wtorek, 18 grudnia 2012

Poznaj Terapię Gersona – walcz o swoje zdrowie...

Autorem artykułu jest ivona86

Jest południe, a czujesz zmęczenie, uważasz, że dzień bez kawy jest straconym, coraz częściej doskwierają Ci różnego rodzaju bóle, jesteś rozkojarzony, odczuwasz permanentny brak energii? 
Co roku przybywa osób młodych, które dotknęły choroby pokolenia naszych rodziców czy dziadków... choroby, które nie powinny ich dotyczyć... choroby, których można było uniknąć. Nasze codzienne decyzje dotyczące spożywanych pokarmów mają niebagatelny wpływ na to, w jakim stanie będzie nasz organizm za kilka lat. Niestety tylko garstka ludzi dba o to, aby regularnie spożywać warzywa i owoce, unikać przetworzonych produktów oraz  pić lecznicze soki - świeżo wyciskane, które oczyszczą organizm z nagromadzonych przez lata toksyn.
Ciągłe obowiązki, pośpiech i wytężona praca zmusza nas do jedzenia w pośpiechu, żywności „pustej” -  żywności pozbawionej jakichkolwiek witamin i składników mineralnych. Taka sytuacja spowodowała, że choroby cywilizacyjne zaczęły nam towarzyszyć coraz częściej. Spożywanie produktów zawierających np. glutaminian sodu czy aspartam, które są dziś niemalże w każdym przetworzonym produkcie spożywczym, spowoduje prędzej czy później którąś z wymienionych chorób:  permanentne osłabienie, migreny wielodniowe, bóle stawów, wrzody, nowotwory, cukrzyce, niedoczynności tarczycy, serca, depresje, artretyzm...
Zamiast na warzywa i owoce, wydajemy pieniądze na suplementy kupione w aptece z myślą, że zastąpią nam witaminy i enzymy z jabłek, marchwi czy buraków. Nic bardziej mylnego, w dłuższej perspektywie takie postępowanie, również odbije się na naszym zdrowiu.  
Kiedy ludzkość nie znała konserwantów, kiedy nasze babcie do dżemów zrywały jabłka z niepryskanych jabłoni, kiedy chleb wypiekało się w piecu, a mleko piło od krowy, były to jedne z najszczęśliwszych chwil dla naszych żołądków. Żywność pozbawiona chemii, barwników, zapachów, konserwantów była szybko trawiona przez nasze żołądki, do czasu kiedy na horyzoncie pojawiły się w składzie produktów magicznie brzmiące... symbole E... .
Kiedy żywności sztucznej, genetycznie modyfikowanej spożywamy więcej niż warzyw i owoców, nasz organizm nie jest w stanie jej strawić. Odkładana w komórkach, powoduje toksemię organizmu, co prowadzi do bardzo poważnych schorzeń.
Doktor Max Gerson już 80 lat temu, odkrył przyczyny powstawania śmiercionośnej choroby, jaką jest rak.  Zdefiniował ją jako „zespół wyniszczenia tkanek, wynikający z zaburzenia równowagi potasowej na poziomie komórkowym”. Pozbawieni składników odżywczych,  nie jesteśmy w stanie pozbyć się zalegających toksyn z organizmu, co może doprowadzić do powstania raka.
Na podstawie lat doświadczeń opracował i wdrożył w życie „Terapię Gersona”. Terapia Gersona przedstawia zupełnie inne podejście do leczenia nowotworów niż obecnie stosowane. Leczenie dotyka przyczyn choroby, a nie jej skutków. Dr Max Gerson odkrył, że za permanentnym wyniszczeniem organizmu chorego na raka stoją toksyny zbierane przez lata z naszpikowanych chemią produktów spożywczych. Co niestety doprowadza do osłabienia układu odpornościowego, przez co nasza podatność na choroby zwiększa się.
Terapia Gersona nie jest skierowana tylko na wyleczenie jednej choroby, jej efekty są widoczne w całościowym funkcjonowaniu. Leczymy cały organizm, a nie tylko jego część.

Terapia opiera się na:

     - świeżo wyciskanych sokach z warzyw i owoców,
     - detoksykacji za pomocą lewatyw z kawy,
     - diecie wegańskiej,
     - diecie organicznej,
     - unikaniu soli.

Pacjenci stosujący Terapię Gersona piją dziennie 13 szklanek soków warzywno-owocowych; dzięki enzymom zawartych w sokach, które są odpowiedzialne za trawienie i przyswajanie składników mineralnych, wypłukujemy toksyny nagromadzone przez lata w zainfekowanych komórkach.  
Kolejnym etapem oczyszczania są lewatywy z kawy, które stanowią filar skuteczności terapii. Kiedy toksyny trafiają do wątroby, jest ich tak dużo, że mogą doprowadzić do samozatrucia. Dlatego tak ważne są lewatywy, które w szybki i stały sposób wspomagają ten etap detoksykacji.
---

Wyciskarka do owoców i warzyw

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

niedziela, 16 grudnia 2012

Jak zrobić samemu ocet jabłkowy ?

źródło: Wikimedia
Uwaga,
Niektóre autorytety lekarskie uważają, że w niektórych przypadkach ocet jabłkowy może być szkodliwy dla zdrowia!

Jednak,
ocet jabłkowy zawiera dużo potasu, fosforu, magnezu, wapnia, żelaza i innych pierwiastków.
Lecznicze właściwości octu jabłkowego znano już w czasach starożytnych.
W medycynie ludowej znajdował zastosowanie w leczeniu wielu chorób: reumatyzmu, zaburzeń trawiennych, przeziębień i bólów gardła, bólów i zawrotów głowy, otyłości czy w końcu chorób skóry.

Naukowcy udowodnili w najnowszych badaniach, że ocet jabłkowy działa korzystnie na dolegliwości alergiczne, podnosi stężenie „dobrego” cholesterolu HDL i obniża poziom trójglicerydów i (uwaga) leczy trądzik!
Dietetycy uważają, że ocet jabłkowy znakomicie pomaga przy redukcji tkanki tłuszczowej. Codzienne jego spożywanie przyczynia się do spadku masy ciała, redukcji tkanki tłuszczowej (głównie z okolicy brzucha) i uniemożliwia efekt yo-yo.

Jak zrobić ocet jabłkowy samemu?
Jest to bardzo łatwe.
5-6 ładnych jabłek, trzeba dobrze umyć i pokroić wraz ze skórkami i gniazdami nasiennymi, na małe kawałki.
Następnie jabłka umieszczamy w dużym słoju i zalewamy przegotowaną wodą z dodatkiem 4 łyżek cukru na litr wody. Słoik zatykamy obwiązując płótnem.
Naczynie zostawiamy w ciepłym miejscu, tak by jabłka sfermentowały (na około miesiąc). Od czasu do czasu płyn mieszamy drewnianą łyżką.
Gdy powstały w ten sposób ocet przestanie się burzyć, przelewamy go do butelek ( przecedzając). Butelki muszą być szczelnie zamknięte i przechowywane w chłodnym miejscu.

Jak stosować ocet jabłkowy?
Najlepiej na wieczór rozpuszczamy w 100 ml ciepłej wody 2 łyżeczki octu jabłkowego i łyżeczkę miodu (dodatkowy plus), mieszamy i odstawiamy na noc.
Rano dolewamy ciepłej wody (ale nie gorącej) do objętości szklanki. Pijemy przed posiłkiem (ok. 15-20 minut).


wtorek, 11 grudnia 2012

Jak naturalne produkty wzmocnią Twój organizm

Autorem artykułu jest DARIUSZ ARABSKI


Od początków powstania gatunku ludzkiego przyroda jest źródłem, z którego czerpiemy siłę oraz energię potrzebną do życia.
Początkowo trudną sztuką leczenia za pomocą wybranych roślin oraz innych darów ziemi, takich jak woda czy słońce, trudnili się nieliczni prekursorzy swej epoki, najczęściej mnisi z klasztorów.

stary-manuskryptMnisi, pomimo prymitywnych czasów, w których przyszło im żyć, potrafili patrzyć w przyszłość 
i skrzętnie spisywali w wielkich księgach wszystkie swoje doświadczenia. Później dziedzictwo wiedzy o leczniczych własnościach roślin, materiałach oraz praktykach było przekazywane coraz szerszemu kręgowi pokoleń.
Wraz z rozwojem cywilizacji przyszła moda na inne rozwiązania, których innowacyjność opierała się na ewolucji technologii chemicznych. Preparaty roślinne i świeże zioła zastąpiły syntetyczne leki.
smietnik-w-wodzieWspółcześnie zdrowie i życie są nadal najcenniejszymi wartościami, których za wszelką cenę bronimy przy wsparciu medycyny klasycznej - opartej na środkach chemo - terapeutycznych, oraz wyznawców podejścia "naturalnego" - którego fundamentem są leki czerpane z "apteki matki natury".
Niestety ewolucja przemysłowa, która objęła całą naszą planetę, niszczy w szybkim tempie jej zasoby naturalne: likwiduje ogromne połacie lasów, zatruwa wody, powietrze i glebę, tępi cenne gatunki zwierząt i roślin. Zanieczyszczenie środowiska ma niebagatelny wpływ na pojawienie się wielu schorzeń, wobec których aktualna wiedza medyczna nie jest wystarczająca. Nowotwory, alergie, otyłość,  choroby dróg oddechowych, układu moczowego i krążenia to tylko niektóre z wielu powodów skutecznie skracających życie i obniżających jego jakość.
 
Doskonale charakteryzuje naszą "współczesność zdrowotną" Aldous Huxley (medyk, filozof, pisarz brytyjski - zm. 1963):
"Badania medyczne zrobiły tak niebywały postęp, że dziś praktycznie nie ma już ani jednego zdrowego człowieka".
Dlatego coraz częściej sięgamy po naturalne terapie, które dają nam nadzieję i możliwość samodzielnego decydowania o własnym zdrowiu. Wracając "do korzeni", aby wykorzystać bogactwa życiodajnej przyrody i czerpać z nich siłę życiową, musimy pamiętać, że aby korzystać z leczniczego potencjału natury,  trzeba mieć na ten temat wiedzę!
Taka reguła dotyczy zarówno roślin, jak i grzybów - o których traktuje szerzej niniejszy artykuł.
poranek-w-lesieGRZYBY poza walorami smakowymi, które są bardzo wysokie (wzbogacają smak i aromat wielu potraw), zawierają białka, aminokwasy, minerały i witaminy. Różne są opinie na temat wartości grzybów jako pokarmu, od bardzo pochlebnych po mykofobowe. Analizując skład chemiczny i zawartość  substancji pokarmowych stwierdzono, że wiele zależy od rodzaju grzybów, postaci  (świeży, suszony), podłoża, na którym rosły. Świeże grzyby zawierają głównie wodę (podobnie jak warzywa). Podczas przetwarzania (gotowania, smażenia itd.) większość wody odparowuje, co sprawia, że substancje pokarmowe stają się bardziej skoncentrowane. Dokonując porównania wartości odżywczych grzybów i popularnego warzywa, jakim jest marchew, stwierdzono, że są one bardzo zbliżone. Zawartość wody w obu jest niemal identyczna. Grzyby posiadają czterokrotnie więcej substancji białkowych niż marchew, natomiast marchew ma dużo więcej cukrów niż grzyby. Jedne i drugie mają niemal tyle samo soli mineralnych i ich wartość kaloryczna jest taka sama.
Ściany komórkowe grzybów zawierają glukany (polimery glukozy) i chitynę. Wśród dietetyków toczą się spory o ciężkostrawność grzybów wynikającą prawdopodobnie z trudnego trawienia ich ściany komórkowej. Nie przeszkadza to dietetykom cenić błonnik, czyli celulozę (odpowiednik chityny u grzybów) ze ścian komórkowych roślin. I jedna (celuloza), i druga (chityna) jest trudno strawialna, zwłaszcza dla osób z wrażliwą wątrobą i żołądkiem. Korzystna dla organizmu człowieka jest relacja  aminokwasów niezbędnych (egzogennych) występujących w grzybach (leucyny i metioniny) taka jak w pokarmach zwierzęcych. Substancje mineralne stanowią nawet do 1% świeżej masy owocnika grzyba. Grzyby są pokarmem niskokalorycznym (200-400 kcal na 100 g). Posiadają więc pewną wartość odżywczą. Dzięki zawartości enzymów poprawiają procesy trawienia, wykazują własności prozdrowotne. Są cennym, a jednak niedocenianym produktem, który powinien wzbogacać nasz jadłospis.
Zarówno grzyby rosnące w lesie, jak i te hodowane, np. pieczarki, mają skłonność do gromadzenia ciężkich metali toksycznych, takich jak kadm i ołów, o czym należy pamiętać.  Nie wpadajmy jednak w panikę, bowiem aby te nagromadzone związki toksyczne miały zatruć, należałoby zjeść naprawdę duże ilości grzybów, a tymczasem wykorzystuje się je jedynie jako dodatek i urozmaicenie. Ściany komórkowe grzybów są zbudowane m.in. z chityny ciężkostrawnej dla człowieka, porcje nie powinny więc przekraczać 200g.
Dokonamy teraz przeglądu grzybów "specjalnych" - które możesz Czytelniku zastosować w naturalnych terapiach zdrowotnych - oto one:
GRZYBY WITALNE - dla Twojego zdrowia i przeciw chorobom:
 SHIITAKE  - Lentinula edodes / Twardziak jadalny

