piątek, 30 czerwca 2017

7 przyczyn chrapania, które rujnują spokojny sen


Autor: Jacek Domański


Chrapanie jest bardzo uciążliwą przypadłością, nie tylko dla osoby chrapiącej, ale i dla jej najbliższego otoczenia. Badania wykazują, że partnerzy osób chrapiących co noc tracą od godziny do półtorej wartościowego snu przez męczące odgłosy.



Nic dziwnego, bardziej uciążliwe chrapanie może przybierać natężenie pracującego młota pneumatycznego. Przyczyną chrapania jest drganie wiotkich części gardła, zwłaszcza języczka i podniebienia miękkiego podczas oddychania. Zakłócony przepływ powietrza przyczynia się do powstawania drażniących, wibrujących dźwięków.

Dlaczego chrapiemy?
W wielu przypadkach chrapanie spowodowane jest niehigienicznym trybem życia. Czasem wystarczy zmiana kilku szkodliwych nawyków, by na zawsze zażegnać ten problem. 

Przyczyny chrapania:
1) Zła pozycja snu - spanie na wznak jest pozycją, która najbardziej sprzyja chrapaniu. Ułożenie ciała na plecach z odchyloną do tyłu głową, prowadzi do zwężenia cieśniny gardła i ograniczenia przepływu powietrza. Zdecydowanie lepiej jest spać na boku. Osobom przyzwyczajonym do jednej pozycji podczas snu może być ciężko wprowadzić te zmiany, jednak dobrej jakości materac sprawi, że każda inna pozycja spania będzie równie wygodna. 

2) Stosowanie używek - nikotyna i alkohol są bardzo często przyczyną chrapania, zwłaszcza jeśli stosowane są tuż przed położeniem się do łóżka. Nikotyna prowadzi do zalegania śliny w tchawicy i krtani, bardzo często jest przyczyną obrzęku śluzówki. Znacznie utrudnia to przepływ powietrza podczas oddychania. Alkohol z kolei prowadzi do wiotczenia mięśni gardła, dlatego na dwie-trzy godziny przed snem lepiej z niego zrezygnować. 

3) Nadwaga - większość osób borykających się z nadwagą chrapie. Problem jest dość złożony, bowiem walka z dodatkowymi kilogramami likwiduje kilka przyczyn chrapania. Aktywność fizyczna poprawia sprężystość mięśni, co ogranicza ich drgania. Mniejszy obwód szyi ogranicza nacisk na gardło, poprawiając przepływ powietrza. 

4) Nieodpowiednia poduszka - chrapiący bardzo często lubią spać na wysokich poduszkach. Jest to spory błąd, bowiem taka pozycja spania zwęża drogi oddechowe, potęgując problem chrapania. O wiele lepiej sprawdza się płaska, anatomiczna poduszka, która dopasuje się do kształtu głowy. 

5) Stosowanie leków - niektóre leki, zwłaszcza uspokajające i nasenne, wykazują działanie podobne do alkoholu - osłabiają i zwiotczają mięśnie gardła, prowadząc do powstawania większych drgań. Osoby borykające się z problemem chrapania, powinny upewnić się, że przyjmowane przez nie leki nie wykazują takiego działania. 

6) Nieodpowiednio przygotowane pomieszczenie - bardzo często wysuszona błona śluzowa gardła jest przyczyną chrapania. Dlatego tak ważne jest, by powietrze w sypialni charakteryzowało się odpowiednio wysoką wilgotnością, wynoszącą od 40 do 60%. Pomieszczenie sypialni nie może być zbyt nagrzane, zdecydowanie lepiej śpi się w niższej temperaturze. 

7) Infekcja lub nieprawidłowa budowa gardła - chrapanie, które występuje raz na jakiś czas, zazwyczaj spowodowane jest infekcją dróg oddechowych. Katar i brak drożności gardła bardzo często zmusza chorego do oddychania nosem, co potęguje głośne chrapanie.  Nieprawidłowa budowa gardła może być z kolei zdiagnozowana przez laryngologa i z powodzeniem można ją korygować poprzez zabiegi chirurgiczne

Podsumowanie
Przyczyn chrapania jest bardzo wiele. Niemniej jednak, niezależnie od jego podłoża, z chrapaniem można i trzeba walczyć, bowiem może być przyczyną wielu groźnych dolegliwości. Wystarczy wspomnieć, że może być ono przyczyną bezdechu nocnego, wiążącego się z niedotlenieniem organizmu, a czasem zawałem lub udarem. Nie wspominając już o tym, że osoby chrapiące cierpią na chroniczne zmęczenie i brak energii spowodowane przez nieefektywny wypoczynek.

Więcej sprawdzonych sposobów na chrapanie: http://nachrapanie.net/.
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

czwartek, 22 czerwca 2017

Dobre śniadanie, czyli jak zdrowo i pożywnie rozpocząć dzień


Autor: Aleksandra Pos


Według statystyk niemal 2 na 10 Polaków nie je śniadania. Częściej niż osoby starsze poranny posiłek pomijają młodzi między 18. a 24. r.ż. Na stołach nieprzerwanie od wielu lat królują kanapki z wędliną i serem, twarożek, mleko, kefir i jogurt. Czasami pojawiają się też warzywa, choć to raczej rzadkość. 



