niedziela, 24 września 2017

Dziewanna, piękna panna - bylina o właściwościach leczniczych

Dziewanna (po łacinie: Verbascum) to bardzo interesująca roślina zielarska.
Każdy chyba zna takie ludowe przysłowie "Gdzie rośnie dziewanna tam bez posagu panna”.

Czy słusznie? 
Pewnie wiązało się to z tym, że roślina radzi sobie dobrze na słabych glebach i nieużytkach. Jednak dawniej wierzono, że dziewanna rosnąca w obrębie domu uchroni zabudowania przed piorunami.
Ponadto roślina rosnąca w przydomowym ogródku odstraszała gryzonie, które nie cierpią zapachu dziewanny.

Nie ma chyba łatwiejszej rośliny do odnalezienia na łące. Już z daleka widać ponad metrowe wiechy pełne żółtych kwiatów. Mimo, że niektórzy uważają dziewannę za chwast (?) to jest uprawiana jako roślina ozdobna w ogródkach. Wtedy może pokazać co potrafi. Przy dobrej glebie może wystrzelić w górę na 2,5-3 metra.

Ale teraz o jej właściwościach zdrowotnych.
Stosowana jest głównie w przypadku chorób drug oddechowych, pomaga na astmę i zapalenie oskrzeli. Co ciekawe ma zdolność niszczenia niektórych wirusów grypy!

Zmiażdżone w moździerzu kwiaty i liście są przykładane na obrzęki oraz stłuczenia. Ze świeżych płatków kwiatowych zalanych wódką sporządza się balsam gojący rany.


Kwiaty dziewanny
Natomiast napar z kwiatów (mogą być suszone) ma działanie moczopędnie i przeciwbólowe.


Ostatnio dużo się mówi o wykorzystaniu dziewanny w kosmetyce. Jeden z popularnych szamponów przeciwłupieżowych zawiera właśnie wyciąg z tej rośliny. Dodatkowo kosmetyki z dziewanną działają jako naturalny rozjaśniacz włosów.

Uwaga!
Nasiona dziewanny są toksyczne.

sobota, 23 września 2017

Dynia w kilku odsłonach


Autor: Anna Michniewicz


Jeszcze do niedawna, dynia kojarzona była jedynie z ozdobnym elementem coraz bardziej popularyzującego się święta Helloween. W ostatnim czasie, staje się coraz bardziej powszechna w naszej kuchni. Sprawdźmy, jakie przepisy z dynią cieszą się popularnością. 



Dynia w kuchni-potrawy obiadowe
Sposobów wykorzystania dyni w kuchni jest naprawdę wiele. Jednym z najbardziej powszechnych sposobów na to, co zrobić z dyni jest zupa. W tym celu należy obrać dynię ze skóry i pozbyć się nasion, po czym pokroić ją w kostki. Zupę przygotowujemy na bulionie warzywnym, którym zalewamy dynię i ziemniaki smażone wraz z pomidorami i cebulkę na oliwie. 

Bardzo fajnym pomysłem na wykorzystanie dyni w kuchni są placki. Przygotowanie jest bardzo proste i przypomina robienie placków ziemniaczanych. Dynię wraz z marchewką i cebulą należy zmielić w blenderze, do masy dodać odrobinę mąki ziemniaczanej i przyprawy. Masę smażymy na patelni w niewielkiej ilości oleju. 

Dynia na słodko? Strzał w dziesiątkę!
A może coś słodkiego? Sernik dyniowy to potrawa, którą zaszokujemy gości. Przygotowuje się go z odpowiednio pieczonej dyni, którą następnie dokładnie blendujemy dodając skórkę pomarańczową i zmielony twaróg. Masę miksujemy ponownie dodając jajka, mąkę, cukier, cukier waniliowy i budyń w proszku. W ten sposób otrzymujemy masę dyniową na sernik. Dalej postępujemy jak w przypadku sernika tradycyjnego. 