grzyby-shitakeGrzyby shiitake to najstarsze grzyby uprawne na świecie, zalecane zgodnie ze starą chińską tradycją leczniczą dla utrzymania dobrego zdrowia i długowieczności. Uznaje się ich wartość odżywczą z powodu dużej zawartości protein (zbudowanych z wszystkich podstawowych aminokwasów w proporcjach uważanych za najlepsze, m.in. z leucyny i liazyny, których jest mało w roślinach zbożowych), błonnika, witamin, enzymów i minerałów oraz leczniczą i profilaktyczną ze względu na działanie przeciwzakrzepowe, antywirusowe, przeciwbakteryjne, pobudzające układ odpornościowy, przeciwnowotworowe. Wzmacniające działanie na układ odpornościowy przypisywane jest polisacharydowi zawartemu w grzybach tzw. lentinianowi. Grzyby shiitake obniżają poziom cholesterolu we krwi, przyspieszając jego metabolizm i wydalanie, poprawiają stan naczyń krwionośnych, obniżają wysokie ciśnienie, opóźniają procesy starzenia. Według najnowszych, sensacyjnych rezultatów badań laboratoryjnych, shiitake zapobiegają rozmnażaniu się w tkankach wirusa HIV, odpowiedzialnego za chorobę AIDS.
Gatunek azjatycki, pochodzący z Chin i Japonii; wyrasta na martwym drewnie drzew liściastych w ciągu całego roku; na Wschodzie powszechnie uprawiany. W zimniejszym klimacie hodowany w warunkach szklarniowych.

REISHI  - Ganoderma Lucidum / Lakownica lśniąca

grzyb-reishiPrzeprowadzone w Chinach, Japonii i USA badania kliniczne utwierdziły  naukowców w przekonaniu o niezwykłym znaczeniu i właściwościach innych egzotycznych grzybów tzw. grzybków Reishi. Mają one szerokie spektrum działania, a stosowane regularnie wspomagają terapię w wielu jednostkach chorobowych. W terapii i profilaktyce przeciwnowotworowej  zmniejszają agresywność nowotworu, ograniczają prawdopodobieństwo wystąpienia przerzutów oraz łagodzą dolegliwości związane z radio- i chemioterapią. Stosowane w chorobach układu sercowo-naczyniowego obniżają ciśnienie tętnicze krwi oraz poziom trójglicerydów i  cholesterolu całkowitego. Wykorzystywane są w  profilaktyce choroby zakrzepowo-zatorowej, leczeniu chronicznego zmęczenia, zaburzeniach snu, nerwicach, depresji, nadpobudliwości, cukrzycy, chorobach żołądka, wątroby, woreczka żółciowego, jelit. Są silnym antyoksydantem, opóźniają procesy starzenia, wpływają na zdrowszy wygląd skóry, wspomagają proces odtruwania i oczyszczania organizmu z toksyn i złogów. Pod względem wartości odżywczych grzybki Reishi są doskonałym źródłem białka, błonnika, polisacharydów i trójterpenów. Ponad to dostarczają wielu cennych witamin (gł. witamin z grupy B) i składników mineralnych takich jak: german, wapń, cynk, mangan, żelazo, miedź. Reishi w Polsce posiadają status suplementu diety. ("Reishi – nadzieja współczesnej medycyny" - pod redakcją Adama Kwiecińskiego)

MAITAKE  - Grifola Frondosa / Żagownica listkowata

grzyb-maitakeGrzyby Maitake były stosowane w Azji od wieków, nazywano je „tańczącym grzybem” ponieważ każdy, kto spotkał je na swej drodze, musiał odtańczyć taniec radości. Wierzono, że pozwalają zachować młodość i zdrowie. Przeprowadzone badania pozwalają twierdzić, że wspomagają terapie antynowotworowe oraz w łagodzą skutki chemioterapii. Regulują ciśnienie tętnicze krwi, poziom glukozy, cholesterolu i lipidów. Są pomocne w leczeniu nadwagi. 
Maitake dostarczają wiele ważnych witamin (B1, B2, C, D) i minerałów:  wapń, magnez, potas. Są źródłem aminokwasów i polisacharydów m.in. beta-glukanu zwanego D-fraction,  wykazującego działanie immunomodulacyjne, zwiększające  aktywność systemu obronnego organizmu. W wyniku działania beta-glukanu następuje pobudzenie makrofagów, co pozwala rozpoznać i zniszczyć nieproszonych „gości” np. bakterie, pasożyty, a niekiedy także własne komórki, które uległy uszkodzeniu w wyniku działania promieniowania np. rentgenowskiego lub emitowanego przez inne urządzenia np. telefony komórkowe.

BOCZNIAK - Pleurotus Ostreatus / Boczniak ostrygowaty
grzyb-boczniakBoczniak hodowlany jest jadalny, bardzo smaczny, odżywczy a dodatkowo uważany za grzyb leczniczy. W swojej suchej masie zawiera: 50 proc. węglowodanów, 25 proc. białek, spore ilości fosforu, potasu, magnezu, cynku,  witaminy C i B, substancje mineralne oraz kwas foliowy. Istnieją również doniesienia o aktywnych substancjach wykazujących działanie przeciwnowotworowe. Wartość odżywcza owocników boczniaka jest porównywalna z warzywami. Jakość grzybów zależy od jakości podłoża, na którym rosną.
Spożywanie boczniaka przyczynia się do regulowania poziomu cholesterolu i trójglicerydów.

Na „DESER” zostawiliśmy Ci szczególny, niezwykły grzyb – zobacz także tabelę poniżej!
KORDYCEPS - Cordyceps Sinensis /  Maczużnik chiński

grzyb-cordycepsCordyceps jest grzybem pochodzącym z Tybetu, rosnącym na wysokości około 5000 m.n.p.m. Grzyb pasożytuje na larwach motyla (ćmy), które atakuje w glebie. Rosnąc zabija je, a sam rozwija się i   tworzy maczugowate owocniki. Jest wysoko ceniony w chińskiej i tybetańskiej tradycyjnej medycynie.
Ponieważ popyt znacznie przekraczał podaż, rozpoczęto hodowlę grzyba Kordyceps oraz przetwarzanie grzybni w ekstrakt dostępny w postaci kapsułek. Grzyb posiada wiele aktywnych składników oraz witamin: C, B1, B2, B12, E, K, beta karoten, sód, potas, wapń, magnez, żelazo, cynk, selen, polisacharydy immunomodulujące (beta-glukan).
Kordyceps znajduje zastosowanie w terapii i wspomaganiu leczenia chorób nowotworowych, łagodzi skutki uboczne chemio- i radioterapii, zwiększa odporność organizmu.
Stosowany jest w schorzeniach układu krążenia, arytmii i niewydolności serca, obniża ciśnienie krwi oraz poziom cholesterolu, reguluje przemianę materii, normalizuje mikroflorę przewodu pokarmowego, skuteczny w chorobach gardła i dróg oddechowych (zapalenia oskrzeli i płuc, astma), w zapaleniu i marskości wątroby, wspiera prawidłową pracę układu moczowego. Stosowany w infekcjach przy antybiotyko-oporności, oraz zakaźnej boreliozie przenoszonej przez kleszcze. Poprawia jakość snu oraz eliminuje zmęczenie, zwiększa potencjał energetyczny organizmu, poprawa wydolność fizyczną sportowców oraz sprawność seksualną, cofa objawy HIV.
indeks-grzybow-leczniczych
wlasciwosci-lecznicze-grzybow
---

Jeżeli zainteresowała Cię tematyka leczniczych własności Grzyba Kordyceps - najbardziej "zdrowotnego" w tej grupie,
to przeczytaj artykuł naukowy na temat jego własności.
ZNAJDZIESZ GO  >>> TUTAJ


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Żywienie w nadciśnieniu tętniczym

Autorem artykułu jest Margit

Nadciśnienie tętnicze określane jest epidemią  XXI wieku. Liczne badania wskazują na to, że jest ono jedną z najgroźniejszych chorób najczęściej występujących na świecie. Nieleczone często prowadzi do powikłań, tj. choroby wieńcowej, udaru mózgu, zawału mięśnia sercowego.
Nadciśnienie najczęściej ma charakter pierwotny, czyli rozwija się samoistnie w wyniku różnych czynników, do których zaliczamy: nadmierne spożycie soli, dietę bogato-tłuszczową, otyłość, niską aktywność fizyczną oraz palenie papierosów.