Dobre śniadanie – codzienny i smaczny rytuał
Śniadanie stanowi najważniejszy posiłek w ciągu dnia. Bez niego będziemy przybierać na wadze, trudniej będzie się nam skoncentrować w ciągu całego dnia i będziemy przez to mniej wydajni. 
Niestety coraz chętnie sięgniemy po niezdrowe i tuczące przekąski. Jak na razie to tylko przypuszczenia, bo nie przeprowadzono badań jednoznacznie na to wskazujących, ale dzięki śniadaniu jesteśmy zdrowsi, utrzymujemy stałą wagę i zdrowiej się odżywiamy. Pożywny i smaczny posiłek o poranku pozwala również dobrze się rozbudzić i poprawia nastrój. Komu zdarza się wychodzić z domu bez zjedzenia nawet drobnej przekąski, dobrze wie, jak trudno skupić się na pracy z pustym żołądkiem. Dlatego, choć badania nie potwierdzają hipotezy, że poranny posiłek przyspiesza metabolizm i chroni przed tyciem, o poranku warto zaserwować sobie dobre i zdrowe śniadanie. 

Śniadaniowe zwyczaje Polaków
Polacy zjadają na śniadanie to, co można najłatwiej i najszybciej przygotować, czyli kanapki. 
Pieczywa z dodatkiem wędliny i żółtego sera lub kanapki z twarożkiem nie zastąpi owsianka czy płatki z mlekiem. Takie śniadaniowe potrawy zjada mniej niż 5% społeczeństwa. Poranny posiłek zazwyczaj wygląda każdego dnia tak samo, bo przyzwyczajenie bierze górę nad chęcią eksperymentowania. Ten, komu brakuje czasu na dobre śniadanie w domu, kupuje gotową kanapkę lub drożdżówkę w drodze do pracy. 
Pomysłów na śniadanie, które przygotujemy równie szybko jak kanapki, jest jednak bez liku. 
Dlaczego zamiast kromki chleba z masłem i wędliną nie zjeść pysznej jajecznicy z cebulką i pomidorami? 
Jeśli nie przepadamy za krzątaniem się w kuchni, a do pracy wychodzimy w biegu, usiądźmy spokojnie w jednej z knajpek serwujących dobre śniadania i spożyjmy zdrowy i smaczny posiłek. 

Dobre śniadanie – jak widzą je dietetycy
Dietetycy sugerują, żeby każdego ranka zjeść nawet niewielki posiłek. Po nocnym wypoczynku podniesiemy w ten sposób poziom glukozy we krwi, a tym samym przygotujemy mózg do działania. 
Śniadanie w większości powinno składać się z węglowodanów, ale nie może zabraknąć w nim również białka i tłuszczy. Na śniadaniowym talerzu powinna również zagościć porcja warzyw. Żeby dobrze rozpocząć dzień, na śniadanie możemy zjeść omlet z dodatkiem płatków owsianych, twarożek z pomidorem i szczypiorkiem z kromką żytniego chleba lub owsiankę z dodatkiem siemienia lnianego, cynamonu i owoców.
 Pożywne i smaczne śniadanie wcale nie wymaga wielkich przygotowań. 
Jeśli nadal brakuje nam ochoty do przygotowywania urozmaiconych porannych posiłków, wybierzmy się do kawiarenki serwującej dobre śniadania i spróbujmy różnych propozycji z menu.

Do śniadaniowych eksperymentów idealnie nadaje się Jajko Bistro Cafe&Księgarnia

Marta Skorajska
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

wtorek, 20 czerwca 2017

Dlaczego warto pić herbatkę koperkową?


autor: Marek Wiktorko


Herbatkę koperkową poleca się dzieciom, które ukończyły 4 miesiąc. Przeznaczona ona jest do leczenia problemów natury gastrycznej, oraz może być stosowana tak samo przez dzieci młodsze, starsze, jak i osoby dorosłe. Herbatka koperkowa należy do grupy żywności uzupełniającej.



Warto ją stosować w równej mierze co owoce, czy soki owocowe lub warzywne. Jak wiele innych naparów herbata ma sporo właściwości leczniczych lub pomagających w leczeniu.

Właściwości herbatki koperkowej
Herbatka koperkowa z dodatkiem kminku, oraz kopru włoskiego posiada szereg właściwości leczniczych i ułatwiających leczenie problemów gastrycznych.
Koper włoski pomaga w uregulowaniu problemów związanych z wypróżnianiem i trawieniem, uwalnia również od skurczy, nadmiernych gazów, odbijaniu, bólów brzucha i nudnościach. Kminek z kolei posiada właściwości ułatwiające pozbycie się dolegliwości takich jak: skurcze, zapalenia, biegunka. Herbatka koperkowa jest również moczopędna.

Składniki herbatki koperkowej
Oczywiście poza wyciągami z kopru, oraz kminku herbatka koperkowa zawiera laktozę – herbatki nie należy podawać dzieciom i osobom, które nie tolerują laktozy! Brak jest za to niepożądanych w diecie dziecka aromatów, groźnych konserwantów i zbędnych barwników. Herbatka koperkowa świetnie sprawdza się w urozmaiceniu diety dziecka. Pozwala zabezpieczyć dziecko przed wieloma niepokojącymi objawami żołądkowymi, oraz przyspiesza leczenie dolegliwości.
Dodanie herbatki koperkowej do nawyków żywieniowych pozwala uniknąć mamom i dzieciom wielu nieprzyjemnych problemów. Napar z herbatki koperkowej jest na dodatek smaczny, łatwo gasi pragnienie i uspokaja. Działanie laktozy wzbogaca florę przewodu pokarmowego i ułatwia wchłanianie wapnia. Herbatka jest doskonałym pomysłem na częste bóle brzucha, czy nudności.                                                          

Więcej informacji na:
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Poradnie dla dzieci


Autor: Krzysztof Krzeczowski


Kompleksowe leczenie i możliwość diagnostyki w jednym miejscu - to bardzo cenna możliwość. Zwłaszcza, kiedy dotyczy to dzieci. Rodzice wiedzą, że jeżdżenie z maluchem z miejsca na miejsce jest nie tylko męczące, ale i stresujące

Warto szukać miejsc, które dziecko pozna i polubi. Miejsce, w którym zna personel pomocniczy i lekarzy będzie dla niego mniej nieprzyjemne a wizyta w takiej przychodni łatwiejsza do przeprowadzenia. 
Większe przychodnie, mające różnych specjalistów to dobry wybór. Oczywiście przychodnie zatrudniają lekarzy podstawowych specjalizacji - pediatrów, lekarzy medycyny rodzinnej czy stomatologów. Ale niekiedy trzeba sięgnąć po wiedzę bardziej specjalistyczną.