Dynia poza kuchnią - może w łazience?
Bogaty skład dyni w witaminy i minerały, sprawia, że idealnie nadaje się ona nie tylko w kuchni, ale również jako środek na domowe kosmetyki. Jest to możliwe dzięki zawartości selenu, błonnika, żelaza oraz witamin A,E,C,B1,B2,PP, które wykazują bardzo silne działanie regenerujące i pielęgnujące skórę. Żeby przygotować maseczkę na twarz, należy zblendować dynię wraz z połową jabłka, po czym dodajemy łyżkę miodu i mleka i mieszamy. Maseczkę należy nałożyć na ok. 15 minut. Z dyni można zrobić również domową odżywkę do włosów. Kawałki dyni mieszamy ze szklanką purée i dodajemy 2 łyżki miodu. Odżywkę nakładamy na suche włosy i zakładamy czepek, trzymamy przez 15 minut. Taki zabieg przyczynia się do regeneracji skóry głowy, nawilżenia włosów i wzmocnienia cebulek.


Zapraszamy również na nasz blog kulinarny
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Yerba mate - energia w płynie


Autor: Artelis - Treść Zewnętrzna


Yerba mate, czyli herbata paragwajska (która naprawdę z herbatą nie ma niczego wspólnego, bo to ostrokrzew) jest napojem o bardzo długiej tradycji spożywania. 


Nie wiadomo dokładnie, od jak dawna południowoamerykańscy Indianie żuli liście ostrokrzewu ani kiedy wpadli na pomysł ich suszenia i rozdrabniania oraz przygotowywania naparów. Wiadomo za to, że do Europy napój ten sprowadzili jezuici i od tamtej pory zaczęła się budowa legendy i kultury yerba mate.

Działanie yerba mate

Yerba mate, podobnie jak herbata czy kawa, daje napar o bardzo złożonym składzie. Wiele substancji zawartych w roślinie zostało uznanych za korzystne dla zdrowia i samopoczucia ludzi: działają ochronnie, regulują poziom cholesterolu, normalizują krążenie krwi, zmniejszają intensywność objawów cukrzycy, delikatnie uspokajają i tonizują. Jednak nie te właściwości (niezamykające zresztą listy potencjalnie korzystnych skutków picia naparu) stoją za sukcesem, jaki yerba odnosi od wielu lat. Sekretem napoju jest jego niezwykły smak: nie przypomina w niczym herbaty i trzeba do niego przywyknąć oraz dojrzeć.

Skład i praktyka

Choć w liściach ostrokrzewu paragwajskiego zidentyfikowano prawie 200 substancji aktywnych biologicznie, większość z nich występuje tu w dawkach zbyt małych, żeby wywierać faktyczny wpływ na organizm. Niektórych jednak jest wystarczająco dużo: mateiny, czyli wariantu kofeiny, garbników, manganu, selenu, fosforu i cynku. Związki organiczne, w tym witaminy, ulegają zwykle rozkładowi w czasie zaparzania, natomiast działanie antyoksydacyjne yerba zawdzięcza polifenolom, które dają też specyficzny posmak.
Czy można ten napar traktować jako suplement diety? Zdecydowanie tak – mimo że działa dość delikatnie, jest to skuteczniejszy i przede wszystkim znacznie bezpieczniejszy zamiennik syntetycznych suplementów, pod warunkiem jednak, że mowa o yerba mate z certyfikowanych, czystych plantacji. Jeśli przeczytasz gdzieś badania o korzystnym działaniu yerba mate, pamiętaj, że wiele z nich finansują producenci napoju i niektóre wyniki są na wyrost. Praktyka jednak pokazuje, że w utrzymaniu równowagi emocjonalnej i w kontroli wagi jest to środek znacznie skuteczniejszy niż głośno reklamowane, szkodliwe dla wątroby syntetyki. Znacznie lepiej będzie, jeśli picie yerba mate uznasz za rytuał, za sposób na wyciszenie, relaksację i odzyskanie równowagi, a wówczas przyjdą one i bez naukowych dowodów na chemiczną aktywność.

Jak pić yerba mate?