Główne zalecenia żywieniowe dla osób z nadciśnieniem
Wg WHO dzienne spożycie soli nie powinno przekraczać 5g (2000mg sodu). Należy więc zrezygnować z dosalania potraw. Zamiast soli z powodzeniem można stosować zioła. Poza tym zalecane jest ograniczenie spożycia produktów przetworzonych (szczególnie wędzonych, z puszki oraz wędlin i serów żółtych). Ważne, by wybierać produkty o niskiej zawartości sodu w kupowanej wodzie mineralnej. Oczywiście przekąski typu chipsy, orzeszki solone, powinny zostać całkowicie usunięte z naszego menu. Warto korzystać z dostępnych na rynku soli niskosodowych, tj: soli potasowej i soli magnezowej.
dieta nadciśnienie
 Kolejnym zaleceniem jest zwiększenie spożycia potasu.  Odpowiednio wysokie spożycie potasu jest korzystne dla funkcjonowania układu krążenia. Główne źródła potasu to: nieprzetworzona żywność, owoce i warzywa.
 Należy też pamiętać o ograniczeniu spożycia nasyconych kwasów tłuszczowych. Wysokie ich spożycie podwyższa cholesterol LDL oraz zwiększa krzepnięcia. Zwiększa się zatem ryzyko choroby niedokrwiennej serca i zawału serca. Zaleca się ograniczenie lub wyeliminowanie spożycia mięsa czerwonego (wieprzowina, wołowina) na rzecz mięsa drobiowego i ryb.
 Zalecane jest też zwiększenie spożycia nienasyconych kwasów tłuszczowych. Wśród tych kwasów wyróżnia się kwasy omega-3, omega-6, z czego najkorzystniejsze dla prawidłowego funkcjonowania układu krążenia są omega-3. Obniżają one poziom trójglicerydów, zmniejszają krzepliwość krwi, mają działanie przeciwzapalne. Źródłem omega-3 są: ryby pochodzenia morskiego (spożywane niesmażone, gdyż ten proces eliminuje dobroczynne omega-3), oleje roślinne: olej lniany, olej rzepakowy, oliwa z oliwek, orzechy włoskie, migdały, orzechy laskowe.
 Zwiększenie spożycia  produktów mlecznych to również bardzo ważne zalecenie przy nadciśnieniu tętniczym. Z tej grupy produktów zaleca się spożycie niskotłuszczowych produktów mlecznych. Sprzyja to ograniczeniu w diecie spożycia nasyconych kwasów tłuszczowych.
 Oczywiście, istotne jest spożywanie owoców i warzyw ze względu na dużą ilość potasu i magnezu w nich zawartych, jak też cennych witamin i minerałów.
 Nie bez znaczenia  jest ograniczenie picia alkoholu, kawy oraz herbaty. Duże ilości alkoholu powodują wzrost ciśnienia krwi. Natomiast kawa i herbata są źródłem kofeiny, która poprawia koncentrację, podnosi ciśnienie krwi, działa pobudzająco.
 Przy nadciśnieniu wskazana forma aktywności fizycznej to spacery, bieganie, marsze, jazda na rowerze. Natomiast należy unikać ćwiczeń siłowych. Wysiłek ten może prowadzić do gwałtownego wzrostu ciśnienia krwi.
Warto skorzystać z usługi profesjonalnego dietetyka, który opracuje dla nas specjalny jadłospis w oparciu o w/w zalecenia żywieniowe. Dzięki odpowiednio zbilansowanemu jadłospisowi  już po miesiącu można zauważyć znaczną zmianę.
---

Dietetyk Gdynia z Poradni Dietetycznej Medicago

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

sobota, 8 grudnia 2012

Jagody goji - cenne owoce


Jagody goji - cenne owoce

Autorem artykułu jest Joanna Kwiatek

Jagody Goji – ich cenne właściwości dla organizmu a także w walce z cellulitem, zmarszczkami ponieważ zawierają sporo antyoksydantów. Warto dowiedzieć się więcej informacji na temat tych owoców.

Ostatnio przeczytałam o nich w książce na temat cellulitu, podobno są skuteczne w jego zwalczaniu.  Ale nie tylko, mają również inne cenne właściwości które zostaną omówione w tym artykule.

-Opóźniają powstawanie zmarszczek – bardzo korzystna dla skóry właściwość szczególnie w czasach kiedy każdy chce wyglądać młodo i stara się zapobiegać zmarszczkom jak najwcześniej. Ale zbyt wcześnie raczej nie należy przesadzać ze stosowaniem kosmetyków przeciwzmarszczkowych ponieważ młoda skóra nie potrzebuje aż tak silnie działających składników, ale raczej tych dostosowanych do jej stanu.
-Redukują cellulit, wyszczuplają co jest jedną z ich głównych zalet.
-Wzmacniają odporność zimą i nie tylko ponieważ trzeba ją wzmacniać cały rok.
-Poprawiają widzenie – dzięki temu nasz wzrok będzie lepszy
-A także humor
-Dobrze wpływają także na nasze kości.
-Włosy – szczególnie dla osób mających problemy z suchymi przypominającymi siano włosami
Są to Himalajskie jagody. Występują w sokach, które można wypić jedną małą szklankę dziennie czyli będzie to około 50 ml.
Można je również spożywać jako świeże owoce, zrobić z nich sok, albo kupić gotowy.
Jest również wiele kosmetyków z ich zawartością, głównie antycellulitowe balsamy do ciała, ale nie tylko. Mogą to być również żele pod prysznic, kosmetyki do pielęgnacji włosów, ciała, twarzy – działające przeciwzmarszczkowo.
Ceny tych jagód są różne – za pół kilograma ok 100 zł, sok w butelce litrowej ok 120 zł. Ale warto bo korzyści bardzo duże. Nawet lepsze niż z picia innych soków. Chociaż nie odradzam.
Warto pić różnego rodzaju soki z naszych ulubionych owoców.
Podsumowując ich cenne właściwości warto spróbować soku z tych owoców, wiadomo że jednym będzie smakował innym nie, jak wszystko inne. Tak samo ze skutecznością. Ale jak mówi przysłowie kto nie ryzykuje ten nie ma w tym przypadku pięknej skóry, włosów i cellulitu który jest udręką wielu kobiet.
 ---
Joanna Kwiatek  www.joanna-kosmetyka.blog.onet.pl
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

wtorek, 4 grudnia 2012

Masaż stóp a zdrowie


Autorem artykułu jest Proforce Consulting Sp. z o.o.
Stopy niosą nas przez całe życie. Są odbiciem naszego stanu zdrowia i życia. Potrafią sporo powiedzieć o dolegliwościach i chorobach, które nam doskwierają. Wiele schorzeń zaczyna się bowiem od stóp.

Czym jest refleksoterapia...
Ludzka stopa to zakończenie ponad 7 000 nerwów, które mają bezpośrednie połączenie z mózgiem, a równocześnie ze wszystkimi częściami ciała i narządami wewnętrznymi. Uciskanie właściwych miejsc powoduje stymulację pracy odpowiednich organów i wpływa na ogólną poprawę stanu zdrowia. Terapia refleksologiczna opiera się na założeniu, że żadne organy nie działają w izolacji, ale współdziałają ze sobą dla dobra całego organizmu. Jeśli w jednym obszarze naszego ciała nagromadzą się toksyny, to pozostała reszta musi pracować ciężej, by zrekompensować zakłócenie przepływu energii. Masaż stóp pobudza krążenie krwi, dzięki czemu organizm oczyszczany jest szybciej z toksyn. To także sposób na odprężenie, zrelaksowanie i poprawienie samopoczucia. Jedną z największych zalet masażu stref refleksologicznych jest działanie profilaktyczne. Dzięki niemu można zapobiegać licznym dolegliwościom. Reflekosterapia pomocna jest w takich dolegliwościach, jak:
1. stres i napięcie nerwowe, które są przyczyną zachorowań i złego samopoczucia,
2. złe krążenie krwi i przepływ impulsów nerwowych - gwarantując utrzymanie zdrowia i prawidłowego funkcjonowania organizmu,
3. brak naturalnej równowagi niewydolnych, przepracowanych gruczołów,
4. ból - uruchamiając naturalne systemy obronne organizmu.
Dzięki refleksoterapii organizm odczuwa napływ pozytywnej energii i sił witalnych!
Refleksologia jest metodą terapii holistycznej, czyli całościowej. Z języka greckiego „holos” oznacza „całość” i w myśl tej zasady teoria ta traktuje organizm człowieka jako niepodzielną strukturę, której elementy są ze sobą ściśle powiązane.
Oxford English Dictionary definiuje refleksologię jako "... praktykę masażu wybranych punktów na stopach w celu usunięcia napięć i leczenia chorób." Wybrane punkty i obszary na stopach nazywamy refleksami. W języku angielskim słowo reflex oznacza również "odruch" definiowany jako "... bezwiedny lub automatyczny odruch będący reakcją na bodziec". Słownikowa definicja "odruchu" jest w tym przypadku myląca, refleksologów nie interesują bowiem "ruchy", a raczej reakcje w postaci intensyfikacji, osłabienia lub zrównoważenia konkretnych funkcji fizycznych, emocjonalnych i umysłowych.
Według refleksolgii ciało ludzkie dzieli się na 5 par stref, zwanych zonami, które biegną od czubka głowy do stóp i rąk. To właśnie na stopach i dłoniach znajdują się odpowiadające im obszary refleksów. Jeśli któryś z organów jest obecny w jednej lub dwu zonach, odpowiadający mu obszar refleksów można znaleźć w tej samej strefie na stopach. Kiedy uciskamy te miejsca, stymulujemy przepływ energii, która ma działać uzdrawiająco na znajdujące się w zonie narządy. I tak np.: uciskając duży palec u stopy możemy zniwelować ból karku, a poprzez profesjonalne ugniatanie kciukiem na środku lewej stopy leczymy bóle żołądkowe.

Metody masażu refleksorycznego...
Masaż stóp można wykonywać sobie samemu, z pomocą refleksologa, albo – w najbardziej wygodniej formie – używając specjalnych urządzeń, czyli masażerów stóp. Przewagą mechanicznej refleksoterapii jest możliwość korzystania z różnych form masażu refleksorycznego, jak ugniatanie, czy wibracje, ale także dodatkowych bodźców, na przykład promieniowania podczerwieni.

Masaż wibracyjny - jest jednym z elementów masażu klasycznego. Wibracja albo ruch wstrząsający, oznacza krótkotrwałe rytmiczne uderzenia powierzchni ciała, w wyniku czego powstają w tkankach drgania. Wykonanie masażu rękami fizykoterapeuty umożliwia doskonałe dawkowanie zabiegu, ale wymaga jednocześnie umiejętności fachowej i wywołuje duże zmęczenie masażysty. Dlatego obecnie najczęściej masaż wibracyjny zastępuje się masażem za pomocą specjalnych przyrządów. Doskonałym przyrządem do masażu klasycznego jest masażer stóp. Masaż z jego zastosowaniem trwa od 5 do 30 min. Pod wpływem rytmicznych wstrząsów dochodzi do znacznego obniżenia pobudliwości receptorów, szczególnie receptorów bólu, a poza tym drogą odruchową zachodzą korzystne zmiany w środkowym układzie nerwowym. Usprawnienie krążenia obwodowego wpływa na usuwanie obrzęku tkanek.

Ugniatanie - to technika odkształcająca sprężyście tkankę mięśniową. Ugniatanie wykonywane poprzez aparaturę mechaniczną polega na uciskaniu tkanek i w pewnej mierze ich zruszaniu. Ugniatanie oddziałuje silnie na autonomiczny układ nerwowy. Chwyt ten składa się z przyłożenia, ucisku, wyważenia i powrotu. Ugniatanie stosuje się w celu intensywnego pobudzenia mięśni.

Ciepłolecznictwo - Promieniowanie podczerwone jest stosowane w medycynie wtedy, kiedy przez nie wytworzone ciepło daje nadzieję na uzyskanie korzyści terapeutycznych w przypadku wystąpienia: stanów bólowych, stanów zapalnych, skurczów mięśni oraz w celu wzmocnienia systemu odpornościowego. Promienie te wnikają pod skórę i tam oddają większość ciepła tkankom. Ciepło to, dzięki krwiobiegowi oraz płynom limfatycznym, dociera także do głębiej położonych regionów ciała oraz do organów wewnętrznych.