Jakie mniej typowe specjalizacje i poradnie można znaleźć w większych przychodniach? 
Poradnia endokrynologiczna dziecięca - zajmuje się chorobami tarczycy i przytarczyc oraz podwzgórza, przysadki i nadnerczy oraz nowotworami neuroendokrynnymi. Wszystko to, co wiąże się z zaburzeniami hormonalnymi można skonsultować w tym właśnie miejscu. 

Rzadko, ale jednak może przydać się poradnia chirurgii szczękowo-twarzowej. Jeśli chodzi o dzieci to szczególnie cenią sobie wyjaśnienia, jaki zabieg może ich czekać i jak będzie przeprowadzony. 
Oczywiście nie chodzi o epatowanie drastycznymi szczegółami, ale o odczarowanie dziecięcych leków. Lekarza z odpowiednim doświadczeniem i tak zwanym podejściem do dzieci jest nieoceniony. 
Całkiem spora grupa dzieci potrzebuje na różnych etapach swojego życia konsultacji neurologicznej. Dlatego kolejne ważne miejsce w przychodni to poradnia neurologiczna dziecięca. Problemy z tej dziedziny zwykle bardzo niepokoją rodziców, dlatego cenieni są lekarze, którzy potrafią w spokojny i przystępny sposób wyjaśnić istotę problemu. 

Dzieci to wymagający pacjenci. Ich leczenie wymaga nie tylko wiedzy merytorycznej na temat chorób, ale także odpowiedniego podejścia. Tego nie uczą, niestety, na studiach medycznych. Każdy lekarz sam zdobywa doświadczenie w tym zakresie. Znalezienie specjalistów od dziecięcych dolegliwości nie jest więc łatwe. Jeśli jednak już się trafi na odpowiednich lekarzy to leczenie jest dużo prostsze i przebiega znacznie szybciej, ponieważ dzieci chcą z nimi współpracować.

Artykuł powstał przy współpracy z EMC Instytut Medyczny SA
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

czwartek, 8 czerwca 2017

Lipa na poty :)

Pisanie w czerwcu o środku na poty może brzmieć dziwnie, ale własnie ten miesiąc to najlepsza pora na zbiór kwiatów lipy.
A jak twierdzą starzy zielarze nie ma nic lepszego na zimowe przeziębienia niż napar z ususzonego kwiatu tego drzewa!



Jeśli chcemy sami pozyskać surowiec, to starajmy się zbierać kwiaty lipy z dala od dróg, w pogodny i suchy dzień.
Wybieramy te najładniejsze kwiatostany (można je zrywać nawet z przylistkami). 
Kwiaty suszymy w ciepłym, suchym i przewiewnym miejscu, nie na słońcu. Po ususzeniu przekładamy susz do puszki lub materiałowego woreczka, zimą będzie jak znalazł!

Napar przygotowujemy z dwóch łyżeczek ususzonych kwiatów na szklankę wody. 
Zioła zalewamy prawie wrzątkiem (po zagotowaniu wody odczekujemy 1-2 min.) i zostawiamy pod przykryciem na 10-15 minut.
Herbata znakomicie rozgrzewa, działa napotnie i przeciwzapalnie. Stosowana zapobiegawczo może uchronić przed sezonowymi infekcjami.

środa, 7 czerwca 2017

7 powodów dlaczego warto jeść kiwi

Ten na pierwszy rzut oka niepozorny owoc jest prawdziwą bombą witaminową. 
Nazwa kiwi pochodzi z Nowej Zelandii, której mieszkańcy uznali że włochata skórka owocu jest podobna do upierzenia zamieszkującego wyspę ptaka o tej samej nazwie.Dlaczego warto go jeść?




Po pierwsze.
Jeden średniej wielkości owoc kiwi dostarczy tyle witaminy C ile wynosi dzienne zapotrzebowanie na nią dorosłego człowieka.

Po drugie.
Pestki kiwi zawierają pektyny, które potrafią zneutralizować toksyczne substancje występujące w jelitach.

Po trzecie.
W owocach znajduje się duża ilość witaminy B8 (zwanej też inozytolem), która działa antydepresyjnie i poprawia nastrój.

Po czwarte.
Jedzenie kiwi pomaga przy chorobach około grypowych, wzmacnia odporność i wspomaga dochodzenie do pełnego zdrowia w okresie rekonwalescencji.

Po piąte.
Zapobiega powstawaniu zakrzepów (nawet tych głębokich) i leczy anemię. Ponadto obniża poziom trójglicerydów i przyspiesza metabolizm.

Po szóste.
Oprócz witaminy C owoc kiwi zawiera witaminy A, E, K i z grupy B, oraz składniki mineralne jak choćby potas i magnez, a także znaczne ilości błonnika.

Po siódme.
Jedzenie kiwi wpływa dobrze na serce i reguluje poziom cholesterolu.