Napój ten jest bardzo specyficzny nie tylko jeśli chodzi o smak i działanie, ale także sposób przyrządzania. Odbiega on całkowicie od tego, co codziennie dzieje się w naszych kuchniach. Przede wszystkim zaleca się używanie specjalnego naczynia, najlepiej tykwy, ale obecnie dostępne są także inne opcje, sam natomiast akt picia wymaga bombilli – specjalnej słomki, przez którą od razu wypija się cały napar. Zalane ciepłą (70-80°C) wodą liście można później zaparzyć ponownie, powtarzając proces aż do utraty smaku, czyli najczęściej 5 lub 6 razy. Taka jest klasyczna receptura, choć są również inne – za każdym razem jednak należy przestrzegać ustalonego porządku. Liście ostrokrzewu są bardzo wrażliwe na temperaturę, a niewłaściwie zaparzane nie dają właściwego smaku, tracą też swoje prozdrowotne właściwości.
Picie yerba mate jest otoczone w Południowej Ameryce rozbudowanym ceremoniałem. Możesz go oczywiście uprościć, aby ten rytuał sprawiał Ci większą przyjemność. Pamiętaj jednak, że spośród kilkudziesięciu marek yerba mate, nie wszystkie zawierają dokładnie taki sam surowiec. Warunki, w jakich rosną krzewy, sposób przetwarzania liści i przechowywania również mogą wpłynąć na smak, a to oznacza, że niekiedy spotkasz się z innym zalecanym sposobem parzenia. Potraktuj to jako przygodę: ciesz się odkrywaniem smaków, smaczków i znaczeń yerba mate. Niech będzie to dla Ciebie przyjemność – nie czuj się związany dawnym rytuałem, ale stwórz własny, dzięki któremu yerba nabierze dla Ciebie szczególnego znaczenia.

Jak zacząć?

Będzie potrzebne odpowiednie oprzyrządowanie: yerba zalana ciepłą wodą w szklance nie ma właściwego smaku. Nie odchodź zbyt daleko od zalecanego sposobu parzenia, ale jeszcze wcześniej – co najważniejsze – kup naprawdę dobry surowiec. Zadbaj o to, aby liście pochodziły ze zweryfikowanych plantacji i czystych regionów, aby produkt był właściwie przechowywany i przesyłany, a w dobrym sklepie dodatkowo na pewno dostaniesz instrukcję, jak zaparzyć pierwszą yerba mate, od której może zacząć się najpiękniejsze przyzwyczajenie Twojego życia.

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Aloes - Zielony Lekarz


Autor: Ewa Mazurkiewicz


Aloes jest nieocenionym skarbem w walce o nasze zdrowie. Z wyglądu może przypominać nam agawę. W ciepłych krajach i w swoim naturalnym środowisku rośnie nawet do 5 metrów wysokości. 



Gdy uprawiamy go w domowych warunkach w doniczce, wysokością nie przewyższa jednego metra. Sok aloesowy jest bogaty w aminokwasy, minerały i witaminy. Ze względu na swoje właściwości regeneracyjne pomaga w gojeniu się nawet poważnych ran. Dowiedz się więcej o zaletach aloesu i zacznij go stosować już dziś!
 

SOK Z ALOESU
Aloes był stosowany już 5 tysięcy lat p.n.e. przez wszystkie starożytne cywilizacje. Pierwsze informacje o tej roślinie, znajdują się na glinianych sumeryjskich tabliczkach (ok. 1750 r. p.n.e.).

Roślina ta ma wiele „przydomków”, np.: zielony lekarz, cichy uzdrowiciel, lilia pustyni, roślina nieśmiertelności. Istnieje ponad trzysta odmian tego cudownego daru natury, jednak tylko pięć z nich posiada właściwości lecznicze.
 

W starożytności aloesu używano, jako pachnidła, którym perfumowano odzież i akcesoria domowe, a także płótna grobowe. Traktowano go, jako symbol życia po śmierci, ofiarowano go zmarłym i przyozdabiano nim groby oraz piramidy.
Egipcjanie twierdzili, że „zielony lekarz” zapewni im wieczną urodę i zdrowie, co za tym idzie wieczne życie.
 

WŁAŚCIWOŚCI ALOESU
Aloes ma szerokie spektrum działania. Podnosi odporność, zwłaszcza w okresach przejściowych (jesień-wiosna). Posiada właściwości odżywiające i wzmacniające, ponieważ zawiera łatwo przyswajalne cukry, minerały i witaminy. Dodatkowo regeneruje uszkodzoną skórę – pomaga w procesie gojenia ran, również owrzodzeń. Pozytywnie wpływa na nasze ciało odtruwając je i pozbywając się wszystkich szkodliwych substancji. Jest pomocny w walce z astmą i alergią, ponieważ ma działanie przeciwzapalne oraz łagodzące. Posiada silne właściwości antybakteryjne oraz przeciwgrzybiczne.