Wpływ masażu stóp na zdrowie... 
Masaż stóp można stosować z powodzeniem w bardzo wielu dolegliwościach. Dzięki niemu możemy odzyskać pogodę ciała i ducha a nawet rozwiązać niektóre problemy zdrowotne. Ważne jest jednak, aby zawsze przy poważniejszych problemach zdrowotnych korzystać z porady lekarza.
Masaż stóp (akupresurę) można stosować w celu likwidacji lub zmniejszenia:
- dolegliwości bólowych:
• różnego pochodzenia bóle głowy
• bóle w obrębie kręgosłupa
• bóle krzyża i dolnej części pleców
• bóle reumatyczne
• nerwobóle
• bóle mięśniowe
- chorób układu oddechowego:
• astma
• nieżyt nosa
• zapalenie gardła
• zapalenie zatok
• zapalenie oskrzeli
• kaszel
- chorób układu moczowo - płciowego:
• stany zapalne
• obrzęki kończyn pochodzenia nerkowego
• zaburzenia miesiączkowania
• zaburzenia w okresie menopauzy
- chorób układu pokarmowego:
• wrzody żołądka i dwunastnicy
• wymioty
• biegunka
• kolka jelitowa
• niestrawność
• nieżyt żołądka
• choroby jelit
• choroby wątroby i woreczka żółciowego
- okulistyki:
• zapalenie rogówki
• zapalenie spojówek
• choroby nerwu wzrokowego
• łzawienie
- zaburzeń psychicznych:
• wyczerpanie psychiczne
• zaburzenia snu
• nerwice
Reakcją na masaż może być pobudzenie, ale też senność. To w jakim czasie dolegliwości zdrowotne znikają w dużej mierze zależy indywidualnie od osoby. Na przykład przy zwykłym bólu głowy ulgę możemy odczuć natychmiast, ale zazwyczaj potrzebujemy 12-14 zabiegów, aby bóle głowy przestały nas nękać. Refleksoterapii wolno poddawać się najwyżej trzy razy w tygodniu. Metoda ta jest dobrym uzupełnieniem terapii konwencjonalnej.
Profesjonalną mapę stóp można znaleźć na stronie marki Bodyhelp: www.bodyhelp.pl w zakładce „Mapy refleksologiczne”.
---
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

niedziela, 2 grudnia 2012

Vilcacora - leczy raka ?


VILCACORA - cudowny lek czy placebo ?

Zioła andyjskie w ostatnim czasie zrobiły zawrotną karierę. Przypisuje się im niezwykłe właściwości, w powszechnym obiegu są uznawane za "cudowny" lek na wszelkie schorzenia. Pamiętajmy i nie dajmy się zwieść głosom szarlatanów - nie istnieje panaceum na wszystkie choroby.
Czy to oznacza, że zioła andyjskie a zwłaszcza vilcacora nie są nic warte. Jak zawsze - nie popadajmy ze skrajności w skrajność.
 Prawdą jest, że zioła te (jak i inne wcześniej nam dobrze znane) są doskonałym środkiem wspomagającym wszelkie kuracje począwszy od wzmocnienia i oczyszczenia organizmu, przez leczenie lekkich, średnich i ciężkich schorzeń.
Dlaczego jednak taka kariera vilcacory.
Mam na ten temat swoją teorię. Otóż zioła z Andów stosunkowo od niedawna są przedmiotem badań jako potencjalne leki. "Nasze", popularne zioła znamy od dawna, były stosowane przez nasze babki, w średniowieczu przez znachorki, a w czasach jaskiniowych przez szamanów i czarowników. Zdołaliśmy je dobrze poznać i się do nich przyzwyczaić. Tymczasem, gdy jakiś badacz odkryje, że dana liana zawiera jakąś substancję, która może wspomóc leczenie - natychmiast oznajmia to całemu światu, wypina pierś do orderów i oczekuje co najmniej nagrody Nobla.

Właściwości vilcacory w świetle badań naukowych.
W maju 1994 w Genewie pod auspicjami Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) odbyła się Pierwsza Międzynarodowa Konferencja na której rozmawiano na temat vilcacory i oficjalnie uznano pnącze za roślinę leczniczą.
Uczestnicy konferencji podkreślali że od dawna żadna inna roślina wywodząca się z Ameryki Południowej nie przykuwała w takim stopniu uwagi świata naukowego.

Wyniki badań sugerują, że vilcacora może być pomocna w leczeniu wielu poważnych problemów zdrowotnych, w tym: raka, artretyzmu, zapalenia kaletek maziowych, reumatyzmu, wszystkich rodzajów opryszczki, także wirusa Epsteina-Barr, wszelkich uczuleń i nadwrażliwości (w tym na środki chemiczne), astmy, depresji, zakażeń drożdżakowych, tocznia, cukrzycy, hipoglikemii, zespołu chronicznego zmęczenia, zespołu napięcia przedmiesiączkowego i zaburzeń miesiączkowania, zatruć, problemów z krążeniem - nadciśnienia, żylaków, zakrzepicy oraz problemów związanych z wirusem HIV.
Są także dowody na to, że vilcacora pomaga w licznych zaburzeniach żołądkowych i jelitowych: nieżytach żołądka, wrzodach, hemoroidach i zapaleniach jelit.

W sprzedaży znajduje się obecnie wiele preparatów opartych na Uncaria tomentosa (czyli na vilcacorze). Zalecam dobrze się zastanowić jeśli kupujemy te preparaty podejrzanie tanio, należy sprawdzić ich pochodzenie, tak by nie kupić bezwartościowej podróbki.
I na koniec mój apel: vilcacora nie jest lekiem alternatywnym w leczeniu metodami konwencjonalnymi, może jedynie wspomagać leczenie.

czwartek, 29 listopada 2012

Czosnek, naturalny antybiotyk


Czosnek to jedna z najdłużej uprawianych przez człowieka roślin. Od kilku tysięcy lat cieszy się sławą jako przyprawa i środek leczniczy, jego właściwości lecznicze poznali starożytni Rzymianie, Egipcjanie i Grecy. Uważali oni czosnek za środek zapobiegający miażdżycy. polecany też był w chorobach układu pokarmowego i oddechowego.
Czosnek zawiera lotne związki siarkowe i bakteriobójcze, olejki eteryczne, błonnik, cukry, organiczne związki siarki, takie jak alliina i skordynina (którym to zawdzięcza swój intensywny i charakterystyczny zapach).
Ponadto czosnek zawiera flawonoidy, flawony i witaminy z grupy B, związki śluzowe i sole mineralne, a wśród nich związki selenu, wapnia, fosforu, żelaza i magnezu.

Działanie czosnku
Czosnek jest rośliną  o wszechstronnym  działaniu. Działa jako silny przeciwutleniacz chroniąc organizm przed działaniem wolnych rodników. Wykazuje także działanie naturalnego antybiotyku niszczącego bakterie chorobotwórcze w układzie pokarmowym i oddechowym. Wspomaga metabolizm tłuszczów, obniżając  poziom cholesterolu we krwi.
Obecność zawartych w nim  związków siarki mobilizuje krwinki białe do obrony organizmu przed czynnikami zakaźnymi. Spożywanie świeżego czosnku skutecznie obniża stężenie cukru we krwi, podwyższa proporcje ,,dobrego" cholesterolu HDL w stosunku do ,,złego" LDL, obniża poziom trójglicerydów, ochraniając  tętnice i serce. Ma działanie żółciotwórcze, żółciopędne, rozkurczowe, przeciwpasożytnicze, przeciwmiażdżycowe, regulujące trawienie obniżające ciśnienie krwi, immunoochronne oraz w określonym zakresie antynowotworowe. Może być wykorzystany w leczeniu przewlekłych nieżytów żołądka z niedokwaśnością soku żołądkowego oraz w stanach upośledzonego wytwarzania żółci. Czosnek niszczy pasożyty przewodu pokarmowego, dezynfekuje drogi moczowe i niszczy bakterie oporne na antybiotyki. Związki czynne czosnku znoszą bóle głowy i ułatwiają zasypianie. Stosowany zewnętrznie może być pomocny w leczeniu trudno gojących się ran, ropni, czyraków. Czosnek pomaga również redukować tkankę tłuszczową. Ma działanie odmładzające i spowalnia proces starzenia. Pomocny jest przy zatruciach metalami ciężkimi. Dowiedziono, że czosnek neutralizuje wprowadzony jad przez osę, pszczoły, komary, meszki, kleszcze, mrówki, a nawet skorpiony i żmije - jest tylko jeden warunek, trzeba natychmiast na ukąszone miejsce przyłożyć miazgę z czosnku. Niedawne badania wykryły, że ekstrakty z czosnku skutecznie działają przeciwko bakteriom Salmonelli i Helicobacter pylori. Zapobiega wirusom, jest pomocny przy zatruciach, czy też ma działanie przeciwalergiczne.

Podawanie (dawkowanie)
Czosnek nie wykazuje działań ubocznych. Może być podawany osobom starszym. Wszystkie powyższe właściwości czosnku działają w postaci surowej. Czosnek gotowany traci najcenniejsze właściwości. Przyrządzając różnego rodzaju potrawy i domowe leki musimy ząbki czosnku zmiażdżyć.
Wszyscy doceniamy te cudowne właściwości czosnku, tylko jak go jeść na surowo i nie mieć "czosnkowego oddechu"? Jest na to rada - trzeba żuć natkę pietruszki, ziarenka kawy palonej, zjeść jabłko lub ssać plasterek cytryny ze skórką.
Sporządzając sosy do surówek np. z oliwy czy jogurtu, dodajmy kilka zmiażdżonych ząbków czosnku. Doskonały jest również czosnek posmarowany na grzance i kromce chleba z masłem. Będzie również świetnym uzupełnieniem prostej sałatki z pomidorów i cebuli.
A jeżeli dopadnie nas przeziębienie to polecam: mleko z miodem i zmiażdżonym czosnkiem (sam stosuję od lat - to przepis mojej babci).
Czosnek powinniśmy jeść jak najczęściej.

niedziela, 25 listopada 2012

Granat - owoc życia


Oczywiście nie chodzi tutaj o granat zaczepny czy obronny, ale o Punica granatum L czyli granatowiec zwyczajny, zwany potocznie granatem.
Owoc granatu już w starożytności uważany był za symbol długiego, zdrowego życia i płodnego życia. Również medycyna wschodu, a konkretnie starożytnych Chin uznawała sok z granatów za “skoncentrowane życie” dające gwarancję długowieczności.
Z kolei średniowieczni medycy i alchemicy uważali granat za owoc przedłużający życie.
Zawartość owocu: cukier (do 20% ), białko, kwasy organiczne (głównie cytrynowy), żelazo, wapń, witamina C.
Właściwości zdrowotne i lecznicze: ze względu na właściwości ściągające stosowany jest w niektórych chorobach żołądka. Sok z granatu pity systematycznie i długo, wykazuje działanie przeciwastmatyczne. Pomocniczo stosuje się go wraz z innymi lekami w anginie lub w przeziębieniach. Dla dzieci "niejadków" - pobudza łaknienie a dodatkowo reguluje procesy trawienia.
Według niektórych badań sok z granatu działa skutecznie przeciwko wolnym rodnikom, procesom zapalnym, a także chorobom serca i układu krążenia o podłożu miażdżycowym.
Granat wyraźnie poprawia przepływ krwi w mięśniu sercowym, redukuje złogi oraz zwapnienia w tętnicy szyjnej. Ponadto sok z owoców granatu zmniejsza ciśnienie krwi, likwiduje zaburzenia erekcji (do dzieła Panowie), zapobiega procesom starzenia i spowalnia postęp demencji wywołanej chorobą Alzheimera.
Niektórzy badacze twierdzą, że granat powstrzymuje rozwój zmian nowotworowych prostaty, płuc, jelit, skóry i piersi.

czwartek, 22 listopada 2012

Jak zapewnić sobie zdrowy sen

Autorem artykułu jest SenToZdrowie

Jak spać spokojnie i zdrowo? To pytanie nurtuje wszystkich dbających i rozumiejących ważność snu. Ale jak do tego doprowadzić – wie niewielu. My postanowiliśmy zwrócić uwagę na kilka z najważniejszych elementów.