A dla trzymających dietę. Jeden średni (i w pełni dojrzały) owoc kiwi  to około 50 kcal. 




poniedziałek, 5 czerwca 2017

7 korzyści ze stosowania ostropestu plamistego

Autor: Olga Żarnowska

Ostropest plamisty należy do rodziny roślin astrowatych, rodzimej do wąskiego obszaru Morza Śródziemnego. Zastosowanie jego nasion ma bardzo długą historię w medycynie ludowej, sięgającą ponad dwa tysiące lat. Jako zioło lecznicze posiada przede wszystkim pozytywny wpływ na wątrobę. Poznajmy jego najważniejsze właściwości i zastosowania.




Nasiona zawierają najwyższe stężenia aktywnego związku, zwanego sylimaryną. Jest ona wspaniałym przeciwutleniaczem, który zmniejsza produkcję wolnych rodników, a tym samym pomaga zapobiegać uszkodzeniom oksydacyjnym. 
Ostropest plamisty jest obecnie jedną z najbardziej badanych roślin w kontekście zastosowań zdrowotnych, głównie dotyczących schorzeń wątroby. Może on jednak pomóc także w innych przypadkach.
Najważniejsze właściwości i zastosowania ostropestu:
  1. Leczenie i ochrona wątroby
Zawarta w ostropeście sylimaryna pozwala chronić i regenerować tkanki wątroby, co jest szczególnie ważne w przypadku choroby alkoholowej lub długiego okresu przyjmowania leków. Należy jednak zauważyć, że ta niezwykle cenna substancja nie rozpuszcza się w wodzie, dlatego ostropest najlepiej jest przyjmować w całości, w zmielonej postaci.
  1. Lepsze trawienie
Za pomocą uzupełniającego leczenia ostropestem można złagodzić niestrawność oraz inne problemy trawienne. Pozwala on stymulować produkcję żółci, niezbędnej do prawidłowych procesów metabolicznych. Ostropest plamisty może działać jako łagodny środek przeczyszczający.
  1. Prawidłowa praca nerek
Przyjmowanie ostropestu pozwala wspomagać utrzymanie zdrowia nerek, a nawet może być korzystny dla utrzymania prawidłowej pracy gruczołu krokowego. Nasiona tego ziela mają również właściwości przeciwutleniające, co pomaga zmniejszyć szkodliwe działanie wolnych rodników.
  1. Cenne źródło białek i aminokwasów
Nasiona ostropestu plamistego są również doskonałym źródłem białka roślinnego, którego zawierają ok. 18-25% w swojej masie. Posiadają one doskonały profil cennych kwasów tłuszczowych i aminokwasów.
  1. Brak toksyczności
Brak toksyczności to jedna z najlepszych rzeczy na temat ostropestu i jego łagodnego charakteru leczniczego. W porównaniu do wielu innych suplementów i preparatów ziołowych, które przynoszą ze sobą skutki uboczne, takie jak bóle głowy, praktycznie wszystkie części rośliny ostropestu są wykorzystywane bez żadnych doniesień o toksyczności. Zaobserwowane w badaniach klinicznych i laboratoryjnych działania niepożądane praktycznie nie występowały lub miały bardzo łagodne skutki uboczne. Przyjmuje się jednak, że ostropest plamisty można stosować zupełnie bezpiecznie i skutecznie.
  1. Przeciwutleniacze
Zawarte w ostropeście przeciwutleniacze są szczególnie przydatne do zwiększania produkcji glutationu, kolejnego wytwarzanego przez organizm silnego przeciwutleniacza. Pozwalają one również zwiększać ilości innych antyutleniaczy, takich jak dysmutaza ponadtlenkowa.
  1. Wspieranie układ odpornościowego
Cierpiący na alergie skórne mają jedną wspólną cechę, wysoki poziom nagromadzenia toksycznych składników w wątrobie, wyzwalających nietypowe reakcje immunologiczno organizmu. Przeprowadzony przy pomocy ostropestu plamistego detoks wątroby pomaga przywrócić zdrowie i znacznie zwiększyć odporność.
Podsumowanie korzyści z ostropestu
Wiele osób zastanawia się czy ostropest rzeczywiście działa. Jeśli samemu nie spróbujesz zapewne nie będziesz mieć nigdy pewności.
W przypadku poważnych schorzeń i dolegliwości, tak jak w przypadku każdego innego suplementu, należy zawsze wcześniej skonsultować się z lekarzem.

Autorem artykułu jest Agnieszka Pulkowska.
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

niedziela, 4 czerwca 2017

Nie ma jak czosnek!


Autor: marcel


Jest bogatym źródłem selenu, choć zawiera i wiele innych ważnych składników, jak białko (5,6%), węglowodany oraz rozmaite składniki mineralne (m.in. wapń, fosfor, żelazo, magnez).



 Ma bogactwo witamin z grupy B oraz witaminę C, ponadto - związki cukrowe, no i ... znany zapach, który pochodzi z glikozydu alliny. 
Allina  pod wpływem enzymu allinazy rozpada się na fruktozę i allicynę - lotny związek siarkowy o charakterystycznym przykrym zapachu. Ważniejsze jest jednak to, że ten lotny związek jest bakteriobójczy. Są też podobno w czosnku związki o działaniu hormonalnym, a nawet i pewne ilości radioaktywnego uranu. Na pewno natomiast znajdują się w nim fitoncydy, czosnek jest nawet ich najbogatszym źródłem.