 

Liście aloesu są grube i mięsiste, posiadają bogactwo aktywnych substancji. Najważniejsze z nich to aloina, aloeemodyna i barbaloina. Są one pomocne w leczeniu nowotworów (aloeemodyna pomaga powstrzymać rozwój białaczki). Oprócz zastosowania w medycynie naturalnej, jest też stosowany w kosmetyce – ma działanie odmładzające i upiększające. Sok aloesowy zawiera też substancje, hamujące stany zapalne oraz łagodzące objawy reumatyzmu i nerwobóle.
 

ZASTOSOWANIE ALOESU
Sok z aloesowy można zastosować w takich dziedzinach, jak medycyna i kosmetyka. Aloes znany jest przede wszystkim ze swych cennych właściwości, stymulujących układ odpornościowy. Należy go stosować dla wzmocnienia organizmu w czasie przesilenia oraz gdy jesteśmy mniej odporni, np. z powodu nagłej zmiany klimatu, czy po przebytej chorobie.

 

Możemy go też stosować, gdy mamy problemy z trawieniem, ponieważ normuje pracę jelit, leczy wrzody i zaparcia. Warto o nim pomyśleć też w przypadku, gdy chcemy się odchudzić, ponieważ ma działanie detoksykujące i oczyszczające. Jednak w każdej sytuacji należy kierować się starą zasadą - „co za dużo, to niezdrowo” - gdy pijemy aloes przez dłuższy czas, możemy odnieść odwrotny skutek, tj. trudności z wypróżnianiem.
 

Systematyczne picie aloesu obniża poziom cukru u osób, cierpiących na cukrzycę. Płynny aloes w łatwy sposób wzbogaci naszą codzienną dietę w witaminy: A, B (zwłaszcza B12), C i E. Oprócz tego, znajdują się w nim: wapń, żelazo, sód, potas, magnez, a przede wszystkim duża zawartość aminokwasów i nienasycone kwasy tłuszczowe (pomagają one obniżyć cholesterol we krwi).

NetworkSystem,https://myduolife.com/link/78ee9ea75980baf0
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

sobota, 16 września 2017

Ardizja karbowana - szansa dla chorych na astmę


Ardizja karbowana to roślina z rodziny Myrsinaceae. Ma wzniesiony pokrój i dorasta do 100 cm wysokości. Szczególnie pięknie wygląda wtedy gdy zawiąże okrągłe, czerwone owoce.

Rośliną zainteresowali się naukowcy z Uniwersytetów w Bonn i Nottingham i uzyskali z niej substancję FR900359.
Jak się okazało w przypadku eksperymentów przeprowadzanych na myszkach - zapobiega ona skurczom mięśni gładkich oskrzeli.

Teraz czekają nas badania kliniczne i kto wie, może za kilka lat substancja FR900359 trafi w formie leku na astmę do aptek!


piątek, 15 września 2017

Zbierajmy kasztany!

Kasztany, symbol jesieni, ale jednocześnie miłe wspomnienie z dzieciństwa. Nie ma chyba dorosłego człowieka który jako dziecko nie zbierałby wraz z rodzicami tych brązowych kul.



A dlaczego i wieku późniejszym warto zbierać kasztany?

Mają on silne działanie energetyczne,pochłaniają negatywną energię. Trzymane obok urządzeń elektronicznych (telewizorów, telefonów czy komputerów) z łatwością pochłoną szkodliwe dla człowieka promieniowanie elektromagnetyczne.
Pamiętajmy jednak że co 2-3 tygodnie trzeba je wymieniać by nie zaczęły tej negatywnej energii oddawać.

A ile powinno być tych kasztanów?
Lepiej nie przesadzać. Spokojnie można trzymać w kieszeni dwa kasztany, jednak spanie np. na worku tych owoców trzymanych w wersalce może spowodować bezsenność, rozdrażnienie i bóle głowy!


sobota, 9 września 2017

Czas na zbieranie owoców głogu, świetnego środka na choroby serca

Wrzesień to najlepsza pora na zbiory owoców głogu.


Owoce powinny być w pełni dojrzałe (ciemnoczerwone). Suszymy je w ciepłym miejscu w domu, np. przy kaloryferze. 


Napary z tak wysuszonych owoców głogu stosuje się między innymi w chorobach serca (np. chorobie wieńcowej, arytmii i nadciśnieniu).



wtorek, 5 września 2017

Kilka faktów na temat banana

Mit - banany szkodzą odchudzaniu
Na niektórych portalach poświęconych odchudzaniu można przeczytać, że kiedy jest się na diecie trzeba odrzucić banany.
Fakt - nie jest to konieczne, nie trzeba rezygnować z tych owoców pod warunkiem że zachowamy umiar 😀
Banany dostarczają do naszego organizmu szeregu witamin i minerałów oraz korzystnych substancji przyspieszających metabolizm.