Jakość naszego snu zależy od bardzo wielu czynników, ale poprawiając niżej opisane, zrobią Państwo duży krok w stronę ustalenia idealnych warunków wpływających na sen.
JAKIE TO CZYNNIKI?

MateracDlaczego odpowiednio dobrany materac ma kluczowe znaczenie dla twojego snu ?
Jeśli w czasie snu twoje ciało jest niewłaściwie ułożone i źle podparte, zakłócony zostaje swobodny przepływ krwi, uciśnięte są niektóre naczynia i nerwy. W konsekwencji twoja podświadomość zmusza Cię do wielokrotnej zmiany pozycji podczas snu. To wszystko sprawia, że twój sen jest płytki, często przerywany, z zaburzeniami faz snu. Kolejność faz snu i ich odpowiednia długość ma kluczowe znaczenie dla psychiki.
Odpowiednio dobrany materac bardzo znacznie redukuje liczbę nieświadomych przemieszczeń, co sprawia, że twój sen jest spokojny, głęboki i zdrowy. Materac współgrający z ciałem jest więc podstawą zdrowego snu i odpoczynku.
Bardzo ważna jest również odpowiednio dobrana poduszka, tak aby zapewniła komfortowy sen i zapobiegała wybudzaniu w trakcie nocy.
Osoby o skłonnościach alergicznych i alergicy powinni szczególnie zwrócić uwagę, z jakich materiałów jest wykonana pościel, materac i poduszka oraz jakich proszków używać do prania pościeli w przypadku alergii.
Cisza
Jeśli myślisz, że jak już zaśniesz, to hałas i różne otaczające Cię dźwięki są bez znaczenia, to jesteś w wielkim błędzie. Twój mózg cały czas odbiera i rejestruje wszystkie dźwięki, również w trakcie snu. Efektem tego może być spłycenie snu i zaburzenie jego faz.
Tylko zapewnienie ciszy może pozwolić na zdrowy sen, w trakcie którego mózg wykonuje swoje zadania, czyli regeneruje się, skutecznie naprawia uszkodzenia metaboliczne, efektywnie przetwarza, sortuje i magazynuje informacje zdobyte w fazie czuwania. Sen w hałasie sprawi, że zbudzisz się rano zmęczony, niewypoczęty i rozdrażniony.
Zadbaj o ciszę w trakcie snu!
Ciemność
Podobnie jak w przypadku dźwięków, światło (nawet przyćmione) jest bodźcem odbieranym przez organizm w trakcie snu. Nasze zegary biologiczne potrzebują ciemności równie rozpaczliwie jak światła. Ciemność jest kluczowa dla naszego zegara biologicznego. Regularna oscylacja między świadomością i snem jest niczym innym, jak biologiczną ekspresją regularnej oscylacji światła na ziemi. Rytmy biologiczne są fundamentalne dla naszej egzystencji. Nocna ekspozycja na światło zakłóca cykl dobowy i związane z nimi procesy zachodzące w organizmie.
Jedno z ostatnich badań sugeruje ścisłą korelację między częstością występowania raka piersi u kobiet, w których otoczeniu nocnym jest dużo światła.
Ktokolwiek doświadczył uczucia jet lagu (zespół nagłej zmiany strefy czasowej), dokładnie odczuł na swoim organizmie zakłócenia rytmu dobowego: problemy ze snem, pamięcią, czujnością, apetytem. Nasz system z łatwością dostosowuje się do niewielkich, stopniowych zmian rytmu światła i ciemności, takich jak zmiany długości dnia w różnych porach roku. Przekraczanie stref czasowych powoduje duże i nagłe zmiany w cyklu światła, które poważnie dezorganizują działanie zegara nadrzędnego i zegarów peryferyjnych w naszym organizmie.
Tak więc zadbajmy o ciemność w naszej sypialni i dajmy szansę naszemu wewnętrznemu zegarowi biologicznemu, aby funkcjonował optymalnie.
Temperatura
Optymalna temperatura dla snu to 19 stopni. Zbyt wysoka temperatura spłyca sen, powoduje częste wybudzenia i redukuje fazę marzeń sennych.
Świeże powietrze
Zdecydowanie zdrowszy sen zapewnisz sobie, wietrząc dobrze sypialnię przed snem. Dlaczego?
Odpowiedni poziom tlenu zawarty w powietrzu wpływa na prawidłowy metabolizm komórek naszego ciała, w tym komórek mózgu, które są szczególnie wrażliwe na poziom tlenu.
Jeśli jest odpowiedni poziom tlenu, procesy na poziomie molekularnym zachodzą sprawnie i prawidłowo, to oznacza dobrą regenerację mózgu i zdrowy sen.
DODATKOWE CZYNNIKI WPŁYWAJĄCE NA JAKOŚĆ SNU TO:
Regularne ćwiczenia
Aktywność fizyczne w ciągu dnia to doskonały sposób, aby lepiej spać w nocy. Unikać natomiast należy ćwiczeń przed snem, bo to pobudza organizm i utrudnia zasypianie.
Spacer w ciągu dnia
Udowodniono, że codzienna dawka silnego, naturalnego światła ma działanie wspomagające sen i antydepresyjne.
Aranżacja sypialni
Twoja sypialnia powinna być tylko sypialną. Unikaj pracy w sypialni, oglądania telewizji czy pracy na komputerze. To wszystko ma negatywny wpływ na łatwość zasypiania i sen.
Kolory w sypialni, kwiaty i urządzenie sypialni to również elementy mające wpływ na twój sen.
Unikaj alkoholu
Jeden drink może cię miękko wprowadzić w krainę Morfeusza, ale więcej może sprawić, że będziesz miał problemy ze snem. Mimo, że na początku łatwo zaśniesz, to potem produkty przemiany alkoholu o działaniu pobudzającym, zaburzą sen.
Alkohol jest również diuretykiem (ma działanie moczopędne), co sprawia, że będziesz się w nocy budzić w celu udania się do toalety.
Alkohol sprzyja chrapaniu, które oprócz „uroków” dźwiękowych zaburza proces oddychania, a to z kolei obniża poziom tlenu we krwi. Ten mechanizm jest odpowiedzialny za gorszą jakość twojego snu i procesów zachodzących w mózgu, jak również częściowo za twoje samopoczucie dnia następnego (kac).
Unikaj kofeiny
Kofeina jest stymulantem, który działa na organizm kilka godzin. Dostarczenie jej organizmowi przed snem będzie skutkować trudnościami w zasypianiu. Tak więc unikaj przed snem kawy, herbat nieziołowych, coca coli, czekolady i innych produktów zawierających kofeinę.
Zwracaj uwagę na to, co jesz
Późne, obfite posiłki, zwłaszcza tłuste i pikantne, utrudniają zasypianie i wpływają negatywnie na jakość snu.
Unikaj posiłków po godzinie dziewiętnastej, a jeśli jesz później, to zadbaj, aby było to co najmniej dwie godziny przed snem.
Żywność zawierająca tyraminę (np. bekon, ser, szynka, bakłażany, papryka ostra, avocado, orzechy, sos sojowy, czerwone wino) może sprawić, że będziesz pobudzony w ciągu nocy.
Tyramina uwalnia norepinefrynę, która jest endogennym stymulantem.
Regularne pory snu i wstawania
Wyrób sobie nawyk chodzenia spać i wstawania zawsze o tych samych porach. Taki zwyczaj sprawi, że łatwiej będziesz zasypiał i łatwiej wstawał o określonych porach.
Długość snu
Pomimo że wciąż trwa dyskusja jaka ilość snu jest optymalna, coraz więcej dowodów potwierdza, że konieczne jest 7-8 godzin snu, sześć godzin nie wystarczy.
Ludzie śpiący mniej niż sześć godzin na dobę przez okres dwóch tygodni wykazują spadek funkcji poznawczych równy temu, jaki można zaobserwować po dwóch nocach zupełnie bez snu.
Jeśli śpimy zbyt krótko tylko przez jedną noc, to może nie być poważniejszych skutków. Jednak po tygodniu czy dwóch każdy na tym ucierpi, ponieważ efekty niedoboru snu się kumulują.
---

Więcej artykułów o zdrowym śnie znajdziecie na www.sentozdrowie.pl Sen To Zdrowie doradzi jaki materac wybrać, jak mieć kolorowe sny. Sprawdźcie nasz test materacy, omawiamy szcegółowo typy i rodzaje.

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Fenomenalny składnik pochodzący z drzewa arganowego

Autorem artykułu jest Magdalena Herman

Drzewo arganowe (źródło:Wikimedia)
Atrakcyjny wygląd i nienaganne zdrowie to cechy, którymi każdy z nas bez wątpienia pragnie się znamionować.
Już nie tylko kobiety dbają o fascynującą prezencję swego wizerunku, zaś zdrowy tryb życia był w cenie od zawsze. Przyjrzyjmy się więc charakterystyce olejku arganowego – jednego z największych hitów ostatnich lat!
Ogromne zainteresowanie olejkiem arganowym wśród konsumentów oraz producentów, działających nie tylko w branży kosmetycznej, wynika z faktu, iż posiada on niezwykle korzystne właściwości zdrowotne, pielęgnacyjne i odmładzające wizualnie naszą aparycję. W kosmetyce stosuje się go na przywrócenie młodzieńczego blasku zniszczonym włosom oraz nadanie skórze promiennego wyglądu. Olejek arganowy ma zastosowanie również w medycynie, gdyż poprawia krążenie krwi i obniża cholesterol, a także wspomaga odporność organizmu w sensie ogólnym. Dodaje się go ponadto do potraw, albowiem wzmacnia on ich smak i aromat.
W związku z niezwykle szerokim wachlarzem potencjalnego zastosowania olejku arganowego oraz jego doskonałą efektywnością, często nazywa się nadmienioną substancję mianem „płynnego złota” bądź też „złota Berberów” (to właśnie bowiem wspomniany lud, zamieszkujący tereny północnej Afryki i Sahary, jako pierwszy poznał drogocenne właściwości opisywanego składnika).
Olejek arganowy, jak sugeruje już sama nazwa, pozyskuje się z nasion drzewa arganowego. Wspomniany gatunek drzewa należy do najstarszych z żyjących obecnie na ziemi. Jako że jest to substancja pochodzenia naturalnego, jej dostępność jest ograniczona. Skutkuje to dość wysoką ceną preparatów zawierających go w swym składzie. Na wysoką cenę wspomnianych preparatów wpływa również skomplikowany i czasochłonny proces pozyskiwania olejku arganowego. Sam olejek arganowy zaś w formie nieprzetworzonej cechuje się lekko czerwoną barwą, natomiast jego posmak przypomina nieco delikatny aromat orzeszków ziemnych. Po przetworzeniu opisywanej substancji przytoczone cechy ulegają zatraceniu, niemniej jednak jej drogocenne właściwości pozostają niezmienne.
Wspomnieliśmy już, że olejek arganowy pozyskuje się z nasion drzewa arganowego. Nadmienione drzewo bywa nazywane też niekiedy „drzewem żelaznym” – a to dlatego, że jego wielkość dochodzi nawet do 10 m wysokości, zaś średnica jego korony może przekraczać… 14 metrów! Występowanie drzewa arganowego na świecie jest jednakże dość skromne. Odnaleźć je bowiem możemy właściwie tylko na południowym obszarze państwa Maroko, na powierzchni nieprzekraczającej 800 tys. hektarów. Stąd też bierze się droga cena tejże substancji. Przystosowanie drzewa arganowego do wzrostu w pustynnym klimacie wynika z jego głębokiego osadzenia w glebie – jego korzenie mogą sięgać nawet do 30 m pod ziemią, są więc w stanie bez problemu pozyskiwać, mimo suchego klimatu, sole mineralne z wód gruntowych. Warto wspomnieć również o długowieczności opisywanego gatunku drzewa, albowiem sam okres wydawania przezeń owoców może wynosić 400 lat!
Skoro jesteśmy już przy owocach drzewa arganowego, skupmy się na ich charakterystyce. Pod względem wielkości są one podobne do niedużej śliwki, a ich kolorem jest żółć. W ich wnętrzu mieści się miąższ o gorzkim smaku oraz raczej niewielka ilość nasion. Owoce „obudowane” są specyficzną skorupą, która jest kilkanaście razy twardsza od skorupy orzecha laskowego.
O atrakcyjnych właściwościach olejku arganowego może decydować również czyste środowisko, w którym rośnie drzewo, z którego wspomnianą substancję się pozyskuje. Od 1998 r. obszary, na których rośnie drzewo arganowe, są bowiem wpisane na listę rezerwatów biosferycznych organizacji UNESCO, a więc ekologiczna czystość środowiska ich wzrostu została obiektywnie potwierdzona. W Polsce dostępność preparatów zawierających w składzie olejek arganowy systematycznie rośnie, w związku z czym coraz więcej sklepów oferuje je do nabycia w swoim asortymencie. Niemniej jednak przed dokonaniem zakupu warto sprawdzić procentową zawartość niniejszej substancji w ogólnym składzie preparatu, albowiem często została dodana ona doń w ilościach śladowych.
---

