Jak ograniczyć spożywanie węglowodanów?


Nie od dziś wiadomo, że zbyt duża ilość węglowodanów w diecie nie jest korzystna dla zdrowia. Wzrost wagi, nadciśnienie, zachwiany metabolizm i choroby serca, to tylko kilka niekorzystnych zmian które powoduje zbyt duża ilość spożywanej żywności bogatej w węglowodany.  

Poniżej przytaczam kilka rad dr Bartka Kulczyńskiego, jak zmienić swoje nawyki żywieniowe:

1. Zamieńmy gorsze węglowodany na lepsze:
▸ ryż biały na brązowy lub czarny;
▸ kasza manna na kaszę jęczmienną (np. perłową);
▸ zwykły makaron pszenny na makaron pełnoziarnisty;
▸ płatki kukurydziane na płatki owsiane;
▸ musy owocowe na owoce ze skórką;
▸ winogrono na jagody;
▸ chleb z jasnej mąki pszennej na pieczywo żytnie razowe;
▸ drożdżówki na pełnoziarniste (np. owsiane) ciasteczka;
▸ czekolada mleczna na czekoladę gorzką;
▸ jogurt owocowy na jogurt naturalny z własnym dodatkiem.

2. Ograniczmy cukier stołowy do dosładzania na słodziki neutralne dla zdrowia (np. ksylitol, erytrytol, stewię).

3. Zamiast sięgać po gotowe musli, róbmy własną mieszankę opartą na mniejszym udziale suszonych owoców, a na większym dodatku nasion, pestek i orzechów.

4. Nie stosujmy gęstych i zawiesistych sosów zaciąganych mąką.

5. Nie rozgotowujmy ryżu, kaszy czy makaronu. Lepsze są al dente.

6. Częściej decydujmy się na warzywa surowe niż gotowane.

7. Jeśli to możliwe, wybierajmy owoce mniej dojrzałe.

8. Do potraw wysokowęglowodanowych na bazie zbóż dodajmy źródło tłuszczu w postaci awokado, ulubionego oleju roślinnego, masła, migdałów, orzechów, pestek dyni i słonecznika, nasion lnu albo sezamu. Sprawdzi się też dodatek białka, np. mięsa lub ryby.

9. Jeśli nie możemy obejść się bez ziemniaków, częściej jedzmy je na zimno (np. w formie sałatki) niż na ciepło.

Oczywiście pamiętajmy też, że jeśli jesteśmy węglowodanowymi grzesznikami, to aby hamować wzrost tkanki tłuszczowej, trzeba zwiększyć aktywność fizyczną. Ruch, zaangażowanie mięśni szkieletowych, „na bieżąco” spala nam węglowodany, zanim zaczną gromadzić się w postaci tłuszczu.


Komentarze