Mit - banany po zakupie najlepiej przechowywać w lodówce.
Fakt - błąd, dojrzałe, żółte już owoce umieszczone w lodówce szybko zgniją. Również zielone banany przechowujemy na wierzchu, w warunkach domowych szybko dojrzeją.


Fakt - suszone banany są bardzo kaloryczne.
To prawda, suszone banany mają 6 razy więcej kalorii niż owoc surowy.

Fakt - jeden banan zawiera około 400 miligramów potasu.
Potas pomaga zwalczyć wysokie ciśnienie krwi i wzmacnia serce. Dzienna dawka zapotrzebowania na ten pierwiastek to 3 gramy!

Smacznego!


Ćwiczenia po ciąży – bieganie przeplatane z gimnastyką fitness


autor: Kamila Poręba


Zarówno ciąża jak i sam poród, a także okres poporodowy, to ciężki czas dla kobiety, a także wyzwanie dla jej organizmu. Ciąża zmienia ciało kobiety; niestety często po porodzie kobieta czuje się nieatrakcyjna; a na zadbanie o siebie nie ma też już tyle czasu.

Powrót do formy po ciąży jest ciężki i trwa nieraz dosyć długo. Tym bardziej, że ćwiczenia po ciąży można zacząć dopiero po pewnym okresie. 
Jakim? To już kwestia indywidualna, nie można jednoznacznie określić kiedy można wrócić do ćwiczeń czy rozpocząć ćwiczenia. Zależy to od wielu czynników, na przykład od tego czy ćwiczyło się przed ciążą i w trakcie, czy też nie, czy poród odbył się naturalnie czy też za pomocą cesarskiego cięcia i wiele innych. Ważny jest również powrót do formy psychicznej, który pozwoli na większą motywację do rozpoczęcia treningów.
Na pytanie, kiedy można zacząć ćwiczyć po ciąży, najlepszej odpowiedzi udzieli lekarz prowadzący. Nieustanna z nim konsultacja pozwoli na rozpoczęcie ćwiczeń we właściwym czasie w sposób nie forsujący dla organizmu. Najważniejsze jest, by ćwiczenia po ciąży wprowadzać stopniowo. 
Ciało kobiety po ciąży nie potrzebuje dodatkowego nadwyrężenia – owszem, wiadomo, że matki chcą jak najszybciej wrócić do formy, zrzucić zbędne kilogramy pozostałe po brzuchu ciążowym, wyszczuplić uda itp. Jednakże nie warto tego robić kosztem pozostałych spustoszeń w organizmie. Lepiej zacząć powoli; od bardzo prostych ćwiczeń i z czasem zwiększać poziom trudności. Być może efekty przyjdą później, ale przyjdą na pewno, a takie zdrowe podejście może oszczędzić wielu niemiłych konsekwencji przetrenowania organizmu po ciąży.
Proponowane zajęcia po ciąży to między innymi fitness, pilates, joga, jogging, basen i inne. Jednym z najlepszych wyborów jest bieganie. Jakby nie było, codziennie odbywamy spacer z maluszkiem. Stopniowo można zacząć wprowadzać lekki trucht, marszobieg, a z czasem już klasyczny jogging. Specjalistyczne sprzęty jak wózek biegowy, pomagają, a także motywują do regularnych treningów. Wózek do biegania może służyć jako standardowa spacerówka, natomiast spacerówka niekoniecznie nadaje się do biegania z dzieckiem, zatem jeżeli wiemy, że będziemy chciały uprawiać trening biegowy z dzieckiem, jako pierwszy wózek można wybrać jogger. Wózek do biegania na pierwszym etapie życia dziecka fantastycznie sprawdzi się jako wózek na spacery. Po jakimś czasie można go zacząć używać jako joggera.
Decydując się na bieganie z dzieckiem po ciąży, pamiętajmy także o tym, że jogging powinie być przeplatany ćwiczeniami fitness, wzmacniającymi mięśnie – w szczególności mięśnie dna macicy, ale też pozostałe. Warto co drugi czy trzeci dzień, zamiast na bieganie wybrać się na pilates; czy jogę, które to zajęcia są między innymi odpowiedzialne za wzmacnianie mięśni. Na szczęście większość ośrodków fitness w całej Polsce organizuje już zajęcia dla mam, na które można przyjść z dzieckiem. Dzięki temu, nie musimy obarczać innych opieką nad maluszkiem i zastanawiać się co począć z dzieckiem, gdy chcemy iść na ćwiczenia, a nie ma go z kim zostawić.
Ćwiczenia, można również wykonywać w domu, pamiętajmy jednak by ćwiczyć rozsądnie, nie nadwyrężając organizmu.