olejek arganowy

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

wtorek, 20 listopada 2012

Ryby i awokado a gładka skóra

Autorem artykułu jest Anna Kowalska


Zabiegi medycyny estetycznej mogą radykalnie poprawić cerę, jednak nie wolno zapominać, że najlepsi specjaliści nie będą w stanie na nią wpłynąć, jeśli będziemy ją niszczyć niewłaściwym stylem życia i odżywiania.
Palenie papierosów, unikanie świeżego powietrza, solarium czy fast food z pewnością mają negatywny wpływ na wygląd i starzenie się skóry. Jak zatem pomóc własnej skórze, stosując odpowiednią dietę? Jest wiele produktów, które mają na nią dobroczynny wpływ. Oto kilka z nich:
Ryby morskie
ryba_sxc_hu_1097324_64218299
Zawierają nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3, witaminę D, pełnowartościowe białko o wysokiej przyswajalności oraz selen, fluor, jod, magnez, wapń. Dzięki systematycznemu spożywaniu ryb można poprawić zarówno stan skóry, jak i włosów oraz paznokci. Ryby w diecie są niezbędne do prawidłowej pracy układu nerwowego i odpornościowego, działają przeciwzapalnie. Zawarty w nich selen działa przeciwutleniająco - spowalnia proces starzenia, wykazuje też działanie ochronne przed nowotworami. Ryby urozmaicają dietę oraz sprzyjają zwiększeniu produkcji serotoniny, zwanej hormonem dobrego nastroju.

Awokado
Ten niepozorny, zielony owoc jest bogaty w olejki eteryczne i nienasycone kwasy tłuszczowe, odżywia skórę zarówno od wewnątrz organizmu, jak i od zewnątrz (jako maseczka dla suchej skóry). Niacyna (witamina B3) działa przeciwzapalnie, łagodzi podrażnienia i zaczerwienia na skórze. Jedno awokado zawiera aż 27% jej dziennego zapotrzebowania. Awokado świetnie zastępuje masło (po zmiksowaniu lub rozgnieceniu widelcem wystarczy dodać odrobinę soli, pieprzu i cytryny do smaku), może też być jedzone w formie sałatek lub odżywczego koktajlu (zmiksowane awokado zmieszane z jogurtem naturalnym i mrożonymi jagodami). 
Mango
Pokrywa 80% dziennego zapotrzebowania na witaminę A, która naprawia komórki skóry. Jej niedobór wysusza skórę i powoduje jej łuszczenie się. Jako przeciwutleniacz, witamina A zwalcza wolne rodniki, które wpływają na przedwczesne starzenie się skóry. Mango ma tylko 70 kalorii, więc ma także dobroczynny wpływ na figurę. Poza tym świetnie smakuje. 
Migdały
Nieocenione źródło niezbędnej dla utrzymania młodego wyglądu skóry witaminy E. Chroni ona przed chorobami układu krwionośnego, niekorzystnym wpływem wolnych rodników, wzmacnia ściany naczyń krwionośnych. Niewielka ilość migdałów (ok. 15 sztuk) pokrywa aż 120% dziennego zapotrzebowania na wit. E. Migdały zawierają też kwas foliowy, wit. B3, wit. B2, odpowiedzialną za prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego i narządu wzroku. W migdałach znajdują się także: cynk, wzmagający działanie układu odpornościowego i magnez, skuteczny w walce ze stresem. 
Twaróg i jogurt naturalny
Chudy twaróg z jogurtem również zawiera wit. B2, mającą dobroczynny wpływ na skórę oraz odpowiednią pracę narządu wzroku. To źródło białka, wapnia i fosforu. Niska zawartość tłuszczu powoduje, że często jest polecany w dietach odchudzających. 
Ostrygi
Znane jako afrodyzjak, ale mają też bardzo korzystny wpływ na cerę trądzikową. Sprawia to zawarty w nich cynk, który wpływa także na elastyczność skóry, zwalcza wolne rodniki oraz wykazuje działanie przeciwzapalne. 
Pieczone ziemniaki
Zapomnij o tłustych frytkach i chipsach. Zamień je na ziemniaki, pieczone w całości w skórce. Takie ziemniaki zaspokoją 75% dziennego zapotrzebowania organizmu na miedź. Ten minerał, wraz z wit. C i cynkiem, służy do produkcji włókien elastyny, wpływającej na elastyczność skóry. Zbyt mało miedzi w diecie może widocznie wpłynąć na zwiotczenie skóry, co sprawia, że wyglądamy starzej. 
Grzyby
Bogate w ryboflawiny, wit. B, niezbędne dla skóry, odpowiedzialne za naprawę tkanek. Ryboflawina poprawia niedoskonałości skóry, wywołane trądzikiem różowatym. Ma też zbawienny wpływ w procesie leczenia oparzeń lub gojenia się ran po zabiegach chirurgicznych. 
Olej lniany
Podobnie, jak ryby morskie zawiera kwasy omega-3, mające dobroczynny wpływ na stan skóry oraz na układ nerwowy. Wystarczy zaledwie jedna łyżeczka oleju lnianego dziennie, aby zapewnić sobie właściwe nawilżenie skóry „od środka". Nienasycone kwasy tłuszczowe, zawarte w oleju lnianym „rozcieńczają" sebum i odblokowują pory, co zapobiega trądzikowi. 
Kiełki pszenicy
Są dobrym źródłem biotyny - wit. B, kluczowej dla zdrowia i wyglądu skóry, włosów i paznokci. Oprócz tego zawierają wit. C, E, fosfor, potas, magnez, wapń, selen, żelazo, cynk, mangan i miedź. Dostarczają organizmowi także błonnika, białka, nienasyconych kwasów tłuszczowych i polifenoli. Niedobór biotyny może powodować stany zapalne, swędzenie, łuszczenie się skóry. Oprócz tego kiełki zwalczają wolne rodniki oraz poprawiają odporność. Kiełki można dodawać do prawie wszystkich potraw - sałatek, sosów, mięsa, jogurtu naturalnego.
---

Autorka redaguje Przewodnik Medycyny Estetycznej PEMed.pl - informacje o zabiegach medycznych i kosmetologicznych, opisy operacji plastycznych, cenniki, opowieści pacjentów, wyszukiwarka gabinetów, ranking lekarzy, opinie, pytania, galerie.


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Kolendra siewna (Coriandrum sativum L.)

Autorem artykułu jest Basia K
Kolendra - źródło:Wikimedia
Jest to roślina uprawna, znana od wieków. Ma zastosowanie w kuchni i medycynie. Była ceniona w starożytnym Egipcie, Indiach, Palestynie i Imperium Rzymskim. Świeże liście kolendry są nieodzownym składnikiem kuchni południowo-azjatyckich, a także kuchni chińskiej i meksykańskiej.

Odkrycia archeologiczne potwierdzają, iż w Egipcie od V dynastii kolendra miała zastosowanie rytualne, w darach składanych na ofiarę i w obrzędach. Była dodatkiem do wina, celem zwiększenia jego właściwości oszałamiających. O kolendrze mówi Stary Testament, opisuje ją też Hipokrates - ojciec medycyny.
Resztki owoców kolendry odkryto w Pompei. To z Rzymu zawędrowała do Europy Środkowej.
 W Polsce znana była już w okresie wczesnopiastowskim jako przyprawa, lek i składnik napojów miłosnych. Obecnie znana i stosowana w kuchniach całego świata.
Świeża roślina - owoce i ziele - ma bardzo przykry zapach, jednak dojrzałe nasiona mają bardzo przyjemny, aromatyczny zapach i korzenno-słodkawy smak. Kolendra jest głównym składnikiem proszku curry.
Jej owocami przyprawia się kiełbasy, pasztety, sery, chleby i ciasta. Jest używana do konserwowania kapusty, marynowania kapusty czerwonej, buraków, ogórków i grzybów. Przyprawia się nią smażone ryby, mięso jagnięce, baranie i dziczyznę. Znakomity jest też ocet kolendrowy. Owoce tej przyprawy są składnikiem niektórych aperitifów i likierów.
Dojrzałe owoce kolendry swoim smakiem przypominają szałwię i skórkę pomarańczową. Świetnie harmonizują z przyprawami azjatyckimi i latynoamerykańskimi. Używane są też w kuchni indyjskiej, armeńskiej i gruzińskiej. 
W medycynie owoce kolendry są składnikiem mieszanek ziołowych i preparatów przeznaczonych dla osób cierpiących na dolegliwości przewodu pokarmowego.
Zależnie od odmiany owoce kolendry zawierają od 0,2-1,6% olejku eterycznego, od 16-28% tłuszczu, niewielką ilość alkaloidów, pektyn i skrobi. Podstawowy składnik czynny to olejek eteryczny, a zwłaszcza zawarty w nim linalol, wykazujący działanie rozkurczowe na mięśnie gładkie przewodu pokarmowego i dróg żółciowych. Jest środkiem wiatropędnym. 
Napary z owoców kolendry pobudzają wydzielanie soku żołądkowego i zwiększają apetyt. 
Olejek kolendrowy ma działanie przeciwbakteryjne i grzybobójcze, jest składnikiem preparatów przeznaczonych do płukania jamy ustnej i gardła, oraz w niektórych chorobach skórnych. 