 Fitoncydy odkrył w latach czterdziestych radziecki uczony Borys Tokin. Są to substancje lotne, znajdujące się w soku roślin, które działają grzybo -, bakterio -, i pierwotniakobójczo, a są wytwarzane przez niektóre rośliny wyższe. Im też Tokin przypisywał rolę naturalnej odporności roślin na zakażenia. Proces suszenia przeważnie powoduje zniszczenie fitoncydów, niemniej jednak całe ich bogactwo posiadają takie rośliny, jak: czosnek, cebula, chrzan, koper, czeremcha itp. 
Fitoncydy nie są lekami w tradycyjnym zrozumieniu, mają jednak praktyczne zastosowanie jako środki konserwujące. Przykładem może tu być chrzan z cielęciną lub szynką, czosnek w kiszonkach itd.
Chrzan -  jak stwierdzono w krakowskiej Klinice Hematologicznej - jest potężnym czynnikiem hamującym rozwój grzybów i pleśni (również i toksynotwórczych), na co dotąd nie zwrócono dostatecznej uwagi.

 O czosnku się mówi, że "działa jak karbol w jamie ustnej" - bo tak zabija wszystkie drobnoustroje i ... silnie pachnie. W każdym razie odkaża on przewód pokarmowy, narządy oddechowe, leczy przewlekłe biegunki, miażdżycę, zapobiega chorobom zwyrodnieniowym starości, arteriosklerozie i zawałom serca... 
Właśnie - sprawa serca. W USA np. na każde 3 zgony jeden jest spowodowany chorobą serca. Ale w Hiszpanii - jeden na 17 zgonów. Na 100 tysięcy ludności umiera na serce rocznie:
W USA            ok. 319,5 osób
we Włoszech   ok. 208,9 osób
w Hiszpanii    ok.  71,3  osób

Amerykańskie foldery przestrzegają swoich turystów, wybierających się do Hiszpanii, że jest to kraj cuchnący czosnkiem. Potrafią nawet złośliwie twierdzić, że "torreador może zabić byka samym oddechem", gdyż przed walką je szczególnie dużo tej przyprawy. 
Czosnek hiszpański - bardzo smaczny, w ząbkach tak dużych, jak cała główka u nas - jest tam rzeczywiście powszechnie jadany. Wiara w to, że dodaje sił, energii i odwagi przetrwała chyba od czasów budowy egipskich piramid lub - jak to się ładnie mówi - ginie w pomrokach dziejów. 
Co prawda nie można stwierdzić z całą pewnością, że to tylko czosnek jest przyczyną tak stosunkowo rzadkich zgonów na serce w Hiszpanii, bo ... np. używa się w tym kraju tylko i wyłącznie soli morskiej, bogatej w mikroelementy, a więc i w selen, i w magnez. Na ogół jednak wielu uczonych w świecie całą zasługę przypisuje właśnie czosnkowi. Tym bardziej, że i Włosi rzadziej umierają na serce od np. Brytyjczyków czy Amerykanów, a w ich kuchni też podaje się sporo czosnku, choć dwa razy mniej niż Hiszpanii.

  Czosnek ratuje nie tylko serce. Podobnie jak cebula, jedzony razem z mięsem przeciwdziała złym skutkom spożywania tłuszczów nasyconych, szkodliwemu działaniu nadmiaru cholesterolu, a także zakrzepom. Hinduska medycyna ludowa od tysięcy lat zwracała na to uwagę. Lekarze hinduscy twierdzą również, że działa on niczym lek antycukrzycowy, bo oczyszcza krew z nadmiaru glukozy. Ludność Etiopii ma najwyższy na świecie poziom cholesterolu we krwi, ale notuje się tam bardzo niewiele przypadków chorych na arteriosklerozę. Jada się w tym kraju czosnek chętnie, często i dużo. Cudzoziemcy w Hiszpanii nierzadko chorują na dyzenterię, którą mieszkańcy tego kraju leczą czosnkiem. Podobnie i w Meksyku. Kto cierpi na żołądek, temu zaleca się, aby codziennie połykał "perełkę" soku czosnkowego.

  Dr Marcowici z  Włoch, po 25 latach doświadczeń i obserwacji, doszedł do wniosku, że czosnkiem leczy się najskuteczniej różnego typu bakteryjne biegunki - chroniczne i ostre, oraz dyzenterię, a nawet ponoć tzw. cholerę.
Podczas II wojny światowej, gdy brak było we Włoszech lekarstw, leczył on czosnkiem, z doskonałym skutkiem, niemal wszystkich pacjentów z chorobami przewodu pokarmowego. W jednym z doświadczeń stwierdził, że 2,5 g suchego, sproszkowanego czosnku może uratować króliki przed 10 - krotną śmiertelną dawką toksyny dyzenteryjnej. Już w starożytności - w Babilonie, Egipcie, Grecji, Rzymie, w Indiach i Chinach - jadano czosnek przy chorobach przewodu pokarmowego i przeciw robaczycy. A w naszych czasach słynny dr Albert Schweitzer dawał go z dobrym skutkiem chorym na tyfus i cholerę. W 1970 r. biolog Eldon L. Reeves, stwierdził, że czosnek powstrzymuje rozrost komórek rakowych. 
Potwierdza to klasyczne już doświadczenie na myszach. Podawano rakowatym zwierzętom preparat z olejku czosnkowego i żyły one znacznie dłużej niż grupa myszy która czosnku nie dostawała. Dr F. G. Piotrowski z uniwersytetu w Genewie próbował leczyć czosnkiem u 100 chorych różne stadia nadciśnienia. 
Otóż z tej setki 40% po 3 - 4 dniach odczuło wyraźną poprawę: ustały bóle i zawroty głowy, trudności w koncentracji itp. U następnych 40% była poprawa, ale nie tak wyraźna. Nie spodziewał się zresztą tego, bo byli wśród nich chorzy na nerki i inne dolegliwości, które trudno usunąć dietą. A jednak poprawa była. Żywieniowcy radzą, aby lecząc nadciśnienie, prócz "perełki" olejku czosnkowego, łykać "perełkę" witaminy E, a będzie to wspaniały "eliksir młodości"  
Oczywiście naszą intencją było jedynie zwrócenie uwagi na naturalny, roślinny czynnik, jakimi są związki zawarte w czosnku, a nie zalecanie, by w każdej chorobie nadciśnieniowej stosować wyłącznie jadanie tej przyprawy bez porady lekarza. 
Zespół objawów, określany klinicznym terminem: "choroba nadciśnieniowa" od 1 do 4 stopnia, ma wiele przyczyn, stąd i leczenie wymaga zastosowania wieloczynnikowej taktyki. Jutro - pomoże lekarzowi komputer, dziś - warto sobie uświadomić jedynie naszą niedoskonałość.