Ćwiczenia po ciąży - zapraszamy po więcej informacji
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

sobota, 2 września 2017

Osteoartroza - zwyrodniene stawów


Autor: Monika Bojar


Choroba układu ruchowego, jaką jest osteoartroza, to jedna z najczęstszych chorób dotykających kolana. 


Charakteryzuje się ona uszkodzeniem chrząstki stawowej, które może powodować, że główki kości zaczynają ocierać się o siebie. Taki stan powoduje ból kolana, sztywność oraz deformacje stawów kolanowych.
Osteoartroza jest wynikiem działania całego szeregu czynników powodujących przeciążenie stawów. 
Między innymi są to: ciężki wysiłek fizyczny, otyłość lub nadwaga, złe odżywianie, nawracające urazy stawów, złe nawyki ruchowe, a także skłonności genetyczne. Końcowym efektem jest uszkodzenie chrząstki oraz zwiększona utrata składnika budującego tkanki. 
Choroba ta dotyka zwłaszcza drobne stawy rąk i nóg oraz nadmiernie obciążane stawy jak kolana, biodra i kręgosłup.
Główne objawy osteoartrozy to:
- ból stawu, który nasila się podczas ruchu   
- zesztywnienie stawu
- utrata/obniżenie funkcji w stawie
- deformacja stawu

 Leczenie osteoartrozy:
1. Leczenie metodą tradycyjną - większość osób, którym doskwiera choroba zwyrodnieniowa stawów, ma także problemy z nadwagą. Zbyt duża waga obciąża stawy, powodując ich nadmierne zużywanie. W takich przypadkach pierwszym i niezbędnym zaleceniem jest obniżenie wagi. Następnym istotnym krokiem w leczeniu jest praca z fizjoterapeutą, który pomoże usprawnić zakres ruchowy w stawie. Częstym błędem, który należy wyeliminować, jest też picie zbyt małej ilości wody.
2. Leczenie farmaceutyczne.
3. Leczenie chirurgiczne.




Warto też zwrócić uwagę na suplementy diety, które można stosować zarówno jako uzupełnienie leczenia, jak i w profilaktyce.

W trakcie badań przeprowadzonych w Klinice Ortopedycznej Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Komenskiego w Bratysławie pod kierunkiem lek. med. P. Cisara, PhD, podawano  pacjentom cierpiącym na osteoartrozę, terapeutyczną dawkę 150 mg Pycnogenolu dziennie. 
Już po miesiącu stosowania pojawiły się widoczne wyniki. Pycnogenol jest substancją uzyskiwaną z kory sosny śródziemnomorskiej i jest silnym antyoksydantem.
Pycnogenol między innymi: obniżył ból kolan wywołany przez chorobę zwyrodnieniową, obniżył zesztywnienie kolan, obniżył negatywne uczucie obciążenia stawów, a ponadto nie wykazał żadnych skutków ubocznych.

Sprawdź, co brać na stawy
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Imbir jest doskonały nie tylko w kuchni


Autor: Monika Bojar


Imbir (Zingiber officiale) - roślina liściasta z małymi żółto-purpurowymi kwiatami. Pochodzi z puszczy tropikalnych południowo-wschodniej Azji. 



Sadzi się ją dla leczniczych właściwości korzenia, który jest stosowany w formie suszonej i mielonej. Ma on bardzo typowy aromat. Starożytny grecki lekarz Diskorides zalecał imbir dla neutralizacji trucizn. W Europie już od IX wieku był stosowany tak często, jak dziś pieprz i sól. Ze względu na swój mocny aromat, wykorzystywany jest tez w kuchni. W nowoczesnej medycynie, imbir wykorzystuje się m. in. jako substancję wspomagającą leczenie schorzeń reumatycznych i neurologicznych.