Zioła przeciwnerwicowe:
Składniki:
10 g owoców kolendry, 10 g owoców kminku, 15 g rozdrobnionego korzenia kozłka lekarskiego, 15 g owoców głogu, 25 g ziela serdecznika, 25 g ziela dziurawca
Wykonanie:
 Zioła wymieszać. Jedną łyżkę mieszanki wsypać do termosu i zalać 1, 5 szklanki wrzącej wody. Zakręcić i odstawić na godzinę. Pić 2-3 razy dziennie po 0,5 szklanki po jedzeniu w nerwicy wegetatywnej z dolegliwością serca, ogólnego pobudzenia nerwowego i trudnościami zasypiania.

Źródło: A. Ożarowski i W. Jaroniewski, "Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie".
---



Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

poniedziałek, 19 listopada 2012

Grejpfrut - owoc przyjazny dla zdrowia


Najpierw coś dla osób chcących zrzucić parę kilo:
zaleca się spożywanie co najmniej godzinę po ostatnim posiłku grejpfruta, który spełni niejako rolę "pieca spalającego".
I jest to prawda bo jak podają uczeni - reguluje prace jelit i przyspiesza przemianę materii. Ponadto poprawia się praca żołądka. (Dla osób które mają problemy z żuciem, może być też sam wyciśnięty świeżo sok, ale oczywiście lepszy jest cały owoc)

A teraz wpływ grejpfruta na nasze zdrowie:
badania wykazały, że grejpfruty zmniejszają poziom związków tłuszczowych we krwi. ( Zbyt wysokie stężenie tych substancji, zwłaszcza tzw. złego cholesterolu i trójglicerydów, może spowodować m.in. zawał.)
Jak wykazało doświadczenie, przeprowadzone na grupie blisko 60 pacjentów, po miesiącu jedzenia czerwonych grejpfrutów ( mają silniejsze działanie niż żółte) poziom całkowitego cholesterolu obniżył się o ponad 15 proc., a złego cholesterolu aż o 20,3 proc. Podobnie rzecz miała się z trójglicerydami - poziom tych związków spadł o ponad 17 proc.

Uwaga: nie wolno popijać lekarstw sokiem grejpfrutowym, bo może zajść niebezpieczna dla zdrowia reakcja.

niedziela, 18 listopada 2012

A może nagietek?

Autorem artykułu jest Mira Ulowska

Wskutek coraz liczniejszych chorób cywilizacji, trzeba pamiętać, że natura nie pozostawiła nas samym sobie i przygotowała nam na wypadek niedomagań organizmu doskonałe lekarstwa w postaci ziół.Tym razem chcę przedstawić nagietka lekarskiego jako jedno z ziół szeroko dostępnych, ale być może nieco zapomnianych.
Nagietek lekarski  - Calendula officinalis  - gatunek rośliny jednorocznej należącej do rodziny astrowatych . Lokalne nazwy: pazurki (Mazowsze), miesięcznica (Wlkp.), paznokietki (krakowskie). Prawdopodobnie pochodzi z terenów śródziemnomorskich lub Iranu, gdzie spotykany jest do dzisiaj na stanowiskach naturalnych.
 Z powodu swych leczniczych właściwości jest uprawiany nie tylko w ogródkach przydomowych ale i na plantacjach. Czasem można spotkać zdziczałą posta753a82091bdf93df272697e1f26229c2_Mć tej rośliny.
 Aktywne związki mające działanie lecznicze to  olejek eteryczny do 0,02%, flawonoidy, karotenoidy, związki trójterpenowe (saponzydy): arnidiol i faradiol, śluzy, związki żywicowe, gorycze, kwas jabłkowy i inne.
 Kiedyś nagietek uważany był za roślinę przepowiadającą deszcz. - Jeśli po siódmej rano koszyczki kwiatu są zamknięte, należy oczekiwać, że w tym dniu będzie padało.
Pod względem właściwości leczniczych, wszystkie odmiany nagietka są tak samo wartościowe.
 Według medycyny ludowej zbiera się i stosuje w lecznictwie kwiaty razem z liśćmi i łodygami.
Oficjalnie jednak za surowiec zielarski uważa się kwiaty brzeżne (języczkowe) nagietka bez dna kwiatostanowego,  a polska  farmakopea  dopuszcza do obrotu  tylko  kwiaty  języczkowe o pomarańczowej barwie.
  Nagietek działa oczyszczająco, pobudza krążenie i przyspiesza gojenie się ran.
 Herbatka ma zastosowanie w schorzeniach przewodu pokarmowego, skurczach i wrzodach żołądka, w zapaleniu jelita grubego, w obrzękach i krwiomoczu.
 Stosuje się ją też w stanach zapalnych dróg żółciowych spowodowanych infekcją, w niedomodze wątroby i upośledzeniu jej czynności po przebytym wirusowym zapaleniu lub uszkodzeniu przez trujące związki (np. toksyny grzybów).
 Pomocniczo i w skojarzeniu z innymi lekami podaje się je w nieoperacyjnych postaciach raka żołądka, stanach przednowotworowych w przewodzie pokarmowym (np. długo utrzymującym się zapaleniu błon śluzowych, owrzodzeniu z krwawieniami, braku poprawy po innych lekach) itp.
  Dobre wyniki osiąga się w zaburzeniach miesiączkowania połączonych z bólem, ogólnym osłabieniem, zawrotami głowy, a także w dolegliwościach okresu przekwitania (klimakterium).

Jednak nigdy nie należy rezygnować z porady lekarza i jego zaleceń.

Badania naukowe upoważniają, by zalecać nagietek, w połączeniu z innymi ziołami, do stosowania w ogólnym ubytku sił i odporności na zakażenia bakteryjne i wirusowe oraz przewlekłych i nie poddających się innym lekom dolegliwościach różnych narządów wewnętrznych, w tym także serca.

Stosując maść nagietkową  można leczyć niegojące się rany żylakowe, przetoki, , odmroziny i rany oparzeniowe. Jest ona też pomocna przy leczeniu grzybicy stóp.

W grzybicy okolic pochwy należy stosować podmywanie i półkąpiele ( nasiadówki ) w naparze ziół.

 Jak przygotować lek?
 Herbatka 

1 kopiastą łyżeczkę od herbaty ( najlepiej świeżych pokrojonych) umieścić w niemetalowym naczyniu. Zalać wrzątkiem. Pozostawić do naciągnięcia przez ok.. 30 sekund w przypadku świeżych ziół, lub 1-2 min w przypadku ziół suszonych. Po tym czasie herbatka jest gotowa po przestudzeniu do wypicia.

 Nasiadówka ( półkąpiel)

4 pełne garście świeżych lub 100 g. suszonych ziół zalać na noc zimną wodą. Następnego dnia należy ją podgrzać i uzupełnić wodą do takiej ilości, aby sięgała ponad nerki. Taka półkąpiel powinna trwać ok. 20 min. Woda po kąpieli podgrzewana może być i użyta jeszcze dwukrotnie.

 Maść nagietkowa

Bierze się 4 kopiaste garście drobno pokrojonego nagietka( wszystkie jego części). 500g dobrego smalcu rozgrzewa się  tak jak do kotletów. Do gorącego tłuszczu wrzuca się pokrojone zioła, pozostawia  chwilę aby tłuszcz  zaskwierczał, miesza się i odstawia z ognia. Przykryty  pozostaje do następnego dnia. Wtedy ponownie lekko się podgrzewa i sączy ,najlepiej przez lniana ściereczkę  ,do przygotowanych, czystych naczyń.
 Źródło: Wikipedia + materiały własne

---

Mira U.
WWW.Ulubiona

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Papryka - lekarstwo na raka ?


Jak podaje pismo "Biochemical and Biophysical Research Communications" - kapsaicyna, pikantny składnik papryki, niszczy komórki nowotworowe, działając na ich mitochondria.

Kapsaicyna to związek chemiczny, alkaloid odpowiadający za ostry, piekący smak papryki chili. Związek ten działa na receptory bólu oraz błonę śluzową, powodując uczucie pieczenia i ostrości w jamie ustnej.
Jak wykazali naukowcy z Nottingham University, kapsaicyna pobudza komórki nowotworowe do samozniszczenia atakując ich mitochondria, które odpowiadają za wytwarzanie energii.
Także inne spokrewnione z kapsaicyną związki - tak zwane wanilloidy - potrafią specyficznie wiązać się z komórkami nowotworowymi, nie uszkadzając zdrowych.

Odpowiedzialna za ostry smak papryki kapsaicyna pobudza komórki nerwowe dokładnie w ten sam sposób, co rzeczywiste uszkodzenia tkanek na skutek urazu mechanicznego lub poparzenia. Już wcześniej substancja znalazła liczne zastosowania - na przykład jako obronny aerozol ("gaz pieprzowy") czy gaz łzawiący stosowany podczas zamieszek, a także jako składnik wyjątkowo nieprzyjemnej w smaku farby chroniącej kadłuby statków przed obrastaniem skorupiakami.

W medycynie stosuje się ją jako środek pobudzający apetyt oraz - paradoksalnie - do łagodzenia bólów, na przykład reumatycznych. Przewlekły kontakt z kapsaicyną znieczula bowiem zakończenia nerwowe.

Słodka trucizna


Cukier - Słodka trucizna.
Nawet najmniejsza ilość cukru jaką spożywamy ma wpływ na każdy organ naszego ciała. Nasza wątroba magazynuje cukier w formie glukozy i powoduje powiększenie jej do maksymalnej objętości.
Nadmiar powraca do naszej krwi w formie kwasów tłuszczowych. Te zaś są magazynowane w najmniej aktywnych miejscach zaokrąglając nasze brzuchy, pośladki, piersi i biodra.
Gdy miejsca te się wypełnią, kwasy tłuszczowe wędrują dalej do aktywnych narządów, takich jak serce i nerki. Następuje osłabienie ich funkcji, tkanki powoli ulegają degeneracji i zmieniają się w tłuszcz. Powstają zakłócenia ciśnienia krwi, uszkodzeniu ulega układ nerwowy, układ krążenia a jakość czerwonych ciałek zaczyna się zmieniać. Występuje nadmierna ilość białych ciałek a proces tworzenia tkanek ulega spowolnieniu.

Niestety cukier jest dzisiaj ukryty w wielu gotowych potrawach. Znajdziemy go też w produktach, które do słodyczy na pewno nie należą:
keczupie ( gdzie stanowi niemal połowę zawartości), różnych sosach, majonezach, musztardzie, marynatach, salami, parówkach.

Jak ograniczyć cukier?
Możesz na wzór szwedzki ustalić dzień w tygodniu, w którym możesz sobie pozwolić na "słodyczowe szaleństwo". W pozostałe, nie jedz nic słodkiego.
Możesz też zdecydować się na jedzenie tylko jednego słodkiego posiłku dziennie np. deseru.

wtorek, 13 listopada 2012

Jak kolory decydują o naszym humorze i dobrym lub złym samopoczuciu?

Autorem artykułu jest Ewa Wilczek

źródło: Wikimedia
Wielu z nas nie zdaje sobie sprawy, jak kolory działają na nasze zdrowie i tego, w jaki sposób postrzegamy świat. Przy podejmowaniu decyzji o wyborze odpowiedniej kolorystyki pojawia się problem: który kolor będzie najlepszy w pomieszczeniu?
Przed zmianami należy zastanowić się, jakie kolory będą dominujące, a jakie uzupełniające.

