czwartek, 20 marca 2014

Melisa, zioło nie tylko na uspokojenie

Melisa (źródło)
Melisa lekarska, (Melissa officinalis L.) – jedno z najbardziej rozpoznawanych i cenionych ziół.
Nie bez powodu, słynny Paracelsus nazywał melisę “eliksirem życia” i uważał, że ma ona moc przywracania człowiekowi nadwątlonych sił witalnych.
Jak szeroko jest znana świadczą liczne nazwy ludowe: pszczelnik, rojownik, matecznik czy cytrynowe ziele. Jak widać po nazwach jest ona rośliną miododajną, chętnie odwiedzaną przez pszczoły.

Wbrew powszechnej opinii melisa nie jest jedynie lekarstwem na uspokojenie. Ma znacznie więcej zastosowań.
Roślina jest stosowana przy bólach głowy czy przy przemęczeniu. Pomaga w bezsenności, depresji oraz nerwicy.
Zmniejsza wzdęcia i gazy, pomaga przy chorobach przewodu pokarmowego, pobudza trawienie, działa przeciwbakteryjnie i przeciwwirusowo.
Mówi się, że płukanka z melisy zapobiega wypadaniu włosów i zwalcza łupież.

Melisę najczęściej podaje się w formie naparu, ale można jej świeże listki dodawać np. do sałatek lub jako ozdoba niektórych potraw. Zioło jest też często składnikiem różnych kosmetyków.
Melisę zaparzamy podobnie jak inne zioła, pod przykryciem czekając aż naciągnie 10 minut.

Ciekawostka
"Karmelitańska dusza", słynna w XVII wieku wódka, to nic innego jak korzenna wódka z melisy. ponoć miała chronić od uroków, migreny, katarów, histerii, dusznicy czy kołatania serca.

3 komentarze:

  1. Ja na uspokojenie biorę tabletki z walerianą, np. relanę. Jest to także bezpieczny składnik, a działa.

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja sporo słyszałam, że to właśnie melisa działa na uspokojenie, ale nigdy jakoś nie miałam okazji przetestować jej działania. Ja, podobnie jak moja poprzedniczka, biorę tabletki na uspokojenie, to suplement Doppelherz aktiv Na uspokojenie, który przeznaczony jest zarówno dla dorosłych, jak i dla młodzieży z problemami z koncentracją lub nastrojem. :)

    OdpowiedzUsuń