Dobry na reumatyzm
Szczególnie w ostatnich latach pojawiło się wiele badań z wykorzystaniem imbiru w leczeniu reumatyzmu. Artropatia reumatyczna jest jednym z najczęściej występujących chronicznych chorób zapalnych. W leczeniu chorób reumatycznych stosuje się wiele różnych leków: kortykosterydy oraz niesterydowe leki przeciwzapalne. Jednak ich stosowanie przynosi ze sobą wiele skutków ubocznych. Nie można ich również stosować w ciąży, mogą też wywołać krwawienia do układu pokarmowego. Podawanie tych leków związane bywa często z reakcjami alergicznymi, co więcej długotrwałe ich stosowanie może prowadzić do systemowego uszkodzenia organizmu.
Osoby regularnie stosujące preparaty z imbirem zauważają ustąpienie bólu, lepszy ruch stawów, zmniejszenie opuchlizn oraz ustąpienie porannych zesztywnień. Ogromną korzyścią jest fakt, że preparat ten jest nietoksyczny i nie ma skutków ubocznych. Jednak w przypadku bardziej wrażliwych pacjentów może wywołać uczucie gorąca i palenie w żołądku. Dlatego zaleca się podawanie preparatu z jedzeniem i zapić dostateczną ilością płynów. Nie jest  polecany tym, którzy mają wrzody żołądka lub cierpią na stany zapalne żołądka. 


A co z migreną?
Do tej pory nie wyjaśniono w dokładny sposób przyczyn, ani nie określono dokładnej definicji migreny. Migrenę można definiować jako napadowy ból głowy, który pojawia się w różnych odstępach czasu i mogą mu towarzyszyć zaburzenia widzenia, problemy z układem pokarmowym i jelitami. Ataki mogą pojawiać się sporadycznie, raz, dwa razy w miesiącu, lub w poważnych przypadkach codziennie przez okres kilku tygodni. Osobom cierpiącym na migreny zaleca się stosowanie imbiru profilaktycznie. Imbir zawarty w preparacie fin Zinericaps, który działa podobnie jak antyastmatyk (ogranicza objawy alergii), ma równocześnie dobroczynny wpływ na układ pokarmowy.


Nieprzyjemna jazda samochodem
Nudności w trakcie jazdy samochodem, autobusem, samolotem czy łodzią nie trapią tylko dzieci, ale dotyczą wielu dorosłych. Problem ten nazywany jest kinetozą i objawia się nudnościami, zawrotami, bólami głowy, osoba taka jest niespokojna, blada i jeśli podróż nie zostanie przerwana, często kończy się wymiotami. Pomoc w postaci ogólnie dostępnych leków oznacza ulgę, ale równocześnie apatię. Osobom takim zamykają się oczy, dlatego przeważnie potem przesypiają całą podróż, a często i cały dzień. W takich przypadkach zalecany jest imbir. Pozytywny wpływ ekstraktu z imbiru był już dawno udowodniony. Obniża on częstotliwość objawów i ich intensywność, a przy tym nie powoduje senności.
Z nudnościami są związane także poranne wymioty ciężarnych. Badania kliniczne udowodniły, że podawanie imbiru obniżyło ilość i intensywność tych objawów. Co więcej bez skutków ubocznych, co w tym okresie jest szczególnie ważne.


Ekstrakt z imbiru:
1. Pomaga w schorzeniach reumatycznych, ma działanie przeciwzapalne.
2. Redukuje szkodliwe prostoglandiny, i w ten sposób łagodzi opuchlizny stawów.
3. Usprawnia ruchomość stawów, pomaga przy porannym sztywnieniu stawów.
4. Korzystnie działa w migrenach i innych bólach głowy.
5. Wspomaga trawienie, pobudza funkcjonowanie żołądka i trzustki.
6. Działa przeciwko infekcjom jelitowym i usprawnia wypróżnianie.
7. Jest zalecany przy nudnościach (również tych spowodowanych ciążą), oraz wzdęciach.
8. Pomaga w chorobach górnych dróg oddechowych, przy kaszlu, bólach gardła.
9.Wspomaga pocenie oraz pomaga obniżyć gorączkę.
10. Stymuluje pracę serca i krwiobieg, przywraca witalność.
11. Pomaga obniżyć cholesterol we krwi, normalizuje ciśnienie krwi.
12. Ma działanie antyutleniające, dzięki temu spowalnia proces starzenia.



Źródło: Sklep ze zdrową żywnością online
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.