  Lecznicze właściwości czosnku zostały tak wyolbrzymione przez jego entuzjastów, że może sprawić trudność odróżnienie mitu od faktu. Historia tego ostrego w smaku zioła, nie pozostawiając cienia wątpliwości, wskazuje na jego ogromny potencjał. Historycy medycyny zidentyfikowali ponad 100 niekulinarnych zastosowań czosnku. Na przykład Egipcjanie podawali go budowniczym piramid dla wzmocnienia sił i ochrony przed czerwonką. Europejczycy spożywali go, aby ustrzec się przed zarazą. Lekarze polowi podczas obu wojen światowych stosowali czosnek do odkażania ran. Do dzisiaj używamy go w leczeniu grzybicy stóp, gruźlicy i nadciśnienia krwi, nie wspominając o przeziębieniach i kaszlu o rozmaitym podłożu, i jak głosi plotka działa nawet jako afrodyzjak. W ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat poddano wnikliwej analizie medycynę ludową i czosnek jest obecnie bohaterem ponad 1000 badań farmakologicznych. Większość z nich koncentruje się na roli czosnku w chorobach układu krążenia i nowotworowych, a także na jego przeciwbakteryjnych i przeciwutleniających właściwościach.
Wydaje się jasne, że czosnek jest leczniczym ziołem godnym uwagi - a nawet w pewnych przypadkach, pod względem działania, może dorównać lekom na receptę.
  W czosnku znajduje się ponad 100 chemicznie czynnych związków. 
Rozważmy wpływ czosnku na płytki krwi, komórkowe struktury, które mają tendencję do zlepiania się ze sobą  i tworzenia zakrzepów w tętnicach wieńcowych. W pewnym badaniu wykryto, że stopień agregacji (zbijania się w skupiska) płytek krwi u mężczyzn, którym podawano odpowiednik 6 ząbków świeżego czosnku, obniżył się z 58 do 10 procent. Niektóre związki chemiczne zawarte w czosnku mogą być równie skuteczne, jak aspiryna w hamowaniu tworzenia się zakrzepów krwi. Wydaje się, że czosnek działa podobnie jak leki przepisywane na receptę, które hamują produkcję cholesterolu przez wątrobę, tłuszczowej substancji przyczyniającej się do tworzenia złogów i zwiększającej ryzyko choroby serca. 
Z przeglądu dziesiątek prac naukowych wynika, że codzienne zjadanie czosnku może obniżyć stężenie cholesterolu o 9 - 12 procent. Czosnek poprawia krążenie krwi w całym organizmie, nie tylko w tętnicach wieńcowych. Sprzyja rozszerzeniu naczyń, co oznacza, że pod jego wpływem obniża się ciśnienie krwi. Prawdopodobnie poprawia też elastyczność tętnic.