Pomocna wyobraźnia
Chętnie przywołujemy w pamięci ciekawe kolory, w których czujemy się dobrze. Robimy to nieświadomie. Często możemy złapać się na tym, że przebywamy w pobliżu tych kolorów, które odzwierciedlają nasz charakter. Otaczamy się ulubionymi barwami w postaci różnych dodatków. Barwy mają terapeutyczne właściwości i dyktują nam określone zachowania. Wyobraźnia to mocna broń przy projektowaniu. Podpowiada nam, jak pomalować, ustawić i dopasować, by stworzyć coś wyjątkowego i przyjaznego domownikom. Moda próbuje narzucać, co jest na czasie, ale nie zawsze to musi być zgodne z naszymi upodobaniami i możemy czuć się niedobrze w takiej tonacji, proponowanej przez czasopisma i inne źródła. Każdy kolor ma swoje przeznaczenie i działa na inny zmysł oraz skojarzenia.

Niezastąpiona pomoc przy leczeniu
Gamą kolorów możemy wpływać na nasze samopoczucie. W depresji wskazane są kolory bardzo jasne. Muszą kojarzyć się choremu z przyjemnością i wzbudzać chęć do życia. Jasne kolory w odcieniach słońca przypominają przyjemne chwile spędzone na plaży i gorącym piasku - aż już chciałoby być się obecnym w tym miejscu. Właśnie takie skojarzenia mają moc leczniczą. Kolory używane są przez terapeutów. Ich zadaniem jest oddziaływanie na psychikę człowieka chorego. W nim zaczynają budzić się emocje pozytywne i dodają energii. Za pomocą kolorów możemy sterować naszym nastrojem. W jednej chwili możemy się weselić i tętnić pełną energią, z drugiej popaść w załamanie nerwowe i nastrój posępny.

Różna kolorystyka farb
Kolory podzielone są na cztery główne żywioły: woda, ogień, powietrze i ziemia. To barwy naturalne i właśnie w ten sposób projektanci wnętrz próbują utrwalić to na ścianach z dopasowaniem odpowiednich mebli. Często w mieszkaniach można odnaleźć wspomnienia z urlopu w ciepłych krajach, gdzie motywem jest błękitne morze wraz z morskim piaskiem. Ogień ma odcień czerwony do pomarańczowego i kojarzony jest z przytulnością i ciepłem ogniska domowego. Już od progu bije promieniami i przywołuje odczucia tylko miłe. Jest też strażnikiem bezpieczeństwa domowników. Przy kominku czujemy się odprężeni, a trzaskające drewno dodaje romantyczności. Dla odważnych, żądnych mocnych wrażeń idealnie nadaje się do sypialni. Na pewno rozgrzeje do czerwoności. Trawa soczysta, zielona, dopiero, co wyrosła na stokach górskich, powiew świeżego wiatru to kolory skierowane do osób lubiących spokój i potrzebujących wyciszyć się.

Na koniec
Tylko od nas zależy, w jaki sposób wykorzystamy potęgę kolorów. Nie trzeba bać się eksperymentować. Nawet należy, bo nie próbując nie poznamy tych, które wpływają na nas pozytywnie, dodają energii i wigoru w życiu. Nie będziemy też świadomi tego, który kolor nas przytłacza i pozbawia radości. Mając taką wiedzę, jesteśmy w stanie kontrolować nasze samopoczucie w zależności od zastosowanych kompozycji.
---

http://www.zaradni.pl/porada/695,jak_kota_przyzwyczaic_do_obecnosci_nowego_towarzysza

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

poniedziałek, 12 listopada 2012

Właściwy bilans kwasowo-zasadowy fundamentem zdrowia

Autorem artykułu jest Tomasz Mokrzycki

Gdy przychodzimy na ten świat składamy się w prawie 90% z wody.
Gdy umieramy jej ilość jest często poniżej 50%. Przez całą długość swojego życia systematycznie wysychamy.
Czy jednak zdajemy sobie do końca sprawę, jak fundamentalne znaczenie ma woda dla naszego organizmu?
Jak ważną sprawą dla naszego zdrowia jest nie tylko to, co i ile pijemy, lecz przede wszystkim to, jaki wpływ wywrze to picie na nasz organizm. Najczęściej niestety pijemy to, co wpływa negatywnie na gospodarkę kwasowo-zasadową. Zakwaszamy swój ustrój doprowadzając w większości przypadków do wielu groźnych chorób z chorobami wieńcowymi i nowotworami na czele, gdyż organizm jest zmuszony do przejścia na oddychanie beztlenowe, umożliwiając wszelkim patogenom swobodny rozwój. Niedostateczna ilość płynów ustrojowych powoduje obkurczanie naczyń krwionośnych, niedostarczanie tlenu do komórki w wyniku czego nasze własne elektrownie są niewydolne. Pijemy zbyt dużo kawy i rozmaitych cukrów by wyrównać poziom energii i aktywności jednocześnie napędzając spiralę powodującą powiększanie tkanki tłuszczowej. To błędne koło trwa dopóty, dopóki nie nadejdzie dzień nieodwołalnego wyroku.

Czy jest sens czekania na ten dzień?

Może warto zacząć kopać studnię zanim zechce nam się pić. Później będzie za późno.
Prócz problemów związanych z ilością spożywanych napojów i ich odczynem pH, olbrzymie znaczenie ma również bogactwo minerałów w postaci jonowej, które możemy spożywać w odpowiedniej wodzie, która swoją strukturą najbliższa jest płynom ustrojowym, przez co jest najłatwiej biodostępna dla organizmu. Podnosi ona odczyn pH, pomagając czerwonym krwinkom na właściwe przenoszenie tlenu do Twoich własnych źródeł energii (mitochondria).
---

Tomasz Mokrzycki
http://www.wodazycia.eu
Skype: tinclub

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

niedziela, 4 listopada 2012

Joga na bezsenność

Autorem artykułu jest Iza Salamon

Obecnie wiele z nas cierpi z powodu bezsenności. Tak naprawdę spora część naszego społeczeństwa nie wysypia się, albo śpi niewystarczająco długo. Wiele osób mających problemy z zasypianiem szuka skutecznych sposobów pozwalających zwalczyć ten problem.
źródło: Wikimedia
Jeżeli miewamy tego typu kłopoty warto już dzisiaj zdecydować się na zastosowanie jogi. W wielu przypadkach joga na bezsenność okazuje się jedynym rozsądnym rozwiązaniem.  
Dzięki wykonywaniu określonych „zestawów” ćwiczeń trudności z zasypianiem nie będą nas dotyczyły.

Kilka słów o bezsenności
Bezsenność to problem wielu społeczności na całym świecie. Okazuje się, że blisko połowa Amerykanów przesypia noc wystarczająco długo, albo dobrze wysypia się. Tak naprawdę wiele osób z naszych kręgów narzeka na zbyt krótki sen i na bezsenność. Można powiedzieć, że problemy z zasypianiem są dużym zagrożeniem. Okazuje się bowiem, że nie wysypianie się osłabia nasz system immunologiczny, a ponadto wzmaga nerwowość i drażliwość; czasem przyczynia się do spowolnienia czasu reakcji, a zatem podnosi ryzyko wystąpienia zderzenia samochodowego albo innych kraks.
Warto wspomnieć, ze najnowsze badania wskazują, że zaburzenia snu przyczyniają się do przyspieszenia procesów starzenia się organizmu. A zatem warto wysypiać się odpowiednio długo. Zazwyczaj powinno się spać siedem do dziewięciu godzin dziennie; czasem nawet więcej. To zależy w dużej mierze od indywidualnych potrzeb każdego organizmu.

Joga pomoże zwalczyć problemy z zasypianiem
Jeżeli mamy problemy z zaśnięciem to przyczyną takiej sytuacji może być wzmożony stres. W takich właśnie przypadkach pomocne okazać się może wykonywanie jogi. By łatwiej zasypiać można spróbować wyciszyć się poprzez zastosowanie pozycji jogi, na przykład skłonów do przodu, czy delikatnych skrętów; można też wykonywać pozycje odwrócone takie jak: Viparita Karani i Halasana, albo łagodniejsze oddychanie. Niektórzy jogini polecają na bezsenność ćwiczenie w formie głębokiego brzusznego oddychania. Położywszy się na plecach zamknijmy oczy. Dłonie kładziemy na swym brzuchu. Wdychając powietrze, poczujmy jak brzuch nieco unosi się i powiększa. Gdy wydychamy powietrze wyobraźmy sobie, że górna powierzchnia brzucha przybliża się do linii kręgosłupa. W takim momencie warto posłuchać także nagrań relaksujących, które opracowano dla osób mających problemy z bezsennością.

Jak poradzić sobie z problemem bezsenności?
Na tak postawione pytanie trudno jest jednoznacznie odpowiedzieć. Jest jednakże kilka sprawdzonych sposobów, które wspomogą nasze zasypianie, a ponadto pozwolą obudzić się żwawym, w świetnej formie.
Warto wykonywać regularnie wszelkie ćwiczenia jogi na lepszy sen w ciągu całego tygodnia. Oddzielmy poszczególne sesje ( te, które opierają się na wyginaniach do tyłu od tych z wyginaniami do przodu). Trzeba wiedzieć, że wyginania do tyłu pobudzają, natomiast wyginania do przodu bardziej uspokajają. A zatem tuż przed snem nie powinniśmy wykonywać wygięć do tyłu, bowiem może się to przyczynić do wydzielania adrenaliny, a to z kolei pobudzi nas, a nie zrelaksuje.
By wspomóc lepszy sen warto codziennie prowadzić medytację. Usiądźmy na 10, bądź 20 minut w dogodnej chwili i w dogodnej godzinie. Taką „praktykę” uczyńmy pewnego rodzaju zwyczajem. W trakcie medytacji skupmy się na odstępach pomiędzy wdechem oraz wydechem. To bardzo istotne.
Starajmy się zasypiać tuż przed godziną dziesiąta wieczór. Warto bowiem wiedzieć, że między godziną 18 - 22 cała energia naszego ciała bardzo zbliżona jest do energii ziemi, a zatem powolna, ciężka i nieco spokojniejsza. Zatem taka pora będzie najlepsza na położenie się spać. Już po 22 godzinie – aż do drugiej nad ranem energia naszego ciała jest znacznie bardziej ognista, a nasza czujność mimowolnie wzrasta. Dalej koło północy wewnętrzne pobudzenie może wzbudzić odczuwanie głodu, a zatem jeżeli nie śpimy, to z pewnością nastanie pragnienie zaspokojenia głodu. To z kolei nie będzie sprzymierzeńcem zasypiania, gdyż ze zbyt pełnym żołądkiem naprawdę trudno przywołać sen. Warto dużo wcześniej zjeść kolację – nieco lżejszą, a potem odpocznijmy. W takim momencie warto poświecić kilka minut na całkowite wyciszenie się. Tuż przed samym zaśnięciem posłuchajmy relaksacyjnej muzyki.
Ponadto dobrym pomysłem jest również wykonanie delikatnego masażu stóp. Na taki masaż warto poświęcić kilka minut; masujmy swe stopy olejkiem sezamowym, bądź też oliwą z oliwek. Takie masowanie jest również dobry sposobem na uspokojenie swego umysłu.
Jeśli mimo wykonywania wymienionych wyżej porad nadal cierpimy z powodu bezsenności to warto przez kilka minut wykonać Świecę (Salamba Sarvangasanę), bądź też Dhanurasanę, czyli mostek.

O jakiej porze najlepiej wykonywać ćwiczenia?
Zawsze przed zasypianiem wykonujmy przywołane wyżej pozycje z jogi. A ponadto warto zasypiać o odpowiedniej porze. Stosujmy pozycje jogi, medytację systematyczne, bowiem tylko w taki sposób możemy przyczynić się do zwalczenia problemu bezsenności.
--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl