O związku według Freuda

 


Zauważyłam, że ostatnio na blogu zamieszczam coraz więcej informacji z dziedziny psychologii.

I znów nie wytrzymałam, kiedy znajoma podesłała mi niemiecki tekst Zygmunta Freuda z rozprawki "Nowe lekcje wstępne do psychoanalizy". Dotyczy to związku między mężczyzną a kobietą. (Pamiętajmy, że Freud umarł w 1939 roku i nie mógł przewidzieć dzisiejszych czasów). Poniżej takie moje nieudolne tłumaczenie.

Związek taki (małżeństwo) można porównać do związku jeźdźca z koniem. Koń dostarcza energię do przemieszczania się; jeździec ma przywilej wyznaczania celu i kierowania ruchem tego silnego zwierzęcia.
Ale nie ma idealnej harmonii. Często zdarza się, że jeździec musi poprowadzić konia tam, gdzie to właśnie koń chce jechać.

Komentarze