  Liczne badania sugerują, że czosnek blokuje przemiany komórek mogące prowadzić  do nowotworu - i wręcz może niszczyć komórki rakowe, które już się pojawiły. Wykazano, że zjadanie porcji mniejszej niż ząbek dziennie zmniejszyło ryzyko nowotworu gruczołu krokowego o połowę. Badanie kobiet w Iowa (USA) pokazało, że prawdopodobieństwo rozwinięcia nowotworu okrężnicy zmniejszyło się trzykrotnie u kobiet jedzących czosnek w każdym tygodniu w porównaniu z tymi, które go nie jadły. W pewnym chińskim badaniu stwierdzono, że jedzenie czosnku wiąże się z istotnie mniejszym ryzykiem wystąpienia nowotworu żołądka. 
Wśród osób zjadających dużą ilość czosnku przypadki choroby stanowiły jedynie 8% - jednak spożycie czosnku było naprawdę bardzo wysokie i wynosiło około 20 g (przynajmniej jedną główkę) dziennie. Nie wiadomo dokładnie, w jaki sposób czosnek przeciwdziała nowotworom. Wydaje się, że allicyna oraz inne zawarte w nim związki działają bezpośrednio na guzy. Czosnek może także uniemożliwiać powstawanie związków powodujących nowotwory. Neutralizuje niebezpieczne cząsteczki zwane wolnymi rodnikami - produkty uboczne procesu utleniania, które przyczyniają  się do starzenia się komórek, uszkadzają DNA, a także zapoczątkowują zmiany nowotworowe w komórkach. Hamuje tworzenie się azotynów - związków przyczyniających się do rozwoju raka żołądka. Wzmacnia również układ immunologiczny.
  Surowy czosnek, który został rozgnieciony i przyłożony do rany, zabija rozmaite organizmy wywołujące infekcje, takie jak grzybice stóp, drożdżowe infekcje pochwy oraz wiele rodzajów infekcji uszu. Niszczy rozmaite bakterie, w tym także tę, która powoduje gruźlicę, czy budzącą postrach "Escherichię coli", sprawcę licznych infekcji dróg moczowych. Może nawet zabijać pewne bakterie, które są odporne na standardowe antybiotyki. Czosnek likwiduje drobnoustroje zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz organizmu. Zjadanie go może zabezpieczyć ścianki jelita przed "Helicobacter pylori", bakterią, która sprzyja tworzeniu się większości wrzodów trawiennych.
A z uwagi na to, że olejek eteryczny zawarty w czosnku jest wydzielany przez płuca, jest on bardzo pożyteczny w leczeniu dolegliwości dróg oddechowych.
  Aby odnieść korzyść z większości leczniczych i profilaktycznych właściwości czosnku, prawdopodobnie wystarczy zjeść 1 - 2 surowe albo lekko obgotowane ząbki dziennie. Surowy czosnek ma silniejsze działanie - gotowanie hamuje tworzenie allicyny i niszczy niektóre spośród pozostałych leczniczych związków. Trzeba utłuc, posiekać lub pogryźć ząbek, aby mieć pewność, że allina w surowym czosnku zostanie przekształcona w allicynę. Co ciekawsze, według The US National Cancer Institute, przerwa 15 minut pomiędzy obraniem ze skórki a obgotowaniem czosnku pozwala na działanie enzymów, co może sprzyjać  zachowaniu niektórych leczniczych właściwości, zwykle traconych podczas gotowania. W przypadku surowego czosnku problemem może być (i jest), silny aromat i smak. Aby pozbyć się czosnkowego oddechu, po zjedzeniu czosnku, przeżuj kilka pędów natki pietruszki. Lekarze są zgodni, że największe leczenie i zapobiegawcze właściwości ma świeży czosnek. Jeśli naprawdę nie jesteś w stanie znieść jego smaku, możesz go zastąpić  powlekanymi suplementami. Nie wywołują czosnkowego oddechu, ponieważ przechodzą przez żołądek niestrawione. Lekarze zalecają przyjmowanie  400 do 600 miligramów czosnku dziennie w postaci suplementu a cztery razy dziennie  przy przeziębieniu lub grypie. (Uwaga: Nie wolno przyjmować leczniczych dawek czosnku, jeśli bierzesz warfarynę - lek rozrzedzający krew).  
  Podsumowując - czosnek zawiera witaminy B1 - 1,76 mg, B2 - 0,70 mg, K - 0,54 mg, PP - 5,28 mg i C - 123,0 mg. Czosnek obniża ciśnienie krwi, jest jednym z najsilniejszych środków bakteriobójczych (prawie zawsze wystarczy sam zapach) i w tym charakterze doustnie zażywany spisuje się jak najlepszy antybiotyk, ponadto działa wykrztuśnie i przeciwrobaczo. W zastosowaniu zewnętrznym wywołuje przekrwienie lokalne, potrzebne np. przy reumatyzmie, oraz działa bakteriobójczo. 
  Jedzmy czosnek...

www.sport-marcel.blogspot.com
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Kamień nazębny - pokonaj go!


Autor: Remigiusz


Sprawdź najskuteczniejsze metody na pozbycie się kamienia nazębnego. Przeczytasz tutaj krótką charakteryzację kamienia nazębnego oraz osadu nazębnego, a także poznasz skutki nieusuwania kamienia.



Co osadza się na naszych zębach:
kamień nazębny – to żółty lub brązowy, zmineralizowany złóg odkładający się na powierzchniach zębów, który powstaje w wyniku mineralizacji płytki nazębnej, prowadzą do niego zaniedbania w codziennej higienie jamy ustne;
nalot nazębny - to miękki i stosunkowo łatwo dający się usunąć nazębny osad, tzw. płytka; tworzy się na zębach pomiędzy kolejnymi zabiegami higienicznymi;


osad nazębny - odkłada się na zębach w postaci ciemnych złogów, jest wynikiem palenia tytoniu, spożywania mocnej kawy i herbaty; w jego powstawaniu swój udział mogą mieć także niektóre leki i ziołolecznictwo.


Płytka nazębna składa się głównie z bakterii, które wytwarzają kwasy atakujące  szkliwo, oraz toksyny, które podrażniają dziąsła powodując ich stan zapalny. Dziąsła stają opuchnięte i zaczerwienione oraz podczas szczotkowania zębów pojawia się krwawienie. 

Gdy nieleczony stan zapalny stopniowo narasta, zęby zaczynają się chwiać. W następstwie pojawia się ryzyko ich wypadania.

Niezmiernie ważna jest technika mycia zębów. Szorujemy je z wyczuciem, nie za delikatnie ale też nie za mocno. Zbyt mocne szczotkowanie może powodować powstawanie przy dziąsłach tzw. ubytków klinowych. Dla dorosłych zalecana jest szczotkowanie metodą „wymiatania”, dzieciom z kolei zaleca się czyścić zęby ruchami okrężnymi.
By skutecznie walczyć z płytką nazębną należy 3 x dziennie bardzo dokładnie szczotkować zęby miękką szczotką  i specjalną pastą, by usnąć nalot zwłaszcza na brzegach dziąseł (nawet jeśli dziąsła są podrażnione lub krwawią). Ponadto codziennie (najlepiej wieczorem, przed snem) należy czyścić przestrzenie między zębami za pomocą nici dentystycznych oraz stosować wspomagające regenerację podrażnionych dziąseł płyny do płukania jamy ustnej. Dentysta Szczecin - Jadczyk, nam w tym pomoże.
Aby wzmocnić nasze dziąsła,  można sposobem naszych babć, użyć do tego pokrzywy.  Wystarczy nacierać dziąsła i zęby świeżymi liśćmi pokrzywy.


Domowy sposób na krwawiące dziąsła: płukanka z wody z octem, która łagodzi podrażnienia w jamie ustnej, dezynfekuje i przynosi ulgę w drobnych stanach zapalnych. Na szklankę ostudzonej, przegotowanej wody użyj 1 łyżeczkę octu winnego lub jabłkowego.


