Twoje dzieci nie są winne ...

 


Twoje dzieci nie są winne za zły dzień, który miałeś !!!
Twoje dzieci nie są winne problemów z partnerem....
Twoje dzieci nie są winne twoich frustracji ani złych czasów w Twojej pracy ....

Twoje dzieci nie są winne ran z dzieciństwa.
Twoich smutków, obaw. Twego złamanego serca ....
 
Przybyły, aby uzdrowić, nauczyć cię kochać w sposób, jakiego nigdy sobie nie wyobrażałeś.
Przybyły, aby nadać twojemu życiu sens, którego być może wcześniej nie miało. Aby nauczyć cię, jak być silnym i odpornym.
Nauczyć cię walczyć i iść do przodu każdego dnia.
Naszym obowiązkiem jest zapewnić im stabilne , magiczne dzieciństwo, zawarte w pocałunkach, uściskach i obecności.
Potykamy się i upadamy, ale musimy wiedzieć, jak oczyścić nasze rany i prosić o przebaczenie.
Uczenie się bycia mamami/tatusiami na co dzień nie jest łatwe.
Musimy walczyć z naszym zmęczeniem
smutkami, lękami, nierozwiązanymi sytuacjami.
Bądźmy obecni, kochający dla naszych dzieci.
To najważniejsza praca, ta, która pozostawia ślady ....
W nich pozostanie miłość, którą włożyliśmy na tę drogę w dzieciństwie.....
To jedyna rzecz, która pozostaje najbardziej. Zasługują na cały nasz szacunek i dużo Miłości !!!

Znalezione w necie

Komentarze