Cebula, cenili ją już przed wojną!

 


Ostatnio "wpadła" mi w ręce wydana w 1938 roku książka Jana Biegańskiego "Ziołolecznictwo. Nasze zioła i leczenie się nimi".

Jest tam wiele ciekawych stwierdzeń na temat cebuli, które do dziś są aktualne, a nawet zaryzykuję stwierdzenie, że są na nowo "odkrywane". Zresztą przeczytajcie sami kilka cytatów na temat cebuli z tej książki:

"Jako lek należy do bardzo starych i dotąd w lecznictwie, wprawdzie ludowym, cieszy się wielkim uznaniem. Zaliczyłbym cebulę do tych roślin, które może tylko przez codzienne stykanie się z nimi, opatrzenie, uwagi lekarzy nie zwróciły i dlatego nie zostały w lecznictwie
należycie wyzyskane."

"Zastosowanie: cebula jest znakomitym środkiem, ułatwiającym odrzucanie flegmy przy katarach dróg oddechowych. Upieczona albo uduszona z miodem, roztarta na miazgę i zmieszana ze szklanką gorącego mleka daje gotową dozę lekarstwa, które wypić należy na noc, przed samym położeniem się do łóżka. Naturalnie, kto ma możność poleżeć w łóżku dni kilka, może sobie taką porcję wypić rano i wieczór. Już w kilka godzin po wypiciu flegma z łatwością odchodzi, rzężenie się zmniejsza i oddech staje się głębokim i lekkim. Przy leżeniu w łóżku, po paru dniach stosowania cebuli, np. zapalenie oskrzeli przechodzi."

" Zewnętrznie cebula, w powyższy sposób przygotowana, tj. upieczona albo uduszona pod nakryciem i następnie roztarta, daje znakomity kataplazm rozmiękczająco przegryzający przy owrzodzeniach, które muszą się obrać, pęknąć i wyrzucić ropę, np. przy antraksach, zwykle boleśnie krajanych i operowanych. Cebulę, jeszcze możliwie gorącą, wykłada się na kawałek płótna, warstwę grubą na 3 - 4 centymetry i bezpośrednio przykłada do chorego miejsca, nakrywa ceratką i ciepło podwiązuje. Już po 12 - 14 godzinach antraks pęka, mało tego, kompletnie wylatuje, tworząc obszerną dziurę, z której rdzenie wyciąga się jak wiszące knoty, bez bólu. Jeżeli jeden kataplazm nie wystarczy, należy położyć drugi, przygotowany jednak
ze świeżej cebuli."

"W Bułgarii i Jugosławii gdzie surowa cebula służy wprost za codzienny pokarm i zjadana jest w dużych ilościach (np. duże dwie sztuki do śniadania) choroba raka jest nieznana zupełnie (prof. Lachowski). Na surowo również spożywana działa uspokajająco przy zaburzeniach
nerwowych."

Te przepisy możecie skonfrontować z obecną wiedzą na temat właściwości zdrowotnych cebuli. Proponuję również przeczytać wcześniejsze wpisy z tego bloga poświęcone cebuli:




Komentarze