By nasze dziąsła były mocniejsze, a zęby zdrowe należy zapobiegać kamieniowi, nalotowi i osadom nazębnym stosując odpowiednie pasty i szczotki do zębów. Ich nadmiar należy profesjonalnie usuwać w gabinecie stomatologicznym. Ponadto -  regularnie odwiedzać stomatologa (co najmniej co pół roku) by możliwie wcześnie rozpoznać  ewentualne zapalenie dziąseł.


Nowoczesne usługi stomatologiczne - Stomatolog Szczecin - prywatna praktyka stomatologiczna w Szczecinie - sprawdź.
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Kwiaty robinii akacjowej, doskonały środek na napar

Robinia akacjowa (Robinia pseudoacacia) dawniej była niepoprawnie nazywana akacją.


Na zdjęciu fotki kwiatów robinii, które pięknie komponują się z zielonymi listkami.

Bardzo cenne jest drewno pozyskiwane z robinii. Jest lekkie, jasnej barwy i posiada piękny rysunek słojów. Nasi znajomi wykonują z niego piękne deski do podawania serów.


Ale te piękne kwiaty możemy wykorzystać również do celów leczniczych.
Oczywiście, jak przy zbiorze każdych ziół, pamiętajmy zbierać kwiaty z miejsc oddalonym od dróg, najlepiej poza miastem i oczywiście nie w dniu wilgotnym.

Napar z kwiatów robinii robimy zalewając 1 łyżkę kwiatów szklanką wrzącej wody. Zostawiam pod przykryciem na 10-15 minut i odcedzamy.
Pijemy 2-3 razy dziennie między posiłkami. 
Napar pomaga przy stanach zapalnych dróg moczowych i nerek, niewydolności krążenia, a także dla pobudzenia trawienia.
Herbatka ta jest polecana również alergikom!

Uwaga
Jadalne są tylko same kwiaty. Kora, liście czy nasiona są trujące!



sobota, 3 czerwca 2017

Domowe metody rehabilitacji po udarze mózgu


Autor: Mateusz Pięta


Udar mózgu to przypadłość, która dopada coraz to młodsze osoby, z pozoru nie narażone na tego typu przypadki. Jak wygląda rehabilitacja po niedokrwieniu mózgu? 
Czy można wrócić do pełnej sprawności?



Postęp medycyny jest niezwykle szybki. Jeszcze niedawno nieuleczalne choroby dzisiaj unieszkodliwia się niemalże bezinwazyjnie. Coraz lepiej radzimy sobie także z leczeniem udarów, a raczej powikłań z nimi związanymi. Znakomite efekty przynosi również rehabilitacja po udarze, nawet taka prowadzona we własnym domowym zaciszu.

Podstawy wiedzy
Rehabilitacja po udarze w większości przypadków (szczególnie tych objętych szybką interwencją medyczną) jest bardzo skuteczna. Aby doprowadzić chorego do zdrowia należy mieć niezbędną wiedzę, aby proces pozornego polepszenia się stanu pacjenta nie zamienił się w jego pogorszenie. 

Opiekując się chorym po udarze mózgu, prowadząc jego proces rekonwalescencji, trzeba pamiętać, że zazwyczaj niedowład dotyczy połowy całego ciała: twarzy, przełyku, podniebienia, języka, tułowia, stawu barkowego, kończyn. Jest to źródło problemów z przełykaniem, jedzeniem, a także poruszaniem się.

Uruchom chorą część ciała
Pacjent po niedokrwieniu mózgu często wszystkie czynności wykonuje zdrową, nie sparaliżowaną częścią ciała, np. ręką. Prostym sposobem na zwiększenie użycia chorej ręki jest nałożenie na zdrową rękawicy, szmatki, która skrępuje jej ruchy. Wtedy łatwiej będzie otworzyć drzwi kończyną z niedowładem, a taki efekt będzie zamierzonym.

Rehabilitacja językowa
Po udarze nastąpić mogą problemy z wysławianiem się, a także liczenie w pamięci. Ze wszystkich metod terapii najciekawszą jest metoda sylab, która swoją drogą stosowana jest również podczas treningów osób jąkających się. Ucząc chorego wyrazów, zdań, wypowiedzi, zadając pytanie, wystukujemy placem lub nogą rytm i wyśpiewujemy wyrazy „a – mo – że – spa - cer”. Oswojenie chorego i przekazanie mu tej metody przyśpieszy jego proces komunikacji, zwiększy pewność siebie.

Rehabilitacja z lustrem
Proces „mirror box therapy”, czyli ćwiczenia prowadzone z lustrem, pomagają usprawnić niewładną rękę. Znakomicie nadaje się do rehabilitacji domowej. Do tego rodzaju terapii potrzebny będzie karton w którym chory „schowa” swoją rękę lub szmatkę, którą zwyczajnie ją przykryje. Trik polega na tym, aby między chorą, zasłoniętą kończynę, a zdrową ustawić lustro, zwierciadłem obróconym w stronę sprawnej ręki. 

Poruszając zdrową częścią ciała sprawiamy wrażenie, że rusza się również ta nie w pełni sprawna. Taka „iluzja” uruchomi mózg i funkcje w nim odpowiedzialne za usprawnienie chorej ręki.

Podsumowując
Udar mózgu – czyli jego niedokrwienie – niesie za sobą wiele konsekwencji, w tym też czasami nieodwracalnych. Zwykły, domowy trening rehabilitacyjny może przynieść zaskakujące skutki i wzrost sprawności sparaliżowanych części ciała chorego.


Czytaj więcej na: łóżka rehabilitacyjne Gdańsk.
Autor: Mateusz Pięta

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.