zalecana do cery normalnej, suchej, wrażliwej oraz zniszczonej warunkami atmosferycznymi (wiatrem, słońcem lub mrozem). Przygotujesz ją w 10 minut. Nie przechowuj maseczki, lecz przygotuj jednorazową porcję.
Składniki: 2 łyżeczki świeżego musu jabłkowego, 2 łyżeczki surowych zarodków pszennych, 1/2 łyżeczki oleju z jojoby, oleju z orzechów laskowych, pestek moreli lub migdałów.
Przygotowanie: w miseczce dokładnie wymieszaj mus jabłkowy i zarodki pszenne. Odstaw na 5 minut, aby mieszanka zgęstniała lub do czasu, gdy zarodki wchłoną część soku jabłkowego. Po zmyciu mieszanki możesz użyć oleju bazowego.
Palcami nanieś maseczkę na twarz oraz (w razie potrzeby) na szyję. Ta maseczka może skapywać, a więc zwiąż włosy, połóż się, połóż stopy wysoko i myśl o czymś przyjemnym. Po 20-30 minutach spłucz maseczkę, nawet jeśli nie wyschnie.
Następnie wykonaj masaż twarzy, używając olejku (do wyboru: z jojoby, z orzechów laskowych, z pestek moreli lub z migdałów). Przez 5 minut wmasowuj go łagodnymi, okrężnymi ruchami w skórę twarzy, szyi oraz dekoltu. Twarz będzie nawilżona, ciepła i promienna.

Maseczka z awokado i maślanki
Ta maseczka ma działanie silnie odżywiające i nawilżające o lekkim wybielającym działaniu – sprawia, że skóra staje się aksamitna i miękka. Zalecana jest do cery normalnej, bardzo suchej, dojrzałej, a także szorstkiej, odwodnionej i spierzchniętej. Przygotujesz ją w pięć minut. Nie przechowuj maseczki w lodówce, lecz przygotuj jednorazową porcję.
Składniki: 1/4 dojrzałego awokado, maślankę. Obierz owoc awokado, usuń pestkę i rozgnieć miąższ z taką ilością maślanki, aby uzyskać kremową pastę. Przyda się do tego miseczka i widelec.
Ta maseczka może spływać, a zatem zepnij włosy, zanim ją nałożysz. Wykonując ruchy w górę, rozprowadź mieszankę palcami na twarzy, szyi i dekolcie. Jeśli to możliwe, nałóż maseczkę wczesnym rankiem. Spłucz po 20-30 minutach.
Opracowanie na podstawie:
Domowe receptury na naturalne kosmetyki. 175 ekoprzepisów na specyfiki ziołowe. Stephanie Tourle


wiecej na www.zielonysklep.com
www.a-ajurweda.pl
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

piątek, 1 kwietnia 2016

Walczymy z mitami: czy grejpfruty pomagają przy odchudzaniu?

Czy grejpfruty pomagają przy odchudzaniu?
PRAWDA czy MIT?



Prawda!

Powyższa opinia od dawna funkcjonuje wśród specjalistów od odchudzania. I całkiem słusznie.
Cierpki smak (oraz kwaśny odczyn) tych owoców pobudza pracę żołądka i świetnie wpływa na trawienie. Kiedy zjemy je na śniadanie, czujemy się dłużej nasyceni, a ponadto z uwagi na niski indeks glikemiczny poziom glukozy we krwi jest stabilny.

Grejpfruty warto jeść na surowo, łącznie z białą (i niestety cierpką) skórką. Jeśli jednak naprawdę chcecie schudnąć, warto się "umartwić". I pamiętajmy, posypywanie owocu cukrem by poprawić jego smak to dodatkowa porcja kalorii!


Zjadając około kilograma grejpfrutów dziennie zapewnicie organizmowi doskonały detoks. To łącznie tylko 400 kalorii, za to ogromna porcja witaminy C i beta-karotenu!